Dodaj do ulubionych

Newsweek: Tomasz Lis prezydentem?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.04, 18:02
Trąbimy o tym od 3 tygodni!

prawica.net/modules.php?name=News&file=article&sid=397
Obserwuj wątek
      • Gość: jerzy Re: Newsweek: Tomasz Lis prezydentem? IP: *.resetnet.pl 30.01.04, 13:55
        Obecna dyskusja na temat prezydentury p.Lisa i p Kwasniewskiej swiadczy o tym
        ze spoleczenstwu jest absolutnie obojetne kto nim bedzie,jestesmy tak zmeczeni
        obecna sytuacja , bieda bezrobociem ,klotniami w sejmie, wyglaszaniem przez
        ludzi z rzadu ,sejmu i p. prezydenta tylu klamstw a przynajmniej polprawd.
        Ludzie chca zeby to sie zmienilo i szukaja ludzi jak naj mniej uwiklanych w
        klamstwa stad chyba te dwie egzotyczne kandydatury.A jezeli kandydat ma
        przyjemna aparycje( A trudno tego odmowic obojgu kandydatom)to niech bedzie.
        Nie bez winy sa tu rowniez media ktore robia z tego super sensacje. Prawda
        jest taka ze obie kandydatury na prezydenta RP.nalezy traktowac z
        przymrozeniem oka (chyba ze chcemy miec kraj calkowicie operetkwy.)
    • ada1 Re: Newsweek: Tomasz Lis prezydentem? 27.01.04, 12:39
      Ale Platforma+Newsweek spłatała psikusa SLD-owcom!!! Jedyny pewnik jaki im
      pozostał czyli zwycięstwo Kwaśniewskiej w wyborach prezydenckich legł w
      gruzach!!! i to przez kogo?? przez prezentera telewizyjnego ha, ha, ha.........
    • Gość: Jacek Re: Newsweek: Tomasz Lis prezydentem? IP: *.lodz.mm.pl 27.01.04, 16:41
      Kandydatura Lisa to samo dno upadku polskiej prawicy. Nawet najgorszy z
      dotychczasowych kandydatów miał chociażby w niewielkim stopniu poczucie misji
      do spełnienia. Lisowi chodzi tylko o pieniądze i tak też podchodzą do tego jego
      mocodawcy. Zapłacą wynajętemu człowiekowi, żeby nie dopuścił do wyboru Leppera
      czy Kwaśniewskiej. Czy o to powinno chodzić w wyborach prezydenckich? Naród
      nasz jest zdemoralizowany do szczętu i nic dziwnego, skoro autorytetami
      moralnymi są u nas tacy ludzie jak osobnik bez czci i sumienia - Michnik.
    • ela.jot Re: Newsweek: Tomasz Lis prezydentem? 28.01.04, 00:58
      Przecież Lis jest TYLKO dziennikarzem. Moze sprawnym, gładkim, ładnym, z
      grzywką lub bez, ale w dalszym ciągu tylko dziennikarzem. I niech tak zostanie.
      Do polityki powinni iść politycy. A nie ludzie, którzy czytają własne i cudze
      teksty z kartki. Jakie poglądy polityczne ma dziennikarz nikogo nie interesuje.
      Ja chcę prezydenta, który nie jest ani ladny, ani gładki, ani wylansowany przez
      kolegów dziennikarzy. Chcę prezydenta, który wie czego potrzebuje mój kraj i
      nie bedzie mizdrzyć sie do kamery.
    • Gość: 29051943 Re: Newsweek: Tomasz Lis prezydentem? IP: *.b.jawnet.pl 28.01.04, 19:22
      Czy p.Lis nie mógłby oficjalnie ustosunkować się do zarzutów,jakie stawia mu
      pracodawca?Bo tak zrozumiałam decyzję TVN o zwolnieniu go z obowiązku
      świadczenia pracy.Jeśli tego nie zrobi to znaczy,że nie tylko istotnie miał
      zamiar kandydować ale jest kandydatem konkretnych sił politycznych.I na wejściu
      daje się poznać jako niekoniecznie prawdomówny człowiek. Nie bardzo też wierzę
      w to,że sondaż zlecono bez jego wiedzy.
    • paartia Pisaliśmy o tym w listopadzie. http://ipln.org 29.01.04, 10:20
      Jak łatwo sprawdzić, pierwsi na świecie pomysł, aby Tomasz Lis został
      Prezydentem RP zgłosiliśmy my, czyli Internetowa Partia Ludzi Normalnych!!!
      Piszemy o tym nie, żeby coś z tego mieć, ale po prostu jest nam miło i mamy z
      tego satysfakcję, bo może coś dobrego dla Polski udało się zrobić.
      Można to łatwo sprawdzić, wchodząc na forum GW i dzień 21 listopada 2003 r.,
      wątek: "A jednak Rokita!"
      Teraz, kiedy już jest niemal pewne, że Tomasz Lis Prezydentem zostanie, trzeba
      mu pomóc, bo każda życzliwa pomoc będzie potrzebna.
      Po pierwsze - musi poczuć za sobą poparcie tzw. zwykłych obywateli. To b.
      ważne, żeby nie musiał wchodzić w układy itp., bo to nigdy do niczego dobrego
      nie prowadzi. Jesli będzie miał świadomość, że wygra wybory prezydenckie
      głosami obywateli, także tych którzy dla nikogo innego z domu by nie wyszli -
      wygramy wszyscy, czyli - wygra Polska.
      Nie oznacza to, że nie doceniam innych: moje zdanie o J.M.Rokicie znacie:
      powinien zostać premierem nowego rządu (na wyrost składam wyrazy współczucia,
      bo "sprzatanie" tej stajni, w jaka nasz kraj zamieniły rządy Millera i reszty
      to zadanie herkulesowe).
      Nie sposób też nie wspomnieć Lecha Kaczyńskiego jako człowieka godnego
      najwyższych Urzędów. Jest też wielu innych, zarówno pośród znanych jak i tych
      nie "wychylających" się...
      Pytanie na dzisiaj: jak przetrwać bez ataku apopleksji końcówkę
      obecnych "rządów" z prezydenturą włącznie? Jak wytrzymać we względnym zdrowiu
      kompromitacje w rodzaju stylu naszego wejścia do Unii czy też ostatniej wizyty
      pana K. w USA? Fotografie, które powinno sie podpisać:"Od prawej: Prezydent USA
      George W.Bush i Olek" wystarczają dla oddania tego, co mam na myśli... Ludzie z
      tej formacji nigdy, przenigdy nie będą mieli klasy. Mogą sobie opowiadać,
      że "moja żona przyjaźni się z Hilary...". Mogą poklepywać inne głowy państw po
      różnych częściach ciała... Mogą przebierać się w smokingi i fraki... Zawsze
      jednak na salony będą wpuszczani wejściem dla służby... Historia Polski
      przyzwyczaiła nas do czegoś zgoła innego. Czas wrócić do historycznych
      doświadczeń... Jakże inaczej, choć to z pozoru nie logiczne a nawet jakby
      sprzeczne z obowiązującymi poglądami i poprawnościa polityczną, wyglądałyby
      kontakty polsko-jakieś tam, gdyby z wizytą zamiast p. Kwaśniewskiego czy p.
      Millera pojechał np. p. Bielski, a p. Bushowi czy innemu Komuś delikatnie
      podsuniętoby informację, że oto kiedyś konkurentem Iwana Groźnego do tronu
      Rosji był książę Bielski... Polska ma swoją historię, drodzy Rodacy... To niby
      nic takiego, ale w pewnych okolicznościach pozwala na Bardzo Ważne Osoby
      popatrzeć troche "z góry"... ;) ;D, nie koniecznie zaraz rozrzucając złote
      podkowy po Rzymie... Natomiast Manifest PKWN nie upoważnia do niczego, albo
      jeszcze mniej...
      Zdając sobie sprawę z kontrowersyjności powyższych sformułowań, pozwolę sobie
      zacytować niejaką Podwiązkę, która powiedziała: "Niech sie wstydzi, kto żle o
      tym myśli"...

      Pozdrawiam serdecznie wszystkich NORMALNYCH w naszym kraju (co jest, że prawie
      wszyscy tacy sa po prawej?),

      Tomasz Bielski, Internetowa Partia Ludzi Normalnych ipln.org
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka