Czy Posłowie PiS znają jakąś granicę przyzwoitości

29.11.09, 19:21
której nie powinno się przekraczać? Myślę, ze chyba raczej nie, bo to co dziś
usłyszałem z ust Michała Kamińskiego (spocony) na temat najbardziej mściwego,
złośliwego i pamiętliwego oraz niezdolnego do żadnego kompromisu polityka,
czyli Jarosława Kaczyńskiego to szczyt szczytów hipokryzji, albo chwilowa
niesprawność umysłowa.
Oto co zostało powiedziane:

"Jarosław Kaczyński wielokrotnie udowodnił, ze jest politykiem kompromisowym i
że swoich urazów nie pamięta"-Michał Kamiński

Albo moze był jak poniżej w stanie obłędu:

szymon.plejada.pl/25,8064,1,odc11_-_seria_viii,1,wideo.html#autoplay
    • witoldzbazin Re: Czy Posłowie PiS znają jakąś granicę przyzwoi 29.11.09, 19:27
      zapijaczony_ryj_banow> "Jarosław Kaczyński wielokrotnie udowodnił, ze jest
      politykiem kompromisowym i
      > że swoich urazów nie pamięta"-Michał Kamińskiany12razy napisał

      faktycznie złagodniał ostatnio Jarosław Kaczyński,szkoda:-(
    • boblebowsky Re: Czy Posłowie PiS znają jakąś granicę przyzwoi 29.11.09, 19:33
      W walce o koryto obowiązuje jedna zasada; skuteczność, i wtedy powiedzmy brak
      przyzwoitości mógłbym zrozumieć, ale w tym przypadku mamy do czynienia raczej ze
      śmiesznością. Ale co tam nie się spasły błaźni.
      • tatarak11 Re: Czy Posłowie PiS znają jakąś granicę przyzwoi 29.11.09, 19:35
        widzimy to po Parti Oszustów, ale cóż panta rei
        • x2468 Re: Czy Posłowie PiS znają jakąś granicę przyzwoi 30.11.09, 13:40
          Jak juz to panta rhei.Lecz wybaczam: Pewnie pomyliles z pantalonami wodzusia.
      • witoldzbazin Re: Czy Posłowie PiS znają jakąś granicę przyzwoi 29.11.09, 19:37
        boblebowsky napisał:

        > W walce o koryto obowiązuje jedna zasada; skuteczność,

        a gdzie obowiązki?...ładne wy macie standardy w tym waszym PO hehehe
        • zapijaczony_ryj Re: Czy Posłowie PiS znają jakąś granicę przyzwoi 29.11.09, 19:39
          Hehehehewitoldzbazin napisał:

          > boblebowsky napisał:
          >
          > > W walce o koryto obowiązuje jedna zasada; skuteczność,
          >
          > a gdzie obowiązki?...ładne wy macie standardy w tym waszym PO hehehe

          www.efakt.pl/m/Repozytorium.Obiekt.aspx/-580/-500/faktonline/633950950098396663.jpg
          Hehehehe
          • boblebowsky Re: Czy Posłowie PiS znają jakąś granicę przyzwoi 29.11.09, 19:45
            >
            www.efakt.pl/m/Repozytorium.Obiekt.aspx/-580/-500/faktonline/633950950098396663.jpg
            > Hehehehe

            Piękne są te jego zardzewiałe pieńki:))))
          • witoldzbazin Re: Czy Posłowie PiS znają jakąś granicę przyzwoi 29.11.09, 20:39
            zapijaczony_ryj napisał:>
            www.efakt.pl/m/Repozytorium.Obiekt.aspx/-580/-500/faktonline/633950950098396663.jpg
            > Hehehehe

            rajcują cię takie wrzuty?
            PO to zło dla RP
    • venus99 Re: Czy Posłowie PiS znają jakąś granicę przyzwoi 29.11.09, 20:03
      ani nie znają ani nie mają.skąd takie podejrzenie?to miernoty w
      każdym calu.
      • lackzadek Re: Czy Posłowie PiS znają jakąś granicę przyzwoi 29.11.09, 20:36
        Kaine grenzen???
        • kum.z.antalowki za tom granicom to się jeździ melexami na bani 29.11.09, 21:41
          a po tubylczem landzie lemuzynamy
          • witoldzbazin Re: za tom granicom to się jeździ melexami na ban 29.11.09, 21:43
            bo u nas tylko się jeździ PO lasach,niestety to mało Polityczny temat:-)
            • zapijaczony_ryj Re: za tom granicom to się jeździ melexami na ban 29.11.09, 21:52
              witoldzbazin napisał:

              > bo u nas tylko się jeździ PO lasach,niestety to mało Polityczny temat:-)

              Kupionych za bezcen Od Lasów Państwowych, "uczciwie", bez przetargu po PiS_dacku

              wiadomosci.gazeta.pl/kraj/1,34317,3038513.html
              • witoldzbazin Re: za tom granicom to się jeździ melexami na ban 29.11.09, 21:59
                skoro są prywatne to można jeździć ale miałem na myśli quady które niszczą lasy RP
                • x2468 Re: za tom granicom to się jeździ melexami na ban 30.11.09, 13:45
                  Uwazaj bzdziuku co piszesz.Jazda Qadem po wydmach na helu to,jak doniosla
                  kancelaria wodzusia,ulubione zajecie bytu biologicznego.
                  • zapijaczony_ryj Re: za tom granicom to się jeździ melexami na ban 01.12.09, 19:57
                    x2468 napisał:

                    > Uwazaj bzdziuku co piszesz.Jazda Qadem po wydmach na helu to,jak doniosla
                    > kancelaria wodzusia,ulubione zajecie bytu biologicznego.

                    A po wydmach chronionych to tak można?" nawet jak uposledzeni sOM?
                • zapijaczony_ryj A guady na wydmach w Juracie, którymi jeżdza dwa 02.12.09, 20:30
                  witoldzbazin napisał:

                  > skoro są prywatne to można jeździć ale miałem na myśli quady które niszczą lasy
                  > RP
                  Gnomy bez prawa jazdy?
    • normalnyczlowiek1 Znają!Przede wszystkim, na ludzi honoru nie biorą 30.11.09, 00:48
      zapijaczony_ryj_banowany12razy napisał: Czy Posłowie PiS znają jakąś granicę
      przyzwoitości której nie powinno się przekraczać?

      ---> ... zakłamanych gnojków komuny, typu Kiszczak lub Jaruzelski!!!
      To jest granica, której nikomu nie wolno przekraczać ... niestety niektórzy
      przekroczyli na POczątku swojej drogi ... drogi ku przyzwoitości!
      • kum.z.antalowki Niedługo poznają nową granicę czasu i panikują 30.11.09, 01:08
        To, że niektórzy rekomendowani, czy wręcz wpychani na siłę przez PiS prezesi,
        szefowie, dyrektorzy, rzecznicy i redaktorzy już się mimikrują na "bezpartyjnych
        fachowców", i się PiS-wypierają - to normalka. Nie dość, że bierni i mierni, to
        niewierni. Ale oportunizm to cecha wswzystkich nomenklatur partyjnych, gdy widać
        że klika przywódcza dała ciała i szanse wyborcze lecą na pysk.
        Ale zauważyłem nowa tendencję. W ubiegłym tygodniu już widziałem w telewizji
        trzech bardzo eksponowanych PiS-owskich prominentów płci obojga dających do
        zrozumienia, że gotowi sie odciąć i oczekują propozycji...
        • normalnyczlowiek1 Czy się "mimikrują", znajdź dowody i powody. 30.11.09, 01:15
          kum.z.antalowki napisał: już się mimikrują...
          ...i szanse wyborcze lecą na pysk.

          ---> Jedną sprawą są ewidentne błędy prezesa i jego otoczenia a inną, zasadnicze
          sprawy, w których to on ma rację ... a NIKT inny!
          • kum.z.antalowki Re: Czy się "mimikrują", znajdź dowody i powody. 30.11.09, 02:03
            Dowody same lezą do oczu i uszu. A powody? Bez urazy, koleś, ale niektóre
            przynajmniej z nich świetnie znasz, bo nawet wpisałeś sobie do sygnaturki:
            "inteligencja zastępcza, autorytety zastępcze". Używasz jej, jeśli pamiętam, od
            czasu gdy pisuar z lepperystami i giertychowcami rządził. Nie wiem co ówczesną
            Grupę Trzymającą Władzę podkusiło do krucjaty antyinteligenckiej. To było od
            początku bez sensu. Ten atak na "elyty", "entelygencje", "wykształciuchów"
            musiał PiS-owi wyjść bokiem, bo bez współpracy z warstwą ludzi wykształconych i
            kulturalnych nie da się kierować krajem. I przecież - nawet b-cia Kaczyńscy, gdy
            się wypowiadają o II Wojnie, hitlerowskiej i stalinowskiej eksterminacji,
            Katyniu, Powstaniu Warszawskim - wydają się rozumieć, czemu wróg właśnie te
            grupę społeczną prześladował tak zawzięcie.
            I sami, nie obchodzi mnie czy przez własne kompleksy, czy dali się podpuścić -
            zrobili to samo. Mało tego, wskoczyli w buty po "generale gazrurce"
            Witaszewskim, po Moczarze, po ciemniakach z GZP, po części PAXu i SD, po
            departamencie III SB. Dołożyli do tego antyeuropejska ksenofobię. I mają
            przerąbane. Zostali uznani za żałosnych, obciachowych ćwoków. Zapamiętane
            zostały słowa i uczynki. Jarek Kaczyński jest traktowany jak kmiot, jak Gomułka
            i Lepper, 2 in 1. Tego się już nie da odkręcić. Stał się śmieszny. A dla
            polityka to najgorsze co go może spotkać.
            A on brnie w kolejne głupoty. Stracił wyczucie. Społeczeństwo poszło do przodu,
            a on został w tyle. On naprawdę nie rozumie, czemu polska gospodarka (a
            dokladnie polscy biznesmeni, których tak nie lubi) potrafili tak elastycznie się
            dostosować do światowej dekoniunktury, że przeszliśmy przez największy powojenny
            kryzys, jakby go nie było. Przecież przez ostatnie dwa lata niemal każda
            rada, która wychodziła ze środowiska PiS-owskiego była albo po prostu głupia
            albo podyktowana głupio rozumianym partyjniackim interesem.

            normalnyczlowiek1 napisał:

            >
            > ---> Jedną sprawą są ewidentne błędy prezesa i jego otoczenia a inną, zasad
            > nicze
            > sprawy, w których to on ma rację ... a NIKT inny!
            >

            I taki skażony kultem jednostki sposób myślenia, sadzę, że dość
            powszechny w PiSowskich dołach partyjnych, wśród PiS-owskiego betonu, to jest
            gwóźdź do trumny PiS-u pod obecnym kierownictwem. Te głowy już niczego nie
            wymyślą. A trudno przewidzieć ile czasu upłynie nim się wybiją na samodzielność
            działacze nowej generacji.
            • lech.niedzielski Posłowie PiS prawie* niczym się nie różnią od 30.11.09, 10:11
              posłów PO.

              * Prawie tym razem nie robi dużej różnicy ... .
              • x2468 Re: Posłowie PiS prawie* niczym się nie różnią od 30.11.09, 13:51
                "*Prawie tym razem nie robi duzej roznicy.." napisal towarzysz Moczara
                Niedzielski Lech.I tu sie myli.Roznica jest ogromna.Przynajmniej wedlug
                KCSLD.Dlatego sld weszlo w koalicje z piss i: "razem z odwiecznym przyjacielem
                niszcza pokracznego karla....PO".
            • normalnyczlowiek1 Tylko pierwsze zdanie prawdziwe.Reszta,stek bzdur 01.12.09, 00:53
              kum.z.antalowki napisał: Dowody same lezą do oczu i uszu.

              ---> Wystarczy POpatrzeć na zakłamanie Tuska i reszty tej ekipy. Nawet nie trzeba się domyślać, kto stoi za nimi...

              > A powody? Bez urazy, koleś, ale niektóre przynajmniej z nich świetnie znasz, bo nawet wpisałeś sobie do sygnaturki: "inteligencja zastępcza, autorytety zastępcze".

              ---> Ty znasz jeszcze lepiej, bo im zawierzyłeś.

              > Używasz jej, jeśli pamiętam, od czasu gdy pisuar z lepperystami i giertychowcami rządził.

              ---> Chyba znacznie wcześniej...

              > Nie wiem co ówczesną Grupę Trzymającą Władzę podkusiło do krucjaty antyinteligenckiej.

              ---> Po "delikatnym" wstępie, rozpoczynasz uprawianie tyPOwej bolszewickiej propagandy zakłamując lub odwracając fakty. Tylko odmóżdżone osobniki powtarzają za swoimi idolami brednie o "krucjacie antyinteligenckiej" i kłamią tak jak ty poniżej:

              > To było od początku bez sensu. Ten atak na "elyty", "entelygencje", "wykształciuchów" ... bez współpracy z warstwą ludzi wykształconych i kulturalnych nie da się kierować krajem.

              ---> Jesteś jednym z wielu tzw. "rżnących głupa", usiłujących wciskać kit o takim ataku, którego nigdy nie było!. Jedyne, co jest prawdziwe to to, że część salonowców ze słomą wystającą z butów próbowała podkleić się pod prawdziwe elity, prawdziwą inteligencję, pod ludzi naprawdę dobrze wykształconych. Nastąpiło to wtedy, gdy pokazana została w całej okazałości ich obłuda. Robili to, co jest także często praktykowane tu na FK, czyli jak tylko któryś z nich został wypunktowany, to od razu zbiegało się stadko krzykaczy wrzeszczących o "ataku" na całą klasę, grupę... Pseudoelita, pseudointeligencja, pseudoautorytety, to trafne choć zbyt łagodne określenie na tych ludzi zakłamanych do szpiku kości. Dlaczego mimo tłumaczenia "sto" razy, kim są wykształciuchy, i ty i reszta udajecie, że dalej tego nie rozumiecie i uważacie ich (siebie?) za porządnych ludzi?

              > Mało tego, wskoczyli w buty po "generale gazrurce" Witaszewskim, po Moczarze

              ---> Nie da się czytać tej reszty twoich bzdur!
              Wystarczy, że podasz nazwiska obecnie rządzących i przypomnisz sobie kim byli ... a sam sobie zaprzeczysz. :)))
        • zapijaczony_ryj Re: Niedługo poznają nową granicę czasu i panikuj 02.12.09, 21:21
          Niedługo zrozumieją , ze śą Gównem rozdeptywanym przez obywateli
      • zapijaczony_ryj Re: Znają!Przede wszystkim, na ludzi honoru nie b 02.12.09, 18:31
        normalnyczlowiek1 napisał:

        > zapijaczony_ryj_banowany12razy napisał: Czy Posłowie PiS znają jakąś granicę
        > przyzwoitości której nie powinno się przekraczać?
        >
        > ---> ... zakłamanych gnojków komuny, typu Kiszczak lub Jaruzelski!!!
        > To jest granica, której nikomu nie wolno przekraczać ... niestety niektórzy
        > przekroczyli na POczątku swojej drogi ... drogi ku przyzwoitości!
        >

        zazwyczaj to gnojki w porzadnych ludziach widzą samych siebie
    • prawieemeryt Nie znają - ony som bezgraniczne 30.11.09, 13:31
      w swojej głupocie, zakłamaniu, obłudzie, bezczelności, hucpiarstwie,
      małpiej złośliwości. Takie som niektóre karły - te dwa som.
      • witoldzbazin Re: Nie znają - ony som bezgraniczne 30.11.09, 13:32
        prawieemeryt napisał:

        > w swojej głupocie, zakłamaniu, obłudzie, bezczelności, hucpiarstwie,
        > małpiej złośliwości. Takie som niektóre karły - te dwa som.

        chusteczkę?
        • x2468 Re: Nie znają - ony som bezgraniczne 30.11.09, 13:54
          Przy pomocy chusteczki nie da sie oczyscic metanu twojej produkcji.
          • witoldzbazin Re: Nie znają - ony som bezgraniczne 30.11.09, 13:56
            x2468 napisał:

            > Przy pomocy chusteczki nie da sie oczyscic metanu twojej produkcji.

            tylko nie wybuchnij heheheh
      • zapijaczony_ryj_banowany12razy Re: Nie znają - ony som bezgraniczne 01.12.09, 20:19
        prawieemeryt napisał:

        > w swojej głupocie, zakłamaniu, obłudzie, bezczelności, hucpiarstwie,
        > małpiej złośliwości. Takie som niektóre karły - te dwa som.

        FAKT.SOM takie dwa małe kurduplaste gnomy!
    • x2468 Re: Czy Posłowie PiS znają jakąś granicę przyzwoi 30.11.09, 13:38
      Oczywista oczywistosc ze znaja.Limes nieskonczonosc.
    • prawieemeryt Najpierw sprawdź 01.12.09, 07:33
      czy oni w ogóle rozumieją co oznacza słowo i pojęcie przyzwoitość.
      • witoldzbazin Re: Najpierw sprawdź 01.12.09, 07:39
        prawieemeryt napisał:

        > czy oni w ogóle rozumieją co oznacza słowo i pojęcie przyzwoitość.

        znają ,znają bo nie głosują na PO :-)
        • wyborca2323 Re: Najpierw sprawdź 01.12.09, 09:37
          tu komplet tych co napewno znaja granice.....
          www.youtube.com/watch?gl=PL&hl=pl&v=DDJ_--G88nM&feature=related
          • witoldzbazin Re: Najpierw sprawdź 01.12.09, 09:41
            znam :-)...faktycznie szemrane towarzystwo
            • normalnyczlowiek1 Szemrane?To tyPOwa banda zdrajców POdstępnie 01.12.09, 11:14
              witoldzbazin napisał: znam :-)...faktycznie szemrane towarzystwo

              ---> ... przejmująca władzę. Zakłamane mordy z demokracją na ustach, której
              zasad nigdy nie przestrzegali!
              • kum.z.antalowki Ostatnio furorę w mediach robi Gosiewski bezgranic 02.12.09, 01:32
                i - co zabawne - nawet bez wydawania z siebie głosu

                W 2007 w totka zagrał, czy coś...
    • dr.krisk Tak. Na Odrze i Nysie..... 02.12.09, 11:11
Inne wątki na temat:
Pełna wersja