w0man29
16.12.09, 23:06
We wrześniu nowy ambasador usa w Polsce po rozmowie z rządem Tuska potwierdził
fakt zobowiązania polskiego rządu do wysłania dodatkowych 600 żołnierzy do
Afganistanu. Szef MON wówczas mocno skrytykował nowego ambasadora zarzucając
mu brak doświadczenia oraz mówienie o faktach które nie miały miejsca ..
Premier Donald Tusk już wcześniej twierdził że Polska zamierza wysłać jedynie
nowy sprzęt a nie żołnierzy .. Potwierdzał to w całej rozciągłości szef MON.
Minęło kilka miesięcy .. W listopadzie w mediach zaczęły pojawiać się
przecieki o dodatkowych kilkuset żołnierzach mających zostać wysyłanych do
Afganistanu.
Premier nagle stwierdził iż ... prezydent popiera ten krok .. Tusk podparł się
również pozytywną opinią szefa MON o rozszerzeniu militarnego zaangażowania
Polski w Afganistanie sam unikając wyraźnej deklaracji w tej sprawie ..
Nagle sensacja !! Prezydent Obama zadzwonił do premiera Tuska ..
Radosław Sikorski rozpływał się w pochwałach w docenieniu Polski jako
sojusznika .. Szef MSZ miał ponoć wziąć udział w .... ekskluzywnej
wideokonferencji z amerykańskim dowództwem ..
Po rozmowie z Obamą wyszło nagle na jaw że rząd zobowiązał się do ...
wysłania dodatkowych 600 żołnierzy do Afganistanu !
Minister Klich bronił wówczas premiera - tu cytat. "To nieprawda że premier
pod presją Obamy zgodził się wysłać dodatkowych żołnierzy do Afganistanu. To
były nasze wcześniejsze zobowiązania
bez komentarza