haen1950
19.12.09, 22:06
Występ całą rodziną w Gali, dwa duże wywiady udzielone Paradowskiej
i czternastoletniemu gimnazjaliście odbijają się dużym echem w
mediach. Nie traktuję tego jako prezydenckiego lansu, ale raczej
działanie na rzecz platformy. Ludzie widzą Tuska i głosują na
platformę, relacja odwrotna jest raczej nieistotna.
Ludzie widzą Kaczorów i głosują na PiS, Napieralskiego i głosują na
SLD. Rezultaty widać w sondażach i głosowaniach. Tak ten świat
urządzony, że firma głównie szefem stoi.
Pisomuchy dobrze o tym wiedzą - każda ich negacja polityki zawiera
zawsze personalne odniesienie do Tuska. Prymitywna, ale skuteczna
socjotechnika. Ale Tusk ciągle poza zasięgiem.