Dodaj do ulubionych

Urzędnicy powinni mieć wiekszą odpowiedzialność

24.11.09, 06:56
za tzw niedopatrzenia. Cały nasz budżet sypie się przez Panów podobnych
Piskorskiemu. Nie wiadomo skąd mają miliony, a wszystkie sprawy się
przedawniają i to tylko z powodu zbiegów okoliczności oraz przypadków. Do póki
prawo Polskie, urzędnicy i prokuratura będą zależni od klik politycznych
zainteresowanych wyłącznie napełnianiem własnej kieszeni kosztem publicznych
pieniędzy to w Polsce będzie kryzys i dziura budżetowa. I niech politycy nie
oszczędzają śmiesznych sumek na dzieciach i niepełnosprawnych, kiedy z budżetu
zgodnie z prawem wykradane są miliardy PLN.
Obserwuj wątek
    • normalnyczlowiek1 Nie "większą",ale jakąkolwiek-bo teraz jest żadna! 24.11.09, 10:33
      loban1980 napisał: Urzędnicy powinni mieć wiekszą odpowiedzialność
      za tzw niedopatrzenia.

      ---> O odpowiedzialności, ponad 6 lat temu, napisałem coś takiego:

      "List otwarty do ...
      Jest oczywiste, że nikt nie upoważnił mnie do wypowiadania się w imieniu całego
      narodu. Czy jednak jest ktoś w Polsce kto może z czystym sumieniem powiedzieć,
      że takie prawo ma ? A w ogóle, czy naród polski ma realną możliwość wyrażania i
      realizowania swojej woli ? Nawet Pan Prezydent, przynajmniej na razie, jakoś nie
      może stanąć zdecydowanie ponad wszystkim i wziąć sprawy w swoje ręce. Na
      szczęście mądrość narodu polskiego ukształtowana na przestrzeni dziejów
      historycznie, kulturowo i religijnie zawsze pozwalała na dokonywanie właściwych
      wyborów we właściwych momentach. Teraz też przychodzi taki moment a tym wyborem
      wcale nie musi być jakaś rewolucja czy zamach stanu.Alternatywą jest bezwględne
      zażądanie przywrócenia prawdziwego znaczenia używanym słowom i przyjęcia za nie
      pełnej odpowiedzialności
      . Źródłem większości obecnych problemów jest właśnie
      używanie słów, powszechnie rozumianych jednoznacznie, nie dla wyrażania własnych
      poglądów lecz dla zafałszowania treści i ukrycia swoich intencji. Do niedawna
      większość Polaków żyła w powszechnej nieświadomości wierząc, w okresie tzw.
      przemian, w takie słowa jak wolność, sprawiedliwość, prawo, uczciwość... Od roku
      a może dwóch lat dopiero, zaczęto uzmysławiać sobie, że z pełnej wolności mogą
      korzystać tylko niektórzy, że sprawiedliwość i prawo jest wykorzystywane przez
      przestępców, że uczciwość wymagana jest od innych a nigdy od siebie. Mniej
      bulwersujące stawały się informacje o nieuczciwych lub zbyt łagodnych wyrokach
      na bandytów niż to, że prawo chroni i utajnia informacje o przestępcach nie
      dając równych szans poszkodowanym, że prawo broni i ochrania majątek pochodzący
      z przestępstwa / znane powiedzenie : ukradłem - więc już jest moje /, że prawo w
      ogóle nie dba o ofiary przestępstw a stara się przede wszystkim uniewinniać
      przestępców. Odnosi się to nie tylko do przypadków bandytyzmu ale także do
      innych przestępstw m.in. gospodarczych. Ogólnie można stwierdzić ponad wszelką
      wątpliwość tylko jedno, że całe prawo w obecnym kształcie jest " postawione na
      głowie "
      i żadne doraźne zmiany niczego nie zmienią. Tzw. reformy w dalszym
      ciągu jedynie dopasowują przepisy do aktualnych potrzeb przestępców i ich
      interesów. I nie łudźmy się - nie dzieje się tak przypadkowo lecz jest dokładnie
      planowane i wykonywane rękami nieuczciwych polityków, prawników i urzędników,
      którzy od lat doskonale wiedzą, jak wypaczać sens każdej ustawy. Zawsze plan był
      jeden - trzeba tak układać przepisy aby określone grupy mogły się szybko
      wzbogacić mimo braku z ich strony elementarnych podstaw ku temu czyli bez
      kwalifikacji, umiejętności i wiedzy
      oraz pozbawionych jakichkolwiek wartości
      moralnych i intelektualnych.Jedynym kryterium było i jest tylko to, że są to
      tzw. swoi ludzie lub tacy, z którymi można się dogadać / Nic nie umiesz a chcesz
      wygodnie żyć - zapisz się do jakiejkolwiek partii politycznej /. Tzw. elity,
      zamiast wprowadzić kraj na drogę rozwoju gospodarczego
      , postanowiły najpierw
      się wzbogacić, nakraść co się da i to jak najszybciej - zanim wstąpimy do Unii
      Europejskiej. Niech za przykład służy prywatyzacja i restrukturyzacja
      przedsiębiorstw, tzw. usprawnianie funkcjonowania urzędów, firm państwowych,
      spółek i funduszy, reforma służby zdrowia, komputeryzacja ZUS-u. Przecież prawie
      każdy zwyczajny ale uczciwy człowiek zrobiłby to o wiele lepiej. Wydawanie
      pieniędzy na tzw. fachowców, ekspertów i menadżerów, na większość urzędników
      państwowych, finansowanie urzędów i instytucji państwowych, które swoją
      działalnością szkodzą interesowi kraju i obywateli jest zarówno karygodnym
      marnotrawstwem jak i tym co większość Polaków powszechnie nazywa :
      usankcjonowanym prawnie złodziejstwem..."
    • wanda43 Re: Urzędnicy powinni mieć wiekszą odpowiedzialno 24.11.09, 11:04
      większą? Powinni ponosic odpowiedzialnosc karna i finansowa za swoje decyzje. I
      to nie tylko urzednicy wszelkiego szczebla, ale i wszelkiej masci i alfabetu
      funkcjonariusze, prokuratorzy oraz sedziowie. W tej chwili odpowiedzialnosci nie
      ponosza żadnej. No! Chyba, ze akurat chce sie ktorego udupic, wtedy i owszem,
      wywleka sie rozne grzechy i grzeszki.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka