kecawa
16.12.09, 13:18
Gdy uznał, że podtrzymywanie autorytetu senatora Piesiewicza może zaszkodzić
jego prezydenckim staraniom wysłał jednoznaczny sygnał- Nie bronimy go. Nie
ważne że ruch ten jest konsekwencją przyznania się do ćpania z okresu
młodości( czy tylko ?)
wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Tusk-o-senatorze-Piesiewiczu-nie-bronmy-go,wid,11782445,wiadomosc.html
kecaw - z zadowoleniem przyjmujący dobry acz wymuszony sondażami ruch Tuska.