Bronek pokazał kalsę - odsłona druga!

13.12.09, 10:59
Po dość szeroko komentowanej wpadce, którą Wildstein zaliczył na antenie wiadomości TVP i podrzuconej tam tezie sugerującej dwuznaczny udział Krzysztofa Piesiewicza w tworzeniu ustawy lustracyjnej pan dziennikarz postanowił nie skorzystać z okazji żeby siedzieć cicho i wraz z zapewnieniami o współczuciu jeszcze trochę sobie pojeździć po leżącym już i tak senatorze.
Zarzucił mu w swoim paszkwilu jakoby wywarł on na prezydenta ma tyle silny wpływ, że ten podpisał ustawę w wersji ograniczającej upublicznienie archiwów w sprawach osobisto obyczajowych w celu ochrony swoich partykularnych interesów. Zapomniał tylko dodać, że podobny pogląd na te kwestie mieli również inni politycy min; Zbigniew Romaszewski który był z Piesiewiczem głównym autorem tych zapisów, Jan Olszewski jako prezydencki doradca, ówczesny premier Jarosław Kaczyński i w końcu biedny zbałamucony pan prezydent, który ustawę podpisał. Czyżby wszystkim z wymienionych zależało na takiej formie zapisów z uwagi na swoje wstydliwe sprawki? Czy może takimi pobudkami kierował się jako jedyny senator Piesiewicz jak sugeruje ten wybitny pisi dziennikarz?
Na jakiej podstawie zakłada on również, że zachowania na jakich dał się przyłapać senator były w jego życiu obecne od dawna? Pytań w tej sprawie rodzi się więcej, a każde stawia go w fatalnym świetle, jako dziennikarza, samozwańczego lustratora no i w końcu jako człowieka. Mój kandydat do dziennikarskiej hieny roku !

blog.rp.pl/wildstein/2009/12/13/piesiewicz-szantazysci-i-lustracja/#comment-64451
    • trzymilionowy.post Re: Bronek pokazał kalsę - odsłona druga! 13.12.09, 11:50
      Koja says:
      13 grudnia 2009 at 10:08
      "Ustawiał ustawę lustracyjną pod siebie,żeby się nie wydało.
      Coś podobnego ! To powinno być karalne ustawowo !"


      I tak oto Koja zrozumiała niepodważalną prawdę objawioną przedstawioną przez swojego
      mentora.
      • elena4 Re: Bronek pokazał kalsę - odsłona druga! 13.12.09, 12:06
        A co?
        Jesteś w stanie podważyc tę prawdę?
        • trzymilionowy.post Re: Bronek pokazał kalsę - odsłona druga! 13.12.09, 12:22
          elena4 napisała:

          > A co?
          > Jesteś w stanie podważyc tę prawdę?

          Jaką prawdę? Że niby Piesiewicz zmolestował podstępnie prezydenta zatrzymując
          tym samym lustrację?
          • elena4 Re: Bronek pokazał kalsę - odsłona druga! 13.12.09, 12:40
            A co?
            Nie mogło tak byc?
            Piesiewicz jechał na niezasłużenie dobrej opinii. Stroił sie w piórka
            sprawiedliwego i bez skazy. Niejednego nabrał, a winą Kaczorów jest zb ytnia ufnośc.
            • trzymilionowy.post Re: Bronek pokazał kalsę - odsłona druga! 13.12.09, 12:44
              Mogło to być jak zwykle u pisiaków i właśnie się stało. Znaleźli
              sobie jak zwykle kozła ofiarnego żeby coś na niego zwalić.
              U pisiactwa to stały motyw.
            • etwas-geheimnis Re: Bronek pokazał kalsę - odsłona druga! 13.12.09, 12:45
              Ty jak zwykle czujnosć bolszewickiego rewolucjonisty prezentujesz:-) Nie ważne
              jak mogło być ,bo zawsze mogło być różnie , Wazne jak było.
              • trzymilionowy.post Re: Bronek pokazał kalsę - odsłona druga! 13.12.09, 12:52
                etwas-geheimnis napisał:

                > Ty jak zwykle czujnosć bolszewickiego rewolucjonisty prezentujesz:-) Nie ważne
                > jak mogło być ,bo zawsze mogło być różnie , Wazne jak było.

                Są przewidywalni do bólu. Zawsze chcieli dobrze ale ktoś zdradliwie
                im przeszkodził.
                • boblebowsky Re: Bronek pokazał kalsę - odsłona druga! 13.12.09, 12:55
                  trzymilionowy.post napisał:

                  > etwas-geheimnis napisał:
                  >
                  > > Ty jak zwykle czujnosć bolszewickiego rewolucjonisty prezentujesz:-) Nie
                  > ważne
                  > > jak mogło być ,bo zawsze mogło być różnie , Wazne jak było.
                  >
                  > Są przewidywalni do bólu. Zawsze chcieli dobrze ale ktoś zdradliwie
                  > im przeszkodził.


                  A za używanie prawda wyrywałbym im jęzory, albo przetrącał paluchy.


                  Autor: elena4 13.12.09, 12:06

                  A co?
                  Jesteś w stanie podważyc tę prawdę?
                  • sclavus Re: Bronek pokazał kalsę - odsłona druga! 13.12.09, 15:43
                    Prawdę, to oni mają swoją, prywatną, jedyną, niepodważalną,
                    oczywistą... Nie wiedzą jednak, że ta ich prawda, sprowadza się do
                    tej trzeciej , tischnerowskiej: goowno prawdy...
                    I taka jest prawda!
              • elena4 Re: Bronek pokazał kalsę - odsłona druga! 13.12.09, 12:56
                A było tak, ze Piesiewicz zabiegał u prezydenta o to, o czym pisze Wildsztajn.
                O utajnienie obyczajówki zawartej w teczkach. Po to by móc dalej bezkarnie
                wywijac numery i chodzic w aureoli sprawiedliwego?

                Tak sobie myslę, jaki ten świat jest skomplikowany.
                Nawet prostytutki moga okazac sie społecznie pozyteczne.
                Pożytecznierjsze czasami od biskupów.
                • etwas-geheimnis Re: Bronek pokazał kalsę - odsłona druga! 13.12.09, 13:00
                  Nie on zabiegal ,tylko wielu zabiegało i słusznie. SB zbierało wszystko ,
                  pomówienia ,donosy i plotki. A życie prywatne ,każdy ma jakieś i g...komu do
                  tego ,jesli nikogo nie krzywdzi.
                  • elena4 Re: Bronek pokazał kalsę - odsłona druga! 13.12.09, 13:08
                    Sam siebie skrzywdził.
                    A Bronek jak zwykle wyważony w tym co pisze.
                  • trzymilionowy.post Re: Bronek pokazał kalsę - odsłona druga! 13.12.09, 13:09
                    etwas-geheimnis napisał:

                    > Nie on zabiegal ,tylko wielu zabiegało i słusznie. SB zbierało wszystko ,
                    > pomówienia ,donosy i plotki. A życie prywatne ,każdy ma jakieś i g...komu do
                    > tego ,jesli nikogo nie krzywdzi.

                    Zapamiętaj sobie raz na zawsze. Dewiant, narkoman i zboczeniec
                    Piesiewicz podstępnie zbałamucił niewinnego i nieświadomego, uczciwego prezydenta.
                    • elena4 Re: Bronek pokazał kalsę - odsłona druga! 13.12.09, 13:16
                      Prezydent też brał go za autorytet.
                      To dobrze świadczy o prezydencie.
                      • trzymilionowy.post Re: Bronek pokazał kalsę - odsłona druga! 13.12.09, 13:25
                        To skoro już wspomniałaś nareszcie coś na temat, to wróć proszę
                        do pierwszego postu tego wątku i zapoznaj się co autor
                        Wildsteinowi zarzuca i odpowiedz sobie dlaczego większość tekstu
                        Bronka można wyrzucić do śmieci.
                        • elena4 Re: Bronek pokazał kalsę - odsłona druga! 13.12.09, 13:51
                          A po co?
                          Bobek spekuluje. Wildstein opiera sie na faktach.
                          Zachowanie senatora daje podstawe do takich wnioskow. Wildstein po prostu lączy
                          fakty i układa je w logiczną całośc.
                          Gdyby zaczął zarzucac wymienionym przez boba to samo, popełniłby naduzycie.
                          • boblebowsky Re: Bronek pokazał kalsę - odsłona druga! 13.12.09, 14:02
                            > Bobek spekuluje. Wildstein opiera sie na faktach.
                            > Gdyby zaczął zarzucac wymienionym przez boba to samo, popełniłby naduzycie.

                            Na sraktach!!! To że Piesiewicz został przyłapany na dwuznacznej sytuacji teraz
                            wcale nie oznacza, że dopuszczał się podobnych zachowań w czasach których
                            dotyczy ustawa lustracyjna i żadnych faktów które by to potwierdzały NIE MA!!!

                            I dowiedz się wreszcie durna pało co oznaczają słowa: fakt, prawda i manipulacja
                            !!!!!!
                            EOT
                            • elena4 Re: Bronek pokazał kalsę - odsłona druga! 13.12.09, 14:06
                              Są. Faktem jest, że zabiegał oi wyłączenie obyczajowki.
                              To w swietle ostatnich wydarzeń budzi podejrzenia.
                              Szczerze mowiąc ktos, kto nie mialby nic za uszami, nawet by o obyczajowce nie
                              pomyslał.
                              Każdy człowiek ma prawo wyciągac swoje własne wnioski.
                              • mietowe_loczki Re: Bronek pokazał kalsę - odsłona druga! 14.12.09, 18:43
                                elena4 napisała:

                                > To w swietle ostatnich wydarzeń budzi podejrzenia.

                                :))))) No i wszystko na ten temat!

                                > Szczerze mowiąc ktos, kto nie mialby nic za uszami, nawet by o obyczajowce nie
                                > pomyslał.

                                Typowe myślenie bolszewickie. Ohyda.
                              • kaczyjar Re: Bronek pokazał kalsę - odsłona druga! 14.12.09, 19:27
                                Wynika z tego że ten kto zabiega zeby nie uzywac prezerwatyw sam dupczy na golo?
                          • trzymilionowy.post Re: Bronek pokazał kalsę - odsłona druga! 13.12.09, 14:02
                            Masz w sumie rację. Po co przytaczać fakty ewidentnie uwalające
                            tezę Wildsteina.
                            • elena4 Re: Bronek pokazał kalsę - odsłona druga! 13.12.09, 14:18
                              Nie macie nic na obalenie hipotezy Bronka. Dlatego też złozyc uszy po sobie i w
                              milczeniu i z pokorą przyjmowac to, co ktokolwiek wymysli.
                              Obronic Piesiewicza mógłby tylko wgląd w akta obyczajowe i stwierdzenie, ze w
                              tych aktach nic na Piesiewicza nie ma. Niestety, taki wgląd jest niemozliwy, bo
                              sam Piesiewicz walczyl o ustawę, która utajniałaby takie informacje. Czyli,
                              jesli jest niewinny, to sam sobie podłożył świnię. Można zatem z czystym
                              sumieniem uważac go za takiego, który ma coś do ukrycia.
                              • trzymilionowy.post Re: Bronek pokazał kalsę - odsłona druga! 13.12.09, 14:20
                                elena4 napisała:

                                Nie macie nic na obalenie hipotezy Bronka. Dlatego też złozyc uszy po sobie i
                                w
                                milczeniu i z pokorą przyjmowac to, co ktokolwiek wymysli.


                                Jesteś jednak tępą, bezmyślną i bezczelną pałą.
                                • elena4 Re: Bronek pokazał kalsę - odsłona druga! 13.12.09, 14:26
                                  Mogę isc dalej w inwektywach, ale po co?
                                  Raja jest po mojej stronie a argument podałam poniżej tekstu, ktory zacytowałeś.
                                  • sclavus Re: Bronek pokazał kalsę - odsłona druga! 13.12.09, 15:48
                                    No to dlaczego J. Kaczyński, Romaszewski czy Olszowski też zabiegali
                                    o ukrycie obyczajówki??
                                    • trzymilionowy.post Re: Bronek pokazał kalsę - odsłona druga! 13.12.09, 18:58
                                      Nie odpowie ci bo woli iść w zaparte skoro już sama sobie przyznała rację i się
                                      tego trzyma.
                              • wg61 Re: Bronek pokazał kalsę - odsłona druga! 13.12.09, 14:22
                                elena4 napisała:

                                > Nie macie nic na obalenie hipotezy Bronka. Dlatego też złozyc uszy po sobie i
                                > w
                                > milczeniu i z pokorą przyjmowac to, co ktokolwiek wymysli.
                                > Obronic Piesiewicza mógłby tylko wgląd w akta obyczajowe i stwierdzenie, ze w
                                > tych aktach nic na Piesiewicza nie ma. Niestety, taki wgląd jest niemozliwy, b
                                > o
                                > sam Piesiewicz walczyl o ustawę, która utajniałaby takie informacje. Czyli,
                                > jesli jest niewinny, to sam sobie podłożył świnię. Można zatem z czystym
                                > sumieniem uważac go za takiego, który ma coś do ukrycia.

                                Jeśli chodzi o sferę obyczajową, to co ma do ukrycia? Nie jest to aby jego
                                sprawa i jego partnerów w jaki sposób uprawiają seks? Co kogo obchodzi w co ktoś
                                w domy się przebiera? To jakaś paranoja...
                                • elena4 Re: Bronek pokazał kalsę - odsłona druga! 13.12.09, 14:34
                                  No jasne, że orgie w narkotycznym widzie z płatnymi paniami są rzeczą prywatną.
                                  Ale uleganie szntażowi przez senatora RP już nie.
                                  Staram sie odtworzyc tok jego myslenia i jako że mam bujna wyobraźnię, dochodzę
                                  do zatrważających wnioskow.
                                  Na czym mógł oprzec człowiek inteligentny zaufanie do szantażystów, ze to bedzie
                                  tylko jednorazowa akcja? Wystarczy miec trochę życiowego doświadczenia,a on z
                                  racji wieku powinien je miec, żeby wiedziec, ze to się nigdy tak nie konczy!
                                  I , uwaga, powiem coś co mnie sama zatrważa.
                                  A co, jesli jego doswiadczenie życiowe podpowiadało mu coś wręcz przeciwnego? Że
                                  po jednym razie szantaż zazwyczaj sie konczył?
                              • boblebowsky [...] 13.12.09, 14:26
                                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                              • mietowe_loczki Re: Bronek pokazał kalsę - odsłona druga! 14.12.09, 18:54
                                elena4 napisała:

                                > Nie macie nic na obalenie hipotezy Bronka.

                                Odwrotnie: Bronek nie ma nic na poparcie swojej hipotezy.

                                > Dlatego też złozyc uszy po sobie i w milczeniu i z pokorą
                                > przyjmowac to, co ktokolwiek wymysli.

                                Problem twój, i Bronka też, polega na tym, że nikt myślący w ciemno nie zamierza
                                kupować bzdur wyssanych z palca nie wiadomo gdzie wcześniej trzymanego.

                                > Obronic Piesiewicza mógłby tylko wgląd w akta obyczajowe i
                                > stwierdzenie, ze w tych aktach nic na Piesiewicza nie ma.

                                Naprawdę nie rozumiem, dlaczego ktokolwiek miałby ci ujawniać zawartość swojej
                                teczki, ZAWSZE w złej wierze kompilowanej przez esbeków, tylko po to, żeby
                                zaprzeczyć urojonym teoriom jakiegoś podrzędnego pismaka z Koziej Wólki.

                                > Niestety, taki wgląd jest niemozliwy, bo sam Piesiewicz walczyl o > ustawę,
                                która utajniałaby takie informacje.

                                Tak, na szczęście wgląd w takie dane jest niemożliwy, w związku z czym umysłowi
                                zboczeńcy nie mogą się nimi onanizować tak, jak by chcieli. Zresztą, dane
                                wrażliwe były zbierane przez bezpiekę po to, żeby w odpowiedniej chwili móc nimi
                                szantażować swoje ofiary. Osoby domagające się ujawnienia takich danych, w tym
                                TY, niczym nie różnisz się mentalnie od esbeków, chociaż na co dzień
                                deklarujesz, jak bardzo nimi gardzisz. Poza tym, nie będę już ci przypominać,
                                kto jeszcze był za nieujawnianiem takich danych, bo zrobił już to w tym wątku
                                ktoś inny.

                                > Można zatem z czystym sumieniem uważac go za takiego, który ma coś > do ukrycia.

                                Powtórzę: myślenie bolszewika. Aż żal.

                • trzymilionowy.post pisze Wildsztajn czy może Wildstein 13.12.09, 13:05
                  I jakie wszystko znowu łatwe i proste, winny jest Piesiewicz.
                  • elena4 Re: pisze Wildsztajn czy może Wildstein 13.12.09, 13:12
                    Winny jest system, który zywi się takimi Piesiewiczami i ich używa.
                    Winna jest III RP i jej postawiona na głowie hierarchia wartosci.
                    Człowiekowi można i trzeba wybaczyc. Senatorowi, nie.
                    • mietowe_loczki Re: pisze Wildsztajn czy może Wildstein 15.12.09, 23:36
                      Poprawka: Senatorowi PO, nie.
            • a-wariatka-tanczy Re: Bronek pokazał kalsę - odsłona druga! 13.12.09, 16:56
              Nie rozśmieszaj mnie aż tak

              Kaczory są tak ufne
              jak ja bajaderą hinduską jestem

              przeciez oni nikomu nie ufają
              jedynie sobie wzajemnie




              elena4 napisała:
              > Niejednego nabrał, a winą Kaczorów jest zb ytnia ufnośc.
            • mietowe_loczki Re: Bronek pokazał kalsę - odsłona druga! 14.12.09, 18:39
              elena4 napisała:

              > Niejednego nabrał, a winą Kaczorów jest zb ytnia ufnośc.

              W psychologii nazywa się to syndromem ofiary. Ofiarami są zawsze Kaczyńscy, tak
              się składa. Osoby tak bardzo podatne na manipulacje i wpływy nigdy nie powinny
              sprawować władzy.
            • mietowe_loczki Re: Bronek pokazał kalsę - odsłona druga! 14.12.09, 18:40
              elena4 napisała:

              > Piesiewicz jechał na niezasłużenie dobrej opinii. Stroił sie w piórka
              > sprawiedliwego i bez skazy.

              Aha - mogłabyś to wszystko podeprzeć odpowiednimi przykładami? Linki, cytaty, itp.
              • elena4 Re: Bronek pokazał kalsę - odsłona druga! 14.12.09, 18:49
                No wiesz?
                Łap sie za internet i szukaj sama wypowiedzi tego etosowca. Znajdziesz na kopy.
                • mietowe_loczki Re: Bronek pokazał kalsę - odsłona druga! 14.12.09, 18:57
                  Nie, to ty powinnaś udowodnić, że to, co napisałaś, jest prawdą.
                  • elena4 Re: Bronek pokazał kalsę - odsłona druga! 14.12.09, 18:59
                    Że co?
                    Że to nastepny autorytet z nadania?
                    Myślący bez udowadniania do tego juz doszli.
                    A na niemyślących mi nie zależy.
                    • mietowe_loczki Re: Bronek pokazał kalsę - odsłona druga! 14.12.09, 19:12
                      Napisz, proszę, czym zajmował się Piesiewicz przed 1989 rokiem, a potem napisz
                      wprost, co, twoim zdaniem, go kompromituje.
                      • boblebowsky Re: Bronek pokazał kalsę - odsłona druga! 14.12.09, 23:45
                        Płonne twoje nadzieje jeśli myślisz że toto jest zdolne do uczciwej dyskusji.
                        Typowy przykład kompletnej durnoty i kaczej żenady, która tylko na baty zasługuje.
        • kancelaria_p_prezydenta No to dawajcei mi podsłuchy rozmów Wildsteina 13.12.09, 12:52
          elena4 napisała:

          > A co?
          > Jesteś w stanie podważyc tę prawdę?

          Rozumiem ze ustawa lustracyjna obejmuje także
          czasy obecne!

          No to dawać mi tu podsłuchy rozmów Wildsteina,Mularczyka,
          Girzyńskiego, Semki, Bileany, Gargasowej, Lichockiej,
          K U R T Y K I!!
          • elena4 Re: No to dawajcei mi podsłuchy rozmów Wildsteina 13.12.09, 12:58
            Coś zle rozumiesz, ale ci się nie dziwię.
            Jak sie nie ma argumentów na obronę nieobranialnego, to się zaczyna jazda po
            bandzie.
            • kancelaria_p_prezydenta Wasz Wildstein dał dupy, a nie ja źle rozumuje 13.12.09, 13:09
              kobieto!


              elena4 napisała:

              > Coś zle rozumiesz, ale ci się nie dziwię.

              "coś", "ktoś", "kiedyś", "gdzieś" - to sa WASZE argumenty.
              Dobre u Jankego na Salon24, ale nie tu.

              • elena4 Re: Wasz Wildstein dał dupy, a nie ja źle rozumuj 13.12.09, 13:14
                Powoli odkryje sie całą prawdę.
                Powoli sie to zmieni.
                Jak wiadomo, szumowiny zawsze pływaja na wierzchu. Ale pod spodem są jakies
                wartości i w końcu się te wartości zirytują i zbuntują.
                • kancelaria_p_prezydenta Dawć mi tu nagarnia i podsłuchy Wildsteina. 13.12.09, 13:37
                  elena4 napisała:

                  Nie prosiłem cie o brednie Cejrowskiegi i Ziemkiewicza:

                  > Jak wiadomo, szumowiny zawsze pływaja na wierzchu.

                  lecz o wyjaśnienie błędu w moim rozumowanioau.

                  Skoro według Wildsteina UStawa lustarcyjana obejmuje czasy
                  dzisiejsze , to dawac mi tu podsłuchy i nagrania Wildsteina,
                  Kurtyki,Ziemkiewicza, Gargas, Lichockiej, Jankego, i he heh eh Semki!
                  • elena4 Re: Dawć mi tu nagarnia i podsłuchy Wildsteina. 13.12.09, 13:59
                    A po co mam dyskutowac z bredniami?
                    Nikt nie mowi o tym, ze lustracja obejmuje dzień dzisiejszy.
                    Mówi , że patologie dnia dzisiejszego sa konsekwencją braku lustracji. No i na
                    tacy mamy podany przykład patologii, która robiła wszystko aby lustracja sie nie
                    odbyla.









                    • kancelaria_p_prezydenta Re: Dawć mi tu nagarnia i podsłuchy Wildsteina, 13.12.09, 14:20

                      skoro jest za odtajnieniem obyczajówki.
                      Natychmiast!



                      elena4 napisała:

                      > A po co mam dyskutowac z bredniami?
                      > Nikt nie mowi o tym, ze lustracja obejmuje dzień dzisiejszy.


                      Boże jakie to zaparte w swoich kłamstwach!

                      "A było tak, ze Piesiewicz zabiegał u prezydenta o to,
                      czym pisze Wildsztajn.
                      O utajnienie obyczajówki zawartej w teczkach.
                      Po to by móc dalej bezkarnie wywijac numery."

                      Czyli według Wildsteina, Piesiewicz po to chciał utajnić
                      obyczajówkę aby móc dalej bezkarnie wywijac numery.


      • boblebowsky Re: Bronek pokazał kalsę - odsłona druga! 13.12.09, 12:09
        trzymilionowy.post napisał:

        > Koja says:
        > 13 grudnia 2009 at 10:08
        > "Ustawiał ustawę lustracyjną pod siebie,żeby się nie wydało.
        > Coś podobnego ! To powinno być karalne ustawowo !"
        >
        >
        > I tak oto Koja zrozumiała niepodważalną prawdę objawioną przedstawioną przez sw
        > ojego
        > mentora.

        Zgodnie z "dobrą" pisowską szkołą cel został osiągnięty i trochę błotka się
        przykleiło.
        • suger.suger [...] 13.12.09, 12:14
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • haen1950 Re: Bronek pokazał kalsę - odsłona druga! 13.12.09, 12:24
      Czytałem, uważam, że komentowanie kompleksów tego pisowskiego
      wycierucha jest poniżej mojego poziomu.

      Najpierw esbecja z Maleszka wodziła go za nos, potem wycierał po
      pijaku krakowskie areszty, zwiał do Francji i przyjechał robić tu za
      moralistę. Chyba z racji urodzenia.
      • normalnyczlowiek1 [...] 13.12.09, 12:35
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • kancelaria_p_prezydenta To twój Wildstein brał kase od TW Rycerza, 13.12.09, 12:47
    • boblebowsky Re: Bronek pokazał kalsę - odsłona druga! 13.12.09, 12:49
      Bronuś zdaje się tylko mocny w gębie, bo chyba w końcu go nie pozwał?
    • kaczy_mozdzek Już tu kiedyś pisałem szeroko uzasadnaiając, że 13.12.09, 12:53
      wcale się nie dziwię, że Wildstein był przyjacielem Maleszki!!

      Prezentują identyczne metody gnojenia ludzi.
      Tyle, że z gnojenia ludzi przez Wildsteina zrobiono cechę szlachetną, a z tego gnojenia samego robionego przez Maleszkę, zrobiono skur..syństwo, bo zgnoił między innymi Wildsteina!

      A moim zdaniem obaj zasługują na tę samą opinię!!

      W słynnym filmie "Trzech kumpli", Wildstein jeszcze dziś wyraża się o Maleszce ciepło i ze zrozumieniem. Widać nadal czuje się z nim blisko związany podejściem do rzeczywistości.
      Dziwne, że przez te wszystkie lata rzekomej nienawiści, choć Wildstein wiedział, że Maleszka pracuje w GW i wiedział gdzie mieszka, dawał mu spokój i nawet nie dał mu w pysk za śmierć wspólnego przyjaciela, którego Maleszka wystawił eSBecji!

      Stara miłość nie rdzewieje!!
    • wg61 Re: Bronek pokazał kalsę - odsłona druga! 13.12.09, 12:54
      Wildstein, to nie facet, to baba z magla lubiąca poplotkować. No bo co kogo
      obchodzi jakie ktoś ma upodobania seksualne na ten przykład? W co się przebiera
      w domu i czy z piórkiem w doopie biega. Najgorsze jest to, że do swej chorej
      ciekawości ideologię dorabia...
    • kancelaria_p_prezydenta [...] 13.12.09, 12:56
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • danton.0 [...] 13.12.09, 12:59
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • etwas-geheimnis Re: Bronek pokazał kalsę - odsłona druga! 13.12.09, 13:02
      Bo taka jest moralnosc neofity ,tu nawróconego kapusia.
    • a.adas Re: Bronek pokazał kalsę - odsłona druga! 13.12.09, 13:09
      Ale to ma sens! No przecież, spójrzmy na osoby zamieszane w sprawę:
      Senator Romaszewski - jeno KGB wie, cóż on takiego w Moskwie nawyprawiał
      Premier Olszewski - mason. kumpel Kuronia. PRLowski adwokat.
      Pan Prezes Kaczyński - ekhm, ykm, ekh
      Pan Prezydent Kaczyński - nie, w tym wypadku ciężko cokolwiek znaleźć
      "obyczajnego". Może małżonkę chronił? Data urodzenia jest jakaś taka niepewna.

      No po prostu spisek na najwyższym szczeblu. Już teraz rozumiem dlaczego ustawa z
      07 była aż tak niewykonalna. I jak zwykle, wszystkiemu winna PO.

      PS tak swoja droga, czy Piesiewicz w 04, 05 miał propozycję tylko z PO? Pamięta
      ktoś? Komentarze mogłyby być dziś biegunowo inne.
      • ponte_aronte nie wiedziałem, że Piesiewiczowi zamordowali 13.12.09, 13:30
        82-letnią matkę w 1989
        pl.wikipedia.org/wiki/Krzysztof_Piesiewicz

        • a.adas Re: nie wiedziałem, że Piesiewiczowi zamordowali 13.12.09, 13:34
          To mnie też zaskoczyło. I cholera, pewnie by trochę zmieniło moje spojrzenie na
          konieczność "rozliczeń z komuną", gdyby przy okazji głupstwa Piesiewicza (bo
          wygłupił się okrutnie, i przynajmniej w polityce powinien być skończony)
          tradycyjnie nie pojechano wzdłuż podziału PO-PiS.

          Choć w sumie dosyć delikatnie, jak na standardy ostatniej czterolatki. Pewnie
          nie tylko ja zajrzałem do wiki i odkryłem, że życiorys, a potem kariera
          polityczna Pisiewicza, jest mocno "nielemingowski".
    • brysio76 [...] 13.12.09, 13:19
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • x2468 Nie wyglupijcie sie. 14.12.09, 17:40
        Przestancie rznac glopkow.W wielu krajach sa poslowie przy ktorych
        Piesiewicz to aniol.Przypomnijcie sobie chocby Berlusconiego i
        Cicioline.A sa jeszcze inni,o wiele gorsi jak chocby w
        Irlandi,politycy ktorzy uzyskali swoje stanowiska dzieki poparciu
        tamtejszych koscielnych pedofilow.
        • elena4 Re: Nie wyglupijcie sie. 14.12.09, 17:49
          We Włoszech to mimo wszystko inny rodzaj lupanaru.
    • elena4 Re: Bronek pokazał kalsę - odsłona druga! 13.12.09, 13:20
      A, Olbrychski, pupilek i beneficjent komuny wypowiada sie na temat innych?
      Nastepny, kuźwa sprawiedliwy, hehehe.
      • kancelaria_p_prezydenta Re: Bronek pokazał kalsę - odsłona druga! 13.12.09, 13:39
        elena4 napisała:

        > A, Olbrychski, pupilek i beneficjent komuny
        > wypowiada sie na temat innych?

        Nie innych, tyko wspólpracownika TW Rycerza - Bronisława Wildsteina.
    • elena4 Re: Bronek pokazał kalsę - odsłona druga! 13.12.09, 13:37
      Nie ma dowodów na kapusiostwo Bronka.
      Ubieganie sie o swoje prawa z otwartą przyłbicą, nie jest donoszeniem ani
      kapusiostwem.

      A poza tym ja jestem prosty człowiek i moje sądy sa proste.
      Dla mnie nie do przyjęcia są ludzie, którzy bronią zmurszałego opartego na
      szumowiźnie systemu III RP.
      Wildstein jest przeciw, wiec jest po mojej stronie.
    • elena4 Re: Bronek pokazał kalsę - odsłona druga! 13.12.09, 14:41
      Nie niekumata tylko niepodatna na bałach.
    • trzymilionowy.post Re: HMMM. Czy to o Romaszewskim plotka głosi 13.12.09, 15:06
      Latem wydał Pan wojnę projektowi ustawy lustracyjnej napisanej przez PiS. Razem
      z senatorem Krzysztofem Piesiewiczem zakwestionował Pan podstawy tego projektu:
      likwidację sądu lustracyjnego, statusu pokrzywdzonego, pełne otwarcie teczek. I
      dziś posłowie PiS nie wiedzą, co z tym fantem zrobić. Projekt PiS powinien pójść
      do kosza?

      - Tak, bo ten projekt, z punktu widzenia legislacyjnego poprawny, rzeczywistości
      nie opisuje. To właśnie pokazał przypadek Zyty Gilowskiej - obecna ustawa nie
      przewidziała jej przypadku.

      Zostawiłby Pan pojęcie osoby pokrzywdzonej?

      - Tak, i z tym przywilejem, że ma dostęp do teczki, może decydować, czy ją
      udostępniać.

      Do czyich teczek dostęp powinien być otwarty?

      - Pokrzywdzeni powinni mieć prawo do zastrzeżenia informacji, których nie chcą
      ujawnić.

      A osoby pełniące funkcje publiczne?

      - Teczki byłyby dostępne w całości, z zastrzeżeniem, że jeżeli dana osoba jest
      osobą pokrzywdzoną, to miałaby prawo z tej teczki zastrzec dane dotyczące jej
      życia prywatnego.
      wyborcza.pl/1,79853,4076355.html
      To teraz ten twórca tandety publicystycznej Bronkiem zwany
      powinien coś dopasować do Romaszewskiego.
    • elena4 Re: Bronek pokazał kalsę - odsłona druga! 13.12.09, 15:32
      To czy ktos taki jak ty nazwie mnie głupkiem, odbieram jak bzyczenie muchy.
    • boblebowsky Taki wniosek na koniec mi się nasuwa 13.12.09, 15:34
      Że to taki sam głupi i prymitywny zakapior jak Jaruś i wydaje mi się, że tekst
      który zamieścił w Rzepie był tylko konsekwencją reakcji na jego wystąpienie w
      Wiadomościach TVP. Wyczuł koniunkturę na zadymę i postanowił bezwzględnie to
      wykorzystać, a przy okazji zrobić na złość GW która tą sprawę zauważyła piórem
      Agnieszki Kublik i pokazać jakim to jest wielkim twardzielem. No i pokazał,
      szkoda tylko że czyimś kosztem.
    • u.kiko [...] 13.12.09, 18:08
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • ave.duce Hiena roku Bronkowi W. należy się od dawna 13.12.09, 18:53
      jak P(i)Su kość!

      Odrażający, brudny, zły. Pecunia non olet! > do Bronka pasuje jak ulał.

      :p
      • u.kiko Książka roku! 13.12.09, 19:14
        merlin.pl/Dolina-Nicosci_Bronislaw-Wildstein/browse/product/1,598331.html;jsessionid=2298
        B0BF58F69D74087BA8FC291885C0.LB4?gclid=CNapk-
        2A1J4CFQUUzAodBnO-3g#fullinfo
        • teen69 [...] 13.12.09, 20:54
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • ave.duce Czy tego samego, kiedy Rymanowski 14.12.09, 09:50
          dostał tytuł "Dziennikarza Roku"?

          Przecież każdego, kto zna się na literaturze i "czuje" polszczyznę >
          "Dno nicości" powala.

          Mały przykładzik stylu:

          Zanurzał się w uspokajającej goryczy, która spłukiwała tłuszcz obiadu
          i pozostałości wczorajszej nocy.


          Możesz mi to "przetłumaczyć"?

          ps. słyszałaś o "Jazz Jambory"? Ja nie.

          :p
      • basia.basia Re: Hiena roku Bronkowi W. należy się od dawna 13.12.09, 22:27
        ave.duce napisała:

        > jak P(i)Su kość!
        >
        > Odrażający, brudny, zły. Pecunia non olet! > do Bronka pasuje jak ulał.
        >
        > :p

        Muszę powiedzieć, że mam mieszane uczucia w tym przypadku, bo coś zapamiętałam z
        czasów gdy rozstrzygały się losy ustawy lustracyjnej
        w poprzedniej kadencji. Sejm ją uchwalił i była całkiem niezła, moim zdaniem,
        ale potem zaczęli ją poprawiać senatorowie i wdał się w to prezydent >>> wyszedł
        gniot, potępiony przez TK.
        Senatorowie Romaszewski i Piesiewicz walczyli o parę słusznych spraw
        ale też forsowali ukrycie danych tzw. wrażliwych i ... właśnie usłyszałam
        Piesiewicza argumentującego, że sobie nie życzy by teraz ktoś się miał
        interesować jego dawnymi romansami. Dzisiaj znalazłam potwierdzenie ale byłam
        zaskoczona, bo albo to Romaszewski "podkablował" Piesiewicza, albo
        tylko powtórzył rzecz już znaną.

        To jest tu >>>
        www.tok.fm/TOKFM/1,91171,3567538.html
        Ten akapit>>>

        "Klaudiusz Slezak: Ale dlaczego?

        Zbigniew Romaszewski: Likwidacja instytucji poszkodowanego, czyli pokrzywdzony
        został zmieszany z TW, z tak zwanym OZI-m, czyli osobowym źródłem informacji, to
        wszystko zostało wrzucone do jednego wora. To jest pierwsza rzecz. (...)"

        I jeszcze to:
        www.ipn.gov.pl/portal/pl/18/4017/PRZEGLAD_MEDIOW__21_sierpnia_2006_r.html
        (pierwszy artykuł z brzegu z Rzepy)

        Wtedy pomyślałam sobie, że senator walczy we własnej sprawie. A teraz wypływa
        to. I co mam myśleć teraz? Natychmiast mi się pokojarzyło i bezwiednie
        naszła mnie refleksja, że facet się nie zmienił. A zapłata została odwleczona w
        czasie.
        Ale nie lubię rzucania kamieniami itd.
        • m.c.hrabia Re: Hiena roku Bronkowi W. należy się od dawna 13.12.09, 22:33
          A co ma ustawa lustracyjna do obecnej sytuacji?
        • boblebowsky Re: Hiena roku Bronkowi W. należy się od dawna 13.12.09, 22:50
          A więc możemy sobie pogdybać i podzielić się wątpliwościami nie przesądzając
          sprawy tak jak to próbuje robić Wildstein. Przytoczone przez ciebie fakty mogą
          jedynie w niewielkim stopniu uprawdopodabniać tezę zawartą w tekście pana
          Bronka, ale cały czas pozostajemy jednak w sferze przypuszczeń i w żaden sposób
          nie przesądza to o osobistych pobudkach jakimi kierował się Piesiewicz w pracach
          na ustawą lustracyjną. A biorąc pod uwagę jego dotychczasową postawę i humanizm
          w kontaktach międzyludzkich
          można z dużą dozą prawdopodobieństwa powiedzieć iż wynikało to z jego mocno
          ugruntowanych poglądów. Co więcej, nie znamy żadnych faktów, które sugerowałyby
          iż tego typu zachowania obecne były w życiu senatora od dłuższego czasu i
          odróżniłbym tu zdradę małżeńską od jego ostatniego fiku miku.
        • ave.duce Re: Hiena roku Bronkowi W. należy się od dawna 14.12.09, 19:02
          Chyba się nie rozumiemy > mnie chodzi o to, że z artykułu aż kapie fałsz,
          obłuda, czy jak tam to nazwać.
          A tytuł Hieny należy się BW za "listę".

          Pozdrawiam.
          • basia.basia Re: Hiena roku Bronkowi W. należy się od dawna 15.12.09, 00:20
            ave.duce napisała:

            > Chyba się nie rozumiemy > mnie chodzi o to, że z artykułu aż kapie fałsz,
            > obłuda, czy jak tam to nazwać.
            > A tytuł Hieny należy się BW za "listę".
            >
            > Pozdrawiam.

            "Hiena" za ten artykuł też. Sprawę senatora Piesiewicza uważam za "śliską"
            ale akurat Wildstein nie powinien się na ten temat wypowiadać. Mam niejasne
            przeczucie, że demonstrowany przez Wildsteina wielokrotnie bezkompromisowy
            stosunek do lustracji zawiera coś niezdrowego. Doszły mnie słuchy, że jest osobą
            znienawidzoną w większości środowiska dziennikarskiego. On wydaje się sam sobie
            udowodnić, że jest nieskazitelny. Gorliwość neofity? Nie było go tu w najgorszym
            okresie.
            Coś mi nie gra...
            • ave.duce Re: Hiena roku Bronkowi W. należy się od dawna 15.12.09, 11:41
              Mnie też "nie gra". Neofici są zawsze najzajadlejsi.
              I zwykle tym sposobem chcą coś ukryć przed światem.

              :p
        • mietowe_loczki Re: Hiena roku Bronkowi W. należy się od dawna 14.12.09, 20:10
          Tyle że np. dla mnie ujawnianie danych wrażliwych to zło w czystej,
          wydestylowanej postaci.

          Według mnie, nie jest ważne, czy osoba, która myśli tak samo, i która ma
          równocześnie jakiś wpływ na stanowienie prawa, ma w swojej teczce syf, czy też
          puste strony, takie białe w sensie bieli.

          To trochę tak, jak z Maleszką - z zachowaniem proporcji. Maleszka pisał w GW
          artykuły, które zawierały bardzo rzeczowe i bardzo sensowne argumenty przeciwko
          lustracji (powiedzenie tego otwarcie jest niepoprawne politycznie, zwłaszcza na
          tym forum, ale przecież tu sami zadeklarowani przeciwnicy takiej poprawności,
          więc nikt nie będzie oponował...:)). I to, że po latach okazało się, że był
          szują, nie podważa zasadności jego argumentów.

          (Już widzę, jakie gromy posypią się teraz na moją biedną głowę ze strony
          kochających ina..., przepraszam, kochających bliźniego.)
    • trzymilionowy.post Re: Lustracja na całego - rozpiąć rozporki 13.12.09, 20:59
      Może mnie informacja ominęła ale do LPR się zapisujemy forumowo wszyscy?
      ;)
    • u.kiko Brawo i gratulacje! 13.12.09, 22:44
      Nagrody B. Wildsteina!!!
      1990 Nagroda Fundacji im. Kościelskich
      2004 Nagroda im. Andrzeja Kijowskiego – za tom
      opowiadań Przyszłość z ograniczoną odpowiedzialnością
      2005 Członek Honorowy Stowarzyszenia KoLiber
      2009 Laureat Nagrody im. Dariusza Fikusa za 2008 rok
      w kategorii "twórca w mediach"[4]
      2009 Laureat Nagrody Literackiej im. Józefa
      Mackiewicza za 2009 rok za "Dolinę Nicości"[5]
      • oddaliska Re: Brawo i gratulacje! 13.12.09, 22:52
        Ale ani jednej polskiej nagrody.Może jeszcze Nagrodaim. Jana Borne-
        Sulinowskiego?Dokumenty znalazł w taczce przed remontem.
        • u.kiko [...] 13.12.09, 22:56
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • ponte_aronte Dżizas, za tego gniota rozpaczliwego 13.12.09, 23:34
        dostał nagrodę?
      • kancelaria_p_prezydenta Zawsze kłamiecie. Zawsze! 14.12.09, 23:49
        u.kiko napisała:


        > 2009 Laureat Nagrody im. Dariusza Fikusa za 2008 rok
        > w kategorii "twórca w mediach"[4]

        Zapomniałaś dodać ze krewni Dariusza Fikusa wycofali
        jego nazwisko z tej nagrody.

        Teraz pewnie bedzie się nazywała nagroda ŁRzepy! :-)
      • mietowe_loczki Re: Brawo i gratulacje! 15.12.09, 01:43
        I pomyśleć, że te wszystkie nagrody zostały mu przyznane w czasach, w których
        rządziła/rządzi postkomuna...
    • boblebowsky Re: Twarze posłów PiS pięknieją coraz bardziej! 13.12.09, 22:52
      > Niech żyje!!! Artur Zawisza! Rycerz nad Rycerze!

      Zwłaszcza Zawisza, który się właśnie nie źle ustawił w TVP wykorzystując swoje
      polityczne koneksje. Tej krowie to i tak nie przeszkadza.
    • mietowe_loczki elena, do między innymi do ciebie 14.12.09, 19:24
      Niektóre fakty z życia Piesiewicza (za Wikipedią, z lenistwa):

      - W okresie stanu wojennego występował w procesach działaczy NSZZ "Solidarność"
      (m.in. Huty Warszawa, Ursusa, Komisji Krajowej oraz Radia "Solidarność").

      - Był oskarżycielem posiłkowym w procesie zabójców ks. Jerzego Popiełuszki. 22
      lipca 1989 82-letnia matka Krzysztofa Piesiewicza, Aniela, została zamordowana;
      jej ciało skrępowano w taki sposób, jak skrępowano Jerzego Popiełuszkę.

      - Był również obrońcą w sprawie pułkownika Ryszarda Kuklińskiego.

      - Współzałożyciel i wiceprzewodniczący Stowarzyszenia Opieki nad Więźniami
      "Patronat" (rozwiązanego po wprowadzeniu stanu wojennego).

      Dalej! Napisz, że to wszystko jest niczym w porównaniu z tak ciężkimi zbrodniami
      jak przebieraniem się w damskie łaszki i wciąganiem koki przez nos.

      Miej odwagę napisać wprost, to co na okrętkę próbujesz tu mówić między
      wierszami. Ty i inni moralni moralizatorzy.
      • mietowe_loczki Re: elena, do między innymi do ciebie 14.12.09, 19:28
        Nie zapomnij też o paru głodnych kawałkach o naruszaniu przez media praw ofiar,
        o ochronie przestępców...

        A nie, oops, przepraszam - to by wymagało postawienia się w roli obrońcy
        Piesiewicza, a ty tu przecież, tym razem, nie o tym.
      • elena4 Re: elena, do między innymi do ciebie 14.12.09, 23:56
        Już dawno mówiłam, że w dupie to mam.
        Państwo to nie jest synekura dla nikogo.
        A za to co zrobił już sobie odebrał z nawiązką. Jak się okazuje, żaden z nich
        nic za darmo i dla dobra ojczyzny nie zrobił.
        jestesmy kwita.
        • wariant_b Re: elena, do między innymi do ciebie 15.12.09, 00:16
          elena4 napisała:
          > nic za darmo i dla dobra ojczyzny nie zrobił.

          30 srebrników, czy jedna Srebrna?
          • elena4 Re: elena, do między innymi do ciebie 15.12.09, 00:20
            O to już zapytaj zainteresowanych.
            Ja tylko po owocach poznaję.
        • mietowe_loczki Re: elena, do między innymi do ciebie 15.12.09, 01:17
          elena4 napisała:

          > A za to co zrobił już sobie odebrał z nawiązką. Jak się okazuje,
          > żaden z nich nic za darmo i dla dobra ojczyzny nie zrobił.
          > jestesmy kwita.

          Te ogólniki to mają być jakieś argumenty w rozmowie?
        • mietowe_loczki Re: elena, do między innymi do ciebie 15.12.09, 01:22
          Poza tym - jakie kwita? Z kim ty jesteś kwita? Z Piesiewiczem, który przed '89
          narażał swoje życie, broniąc opozycjonistów? Znaj umiar.
    • mietowe_loczki SB (ponownie) triumfuje 15.12.09, 01:41
      Co łączy SB z Bronkiem? Święte przekonanie, a w zasadzie pewność, że jednym
      skandalem obyczajowym można przekreślić czyjeś faktyczne zasługi. I że jest to
      dobre narzędzie w walce z przeciwnikiem politycznym. Sory za dobitność, ale
      chyba muszą wymrzeć jakieś dwa pokolenia (tego od Bronka wzwyż już nawet nie
      liczę), żeby polskie społeczeństwo mogło pozbyć się tej paskudnej sowieckiej
      mentalności, która jeszcze bardzo głęboko siedzi w ludziach.
      • elena4 Re: SB (ponownie) triumfuje 15.12.09, 11:48
        Szantaż. Kiedy przez Polskę przetoczyła się fala dyskusji o lustracji, ów
        szantaż się też oczywiście pojawił. Mówiło się dość głośno o tym, że tu nie
        chodzi o czystą moralną odpowiedzialność za zło, które się kiedyś uczyniło, i o
        karę za to zło, ale o to, że za tym złem ciągnie się szantaż, który jest tak
        inny od każdego naszego, nawet najgorszego występku, że poza tym szantażem tak
        naprawdę nie liczy się nic. Że tak jak za tymi biednymi dziewczynami których
        zdjęcia oglądać możemy z każdego miejsca na świecie w Internecie stoi
        najzwyklejszy strach i zniewolenie, tak za tą dawną współpracą, tym dawnym
        upokorzeniem i tą zdradą, stoi całkowicie świeży i nigdy niekończący się
        szantaż. Mówiło się o tym szantażu, ale jednocześnie – może przez to, że tak
        trudno jest sobie go przedstawić i zapamiętać, a tak łatwo z kolei jest sobie
        wyobrazić człowieka, który raz, czy dwa razy upada – bardziej myślałem o tym
        pierwszym momencie i o samym początku i ewentualnie o tych dzisiejszych
        wykrętach, niż o tym wszystkim, co się cały czas dzieje gdzieś w tle. Widziałem
        ludzi kłamiących publicznie, publicznie kompromitujących najbardziej zwykłą
        ludzką inteligencję i poczucie rozsądku i zadawałem sobie pytanie – dlaczego? I
        albo nie wiedziałem, dlaczego, albo myślałem o zwykłym codziennym upadku. Ten
        szantaż jakoś nigdy nie przyszedł mi do głowy.

        toyah.salon24.pl/144363,o-szantazu-o-zgorszeniu-i-o-swietym-spokoju
        radzę przeczytac ten felieton.
        Smutne i tragiczne wnioski w nim padają.
        Mam nadzieję, że ciebie SB nie szantazuje?
        • mietowe_loczki Re: SB (ponownie) triumfuje 15.12.09, 21:43
          Jakoś za bardzo nie rozumiem, co ma piernik do wiatraka... O jakim UPADKU ty
          piszesz? Poza tym - jak zwykle, ani jednego słowa o zasługach Piesiewicza, tylko
          nagonka na ofiarę. I, oczywiście, żadnego słowa potępienia wobec szantażystów.

          A teraz napisz coś od siebie i spróbuj się przy tym nie podpierać jakimiś
          wydumanymi kawałkami z salonu intelektualistów.

          > Mam nadzieję, że ciebie SB nie szantazuje?

          A jeśli szantażuje, to świadczy to jak najgorzej o szantażowanym, prawda?:) Nie
          zazdroszczę ci twojej mentalności, słowo honoru.
          • elena4 Re: SB (ponownie) triumfuje 15.12.09, 22:14
            A jeśli szantażuje, to świadczy to jak najgorzej o szantażowanym, prawda?:) Nie
            > zazdroszczę ci twojej mentalności, słowo honoru.

            Tak. Człowiek, który pozwala sie szantażowac komukolwiek to załosny tchórz.

            A teraz napisz coś od siebie i spróbuj się przy tym nie podpierać jakimiś
            > wydumanymi kawałkami z salonu intelektualistów.

            Po co mam pisac, skoro ktoś zrobił to lepiej niz ja bym to zrobila?

            > Jakoś za bardzo nie rozumiem, co ma piernik do wiatraka... O jakim UPADKU ty
            > piszesz? Poza tym - jak zwykle, ani jednego słowa o zasługach Piesiewicza, tylk
            > o
            > nagonka na ofiarę. I, oczywiście, żadnego słowa potępienia wobec szantażystów.

            Ofiarę na wlasne zyczenie.
            • mietowe_loczki Re: SB (ponownie) triumfuje 15.12.09, 22:43
              > Tak. Człowiek, który pozwala sie szantażowac komukolwiek to załosny tchórz.

              Kimże ty jesteś, żeby w tak bezkompromisowy sposób oceniać drugiego człowieka?
              Jak śmiesz takie rzeczy pisać o kimś, kto swego czasu ryzykował swoim życiem,
              broniąc w procesach opozycjonistów, i będąc oskarżycielem w najważniejszym
              procesie przed '89? Skąd się biorą tacy żałośni mentorzy? Brak słów,
              autentycznie, brak słów.
              • elena4 Re: SB (ponownie) triumfuje 15.12.09, 22:53
                Żałosne. Zbijające z pantałyku. Przygnębiające.
                Gdzie leży prawda?
                Jakie wzorce dla maluczkich?
                Czy to znaczy, że jesli raz zrobił cos dobrego, jeśli rzeczywiscie zrobił, to
                potem ma prawo odcinac od jednego faktu kupony przez resztę zycia robiąc to co
                chce, w tym nawet najgorsze swiństwa?
                Ja takich elit nie przyjmuję do wiadomosci.
                • mietowe_loczki Re: SB (ponownie) triumfuje 15.12.09, 23:32
                  elena4 napisała:

                  > Gdzie leży prawda?

                  Czyja?

                  > Jakie wzorce dla maluczkich?

                  Co ty w kółko z tymi wzorcami?

                  > Czy to znaczy, że jesli raz zrobił cos dobrego,

                  Owszem, zrobił. Jest to sprawdzalne, o ile chce się to sprawdzić.

                  > jeśli rzeczywiscie zrobił,

                  Żałosne...

                  > to potem ma prawo odcinac od jednego faktu kupony przez resztę
                  > zycia robiąc to co chce, w tym nawet najgorsze swiństwa?

                  Nie pamiętam, ile razy prosiłam cię o podanie przykładów, które potwierdziłyby
                  twoje twierdzenia, że Piesiewicz "kreuje się na autorytet", "zgrywał świętego, a
                  tu proszę", "mówi innym, jak mają żyć, a tu o". Ale nie doczekałam się.

                  > w tym nawet najgorsze swiństwa?

                  Jakie to świństwa robi(ł) Piesiewicz, które przekreśliłyby jego konkretne
                  zasługi, takie jak to, że przed '89 bronił opozycjonistów i był oskarżycielem
                  posiłkowym w procesie przeciwko mordercom Popiełuszki, za co, prawdopodobnie,
                  jego matka przypłaciła życiem?

                  > Ja takich elit nie przyjmuję do wiadomosci.

                  To już wiadomo od dawna. Nie wiadomo za to, jakie przyjmujesz. Chociaż można się
                  domyślać.
              • boblebowsky Re: SB (ponownie) triumfuje 15.12.09, 23:00
                > Kimże ty jesteś, żeby w tak bezkompromisowy sposób oceniać drugiego człowieka?
                > Jak śmiesz takie rzeczy pisać o kimś, kto swego czasu ryzykował swoim życiem,
                > broniąc w procesach opozycjonistów, i będąc oskarżycielem w najważniejszym
                > procesie przed '89? Skąd się biorą tacy żałośni mentorzy? Brak słów,
                > autentycznie, brak słów.

                Masz i tak cierpliwość, ja już dawno odpuściłem, bo na nic poza batożeniem tego
                głąba nie było mnie stać.
                :-)
                • mietowe_loczki Re: SB (ponownie) triumfuje 15.12.09, 23:39
                  "Warto rozmawiać." Chociaż...
    • zoil44elwer Re: Bronek pokazał kalsę - odsłona druga! 15.12.09, 04:41
      A drugi papieski laureat medali za sacrum w sztuce filmowej,też konsultor
      papieskiej Rady Kultury,także doktor honoris causa KUL czyli K Zanussi tym razem
      nie broni kolesia i jego świata wartości.
      • elena4 Re: Bronek pokazał kalsę - odsłona druga! 15.12.09, 11:56
        Ciekawe, kto z nich będzie miał wystarczajacą odwagę, żeby się wyłamac i w
        koncu odkryc to co się dzieje pod spodem. CViekawe czy znajdzie się w końcu
        taki, który wywola lawinę.
        • asso1 Re: Bronek pokazał kalsę - odsłona druga! 15.12.09, 15:11
          To klasyczny tekst propagandowy! Za pomocą takich manipulacji pojęciowych można
          udowadniać WSZYSTKO! Także i to, ze Ziemia jest płaska a Piesiewicz jest
          najbardziej podłą postacią w ostatnich latach. A arcybiskup Życiński jest
          kapusiem bespieki!
          W gruncie rzeczy to są wątki uboczne. Naprawdę chodzi o lustrację - ukochany
          produkt myślowy skrajnej prawicy czyli, nie bójmy się tego słowa - zwykłych
          oszołomów!
          Dla tych, którzy nie zgłupieli po tej lekturze i nie utracili zdolności myślenia
          przypomnę - lustracja została oparta o założenie, że akta tajnych
          współpracowników SB znajdują się w Moskwie i wobec tego każdy z tych TW może być
          szantażowany przez tych Ruskich, oczywiście ze szkodą dla Polski.
          Po pierwsze - NIKT, NIGDY nie udowodnił, że te akta zostały wywiezione do Rosji.
          A ci którzy mieli z tymi sprawami do czynienia, także po 90 roku zdecydowan ie
          zaprzeczają!
          Po drugie - NIKT, NIGDY nie dostarczył żadnego przykładu choćby próby
          szantażowania obywatela polskiego na podstawie jegop przeszłości z czasów PRL.
          Szantaż jako podstawa lustracji jest całkowicie wymyśloną konstrukcją. Czemu
          więc służy lustracja? Wyłacznie zaspokojeniu pragnienia zemsty i odwetu! Nie ma
          żadnej racjonalnej przesłanki która by uzasadniała ściganie przez 20 lat ludzi
          współpracujących z tajnymi służbami własnego państwa. Poza satysfakcją, że można
          obłocić Wielgusa, Hejmo, Życińskiego a teraz insynuować różne świństwa pod
          adresem Piesiewicza. Oto Polska właśnie!
          • elena4 Re: Bronek pokazał kalsę - odsłona druga! 15.12.09, 22:19
            Nie ma w tym tekscie żadnych manipulacji pojęciowych.
            Manipulacje pojeciowe sa w tekstach obrońców Piesiewicza i w tekstach
            biskupa Życińskiego. relatywizują pojęcia zła i dobra, tego co właściwe i tego
            co nie, tego co szkodliwe i tego co pozyteczne.
            Nie ma na to zgody!
            Tacy ludzie jak obroncy Piesiewicza i szczególnie bp Życiński są dla mnie
            zagrożeniem społecznym, wrogami publicznymi Nr 1.
        • mietowe_loczki Re: Bronek pokazał kalsę - odsłona druga! 15.12.09, 22:08
          A co się dzieje pod spodem, na miłość boską?
          • elena4 Re: Bronek pokazał kalsę - odsłona druga! 15.12.09, 22:35
            Coś sie dzieje.
            Nie uwierzę, ze tylu ludzi szmaci sie z upodobania.
            Nie uwierzę, ze materiały na temat Piesiewicza mogły ot tak sobie zaistniec w
            przestrzeni publicznej, podczas gdy kompromitujące informacje na temat innych
            ludzi sa skrzętnie zakopywane i usuwane.
        • zoil44elwer Re: Bronek pokazał kalsę - odsłona druga! 16.12.09, 00:27
          A kto się odważy odsłonić półświatek filmowy Polańsakich,Zanussich
          Piesiewiczów,Wajtów?Byłby to zamach na POLSKĄ "KULTURĘ"I JEJ AUTORYTETY!!
Pełna wersja