Dodaj do ulubionych

Pacjent K (opowiadanie dedykowane DrKrisk)

IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 09.02.02, 10:23
Dr. Blum zabierał się właśnie do czytania "Przeglądu Psychiatrycznego", gdy
rozległo się pukanie. Nim doktor zdążył powiedzieć "proszę" do gabinetu wsunął
się pacjent K.
-O co chodzi tym razem? - zapytał doktor Blum.
-Chciałbym prosić,by przywrócono mi dostęp do internetu, to dla mnie ważne, a..
-Zobaczę co da się zrobić - odparł doktor -niech pan wraca na oddział, Siostra
Samanta będzie za chwilę roznosić pigułki.
Pacjent jednak nie ruszył się z miejsca.
-Coś jeszcze? - dr. Blum niechętnie odłożył gazetę.
-Odkryłem coś ważnego! - ożywił się K - chciałbym przedstawić...
-Znowu? - zdziwił się dr. Blum - ale to chyba nic o religii, mam nadzieję?
Pacjent K zarumienił się lekko i spuścił oczy. Dr. Blum wstał z fotela i zaczął
nerwowo przechadzać się po gabinecie.
-Prosiłem przecież, żeby nie zajmował się pan więcej takimi sprawami!
Zagadnienia religijne wywołują u pana zbytnią ekscytację! Pamięta pan co
wyrabiał, po tej swojej "dyspucie" z maniakiem religijnykm spod nr5? Ukradł pan
brzytwę dr. Occamowi i straszył nią innych pacjentów, grożąc, że przy jej
pomocy rozwiąże pan wszystkie ich problemy teologiczne! Jak tak można? Taki
wykształcony człowiek! Bój się pan Bo... - tu dr. Blum spostrzegł swój błąd.
Zakrył usta dłonią, jakby chciał wypowiedziane przed chwilą słowa wepchnąć z
powrotem do gardła. Było już jednak za późno. Spokojny dotąd pacjent drgnął,
jak pod wpływem elektrowstrząsu.
-Boga?! - krzyknął - powiedział pan "BOGA"?!. Jak pan śmie przywoływać tą
chimerę! Nie czytał pan mojego "Dowodu logicznego na nieistnienie tzw. Boga"?
-Czytałem -odparł szybko dr. Blum - całe konsylium czytało. Dr. Szwarc
powiedział nawet, że...
-Dr. Szwarc jest Żydem!- przerwał ostro K - przenosi swoje żydowskie koncepcje
teologiczne na grunt nauki! Zupełnie jak Einstein! Mało mnie obchodzi, co
powiedział dr. Szwarc!
-Jak to - Żydem? -zdziwił się dr. Blum - czy nie twierdził pan ostatnio, że
Żydzi to nie Żydzi, tylko udający Żydów Chazarowie?
-Twierdziłem, bo tak jest - K nie wydawał się zbity z tropu - Żydzi to
Chazarowie, zaś masoni wywodzą się od Templariuszy. Wszyscy to wiedzą, pan też
powinien, bo to wiele wyjaśnia.
-No dobrze. Niech się pan uspokoi. W każdym razie prosiłem, by nie obciążał pan
umysłu zagadnieniami religijnymi, więc byłbym nieskończenie wdzięczny gdyby...
- Nieskończoność też nie istnieje! - przerwał mu znowu pacjent - Mamy dwa
rodzaje nieskończoności: ujemną i dodatnią, czyli, że się one wzajemnie znoszą
i zostaje tylko zero! To przecież zupełnie jasne!
-Tak...Coż... - dr. Blum usiadł w fotelu - Więc z czym pan właściwie przychodzi
dzisiaj?
Pacjent K siegnął do kieszeni szlafroka i wyciągnął z niej plik pomiętych,
gęsto zapisanych kartek. Wyprostował się, odchrząknął i zaczął czytać:
-Rzymscy Katolicy NIE są chrześcijanami! Po pierwsze, chrześcijanie wierzą w
Boga w Trójcy Świętej Jedynego, a katolik dodatkowo jeszcze w żydówkę Miriam vel
Maryję. Po drugie...
Dr. Blum westchnął i schował twarz w dłoniach.
Obserwuj wątek
    • Gość: Kagan Re: Pacjent T (opowiadanie dedykowane DrKrisk) IP: *.vic.bigpond.net.au 09.02.02, 13:44
      Dr. Kazakiewicz zabierał się właśnie do czytania "Psychiatric Review", gdy
      rozległo się pukanie. Nim doktor zdążył powiedzieć "proszę" do gabinetu
      wsunął się pacjent T.
      - O co chodzi tym razem? - zapytał dobry doktor.
      - Chciałbym prosić, by wresczie na dobre zabanowamo na Internecie niejakiego
      Kagana, to dla mnie ważne, a..
      - Zobaczę co da się zrobić - odparł doktor - niech pan wraca na oddział,
      Siostra Samanta będzie za chwilę roznosić pigułki.
      Pacjent jednak nie ruszył się z miejsca.
      - Coś jeszcze? - dr. Kzakiewicz niechętnie odłożył "tolstyj zurnal".
      - Odkryłem coś ważnego! - ożywił się T - chciałbym przedstawić...
      - Znowu? - zdziwił się dobry doktor - ale to chyba nic o religii,
      mam nadzieję?
      Pacjent T zarumienił się lekko i spuścił oczy. Dr. Kzakiewicz wstał z
      fotela i zaczął nerwowo przechadzać się po gabinecie.
      - Prosiłem przecież, żeby nie zajmował się pan więcej takimi sprawami!
      Zagadnienia religijne wywołują u pana zbytnią ekscytację! Pamięta pan co
      wyrabiał, po tej swojej "dyspucie" z maniakiem religijnym OKO? Chwycil pan
      brzytwę dr. Occama, ktora tylko Kagan umie sie poslugiwac, i straszył nią
      innych pacjentów, grożąc, że przy jej pomocy rozwiąże pan wszystkie ich
      problemy teologiczne! Jak tak można? Taki wykształcony człowiek! Bój się pan
      Bo... - tu dobry doktor spostrzegł swój błąd.
      Zakrył usta dłonią, jakby chciał wypowiedziane przed chwilą słowa wepchnąć z
      powrotem do gardła. Było już jednak za późno. Spokojny dotąd pacjent drgnął,
      jak pod wpływem elektrowstrząsu.
      - Boga?! - krzyknął - powiedział pan "BOGA"?!. Jak pan śmie wzywac Imie
      Pana nadaremno! toz to jest zabronione, bo Pismo wyraznie mowi nam
      (Exodus 20:7), iz "nie bedziesz wzywal na prozno imienia Jahweh, twego Pana!
      A ten idiota Kagan, co nie wiadomo czemu wciaz chodzi na wolnosci, podczas
      gdy mnie, absolwenta KULu i ATK, Doktora Teologii Swietej, trzymacie w tym
      szpitalu! To skandal! Kaganowi wolno pusac takie bzdury jak to, ze np.
      ma niby "dowod logiczny na nieistnienie Boga"!? To SKANDAL!
      - Czytałem - odparł szybko dr. Kazakiewicz - całe konsylium Pismo Swiete
      czytało, ale nic nie zrozumielismy, bo tam same sprzecznosci i chyba zbytnio
      rozczytywalismy sie o seksie i mordach, wiec pewnie przegapilismy ten panski
      Dekalog... A dr. Szwarcenszajs powiedział nawet, że w Talmudzie...
      - Dr. Szwarc jest Żydem!- przerwał ostro T - przenosi swoje żydowskie koncepcje
      teologiczne na grunt nauki! Zupełnie jak Einstein! Mało mnie obchodzi, co
      powiedział dr. Szwarcenszajs!
      - Jak to - Żydem? -zdziwił się dr. Blum - czy nie czytal pan ostatnio, że
      wedlug Kagana Żydzi to nie Żydzi, tylko udający Żydów Chazarowie?
      - Czytalem, ale tak nie jest - T nie wydawał się zbity z tropu - Żydzi to
      Izraelici, potomowie Abrahama! Wszyscy to wiedzą, pan też powinien, bo to
      wiele wyjaśnia.
      - No dobrze. Niech się pan uspokoi. W każdym razie prosiłem, by nie obciążał
      pan umysłu zagadnieniami religijnymi, więc byłbym nieskończenie wdzięczny
      gdyby...
      - Nieskończoność też istnieje! - przerwał mu znowu pacjent - Mamy wiele
      rodzajow nieskończoności, wedlug Cantora! Tylko ten idiota Kagan tego
      nie wie, i pisze brednie, ze jej tak naprawde nie ma! Naczytal sie pewnie
      ten polglowek Gaussa i Poincare! Przecież zupełnie jasne: Bog jest
      nieskonczony, wiec nieskonczonosc musi istniec! Koniec i kropka!
      Wrzasnal T, oczy wylazly mu z orbit, a piana na usta...
      - Tak...Coż... - dr. Kazakiewiczu usiadł w fotelu - Więc z czym pan
      właściwie przychodzi dzisiaj?
      Pacjent T siegnął do kieszeni szlafroka i wyciągnął z niej plik pomiętych,
      gęsto zapisanych kartek. Wyprostował się, odchrząknął i zaczął czytać:
      - Rzymscy Katolicy są jedynymi prawdziwymi Chrześcijanami! Po pierwsze,
      prawdziwi chrześcijanie wierzą nie tylko w Boga w Trójcy Świętej Jedynego,
      ale takze jeszcze w Maryję, matke jego!. Po drugie...
      Dr. Kazakiewicz westchnął i schował twarz w dłoniach.
      • Gość: t Pacjent K cz.II. IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 09.02.02, 15:41

        -Doktorze Blum!
        Doktor Blum otworzył oczy i zobaczył pochylającego się nad nim pacjenta K.
        -Dlaczego pan nie śpi panie K? Jest 3 w nocy.
        - Nie mogłem zasnąć doktorze! Napisałem opowiadanie. Musi pan to przeczytać.
        Teraz!
        Doktor Blum zapalił lampę i założył okulary.
        -Dobrze. Niech pan to pokaże. Ale w nocy powinien pan leżeć w łóżku. I niech pan
        o tym pamięta, bo znowu będziemy musieli zacząć pana wiązać.
        K szybkim ruchem podał mu kartki, które ściskał w dłoni.
        -Niech pan czyta! Sam to napisałem!
        Doktor Blum rozłożył kartki na biurku i przeczytał głośno:
        "Pacjent T
        >Dr. Kazakiewicz zabierał się właśnie do czytania "Psychiatric Review", gdy
        > rozległo się pukanie. Nim doktor zdążył powiedzieć "proszę" do gabinetu
        > wsunął się pacjent T.
        > - O co chodzi tym razem? - zapytał dobry doktor.
        > - Chciałbym prosić, by wresczie na dobre zabanowamo na Internecie niejakiego
        > Kagana, to dla mnie ważne, a..
        > - Zobaczę co da się zrobić - odparł doktor - niech pan wraca na oddział,
        > Siostra Samanta będzie za chwilę roznosić pigułki."
        O!? - doktor Blum przerwał czytanie i spojrzał na K - pisze pan opowiadania o
        pacjentach szpitala psychiatrycznego?
        Tak! To o prawdziwych wariatach! Niezłe, prawda? Niech pan czyta dalej!
        Doktor Blum wrócił do czytania. Pacjent K stał obok nerwowo gryząc palce.
        Dobrze - powiedział doktor Blum kiedy skończył - ale, ten "T"? Dlaczego robi pan
        z niego wariata? Kim on właściwie jest?
        K wzdrygnął się i odsuął od biurka.
        -Nie wiem! Śnił mi się wczoraj. Staliśmy w ciemności na wysokiej górze.Nie
        widziałem jego twarzy. Ja mówiłem, że Bóg to produkt chorych umysłów ludzkich, a
        on się śmiał. Im głośniej mówiłem, tym głośniej się śmiał! Myślę, że to... -K
        zachwiał się i opadł na leżankę. Jego ciałem wstrząsać zaczęły dreszcze.
        Kto? - naciskał dr. Blum - Niech pan to powie! Kto to był? Katolik!? Żyd? A
        może ...?
        K zatkał sobie uszy rękami.
        -Niech mnie pan nie męczy! Niech mi pan nie mówi takich strasznych słów!
        Doktor Blum podszedł do niego, przygarnął do siebie i zaczął lekko głaskać po
        głowie.
        -Już dobrze -powiedział - już dobrze. Ma pan tu dobrą opiekę. Nikt pana nie
        skrzywdzi. Żaden "T", żaden Żyd, żaden katolik. Może mi pan wierzyć. Wierzy mi
        pan?
        -Wierzę - wyszeptał K - ale czasem to takie straszne.Ci Żydzi. Te ich okropne
        koncepcje naukowe.Albo katolicy i ten ich "Bóg"! - K podniecał się coraz
        bardziej -Księża!Księża chcą nas pozbawić seksu! Wiadomo, że kler jest przeciwko
        seksowi. Walka z aborcją i antykoncepcją to jest po prostu zemsta klechów na
        zdrowej reszcie społeczeństwa!To nie do wytrzymania!
        Wszystko będzie dobrze - mówił dr. Blum - wygonimy ich wszystkich z pańskiej
        głowy, tylko niech pan bierze tabletki i nie pisze po nocach. Już jest z panem
        lepiej. Jak tak dalej pójdzie na Wielkanoc puścimy pana do domu...
        K zesztywniał i spojrzał na doktora z ogniem w oczach.
        - Wielkanoc? - zasyczał - co pan chciał przez to powiedzieć? Nie dam się
        ukrzyżować!!



      • Gość: Kagan Pacjent T - cd IP: *.vic.bigpond.net.au 10.02.02, 06:37
        Dr. Kazakiewicz zabierał się właśnie do czytania "Psychiatric Review", gdy
        rozległo się pukanie. Nim doktor zdążył powiedzieć "proszę" do gabinetu
        wsunął się pacjent T.
        - O co chodzi tym razem? - zapytał dobry doktor.
        - Chciałbym prosić, by wresczie na dobre zabanowano na Internecie niejakiego
        Kagana, to dla mnie ważne, a..
        - Zobaczę co da się zrobić - odparł doktor - niech pan wraca na oddział,
        Siostra Samanta będzie za chwilę roznosić pigułki.
        Pacjent jednak nie ruszył się z miejsca.
        - Coś jeszcze? - dr. Kzakiewicz niechętnie odłożył "tolstyj zurnal".
        - Odkryłem coś ważnego! - ożywił się T - chciałbym przedstawić...
        - Znowu? - zdziwił się dobry doktor - ale to chyba nic o religii,
        mam nadzieję?
        Pacjent T zarumienił się lekko i spuścił oczy. Dr. Kzakiewicz wstał z
        fotela i zaczął nerwowo przechadzać się po gabinecie.
        - Prosiłem przecież, żeby nie zajmował się pan więcej takimi sprawami!
        Zagadnienia religijne wywołują u pana zbytnią ekscytację! Pamięta pan co
        wyrabiał, po tej swojej "dyspucie" z maniakiem religijnym OKO? Chwycil pan
        brzytwę dr. Occama, ktora tylko Kagan umie sie poslugiwac, i straszył nią
        innych pacjentów, grożąc, że przy jej pomocy rozwiąże pan wszystkie ich
        problemy teologiczne! Jak tak można? Taki wykształcony człowiek! Bój się pan
        Bo... - tu dobry doktor spostrzegł swój błąd.
        Zakrył usta dłonią, jakby chciał wypowiedziane przed chwilą słowa wepchnąć z
        powrotem do gardła. Było już jednak za późno. Spokojny dotąd pacjent drgnął,
        jak pod wpływem elektrowstrząsu.
        - Boga?! - krzyknął - powiedział pan "BOGA"?!. Jak pan śmie wzywac Imie
        Pana nadaremno! toz to jest zabronione, bo Pismo wyraznie mowi nam,
        iz "nie bedziesz wzywal na prozno imienia Jahweh, twego Pana!". A ten idiota
        Kagan, to nie wiadomo czemu wciaz chodzi na wolnosci, podczas gdy mnie,
        absolwenta KULu i ATK, Doktora Teologii Swietej, trzymacie w tym
        szpitalu! To skandal! Kaganowi wolno pisac takie bzdury jak to, ze np.
        ma niby "dowod logiczny na nieistnienie tzw. Boga"!? To SKANDAL!
        - Czytałem - odparł szybko dr. Kazakiewicz - całe konsylium Pismo Swiete
        czytało, ale nic nie zrozumielismy, bo tam same sprzecznosci i chyba zbytnio
        rozczytywalismy sie o seksie i mordach, wiec pewnie przegapilismy ten panski
        Dekalog... A dr. Szwarcenszajs powiedział nawet, że w Talmudzie...
        - Dr. Szwarcenszajs jest Żydem!- przerwał ostro T - przenosi swoje żydowskie
        koncepcje teologiczne na grunt nauki! Zupełnie jak Einstein! Mało mnie obchodzi,
        co powiedział dr. Szwarcenszajs!
        - Jak to - Żydem? -zdziwił się dr. Blum - czy nie czytal pan ostatnio, że
        wedlug Kagana Żydzi to nie Żydzi, tylko udający Żydów Chazarowie?
        - Czytalem, ale tak nie jest - T nie wydawał się zbity z tropu - Żydzi to
        Izraelici, potomowie Abrahama! Wszyscy to wiedzą, pan też powinien, bo to
        wiele wyjaśnia.
        - No dobrze. Niech się pan uspokoi. W każdym razie prosiłem, by nie obciążał
        pan umysłu zagadnieniami religijnymi, więc byłbym nieskończenie wdzięczny
        gdyby...
        - Nieskończoność też istnieje! - przerwał mu znowu pacjent - Mamy wiele
        rodzajow nieskończoności, wedlug Cantora! Tylko ten idiota Kagan tego
        nie wie, i pisze brednie, ze jej tak naprawde nie ma! Naczytal sie pewnie
        ten polglowek Gaussa i Poincare! Przecież zupełnie jasne: Bog jest
        nieskonczony, wiec nieskonczonosc musi istniec! Koniec i kropka!
        Wrzasnal T, oczy wylazly mu z orbit, a piana na usta...
        - Tak...Coż... - dr. Kazakiewiczu usiadł w fotelu - Więc z czym pan
        właściwie przychodzi dzisiaj?
        Pacjent T siegnął do kieszeni szlafroka i wyciągnął z niej plik pomiętych,
        gęsto zapisanych kartek. Wyprostował się, odchrząknął i zaczął czytać:
        - Rzymscy Katolicy są jedynymi prawdziwymi Chrześcijanami! Po pierwsze,
        prawdziwi chrześcijanie wierzą nie tylko w Boga w Trójcy Świętej Jedynego,
        ale takze jeszcze w Maryję, matke jego!. Po drugie...
        Dr. Kazakiewicz westchnął i schował twarz w dłoniach.
        - Niech pan czyta dalej, rzekl zrezygnowanym glosem.
        - Po drugie, ciagnal pacjent, Ojciec Swiety, prez niedowiarkow i
        inntch pogan "papiezem" zwany, jest NIEOMYLNY, i po tym wlasnie poznajemy,
        ze tylko Kosciol Rzymskokatolicki jest Kosciolem Prawdziwym! Reszta to
        jeno uluda, nedzne nasladownictwa, i dla tego powinny byc...
        Pacjent T wpadl w trans, ktory zostal nagle przerwany dzwonkiem do dzrzwi.
        W progu staneli dwaj czarno ubrani osobnicy w bryczesach i koloratkach.
        Wyzszy machnal przed oczmi doktora legitymacja i rzekl stanowczo:
        - Swiete Oficjum! Zgodnie z wczorajszym rozporzadzeniem Ojca Sw. o przymusowym
        wypedzaniu diablow z umyslowo chorych, mamy tu nakaz zabrania pacjenta T
        na egzorcyzmy!
        Na twarz dobrego doktora splynele blogosc anielska, i rzekl on tako:
        - Alez prosze bardzo, panowie, czy jak mam wasze eminencje tytulowac...
        - Wystarczy "ojcowie", bo my zwykli zakonnicy-redemptorysci, Panu Naszemu
        Jezusowi Chryustusowi pokornie sluzacy, rzekl wyzszy z czarnych.
        - Ojcowie mili, jak moge wam jeszcze pomoc? Moze po karetke pogotowia
        zadzwonie?
        - Nie trzeba, mamy swoja, specjalnie wygluszona, bo egzorcyzmy, z braku
        czasu, zaczynamy juz po drodze do naszej pustelni.
        Na te slowa Doktor Kazakiewicz zerwal sie na nogi i krzyknal, zupelnie
        nie jak dystyngowany dzentelmen:
        - Siostro Samanto! Niech sie siostra przebiera w stroj wyjsciowy!
        Jedziemy do Warszawy, swietowac w najdrozszych lokalach dzien, w ktorym
        Niebiosa zeslaly nam pomoc, i zdecydowaly sie zabrac pacjenta T pod swa
        opieke!
        CDN

        • Gość: Dr.KrisK No i bardzo dobrze! IP: *.eng.fsu.edu 09.02.02, 16:22
          Lepiej tłuc sie na style literackie, onomatopeje oraz inne świdrygały miast
          wymyślać sobie grubemi słowy!
          Do do amputacji agresji u wzmiankowanego osobnika - da sie zrobić (proszę
          pamiętac o taniej whisky - rozumie koleżanka, aseptyka pola operacyjnego!).
                • Gość: Kagan Kagan sie nawrocil!!!.. IP: *.vic.bigpond.net.au 10.02.02, 06:15
                  Gość portalu: samanta napisał(a):

                  > Majac na uwadze Twoje sugestie co do podniesienia komfortu zycia lekko
                  > zmienilam scenariusz.Mam nadzieje,ze szanowny doktor poczuje sie
                  > usatysfakcjonowany.A jak Kagan kuwa nie doceni mojego dziela to przenosze sie
                  > do innego fan clubu,jak slowo daje!!!!:))))))))))))

                  A tu Kagan osiwadcza, ze sie nawrocil, i to na Religie Jedynie Prawdziwa,
                  czyli Katolicyzm Rzymski!
                  Wstrzasniety, zawstydzony i upokorzony po przeczytaniu, ile zlego zrobilem
                  nieswiadomie przez glupote ma i niedowiarstwo, biednej Samancie von Stettin,
                  postanowilem sie nawrocic na Jedynie Sluszna Wiare Rzymskokatolicka!
                  Niestety, jak sie okazalo, w Australii prawdziwych ksiezy juz NIE ma!
                  Sami reformatorzy, kryptolewicowcy, co otwarcie komunie rozwodnikom i
                  homoseksualistom rozdaja! Klasztory pozamykane, na domy niezbyt
                  prywatne pozamieniane! A w sakiewce pustki, bo z pracy mnie wyrzucili
                  po donosie, jaki na mnie slusznie zlozyl RD...
                  Tak wiec korze sie przed Wami, Rodacy Moi Rzymskokatolickiego Wyznania!
                  Na kolanach blagam Was! Pozyczcie mi na bilet w jedna strone do
                  Ojczyzny mej, Najjasniejszej RP, abym tam mogl odbyc pielgrzymke na
                  kolanach z Okecia do Jasnej Gory, aby Przenajswietsza Panienke
                  przeblagac za grzechy moje!
                  Oferty pomocy prosze przesylac na adres ljkel2@netscape.net.
                  Kazda suma, nawet 1 grosz bedzie przyjeta!
                  Wasz niegodny grzesznik i sluga
                  Kagan
                  • pius01 Re: Kagan sie nawrocil!!!.. 11.02.02, 07:28
                    Gość portalu: Kagan napisał(a):

                    > Gość portalu: samanta napisał(a):
                    >
                    > > Majac na uwadze Twoje sugestie co do podniesienia komfortu zycia lekko
                    > > zmienilam scenariusz.Mam nadzieje,ze szanowny doktor poczuje sie
                    > > usatysfakcjonowany.A jak Kagan kuwa nie doceni mojego dziela to przenosze
                    > sie
                    > > do innego fan clubu,jak slowo daje!!!!:))))))))))))
                    >
                    > A tu Kagan osiwadcza, ze sie nawrocil, i to na Religie Jedynie Prawdziwa,
                    > czyli Katolicyzm Rzymski!
                    > Wstrzasniety, zawstydzony i upokorzony po przeczytaniu, ile zlego zrobilem
                    > nieswiadomie przez glupote ma i niedowiarstwo, biednej Samancie von Stettin,
                    > postanowilem sie nawrocic na Jedynie Sluszna Wiare Rzymskokatolicka!
                    > Niestety, jak sie okazalo, w Australii prawdziwych ksiezy juz NIE ma!
                    > Sami reformatorzy, kryptolewicowcy, co otwarcie komunie rozwodnikom i
                    > homoseksualistom rozdaja! Klasztory pozamykane, na domy niezbyt
                    > prywatne pozamieniane! A w sakiewce pustki, bo z pracy mnie wyrzucili
                    > po donosie, jaki na mnie slusznie zlozyl RD...
                    > Tak wiec korze sie przed Wami, Rodacy Moi Rzymskokatolickiego Wyznania!
                    > Na kolanach blagam Was! Pozyczcie mi na bilet w jedna strone do
                    > Ojczyzny mej, Najjasniejszej RP, abym tam mogl odbyc pielgrzymke na
                    > kolanach z Okecia do Jasnej Gory, aby Przenajswietsza Panienke
                    > przeblagac za grzechy moje!
                    > Oferty pomocy prosze przesylac na adres ljkel2@netscape.net.
                    > Kazda suma, nawet 1 grosz bedzie przyjeta!
                    > Wasz niegodny grzesznik i sluga
                    > Kagan

                    Samanta! Chyba w powyzsze nie uwierzysz?!
                    Hej!
    • Gość: Hania Re: Pacjent K (opowiadanie dedykowane DrKrisk) IP: 195.217.253.* 11.02.02, 22:00
      Gość portalu: t napisał(a):

      > Dr. Blum zabierał się właśnie do czytania "Przeglądu Psychiatrycznego", gdy
      > rozległo się pukanie. Nim doktor zdążył powiedzieć "proszę" do gabinetu wsunął
      > się pacjent K.
      > -O co chodzi tym razem? - zapytał doktor Blum.
      > -Chciałbym prosić,by przywrócono mi dostęp do internetu, to dla mnie ważne, a..
      > -Zobaczę co da się zrobić - odparł doktor -niech pan wraca na oddział, Siostra
      > Samanta będzie za chwilę roznosić pigułki.
      > Pacjent jednak nie ruszył się z miejsca.
      > -Coś jeszcze? - dr. Blum niechętnie odłożył gazetę.
      > -Odkryłem coś ważnego! - ożywił się K - chciałbym przedstawić...
      > -Znowu? - zdziwił się dr. Blum - ale to chyba nic o religii, mam nadzieję?
      > Pacjent K zarumienił się lekko i spuścił oczy. Dr. Blum wstał z fotela i zaczął
      >
      > nerwowo przechadzać się po gabinecie.
      > -Prosiłem przecież, żeby nie zajmował się pan więcej takimi sprawami!
      > Zagadnienia religijne wywołują u pana zbytnią ekscytację! Pamięta pan co
      > wyrabiał, po tej swojej "dyspucie" z maniakiem religijnykm spod nr5? Ukradł pan
      >
      > brzytwę dr. Occamowi i straszył nią innych pacjentów, grożąc, że przy jej
      > pomocy rozwiąże pan wszystkie ich problemy teologiczne! Jak tak można? Taki
      > wykształcony człowiek! Bój się pan Bo... - tu dr. Blum spostrzegł swój błąd.
      > Zakrył usta dłonią, jakby chciał wypowiedziane przed chwilą słowa wepchnąć z
      > powrotem do gardła. Było już jednak za późno. Spokojny dotąd pacjent drgnął,
      > jak pod wpływem elektrowstrząsu.
      > -Boga?! - krzyknął - powiedział pan "BOGA"?!. Jak pan śmie przywoływać tą
      > chimerę! Nie czytał pan mojego "Dowodu logicznego na nieistnienie tzw. Boga"?
      > -Czytałem -odparł szybko dr. Blum - całe konsylium czytało. Dr. Szwarc
      > powiedział nawet, że...
      > -Dr. Szwarc jest Żydem!- przerwał ostro K - przenosi swoje żydowskie koncepcje
      > teologiczne na grunt nauki! Zupełnie jak Einstein! Mało mnie obchodzi, co
      > powiedział dr. Szwarc!
      > -Jak to - Żydem? -zdziwił się dr. Blum - czy nie twierdził pan ostatnio, że
      > Żydzi to nie Żydzi, tylko udający Żydów Chazarowie?
      > -Twierdziłem, bo tak jest - K nie wydawał się zbity z tropu - Żydzi to
      > Chazarowie, zaś masoni wywodzą się od Templariuszy. Wszyscy to wiedzą, pan też
      > powinien, bo to wiele wyjaśnia.
      > -No dobrze. Niech się pan uspokoi. W każdym razie prosiłem, by nie obciążał pan
      >
      > umysłu zagadnieniami religijnymi, więc byłbym nieskończenie wdzięczny gdyby...
      > - Nieskończoność też nie istnieje! - przerwał mu znowu pacjent - Mamy dwa
      > rodzaje nieskończoności: ujemną i dodatnią, czyli, że się one wzajemnie znoszą
      > i zostaje tylko zero! To przecież zupełnie jasne!
      > -Tak...Coż... - dr. Blum usiadł w fotelu - Więc z czym pan właściwie przychodzi
      >
      > dzisiaj?
      > Pacjent K siegnął do kieszeni szlafroka i wyciągnął z niej plik pomiętych,
      > gęsto zapisanych kartek. Wyprostował się, odchrząknął i zaczął czytać:
      > -Rzymscy Katolicy NIE są chrześcijanami! Po pierwsze, chrześcijanie wierzą w
      > Boga w Trójcy Świętej Jedynego, a katolik dodatkowo jeszcze w żydówkę Miriam ve
      > l
      > Maryję. Po drugie...
      > Dr. Blum westchnął i schował twarz w dłoniach.

      T... Nie mam komentarza! Tylko szczery zachwyt :)
      Czy Dr. Blum zajal sie rowniez mania Geniusza Ekonomicznego i Speca od Awiacji,
      na ktore rowniez cierpi pacjent K? Gdyby pan dr potrzebowal materialu do badan,
      chetnie wskaze odpowiednie watki.
      Pozdrawiam.
      • szechter Re: Pacjent K (opowiadanie dedykowane DrKrisk) 12.02.02, 02:23
        Gość portalu: Hania napisał(a):

        > Gość portalu: t napisał(a):
        >
        > > Dr. Blum zabierał się właśnie do czytania "Przeglądu Psychiatrycznego", gd
        > y
        > > rozległo się pukanie. Nim doktor zdążył powiedzieć "proszę" do gabinetu ws
        > unął
        > > się pacjent K.
        > > -O co chodzi tym razem? - zapytał doktor Blum.
        > > -Chciałbym prosić,by przywrócono mi dostęp do internetu, to dla mnie ważne
        > , a..
        > > -Zobaczę co da się zrobić - odparł doktor -niech pan wraca na oddział, Sio
        > stra
        > > Samanta będzie za chwilę roznosić pigułki.
        > > Pacjent jednak nie ruszył się z miejsca.
        > > -Coś jeszcze? - dr. Blum niechętnie odłożył gazetę.
        > > -Odkryłem coś ważnego! - ożywił się K - chciałbym przedstawić...
        > > -Znowu? - zdziwił się dr. Blum - ale to chyba nic o religii, mam nadzieję?
        > > Pacjent K zarumienił się lekko i spuścił oczy. Dr. Blum wstał z fotela i z
        > aczął
        > >
        > > nerwowo przechadzać się po gabinecie.
        > > -Prosiłem przecież, żeby nie zajmował się pan więcej takimi sprawami!
        > > Zagadnienia religijne wywołują u pana zbytnią ekscytację! Pamięta pan co
        > > wyrabiał, po tej swojej "dyspucie" z maniakiem religijnykm spod nr5? Ukrad
        > ł pan
        > >
        > > brzytwę dr. Occamowi i straszył nią innych pacjentów, grożąc, że przy jej
        > > pomocy rozwiąże pan wszystkie ich problemy teologiczne! Jak tak można? Tak
        > i
        > > wykształcony człowiek! Bój się pan Bo... - tu dr. Blum spostrzegł swój błą
        > d.
        > > Zakrył usta dłonią, jakby chciał wypowiedziane przed chwilą słowa wepchnąć
        > z
        > > powrotem do gardła. Było już jednak za późno. Spokojny dotąd pacjent drgną
        > ł,
        > > jak pod wpływem elektrowstrząsu.
        > > -Boga?! - krzyknął - powiedział pan "BOGA"?!. Jak pan śmie przywoływać tą
        > > chimerę! Nie czytał pan mojego "Dowodu logicznego na nieistnienie tzw. Bog
        > a"?
        > > -Czytałem -odparł szybko dr. Blum - całe konsylium czytało. Dr. Szwarc
        > > powiedział nawet, że...
        > > -Dr. Szwarc jest Żydem!- przerwał ostro K - przenosi swoje żydowskie konce
        > pcje
        > > teologiczne na grunt nauki! Zupełnie jak Einstein! Mało mnie obchodzi, co
        > > powiedział dr. Szwarc!
        > > -Jak to - Żydem? -zdziwił się dr. Blum - czy nie twierdził pan ostatnio, ż
        > e
        > > Żydzi to nie Żydzi, tylko udający Żydów Chazarowie?
        > > -Twierdziłem, bo tak jest - K nie wydawał się zbity z tropu - Żydzi to
        > > Chazarowie, zaś masoni wywodzą się od Templariuszy. Wszyscy to wiedzą, pan
        > też
        > > powinien, bo to wiele wyjaśnia.
        > > -No dobrze. Niech się pan uspokoi. W każdym razie prosiłem, by nie obciąża
        > ł pan
        > >
        > > umysłu zagadnieniami religijnymi, więc byłbym nieskończenie wdzięczny gdyb
        > y...
        > > - Nieskończoność też nie istnieje! - przerwał mu znowu pacjent - Mamy dwa
        > > rodzaje nieskończoności: ujemną i dodatnią, czyli, że się one wzajemnie zn
        > oszą
        > > i zostaje tylko zero! To przecież zupełnie jasne!
        > > -Tak...Coż... - dr. Blum usiadł w fotelu - Więc z czym pan właściwie przyc
        > hodzi
        > >
        > > dzisiaj?
        > > Pacjent K siegnął do kieszeni szlafroka i wyciągnął z niej plik pomiętych,
        >
        > > gęsto zapisanych kartek. Wyprostował się, odchrząknął i zaczął czytać:
        > > -Rzymscy Katolicy NIE są chrześcijanami! Po pierwsze, chrześcijanie wierz
        > ą w
        > > Boga w Trójcy Świętej Jedynego, a katolik dodatkowo jeszcze w żydówkę Miri
        > am ve
        > > l
        > > Maryję. Po drugie...
        > > Dr. Blum westchnął i schował twarz w dłoniach.
        >
        > T... Nie mam komentarza! Tylko szczery zachwyt :)
        > Czy Dr. Blum zajal sie rowniez mania Geniusza Ekonomicznego i Speca od Awiacji,
        >
        > na ktore rowniez cierpi pacjent K? Gdyby pan dr potrzebowal materialu do badan,
        >
        > chetnie wskaze odpowiednie watki.
        > Pozdrawiam.

        Wiem! Znalazlem! Dlugo mi to szlo, bo maas przez pol dnia siedzi w Tel Aviv
        na kursach, ale znalazlem!
        Niemniej dziekuje za oferte pomocy! Prosze podac mi swoj adres,
        a przysle pani moj portret z autografem (wzorem A. Hitlera).
        AM

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka