Dodaj do ulubionych

Mason wszeteczny przez OzRMa zdemaskowany!

IP: *.eng.fsu.edu 09.02.02, 02:20

Za dodatkiem do Naszego Dziennika : „Rolnik Polski Pobożny –porady od frasunków
wszelakich”

Mason wszeteczny jaki jest – każdy widzi, a kto nie widzi to mu OzRM pokaże.
Tym się szkarada wyróżnia iże cienia nie daje, a w lustrze odbicie prawdziwe
ukazuje, w mycce, pejsach i chałacie. Nosi się z francuzka: koszula czysta,
portki całe i but błyszczący. Gumofilcem narodowym polskim naszym gardzi, a i
swetra we wzory przecudne z Turcyjej przez OzRMa przywiezionego na grzbiet nie
wdzieje – taki przechera!
Telewizor składany w paczce nosi i „laptopem” go nazywa, że niby ze światami
dalekimi gadać przez niego można .... A kłamstwo to jest przecie, bo jak to:
przez telefon ledwie do Bolejewa dowrzeszczeć się można, a drót grubsiejszy
przeca! No i z telefonem rzecz inaksza, każden wie iże w drócie onym dziurka
cieniusieńka przedziwną moda uczyniona jest po której głos do Bolejewa leci i
nazad. A nawet jakby z onym „laptopem” prawda miała być, to po co nam ze
światami dalekiemi gadać! Dobrze nam tu gdzie my są, co ziemia urodzi to zjemy,
a co nie zjemy to zakopiemy. I tyle!
Czyste duszyczyki młodzieńcze na manowce zwodzi sprośne Dyagramy na onym
laptopie ukazując, przez co chłopięta niewinne za nic o sukience zakonnej
słyszeć nie chcą, a dziewki od krów, miast ciała nabierać i dzieci rodzić, w
pekaesy skrzypiące siadają i w owe światy dalekie, nawet do Ciechanowa!
wyjezdżają.
Mason w łeb paskudny Naszym Dziennikiem trzepnięty, przeraźliwie piszczy i kupę
nawozu się przemienia. Coby go zwabić, chłopię niewinne w komeżce i z różańcem
w rączynach na wabia wystawić, a samym za węgłem z widłami czyhać. Wnet potwór
ony, łup zoczywszy przyleci i argumenta wysuwać zacznie. Wtedy w skok! I on
nasz!
Mason złapany wielkiej wartości nie ma – do roboty nijakiej niezdatny. Jak do
deptania kapusty zapędzić, ta goszka będzie. Kartofli więcej zje niźli ukopie,
krowy udojone skwaśniałe mleko dadzą. Za babami okiem słodkim wodzi, a te jak
to baby głupie, zaraz burakami poliki barwią, albo zapaski nowe od chanela –
żyda wędrownego, za grosz niemały kupują.
Szczęściem jest ci u nas wielki Młot Na Czarownice – OzRM zacny, ktoren zginąć
ludowi pobożnemu nie da, masona wszetecznego ukróci i w dalekie światy nazad
przegoni!!
Obserwuj wątek
    • Gość: Hania Re: Mason wszeteczny przez OzRMa zdemaskowany! IP: 195.217.253.* 11.02.02, 15:32
      Gość portalu: Dr.KrisK napisał(a):

