Ryszard Reiff- Bohater co sie WRON-ie nie klaniał

13.12.09, 15:39
Odmówił usankcjonowania Stanu Wojennego Juncie Wojskowej

Wielka Odwaga Wielki Człowiek !

- Gdy w nocy ściągneli Radę Panstwa i szantażowali by ci niby podjęli
decyzję która \była juz podjęta tylko ON miał odwagę powiedzieć NIE..
- A przeciez gdyby było takich wiekszość to WRON-a została by na lodzie!

Nie mogła by działać z taką butą i pogardą dla społeczeństwa.

    • danton.0 Re: Ryszard Reiff- Bohater co sie WRON-ie nie kl 13.12.09, 16:06
      słuszna uwaga, człowiek zachował sie z honorem i odwaznie bo przeciwstawił sie
      bandytom z czego zdawał sobie sprawe
    • wariant_b Re: Ryszard Reiff- Bohater co sie WRON-ie nie kl 13.12.09, 16:07
      Dodać by jeszcze, że po zakończeniu działalności politycznej
      (Unia Demokratyczna), przewodniczył Związkowi Sybiraków.
    • niegracz Re: Ryszard Reiff- Bohater co sie WRON-ie nie kl 14.12.09, 22:30
      przykre
      ze tak mało ludzi to dostrzega
      i docenia
      • wariant_b Re: Ryszard Reiff- Bohater co sie WRON-ie nie kl 14.12.09, 23:04
        Ryszard Reiff wyraził i uzasadnił swój sprzeciw. Wkrótce jednak – bo listem
        skierowanym do mnie 24 grudnia 1981 roku – faktycznie zdezawuował swe
        stanowisko, m.in. pisząc: „Ogarniam coraz lepiej ogrom zadań, które Pan Generał
        w imię najwyższego poczucia odpowiedzialności za los narodu i państwa wziął na
        swe barki. Na tym tle uświadamiam sobie również chybioną treść, której
        poświęciłem swe wywody w czasie jedynej rozmowy, jaką miałem zaszczyt odbyć z
        Panem Generałem. (...) Sprawa ocalenia Polski – to brzemię nadludzkie. Trzeba
        jeszcze ogromnej siły i odporności, by doprowadzić do sytuacji, która przyniesie
        wytchnienie Pana sercu, a Ojczyźnie stabilizację i nowe perspektywy rozwojowe”.



        Przy okazji - od głosu wstrzymał się prof. J. Szczepański.
        • niegracz Re: Ryszard Reiff- Bohater co sie WRON-ie nie kl 15.12.09, 16:46
          wariant_b napisał:

          > [i]Ryszard Reiff wyraził i uzasadnił swój sprzeciw. Wkrótce jednak – bo l
          > istemskierowanym do mnie 24 grudnia 1981 roku – faktycznie zdezawuował swe
          > stanowisko, m.in. pisząc: „Ogarniam coraz lepiej ogrom zadań, które Pan
          Generał w imię najwyższego poczucia odpowiedzialności za los narodu i państwa
          wziął na barki ....

          to SB-cka fałszywka

          tak sie nieładnie sklada ze Generał swe opinie kształtowal b.czesto na
          podstawie podsuwanych mu przez SB fałszywych dokumentów i raportów

          sam Jaruzelski skarzyl sie ze po 1989 r.
          Reiff znów zaczał wypowiadac się krytycznie o stanie wojennym

          I niby jak to było?
          W noc 13 grudnia Reiff sprzeciwia się a 10 dni poźniej dzien pisze list z
          przeprosinami
          językiem komunistycznego politruka
          • oldnick5 Tak było. To prawda, nie fałszywka. 15.12.09, 22:34
            Byłem przy tym i mogę to zaświadczyć przed każdym sądem, ludzkim czy
            boskim.
            Stanisław Remuszko
            www.remuszko.pl
        • niegracz Re: Ryszard Reiff- Bohater co sie WRON-ie nie kl 17.12.09, 19:05
          wariant_b napisał:

          > [i]Ryszard Reiff wyraził i uzasadnił swój sprzeciw. Wkrótce jednak – bo listem
          skierowanym do mnie 24 grudnia 1981 roku – faktycznie zdezawuował swe
          > stanowisko, m.in. pisząc: „Ogarniam coraz lepiej ogrom zadań, które Pan
          Generał w imię najwyższego poczucia odpowiedzialności za los narodu i państwa
          wziął nabarki. Na tym tle uświadamiam sobie również chybioną treść, której
          > poświęciłem swe wywody w czasie jedynej rozmowy, jaką miałem zaszczyt odbyć z
          > Panem Generałem. (...) itd

          to fałszywka ze strony Generała który w dalszej czesci skarży się że
          Ryszard Reiff po roku 90. znów zaczał prezentować skrajnie inną opinie
          na temat stanu wojennego ...

          Pan Ryszard Reiff – na różnych etapach swego życia, a zwłaszcza w czasie wojny –
          dał dowody siły charakteru i odwagi. Byłoby więc krzywdzące posądzenie, iż ów
          list został spowodowany tchórzliwością, czy koniunkturalizmem. Tym bardziej więc
          razi późniejsza – od lat 90. poczynając, a na zeznaniach złożonych przed
          Prokuratorem IPN kończąc – skrajnie odmienna wersja jego poglądów i ocen.
          Ale to już zjawisko szersze – im dalej od stanu wojennego, tym bardziej jego
          ocena jest wyostrzana, kryminalizowana, a ocena przyczyn jego
          wprowadzenia coraz bardziej upraszczana, zawężana, lub w ogóle przemilczana.
    • douglasmclloyd O pozostałych szmatach nikt nie pamięta 14.12.09, 23:06
      O Jaruzelu, za 30 lat, też nikt nie będzie pamiętał.
      • trzymilionowy.post Re: O pozostałych szmatach nikt nie pamięta 15.12.09, 22:42
        douglasmclloyd napisał:

        O Jaruzelu, za 30 lat, też nikt nie będzie pamiętał.


        Rozległ się śmiech na sali i nie było to plenum.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja