Prezydent zawetował ustawę...

28.11.09, 23:18
Szpitale nie otrzymują pieniedzy za ponadkontraktowe leczenie i
popadają w coraz większe długi. Wiele dzieci czeka na zabiegi nawet
dwa lata. Za ten stan Minister Zdrowia obwinia Prezydenta, który
zawetował ustawę, która i tak przecież nie miała nic wspólnego z
finansowaniem usług leczniczych.
Nawet gdyby Prezydent tej ustawy przykładowo nie zawetował, to
przecież w pierwszej kolejnosci szpitale miały być doprowadzone do
stanu upadłości, potem za bezcen wykupione przez kolesiów a potem -
potem i tak nie wiadomo byłoby, czy wszyscy, również ci mniej
zamożni mieliby w ogóle szybszy niż OBECNIE dostęp do uslug
medycznych. Tak wygląda na codzień (już od 2 lat) przewrotność w
działaniu i w publikowaniu nieprawdziwych wiadomości przez Rząd
Tuska.
Ktoś zaprzeczy?



    • porannakawa20 Re: Prezydent zawetował ustawę... 28.11.09, 23:22
      To jest schemat wypracowany przez Kaczyńskich w celu zdobycia Srebrnej. I mają.
      Długi szpitali?
      Wyspecjalizowała sie w skupie tych długów kancelaria tzw prezydencka gdzie
      zatrudniona córka Lecha Kaczyńskiego.
      Temu zawetował?
      • mam_kajdanki_dla_kolesiow_z_po ty czytaj jeszcze raz temat, sama pomyśl,sama pisz 28.11.09, 23:26
        porannakawa20 napisała:

        > To jest schemat wypracowany przez Kaczyńskich w celu zdobycia
        Srebrnej. I mają.
        > Długi szpitali?
        > Wyspecjalizowała sie w skupie tych długów kancelaria tzw
        prezydencka gdzie
        > zatrudniona córka Lecha Kaczyńskiego.
        > Temu zawetował?

        • ue-kiko Re: ty czytaj jeszcze raz temat, sama pomyśl,sama 28.11.09, 23:49
          dla kawy to za trudne, szczególnie wieczorem...
        • kancelaria_p_prezydenta Napisz jak powinna brzmiec odpowiedź... i spadaj! 29.11.09, 15:03

          Nie chcemy tutaj żadnych normalnych2
    • zoil44elwer Re: Prezydent zawetował ustawę... 29.11.09, 00:23
      Komuna przed 45-20 laty doprowadziła do zapaści Służbę Zdrowia.Trzeba będzie
      arobić prawdziwą reformę-a la B Sawicka & spółka z nieograniczoną
      nieodpowiedzialnością,z jej frontmenką- EK.(Kopidołową)
    • witoldzbazin Re: Prezydent zawetował ustawę... 29.11.09, 00:26
      Kopacz rozłożyła do reszty Służbę Zdrowia
      • zoil44elwer Re: Prezydent zawetował ustawę... 29.11.09, 00:31
        Reszta to sprawa Kopaczów grobów czyli grabarzy po ślonsku kopidołów.Ziemia
        przykrywo błędy,lekarzy-ministrów.
      • wos9 Re: Prezydent zawetował ustawę... 29.11.09, 10:32
        witoldzbazin napisał:

        > Kopacz rozłożyła do reszty Służbę Zdrowia

        Tak, tak i dlatego w mojej przychodni umawiam się na określoną
        godzinę i nie czekam ani chwili na spotkanie z lekarzem pierwszego
        kontaktu, czy specjalistą.
        • eu-kiko Re: Prezydent zawetował ustawę... 29.11.09, 11:42
          dajesz w łapę...
          • wos9 NIE, moja droga. Jest to tzw. niepubliczna przy- 29.11.09, 14:11
            chodnia, mająca normalny kontrakt z NFZ-em.
            Traktuje więc pacjentów tak, jak prywatna placówka, a NIC nie
            kosztuje ludzi mających ubezpieczenie zdrowotne.

            eu-kiko napisała:

            > dajesz w łapę...
            • elena4 Re: NIE, moja droga. Jest to tzw. niepubliczna pr 29.11.09, 14:44

              heheheh. Nawijaj, nawijaj. Będzie słodko, bardzo słodko.
              Ja też sie umawiam na godzinę w prywatnym szpitalu. I na dodatek płace 100 euro
              za każdą wizyte. Ale swoje musze odczekac. Od 20 do 45 minut.
              A wiesz dlaczego? Bo prywatny pan doktor zazwyczaj umawia więcej osob, niz może
              przyjac z calkiem prozaicznego powodu. On musi swoją dniowkę wyrobic, a często
              sie zdarza, ze pacjenci po prostu na wizytę z różnych względów się nie stawiają.
              Dlatego, żeby nie byc stratnym, umawia więcej osób i jesli dopiszą wszyscy,
              czekasz i czekasz. To samo jest z dentystami, hehehe. W końcu wiekszośc z
              pacjentów ma ubezpieczenie prywatne, hehehe.
              • wos9 Ależ możesz mi nie wierzyć. Mój pan doktor umawia 29.11.09, 15:20
                tylko tylu pacjentów, ile może przyjąć w czasie swoich godzin pracy.
                Uśredniając - dla każdego ma 15 minut. Za taki układ mu płacą!
                Jeśli trzeba poczekać, to tylko dlatego, że przyszedł ktoś
                potrzebujący NAGŁEJ pomocy.
                Zwykła wizyta może się przeciągnąć góra 2-3 minuty. A jeśli
                wchodzi ktoś taki, jak ja, czy mój mąż - z reguły tylko po recepty -
                następny w kolejce wchodzi PRZED CZASEM. Lub doktor wychodzi z nami
                na papierosa.

                elena4 napisała:

                >
                > heheheh. Nawijaj, nawijaj. Będzie słodko, bardzo słodko.
                > Ja też sie umawiam na godzinę w prywatnym szpitalu. I na dodatek
                płace 100 euro
                > za każdą wizyte. Ale swoje musze odczekac. Od 20 do 45 minut.
                > A wiesz dlaczego? Bo prywatny pan doktor zazwyczaj umawia więcej
                osob, niz może
                > przyjac z calkiem prozaicznego powodu. On musi swoją dniowkę
                wyrobic, a często
                > sie zdarza, ze pacjenci po prostu na wizytę z różnych względów się
                nie stawiają
                > .
                > Dlatego, żeby nie byc stratnym, umawia więcej osób i jesli dopiszą
                wszyscy,
                > czekasz i czekasz. To samo jest z dentystami, hehehe. W końcu
                wiekszośc z
                > pacjentów ma ubezpieczenie prywatne, hehehe.
                • remez2 Re: Ależ możesz mi nie wierzyć. Mój pan doktor um 29.11.09, 15:23
                  > Lub doktor wychodzi z nami na papierosa.
                  Dając bardzo zły przykład pacjentom. :-(
                  • elena4 Re: Ależ możesz mi nie wierzyć. Mój pan doktor um 29.11.09, 16:03
                    Mój doktor nie ma czasu na papierosy.
                    Ma umowę z ubezpieczycielem prywatnym, po za tym przyjmuje za brzęczące
                    pieniądze i operuje. I chyba na tym to wszystko polega, że
                    musi przyjąc okreslona liczbę pacjentów ubezpieczonych dziennie. Problem
                    pozostaje więc ten sam. Czeka się!
                    • wos9 Mój też musi przyjąć określoną liczbę pacjentów! 29.11.09, 17:51
                      Nie musi jednak, tak "na wszelki wypadek" umawiać ich więcej.
                      Twojego zaś skłaniają do nieuczciwości. Bo kiedy pojawią się wszyscy
                      zajmuje się nimi mniej dokładnie, żeby się zmieścić w czasie.
                      I powiem ci, że nie lubiłabym się leczyć u tak przepracowanego
                      doktora.

                      elena4 napisała:

                      > Mój doktor nie ma czasu na papierosy.
                      > Ma umowę z ubezpieczycielem prywatnym, po za tym przyjmuje za
                      brzęczące
                      > pieniądze i operuje. I chyba na tym to wszystko polega, że
                      > musi przyjąc okreslona liczbę pacjentów ubezpieczonych dziennie.
                      Problem
                      > pozostaje więc ten sam. Czeka się!
                      • elena4 Re: Mój też musi przyjąć określoną liczbę pacjent 29.11.09, 19:56
                        Ale to najlepszy, ksztalcony w Stanach i bodaj jedyny w miescie i a całej
                        autonomii, ktory kilka lat temu stosował pewną i szybką metodę leczenia.
                        Jak juz powiedzialam. Wraz z powszechnoscią ubezpieczeń prywatnych, różnicy
                        akurat pod wzgledem wyczekiwania w poczekalniach nie ma.
                        Na zabiegi i operacje również się czeka, chyba, ze się płaci gotówką.
                        A wówczas placi się za szpital i oddzielnie honorarium dla lekarza.
    • m.c.hrabia Re: Prezydent zawetował ustawę... 29.11.09, 00:27
      kretyn jak mawia klasyk.
      • zoil44elwer Re: Prezydent zawetował ustawę... 29.11.09, 00:37
        Kretyn,bo mędrzec z PO (Salomon)zrobi więcej wody z mózgu(naleje z pustego) za
        te same pieniądze!
        • maksiu1313 Re: Prezydent zawetował ustawę... 29.11.09, 10:49
          Co ma veto prezydenta do reformy SZ.PO PSL SLD i reszta z łatwością mogłaby to
          weto odrzucić.Ale po co wszystkim odpowiada ten system,bo kazdy z tego ma jakieś
          korzyści,oprócz pacjentów.


          Podstawowe prawo do leczenia jest poza zasięgiem większości pacjentów.
      • mam_kajdanki_dla_kolesiow_z_po znieważanie prezydenta jest karalne- nie w Polsce? 29.11.09, 23:38
        m.c.hrabia napisał:

        > kretyn jak mawia klasyk.

    • haen1950 Pisowskie debilstwo 29.11.09, 14:36
      nigdy nie zrozumie, że przekształcenie szpitala w spółkę wymusza
      oszczędne gospodarowanie swoim i państwowym groszem. Takie, żeby
      kredyty tylko w ostateczności zaciągać, po przedstawieniu business
      planu.

      Teraz każdy lichwiarz służy pożyczką, bo państwo musi ją spłacić.
      Złodziejstwo w białych kitlach korzysta z tego bez opamiętania.

      • mam_kajdanki_dla_kolesiow_z_po czy nie dotarło do PO-spólstwa?szpitale mają paść! 29.11.09, 21:52

        Potem będzie sprzedaż szpitali, a raczej gruntów na których stoją,
        za parę groszy kolesiom i wszystko pozostanie PO staremu...
        Dotarło do szetynowców?
        To jest oczywiście wielki skrót wydarzeń... cóż, matoły i tak mimo
        oczywistej oczywistości piszą że będzie cud-ownie...
        Tylko takie durnie dadzą się na to złapać.
        Pomijam fakt, że dla uwiarygodnienia musi powstać kilka "wzorowych"
        takich na "cacy" placówek medycznych by motłoch uwierzył oszustom z
        PO!
      • mam_kajdanki_dla_kolesiow_z_po Re: Pisowskie debilstwo 29.11.09, 21:52
        Potem będzie sprzedaż szpitali, a raczej gruntów na których stoją,
        za parę groszy kolesiom i wszystko pozostanie PO staremu...
        Dotarło do szetynowców?
        To jest oczywiście wielki skrót wydarzeń... cóż, matoły i tak mimo
        oczywistej oczywistości piszą że będzie cud-ownie...
        Tylko takie durnie dadzą się na to złapać.
        Pomijam fakt, że dla uwiarygodnienia musi powstać kilka "wzorowych"
        takich na "cacy" placówek medycznych by motłoch uwierzył oszustom z
        PO!
Pełna wersja