      >
      > Za dodatkiem do Naszego Dziennika : „Rolnik Polski Pobożny –porady
      > od frasunków
      > wszelakich”
      >
      > Mason wszeteczny jaki jest – każdy widzi, a kto nie widzi to mu OzRM poka
      > że.
      > Tym się szkarada wyróżnia iże cienia nie daje, a w lustrze odbicie prawdziwe
      > ukazuje, w mycce, pejsach i chałacie. Nosi się z francuzka: koszula czysta,
      > portki całe i but błyszczący. Gumofilcem narodowym polskim naszym gardzi, a i
      > swetra we wzory przecudne z Turcyjej przez OzRMa przywiezionego na grzbiet nie
      > wdzieje – taki przechera!
      > Telewizor składany w paczce nosi i „laptopem” go nazywa, że niby ze
      > światami
      > dalekimi gadać przez niego można .... A kłamstwo to jest przecie, bo jak to:
      > przez telefon ledwie do Bolejewa dowrzeszczeć się można, a drót grubsiejszy
      > przeca! No i z telefonem rzecz inaksza, każden wie iże w drócie onym dziurka
      > cieniusieńka przedziwną moda uczyniona jest po której głos do Bolejewa leci i
      > nazad. A nawet jakby z onym „laptopem” prawda miała być, to po co n
      > am ze
      > światami dalekiemi gadać! Dobrze nam tu gdzie my są, co ziemia urodzi to zjemy,
      >
      > a co nie zjemy to zakopiemy. I tyle!
      > Czyste duszyczyki młodzieńcze na manowce zwodzi sprośne Dyagramy na onym
      > laptopie ukazując, przez co chłopięta niewinne za nic o sukience zakonnej
      > słyszeć nie chcą, a dziewki od krów, miast ciała nabierać i dzieci rodzić, w
      > pekaesy skrzypiące siadają i w owe światy dalekie, nawet do Ciechanowa!
      > wyjezdżają.
      > Mason w łeb paskudny Naszym Dziennikiem trzepnięty, przeraźliwie piszczy i kupę
      >
      > nawozu się przemienia. Coby go zwabić, chłopię niewinne w komeżce i z różańcem
      > w rączynach na wabia wystawić, a samym za węgłem z widłami czyhać. Wnet potwór
      > ony, łup zoczywszy przyleci i argumenta wysuwać zacznie. Wtedy w skok! I on
      > nasz!
      > Mason złapany wielkiej wartości nie ma – do roboty nijakiej niezdatny. Ja
      > k do
      > deptania kapusty zapędzić, ta goszka będzie. Kartofli więcej zje niźli ukopie,
      > krowy udojone skwaśniałe mleko dadzą. Za babami okiem słodkim wodzi, a te jak
      > to baby głupie, zaraz burakami poliki barwią, albo zapaski nowe od chanela R
      > 11;
      > żyda wędrownego, za grosz niemały kupują.
      > Szczęściem jest ci u nas wielki Młot Na Czarownice – OzRM zacny, ktoren z
      > ginąć
      > ludowi pobożnemu nie da, masona wszetecznego ukróci i w dalekie światy nazad
      > przegoni!!

      Niech zyje nam OzRM - obronca Polakow przed masonskim plugastwem!

      Ps. Kolejna rewelacyjna przypowiastka :)
          • Gość: Hania Re: A co to ja, Kraszewski jestem albo jeszcze gorzej? IP: 195.217.253.* 13.02.02, 18:58
            Gość portalu: Dr.KrisK napisał(a):

            > Wena mi się skończyła, teraz z innymi kolegami siedzimy i bardzo ważne sprawy
            > roztrząsamy: jak Polskę zbawić, i czym byśmy byli gdyby inni nam na to
            > pozwolili.
            > Jak skończymy to się zobaczy.
            > Pozdrawiam.

            To ta druga czesc przypomina mi paru forumowiczow.... ;)
            O jednym z nich traktuje nawet ten watek.
            A co sie stalo z krolewiczem Reggie? On tez pewnie rozmysla....
                          • Gość: Hania Re: W labie tez jest wesoło!!! IP: 195.217.253.* 13.02.02, 19:59
                            Gość portalu: Dr.KrisK napisał(a):

                            > Czasem aż nam się próbowki porozlewają!!! Właśnie jestem w trakcie pisania
                            > dzieła mojego życia:"Nauka na wesoło - sto śmiesznych doświadczeń do wykonania
                            > w domu i zagrodzie". Do podręcznika dołączony zestaw pierwszej pomocy, tudzież
                            > posąg autora jak siedzi i myśli.
                            > Pozdrawiam.

                            I odpowiedzi na pozew tez sie milo pisze jak tak czlowiek przeczyta, ze poslowie
                            LPR troszcza sie o II RP...
                            • Gość: Dr.KrisK A propos pozwów... IP: *.eng.fsu.edu 13.02.02, 20:14
                              No właśnie, a mnie tu chca sąsiedzi pozwać, że z laboratorium smrody im lecą i
                              w oglądzie TV przeszkadzają! A co ja poradzę, że dureń narodowy polski po
                              podrażnieniu nie tylko piski wydziela! Taka już specyfika badań i nic ja na to
                              nie poradzę.
                              Pozdrawiam.
                              • Gość: Hania Re: A propos pozwów... IP: 195.217.253.* 13.02.02, 20:20
                                Gość portalu: Dr.KrisK napisał(a):

                                > No właśnie, a mnie tu chca sąsiedzi pozwać, że z laboratorium smrody im lecą i
                                > w oglądzie TV przeszkadzają! A co ja poradzę, że dureń narodowy polski po
                                > podrażnieniu nie tylko piski wydziela! Taka już specyfika badań i nic ja na to
                                > nie poradzę.
                                > Pozdrawiam.


                                Hmmmmm... Immisje z gruntu sasiadujacego to powazna sprawa...
                                Zaproponuj im ugode - raz na tydzien pozwolisz im poeksperymentowac ;)
                      • Gość: Ania Re: Cos się znajdzie... IP: *.upc.chello.be 13.07.02, 15:25
                        Gość portalu: Dr.KrisK napisał(a):

                        > Tyle tego łazi po forum. Jakieś MMMy, Litwiny, itp. Powiem szczerze, nawet ich
                        > bardziej lubię szturać, bo Kagan to po prostu normalny uczciwy wariat, a tamci
                        > to szuje.
                        > No i nic tak nie piszczy rozkosznie jak podrażniony dureń narodowy!


                        Litwina calkiem gdzies wymiotlo.MMM raz na pol roku sie odzywa.Smutno.
                  • Gość: Hania Re: Chyba zmienił nickname. IP: 195.217.253.* 13.02.02, 19:33
                    Gość portalu: Dr.KrisK napisał(a):

                    > Mam pewne podejrzenia, ale tak pisać jak on (zdania na pół strony) to nikt nie
                    > potrafił...
                    > Skuczno w duszy, przychodził człowiek do pracy i od razu witało go
                    > poszczekiwanie reggiego.. A tu co - oszołom Kagan to nie to samo!

                    No, nie... Niestety.
                    Za to polecam watek Biedacy z Radia Maryja. Jest kilka smakowitych kaskow
                    autorstwa klasykow gatunke ;)
                    Ale i Kagan potrafi poszalec. Ze na zasadzie zdartej plyty, to juz trudno!
                      • Gość: Hania Re: No właśnie.. IP: 195.217.253.* 13.02.02, 19:58
                        Gość portalu: Dr.KrisK napisał(a):

                        > Ten wątek o biedakach z RM oczywiście smakowity - a moze pani Haneczka wie czym
                        >
                        > sie różni OzRM od GRMa? Bo mi sie oni czasem mięszają w jedno.
                        > Pozdrawiam.

                        Mnie tez. ALe ostatnio zauwazylam roznice - OzRM uderza w nuty religijne, czesto
                        wzywa imie Boga swego nadaremno i duzo blogoslawi. A GMR, jak to GMR - najlepiej
                        bylo za Jagiellonow, potem przyszedl Balcerowicz i wszystko zepsul a teraz nas z
                        innymi masonami na sile do UE ciagnie.

                      • Gość: snajper Re: No właśnie.. IP: 213.134.143.* 14.02.02, 18:51
                        Gość portalu: Dr.KrisK napisał(a):

                        > Ten wątek o biedakach z RM oczywiście smakowity - a moze pani Haneczka wie czym
                        > sie różni OzRM od GRMa? Bo mi sie oni czasem mięszają w jedno.
                        > Pozdrawiam.

                        OzRM jest bardziej fanatyczny, a zatem bardziej agresywny. Z GMR można sensownie
                        podyskutować. Z OzRM raczej się nie daje.
                        Pozdrawiam.
                        • Gość: Hania Re: No właśnie.. IP: 195.217.253.* 14.02.02, 18:57
                          Gość portalu: snajper napisał(a):

                          > Gość portalu: Dr.KrisK napisał(a):
                          >
                          > > Ten wątek o biedakach z RM oczywiście smakowity - a moze pani Haneczka wie
                          > czym
                          > > sie różni OzRM od GRMa? Bo mi sie oni czasem mięszają w jedno.
                          > > Pozdrawiam.
                          >
                          > OzRM jest bardziej fanatyczny, a zatem bardziej agresywny. Z GMR można sensowni
                          > e
                          > podyskutować. Z OzRM raczej się nie daje.
                          > Pozdrawiam.

                          Tak, z GMR-em wlasnie sobie milo na innym watku rozmawiam.
                          Z OzRM nigdy mi sie nie udalo.
                          • Gość: Ania Re: No właśnie.. IP: *.upc.chello.be 13.07.02, 15:29
                            Gość portalu: Hania napisał(a):

                            > Gość portalu: snajper napisał(a):
                            >
                            > > Gość portalu: Dr.KrisK napisał(a):
                            > >
                            > > > Ten wątek o biedakach z RM oczywiście smakowity - a moze pani Haneczk
                            > a wie
                            > > czym
                            > > > sie różni OzRM od GRMa? Bo mi sie oni czasem mięszają w jedno.
                            > > > Pozdrawiam.
                            > >
                            > > OzRM jest bardziej fanatyczny, a zatem bardziej agresywny. Z GMR można sen
                            > sowni
                            > > e
                            > > podyskutować. Z OzRM raczej się nie daje.
                            > > Pozdrawiam.
                            >
                            > Tak, z GMR-em wlasnie sobie milo na innym watku rozmawiam.
                            > Z OzRM nigdy mi sie nie udalo.


                            A ja musze sie przyznac,ze zeby nie OzRM to pewnie nigdy nie zostalabym na forum.
                            Jak doktor zakladal ten watek to jeszcze mnie nie bylo.Ile sie zmienilo.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka