Gość: marecky IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.04, 10:46 Dobrze, że kobieta miała ze sobą nóż. Mogło się to skończyć znacznie gorzej. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Aabradab Re: Broniąc się, zabiła amstafa IP: *.inetia.pl 27.01.04, 10:55 Abstrachując od powagi sprawy czy każdy na spacer z psem zabiera nóż kuchenny?? :D Ciekawe podejście do życia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wiatr Re: Broniąc się, zabiła amstafa IP: 212.160.106.* 27.01.04, 11:11 Historia niebezpieczna i przykra, zarówno dla jednej jak i dla drygiej strony. Jak zwykle za to wszystko ponosi winę jakiś bezmyślny właściciel. Ale ciekawe jest też to, że ludzie wychodząc na spacer z psem chowają nóż za pazuchę... To mnie doprawdy zdziwiło. Odpowiedz Link Zgłoś
izea Re: Broniąc się, zabiła amstafa 27.01.04, 11:22 A gdzie Ty żyjesz? W obecnych czasach na spacerze, zwłaszcza wieczornym, można byc narażonym na różne zaczepki zakapturzonych Robin Hoodów, którzy niekoniecznie to, co Ci zabiorą oddadzą biednym. Można też nosić nóż dla obrony przed agresywnymi psami, których bezmyślni właściciele nie trzymają na smyczy...Jak widać na załączonym przykładzie, nie powinno więc dziwić zabieranie noża ze sobą na spacerek...To pochwały godna przezorność w dzisiejszych czasach. Gdyby jednak kobieta w obronie własnej zraniła jakiegoś małolata - mogłaby mieć masę nieprzyjemności - I DOPIERO TO POWINNO W WAS BUDZIC ZDZIWIENIE!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: franek Re: Broniąc się, zabiła amstafa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.04, 13:59 Dokładnie jak piszesz. Ale jak widać zdziwionych debili nie brakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pifpaf Noz nosza ci co nie maja broni Takie czasy wole IP: 62.87.157.* 27.01.04, 11:55 dostac 8 lat ( moze mniej z tego polowa za dobre sprawowanie odpadnie wiec gdzies tak 4, lub w najlepszym przypadku w zawiasach) spotykajac jakiegos agresywnego dresa itd niz samemu sie polozyc Zreszta... zawsze mozna powiedziec ze to ona zaatakowal nozem lub jemu sie wyrwalo bron i w szamotaninie zastrzelilo:-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dejmos Re: Broniąc się, zabiła amstafa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.04, 11:59 Ja na spacerze z psem mam w kieszeni miotacz gazu - bo nikt nie intereuje sie walesajacymi sie, agresywnymi psami, ale nawolywanie do wyzszych podatkow za posiadanie psa jest ciagle w modzie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: psiarz zaczynam nosić kosę na spacery z psem IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 27.01.04, 14:40 kobieta dała wspaniały przykład ale pewnie będzie odpowiadać za posiadanie i użycie niebezpiecznego narzędzia no i zniszczenie cudzej własności Prawo jest prawem zwłaszcza w tym po****nym kraju w którym lepiej dać się zabić niż bronić Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . ...posadzą ją za znęcanie się nad zwierzętami IP: 141.155.79.* 27.01.04, 15:23 Odpowiedz Link Zgłoś
mcbag Kupujcie noże 27.01.04, 11:12 Idę kupić sobie jakiś porządny nóż, bo z kuchennym to trochę 'obciach' chodzić Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gregu Re: Kupujcie noże IP: *.mat.univ.szczecin.pl 27.01.04, 11:24 Mieszkam w dużym mieście i kilka razy w roku widzę, jak psy na spacerze z włascicielem atakują inne psy na spacerze z właścicielem. Problem w tym, że ci pierwsi własciciele nie pilnują swoich niebezpiecznych maskot, więc nie dziwię się, że ci drudzy własciciele rozpaczliwie uzbrajają się w noże, bo częściej niż ludzie bez psów są narażeni na walkę z bestiami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HAUHAU Re: Kupujcie noże IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 27.01.04, 15:10 polecam bagnet od kałacha, rękojeść ciężka i może posłużyć jako kastet na głupiego właściciela.Ostrze w ostateczności na źle wychowanego czworonoga. Stare powiedzonko mówi że jaki pan taki kram ( pies ) Wiem o czym piszę bo często jestem narażony podczas spaceru z moim jamnikiem na ataki typowo obronnych piesków latających wolno Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: snajper Re: Kupujcie noże IP: *.kbpauk.ru 27.01.04, 15:22 po co ci noz hauhau, jamnik to przeciez pies obronny.wez go za ogon , pokrec jak na karuzeli i niech ktos sprobuje do ciebie podejsc. a tak w ogole to spadaj z forum i nie wychylaj sie wiecej. Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Kara dla właściciela amstafa jest śmieszna. 27.01.04, 11:16 Kara dla właściciela amstafa jest śmieszna. Gość powinien dostać z 5 lat ciupy i ze 100 tysięcy PLN grzywny to by się inni jemu podobni nauczyli, że zwierza trzeba pilnować. Ale po raz kolejny widzimy, że w Polsce prawo chroni bandytę. Niektórzy ludzie to nie powinni mieć chomika bo sobie z nim nie poradzą, a co dopiero takiego groźnego psa! Odpowiedz Link Zgłoś
a-siek Re: Kara dla właściciela amstafa jest śmieszna. 27.01.04, 11:33 Po co grzywna? W procesie cywilnym 100 tysiecy odszkodowania dla tej pani za straty moralne. Od razu miłośnicy staffików przerzuciliby się na jamniki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dejmos Re: Kara dla właściciela amstafa jest śmieszna. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.04, 12:02 Nie mylcie staffika z amstaffem, to dwie rozne rasy, takze charakterem. Staffik (staffordshire bullterier) ma przydomek 'nanny-dog' i jest uwazany za jedna z najbardziej przyjaznych dzieciom ras Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ??? Nóż kuchenny na spacerze z psem? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.01.04, 11:17 Czy stosujecie podobne "podstawowe wyposażenie spacerowicza"? Jakaś podejrzana ta sprawa. I jakoś tej babie nie wierzę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rozumek Re: Nóż kuchenny na spacerze z psem? IP: *.proxy.aol.com 27.01.04, 11:24 Prawdopodobnie piesio atakowal ja reularnire (byc moze zachecany przez wlasciciela, co mi sie przydazylo). Rozsadna kobieta !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AN Re: Nóż kuchenny na spacerze z psem? IP: 195.117.159.* 27.01.04, 11:58 Też mi się tak wydaje - pewnie już miała kłopoty z tym lub innym psem i w taki sposób się zabezpieczyła. Nóż kuchenny to dziwny sposób na obronę, ale w jej przypadku okazał się skuteczny - myślę, że uratowała sobie w ten sposób życie. Z tego też powodu potraktowałbym właściciela psa i jego udział jako nieumyślne, ale jednak, narażenie życia drugiej osoby. Kwestia kary - powinna być na pewno dotkliwa - ale przede wszystkim - nieuchronna i wyegzekwowana. Odpowiedz Link Zgłoś
a-siek Re: Nóż kuchenny na spacerze z psem? 27.01.04, 11:31 > Czy stosujecie podobne "podstawowe wyposażenie spacerowicza"? Jakaś podejrzana > ta sprawa. I jakoś tej babie nie wierzę. Rozumiem, że według Ciebie wredne babsko zaatakowało nożem kuchennym spacerującego sobie wieczorkiem amstaffa. A tak na marginesie, to odsyłam na forum Zwierzęta, gdzie w niebiosy wychwala się staffiki, buliki, dobki albo rottki jako znakomite psy, szczególnie dla małych dzieci. Gratuluję głupoty. Odpowiedz Link Zgłoś
12x1 Re: Nóż kuchenny na spacerze z psem? 27.01.04, 11:51 niektorzy wlasciciele powinni miec dozywotni zakaz trzymania psa wszyscy wlasciciele powinni trzymac psy na smyczy nie wypuszczac psy bez opieki kocham psy ale zaczynam sie zastanawiac nad ludzmi po co im psy nie umieja sie nimi opiekowac nie przyszlo by mi do glowy trzymac noz na spacarze z psem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: psiarz Re: Nóż kuchenny na spacerze z psem? IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 27.01.04, 14:46 a czy mniej podejrzana by była z odgryzioną ręką lub rozprutym gardłem??? ale za to bez noża.... Pewno wracała z zakupów lub wcisnął jej jakiś akwizytor, albo leżał tam gdzie go zgubił jakiś naćpany gówniarz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ek Re: Broniąc się, zabiła amstafa IP: 62.89.80.* 27.01.04, 11:35 Ciekawe ile jeszcze musi zostać zagryzionych i okaleczonych ludzi, by w naszym kraju było egzekwowane prawo wobec nieodpowiedzialnych właścicieli psów.Policja a głównie straż miejskaściga i lepi mandaty tym co wjechał kołem na krawężnik,co n..p pływa w niedozwolonym miejscu,chociaż ten akurat zaszkodzić może tylko sobie,.Dziwnym trafem dziesiątki właścicieli psów wypuszczających swe czworonogi samopas,bez kagańca,czyli łamiących prawo i to dzień w dzień pozostaje bezkarnymi.A wszystko to dlatego że ten rodzaj łamania prawa w Polsce uchodzi za coś normalnego,robi to większość właścicieli psów,robi to też pan ppolicjant, pan strażnik i pan dziennikarz który jak stanie się nieszczęście podnosi larum ipisze dyrdymały o psychice czworonogów i sposobie ich prowadzenia.A mnie to gówno obchodzi ja chcę spokojnie rano wyjść z domu bez słuchania komentarza typu -''pan się nie boi ,on nie gryzie''- .W tej idiotycznej sytuacji jedno jest pewne, psy są niewinne.chciałem zaznaczyć że jestem właścicielem psa [czasami psów]od zawsze czyli od ponad 49 lat i ze zgrozą czytam większość wypowiedzi w tej dyskusji. Odpowiedz Link Zgłoś
a-siek Re: Broniąc się, zabiła amstafa 27.01.04, 11:43 Nieprawda! Ostatnio czytalam, ze facet dostal karę za psa bez kaganca. Tylko, ze to byl ... jamnik. Do wlascicieli amstaffow policja sie zapewne nie zbliza - bo sie boi :-). Ostatnio w Gdyni dwa amstaffy pogryzly wlasnie policjanta. Ja uwazam,, ze w Polsce powinno byc jak w USA - duze odszkodowania w procesach cywilnych za "straty moralne". Ludzie szybko nauczyliby sie odpowiedzialnosci za swoje pieski, za jazde po pijaku samochodem a nawet "obrabianie tylka" sasiadowi. A policja powinna lapac bandytow a nie walesajace sie psy. Odpowiedz Link Zgłoś
nauma Re: Broniąc się, zabiła amstafa 27.01.04, 11:46 I dlatego czasami też noszę nóż (inna rzecz, że głównie z myślą o obronie przeciw ludziom). Tak na marginesie: mieszkam w podwarszawskiej miejscowości - ile tam się plącze bezpańskich, w dużej mierze wielkich, psów! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stefan Re: Broniąc się, zabiła amstafa IP: 217.8.161.* 27.01.04, 11:59 ja tam bez gazu przeciw psom w ogole nie wychodze na dwor: juz kilka razy mialem "przyjemnosc" sie nim posluzyc, bo piesek nie chcial posluchac pana ryczacego za nim "stoj!" i "zostaw" a potem usprawiedlajace "przeciez to taki spokojny piesek" jak dostanie taki gazem po pysku zaraz mu przechodzi czasem az mnie korci zeby takiego durnego wlasciciela czworonoga o rownie malym jak jego "pociecha" rozumku potraktowac gazem po oczach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: autor [...] IP: 212.244.70.* 27.01.04, 12:00 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: X Re: wszystkich psiarzy powinno się odstrzelić raz IP: *.chello.pl 27.01.04, 12:03 Żebym ci nie powiedziała gdzie jest twoje miejsce nędzny człowieczku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: p_p [...] IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.01.04, 12:07 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x [...] IP: *.chello.pl 27.01.04, 12:11 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: p_p [...] IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.01.04, 12:16 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HAUHAU [...] IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 27.01.04, 14:59 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia Re: wszystkich psiarzy powinno się odstrzelić raz IP: *.int.ccp.pl / *.crowley.pl 27.01.04, 13:11 tak uczą w Wyzszej Szkole Finansow i Bankowosci???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nemo Re: wszystkich psiarzy powinno się odstrzelić raz IP: *.bakoma.pl / 195.136.33.* 27.01.04, 13:57 W pierwszej chwili chciałem ci coś napisać, ale..... odechciało mi się, zresztą i tak byś nie zrozumiał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beata Re: Broniąc się, zabiła amstafa IP: 5.1.* / *.grpleg.net 27.01.04, 12:20 Jezus Maria, a co ta kobieta zobila na ulicy z nozem kuchennym?! Wyszla sobie na spacer z czyms takim? Ja sie ciesze, ze jej sie udalo przezyc ale nurtuje mnie ten noz. Noszenie ze soba nozy nie jest chyba nagminnie spotykane? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Spy Re: Broniąc się, zabiła amstafa IP: *.grpleg.net 27.01.04, 12:34 Wiecie co, przeczytakal, ze moze kobitka w czasie spacerow z pieskiem miala juz problemy z owym ami 'jakia slodka nazwa dla amstafa :))) i dlatego nosila ze soba noz. Ale do jasnej cholery, przeciez nie o to chodzi! To nie na tym ma polegac zycie, ze wychodzac z domu musze chowac do kazdej kieszeni kolekcje nozy i zarzucac czolg na ramie, zeby sie czuc bezpieczna. Trzeba zrobic cos, zeby ludzie przestali uwazac, ze zabieranie noza ze soba jest normalne! Co wieczor biegam sobie dla sportu i powiem Wam szczerze, ze skora mi cierpnie i koszula marszczy sie na plecach gdy przebiegam gdzies kolo domu, za ktorego ogrodzeniem skacze i szczeka jakies wielkie bydle... Nie napisze pies. Dla mnie pies to ma byc przyjaciel czlowieka, trzymane dla przyjemnosci i umilenia czasu. A nie wielka, grozna bestja. Po kiego czorta ludzie trzymaja takie zwierzaki? Nasuwa sie refleksja, ze jak to dobrze, ze smoki nie istnieja... Zaraz znalazlby sie jakis gosc, ktory uznalby, ze to zwierzatko mu do umilenia czasu potrzebne i takie slodkie i spokojne... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia Broniąc się, zabiła amstafa IP: *.int.ccp.pl / *.crowley.pl 27.01.04, 13:04 mieszkam na osiedlu z Mariem Ungierem Szefem Gabinetu Prezydenta RP. Ten Pan daje wspaniały przyklad przestrzegania prawa, a przyklad ten dotyczy jego suki rasy pitbull (a moze amstaff? nie wiem , bo uciekam na jej widok) - notabene Rasa pitbull i amstaff jest nieuznawana w krajach członkowskich ACE tzn jest tam zakaz hodowli tej rasy. Wracając do tematu - PAN SEKRETARZ i jego dzieci wychodzą na spacer z psem bez kagańca, a synkowie nawet puszczają te wredną suke luzem i sa tak leniwi, ze czasem to i obrozy nie zalozą. Pisze wredna suka, bo pogryzła juz kilka pieskow (w tym p.ministra Tobera!!! chachacha, na widok innego psa az rzęzi z wsciekłosci i boje sie, ze kiedys po prostu sie urwie i mnie zaatakuje. Juz raz uciekla przez ogrodzenie i dzieki Bogu synek byl na tyle przytomny, ze zdołał suke odciągnąc od mojego psa.Mimo licznych uwag, wlasciciele nie wprowadzili zadnych zabezpieczeń przed psem. Mam nadzieje, ze ktoś doniesie p.Sekretarzowi, jak jego dzieci wyprowadzają psa na spacer i czym to sie moze skonczyc. Kto wie, moze ONI sa bezkarni. W kazdym razie noz czy gaz mi rozniez sie przyda i nie zawacham sie przez obroną mojego psa i mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia Re: Broniąc się, zabiła amstafa IP: *.int.ccp.pl / *.crowley.pl 27.01.04, 13:09 przepraszam, oczywiście nie będę sie WAHAĆ przez samo H;))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: platini Re: Broniąc się, zabiła amstafa IP: 217.153.107.* 27.01.04, 14:39 Nie widzialem psa Ungiera, ale podajesz nieprawdziwe informacje o rasie amstaff. Amstaff (American Staffordshire Terrier) to rasa uznana przez Polski Zwiazek Kynologiczny, ma rodowod tak samo jak jamnik albo pudel, mozna amstaffy zobaczyc na polskich wystawach psow. Blednie w Polsce stosowana nazwa pitbul faktycznie odnosi sie do zupelnie innych pieskow, w USA. Te polskie pseudopitbule to czesto podejrzanego pochodzenia mieszance, bez zadnych papierow, ktore upodobali sobie krotko ostrzyzeni panowie o szerokich karkach i pustych lepetynach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HAUHAU Re: Broniąc się, zabiła amstafa IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 27.01.04, 15:04 zastrzelić gada ( właściciela oczywiście ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: thx Skąd miała kuchenny nóż na spacerze ?!?!?!? IP: *.medianet.pl 27.01.04, 13:55 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Re: Broniac sie zabila amstafa IP: *.speed.planet.nl 27.01.04, 14:07 Wszystkie psy na spacerze powinny byc na smyczy i w kagancu. Niestety nikt tego nie egzekwuje. Wlasciciele psow zapewne lituja sie nad nimi i dlatego kochane pieski biegaja luzem siejac ogolny postrach. Jestem za wysokimi karami finansowymi z ewentualna zamiana na roboty publiczne! Lubie psy, ale swoje; reszte omijam szerokim lukiem. Nalezy miec ograniczone zaufanie do zwierzat, a swoja milosc do nich podporzadkowac bezpieczenstwu innych (ludzi i zwierzat). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Postulat Strzelac do bezpanskich psow IP: *.244.39-62.rev.gaoland.net 27.01.04, 14:07 za prowadzenie duzych bydlakow bez kagancow ladowac wysokie grzywny, zakazywac hodowli groznych psow, sterylizowac te ktore zyja .. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Filip Re: Broniąc się, zabiła amstafa IP: *.tpi.pl 27.01.04, 14:11 I bardzo słusznie, że go skasowała - sam bym tak zrobił, a właścicielowi skopał dupę. "Noś kosę i przy pogodzie" - mawiał wuj Filip i nosił co dzień. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fil Re: Broniąc się, zabiła amstafa IP: 156.17.253.* 27.01.04, 14:46 NIEUMYŚLNE? przecież wiadomo, że to pies bojowy i nie kupują go staruszki tylko dresiarze, po to by gryzł Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: snajper Re: Broniąc się, zabiła amstafa IP: *.kbpauk.ru 27.01.04, 15:15 podoba mi sie rozwiazanie problemu wyprowadzania psow w Moskwie.na kazdym osiedlu jest chociaz jeden tak zwany plac zabaw dla psow.jest to ogrodzona powiezchnia (niemala) , gdzie kazdy wlasciciel moze wyprowadzic swojego psa. niestety Moskwa nie moze sobie poradzic z innym problemem - z ogromna iloscia bezdomnych psow , ktore od niedawna zaczely atakowac ludzi i jest juz kilka smiertelnych wypadkow. Odpowiedz Link Zgłoś
sealek Re: Broniąc się, zabiła amstafa 27.01.04, 17:48 takie rozwiązanie istnieje nie tylko w Moskwie - podobnie poradzono sobie np. w Toronto - na ulicach psy obowiązkowo idą na smyczy - bardzo rzadko widzi się psa w kagańcu czy w kolczatce (osobiście widziałem jeden taki przypadek)a właściciel ma ze sobą torebkę, wiadomo na co :) Jeżeli pies chce sobie pobiegać są wyznaczone ogrodzeniami obszary w parkach, gdzie lata nawet kilkanaście psów luzem, różnych ras, nawet tzw. agresywnych i jest spokój - nie gryzą się między sobą, ani nie atakują ludzi. Po drugie istnieją odpowiednie przepisy egzekwowane z całą stanowczością przez służby porządkowe. A jeżeli nie ma w pobliżu policjanta, możesz być niemal pewny, że ktoś z osób postronnych zwróci na to uwagę, czy powiadomi policję. W twoim własnym interesie jest przestrzegać przepisów. U nas niestety musi minąć z jakieś 5-6 pokoleń, byśmy dorośli do świata Zachodniego.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jango Fett TO NIE PSY, TO MORDERCY! IP: 193.170.124.* 27.01.04, 15:29 Zakazac takich psow w Polsce, a dla nieodpowiedzialnych wlasicieli zadnej litosci. Te psy to mordercy a nie zwierzeta domowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hari kriszna Re: TO NIE PSY, TO MORDERCY! IP: 217.245.70.* 27.01.04, 15:33 niezle niezle... Brawo dla wlascicieli psow i ich zwierzakow. Co za jezyk, co za styl. Tfu! hari rama hari hari Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beno mogła go tylko wykastrować (oraz właściciela) IP: *.kluczbork.sdi.tpnet.pl 27.01.04, 15:49 To dla faceta to gorsze niż śmierć, może też to zrobić z jego właścicielem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek Re: Broniąc się, zabiła amstafa IP: *.lodz.mm.pl 27.01.04, 16:00 Nie wiem jak gdzie indziej, ale u nas w Łodzi ogłoszono niedawno cennik mandatów karnych za takie wykroczenia jak: prowadzenie psa bez smyczy i kagańca, picie alkoholu w miejscach publicznych, załatwianie potrzeb fizjologicznych w miejscach publicznych, palenie papierosów w miejscach niedozwolonych itp. I jak za dotknięciem różdżki czarodziejskiej nagle wszyscy zaczęli masowo popełniać te właśnie wykroczenia i nikt na to nie reaguje! Ani Policja ani Straż Miejska. Klną na ulicy w obecności małych dzieci, piją na przystankach i w tramwajach; niedawno w Geancie człowiekowi, który palił obok znajdujących się tam pizzerni i kafejek podstawiono popielniczkę, i nie widziałem ani jednego psa na smyczy, nie mówiąc juz o kagańcu. Potrzeby fizjologiczne załatwiają obnażając wytknięte fiuty zwrócone w stronę przjeżdżających tramwajów w środku dnia, a każdy narożnik powoduje taką reakcję jak u psa drzewko. Trzeba jeszcze dodać, że najczęściej autorami tych wykroczeń jest mlodzież szkolna, która właśnie wychodzi z lekcji. Odpowiedz Link Zgłoś
a-siek Re: Broniąc się, zabiła amstafa 29.01.04, 11:01 Właśnie wa WP podali, że amstaff zaatakował tę kobietę, kiedy wsiadała do samochodu ze swoim psem, a nóż rzuciła jej rodzina z okna. Piesek sam sobie otworzył drzwi i zwiał babci z trójką dzieci. A ja niezmiennie pozdrawiam wszystkich miłośników piesków typu bullterier, amstaff i gratuluję wyboru "przyjaznego miśka" dla małych dzieci. Ten pewnie też był słodką przytulanką. Odpowiedz Link Zgłoś