Szmajdziński miałby szansę

20.12.09, 07:17
Szmaja miałby szansę w wyborach bo madry to chlop gdyby nie
znajdujace sie wokol niego przy tej okazji trupy politzczne np
pijaczek Kwasniewski, Miller w bialoczerwonym krawacie Samoobrony itp
    • zoil44elwer Re: Szmajdziński miałby szansę 20.12.09, 07:32
      Polacy raczej dobrze oceniali Kwacha wybierając go dwukrotnie prezydentem.Ale
      Polacy raczej żle oceniają dworaków,nawet Kwacha.Świadczy o tym 1 % poparcie
      jakie ma Szmajdziński w sondażach prezydenckich.Choć go lubię nie oddał bym na
      niego głosu.
      • wiosnaludzikow Polacy raczej dobrze oceniali Kwacha? 20.12.09, 08:05
        Polacy raczej dobrze oceniali Kwacha ale w zestawieniu z bufonem,
        arogantem, prostakiem Wałęsą. Polacy też dobrze oceniliby
        Kononowicza gdyby alternatywą miał by byc Wałęsa.
        • ayran Re: Polacy raczej dobrze oceniali Kwacha? 20.12.09, 08:12
          Pleciesz. Abstrahując od sugestii, że samodzielnie można "być alternatywą", ale
          tego możesz nie wiedzieć. Wałęsa przegrał z Kwaśniewskim o 3,5% - sugerujesz,
          że te 48% głosów (przy rekordowej w historii RP frekwencji) zostały oddane nie
          przez Polaków?
          • wiosnaludzikow Re: Polacy raczej dobrze oceniali Kwacha? 20.12.09, 08:25
            Tymiński tez dostał znakomitą ilość glosów.
            Jeżeli ja plote to Ty ubrałeś się w sukienke i wciagnałes krechę z
            samego rana.
            Wałęsa przegrał z Kwaśniewskim sromotnie bo przegrał lider ruchu
            wyzwoleńczego z byłym komunistą. To kosmiczna przegrana jak na
            okres tuż po zburzeniu muru berlińskiego.
            • ayran Re: Polacy raczej dobrze oceniali Kwacha? 20.12.09, 08:31
              wiosnaludzikow napisał:

              > Tymiński tez dostał znakomitą ilość glosów.

              No i chciałeś przez to powiedzieć? Że te głosy nie były od Polaków?

              > Wałęsa przegrał z Kwaśniewskim sromotnie bo przegrał lider ruchu
              > wyzwoleńczego z byłym komunistą.

              Wałęsa przegrał z Kwaśniewskim jako ustępujący prezydent z liderem rządzącej
              partii, startującym pod hasłem "Wybierzmy przyszłość". Jako lider "Solidarności"
              Wałęsa startował w 1990 roku.

              > To kosmiczna przegrana jak na
              > okres tuż po zburzeniu muru berlińskiego.

              Jeśli sześć lat to dla ciebie "tuż po", to co powiedzieć o tempie degrengolady
              poparcia dla obecnego prezydenta?
          • haen1950 Re: Polacy raczej dobrze oceniali Kwacha? 20.12.09, 08:30
            O ile pamiętam, Wałęsa miał wtedy elektorat negatywny równy
            Kaczusiowi. Chyba każdy inny przyzwoity kandydat wygrałby wtedy z
            Kwaśniewskim.

            Szanse Szmai widzę cienkie. Charyzmy prasą nie wytłoczysz, otoczenie
            i wsparcie mizerne, partia przegrana i schodząca.
            • zoil44elwer Re: Polacy raczej dobrze oceniali Kwacha? 20.12.09, 08:47
              haen1950 napisał:

              > O ile pamiętam, Wałęsa miał wtedy elektorat negatywny równy
              > Kaczusiowi. Chyba każdy inny przyzwoity kandydat wygrałby wtedy z
              > Kwaśniewskim.
              >
              > Szanse Szmai widzę cienkie. Charyzmy prasą nie wytłoczysz, otoczenie
              > i wsparcie mizerne, partia przegrana i schodząca.
              Rywale Wałęsy w 1995:J Kuroń,J Olszewski,W Pawlak,T Zielinski,HGW,JKM,J Pirtrzak
              i L Kaczyński.Same przyzwoite NAZWISKA I PODOBNO PRZYZWOICI LUDZIE a wygrał
              polityk partii schodzącej,wręcz skompromitowanej-A Kwaśniewski!
            • ayran Re: Polacy raczej dobrze oceniali Kwacha? 20.12.09, 09:01
              haen1950 napisał:

              > O ile pamiętam, Wałęsa miał wtedy elektorat negatywny równy
              > Kaczusiowi. Chyba każdy inny przyzwoity kandydat wygrałby wtedy z
              > Kwaśniewskim.

              Chyba nie. Kwaśniewskiemu kampanię robił Jacques Séguéla, a w tych czasach
              oznaczało to sporą przewagę nad ekipą Wałęsy, zresztą atakowanego przez
              kontrkandydatów ze strony postsolidarnościowej, z Olszewskim na czele (ale i z
              Lechem Kaczyńskim, który też był wtedy zarejestrowanym kandydatem, tyle że się
              wycofał przed wyborami).
        • zoil44elwer Re: Polacy raczej dobrze oceniali Kwacha? 20.12.09, 08:19
          Kwach na tle Walesy-wiadomo,różnica kosmiczna!Tusk na tle Kaczyńskiego? Różnicy
          nie widzę,nie słyszę i nie czuję!
          • wiosnaludzikow Re: Polacy raczej dobrze oceniali Kwacha? 20.12.09, 08:26
            Również nie widzę różnicy istotnej między Tuskiem a Kaczyńskim.
            Jedeń leż drugi nieudacznik, jeden kłamie drugi konfabuluje.
    • witoldzbazin Re: Szmajdziński miałby szansę 20.12.09, 08:41
      z premierkiem na POwno:-)
    • 2berber Re: Szmajdziński miałby szansę 20.12.09, 09:14
      wiosnaludzikow napisał:
      > Szmaja miałby szansę w wyborach

      Szmajdziński jest w stanie wygrać wybory prezydenckie zarówno
      z kaczorem złym Kaczyńskim jak i kaczorem śmiesznym Donaldem.
      Jedyny jego problem to fałszywi przyjaciele tacy jak
      "wiosnaludzikow", Borowski i tym podobni "zwolennicy" lewicy.
    • grek.grek Re: Szmajdziński miałby szansę 20.12.09, 11:53
      O tak, zwłaszcza Kwaśniewski, który wygrałby prezydenturę w cuglach, gdyby tylko mógł startować po raz trzeci.

      Szmajdziński ma wszelkie przymioty prezydenckie, jest tylko jeden problem - gigantyczna koalicja medialna, która zakrzyczy go i zdeprecjonuje.

      Pozostaje mieć wątłą nadzieję,że ludzie dostrzegą,że kłótnia dwóch prawicowych błaznów uwłacza nam wszystkim/im wszystkim i dadzą im
      porządnego kopa za te ostatnie kilka lat, wbrew Stokrotkom, Paradowskim, Wielowieyskim, Rzepiatym róznym, TVNistom i innych organom partyjnej propagandzi POPiSu, którzy będą przekonywac,że białe jest czarne, a czarne jest białe.

      Kto ma odrobinę odpowiedzialności i odwagi zagłosuje na Szmajdzińskiego. Aparatczyków POPiSowych nie wliczam, bo dla nich już żadnej nadziei nie ma.

      • boblebowsky Re: Szmajdziński miałby szansę 20.12.09, 12:21
        > Szmajdziński ma wszelkie przymioty prezydenckie, jest tylko jeden problem - gig
        > antyczna koalicja medialna, która zakrzyczy go i zdeprecjonuje.

        Gadasz jak typowy sfrustrowany pisdzielec, a prawda jest dużo bardziej
        prozaiczna. Twój faworyt jest po prostu nijaki, nie posiada charyzmy i żadnych
        zadatków na tę funkcję.
        • grek.grek Re: Szmajdziński miałby szansę 20.12.09, 13:35
          A kto ma charyzmę ? Tylko mnie nie rozśmieszaj nazwiskiem na "T", bo mam łaskotki i mogę doznac cięzkiego uszczerbku na zdrowiu.
          • zoil44elwer Re: Szmajdziński miałby szansę 20.12.09, 13:43
            Tusk ma charyzmę Dyzmy!
          • boblebowsky Re: Szmajdziński miałby szansę 20.12.09, 13:50
            grek.grek napisał:

            > A kto ma charyzmę ? Tylko mnie nie rozśmieszaj nazwiskiem na "T", bo mam łaskot
            > ki i mogę doznac cięzkiego uszczerbku na zdrowiu.

            Przy Szmai Tusk to porywający tłumy wódz. Z resztą nawet i bez tego porównania
            dobrze sobie radzi co było widoczne po wyniku wyborów.
            • grek.grek Re: Szmajdziński miałby szansę 20.12.09, 14:00
              Widziałem te porwane przez Tuska tłumy, jak przed jego kancelarią paliły opony.

              Szmajdziński będzie spokojnym, flegmatycznym, merytorycznym prezydentem, który ludziom nie będzie serwował spektakli medialnych i bezprzedmiotowych kłótni, jak również będzie jak znalazł w okresie rządów prawicy.
              Ludzie nie chcą być porywani, chcą jeść, pić, grać w totka i jeździć nad morze albo w góry, a z mediów nie chcą się dowiadywać o prezydencie, który bije się z drugim typkiem o krzesło, albo domaga się kastrowania.

              Poza tym, jak słucham Szmajdzińskiego, to rozumiem co mówi, a jak słucham Tuska, to mam wrażenie, że to seplenienie namolne bierze się z tego, że mu piana się zbiera w twarzy.

              • zoil44elwer Re: Szmajdziński miałby szansę 20.12.09, 14:06
                Z korzeniami Solidarności prezydenty:1 analfabeta.2 mlaskacz.Szykuje się do
                prezydentury malarz kominowy!
              • a.adas Re: Szmajdziński miałby szansę 20.12.09, 15:02
                no będzie. Jak SLD zdobędzie 320 głosów i zmieni konstytucję, a zgromadzenie
                narodowe na niego zagłosuje. Miejmy nadzieję, ze Szmaja tego dożyje.

                > Ludzie nie chcą być porywani, chcą jeść, pić, grać w totka i jeździć nad morze
                > albo w góry, a z mediów nie chcą się dowiadywać o prezydencie, który bije się z
                > drugim typkiem o krzesło, albo domaga się kastrowania.

                w tym jest dużo racji, ale
                a) postulaty te wypełnia Tusk/PO (teraz się pewnie śmiejesz, ale... tak jest, na
                tle PiS i rozchybotanego/zgranego SLD). I jeszcze ze dwa sezony będzie je
                wypełniać. Chyba że zdarzy się wielkie gospodarcze BOOOM.
                b) w mniejszym stopniu dotyczą wyborów prezydenckich. Tu kandydat, nawet nie w
                kryzysowych czasach, musi być kimś, mieć osobowość. Własną lub wykreowaną.

                Szmajdziński absolutnie jej nie ma. A jest zbyt mało czasu by ją stworzyć od
                podstaw. Tak jak Olechowskiemu czy Cimoszewiczowi czy nawet L. Kaczyńskiemu.
                Wbrew pozorom Tusk to już w tej chwili wyższa liga, powiedzmy Millerowska.

                Szmajdziński to bezpieczny wybór. Z partyjnej perspektywy. Żadna frakcja nie
                dostała po tyłku, żadna też nie może być specjalnie zadowolona.

                Tylko, przypominam o wyborach parlamentarnych na wiosnę. A jak PiS-PO-PSL
                dogadają się na połączone wybory parlamentarne jesienią 2010 (dla mnie
                prawdopodobieństwo jest większe niż by się wydawało), to aż strach się bać gdzie
                poprowadzi lewicę czterech kandydatów (może czas założyć Konwent nieświętej
                Kataryny?), a Szmajdziński SLD.
                • grek.grek Re: Szmajdziński miałby szansę 20.12.09, 15:17
                  Czterej kandydaci lewicy, to mit, Gierek podobno za chwilę poprze Szmajdzińskiego, a pozostali wykruszą się po drodze z braku gotówki i
                  utraty entuzjazmu wspierających ich dzisiaj naiwniaków.
                  Zostanie Szmajdziński, bo stoi za nim największa partia, z kasą, strukturami, znanymi gębami go popierającymi i szyldem, który ciągle się wielu dobrze kojarzy, albo się kojarzy w ogóle.

                  Osobowość Szmajdziński ma. Jak każdy. Nie jest przebojowy, to na pewno, ale rzecz będzie polegała na tym, by tę jego ostrożnośc, dystans, spokój sprzedać jako rzecz pożądaną, w kontrze do ciągle skaczących sobie do gardeł prawicowców, co Polaków naprawdę już męczy i nuży. Duża robota dla piarowców. Poza tym, będą plakaty i spoty Szmajdy z Olkiem, Jolką, stawiam że Cimosziewicz w którym momencie też zaapeluje o poparcie dla niego i z tego będzie dobry wynik, a niewykluczone że za rok będziemy mieli prezydenta z lewicy.

                  Kaczyński ma ograniczony elektorat. Przed Tuskiem jeszcze sporo rządzenia i kto wie, ile jeszzcze wpadek, problemów i konieczności
                  kunktatorskich zagrywek, co elektorat powoli zaczyna dostrzegać wyraźnie.
                  Notowaania pikują. Startując do kampanii prezydenckiej jako 20-25% premier odpowiadający za fatalny budżet i noszący na sobie zarzuty o pomnażanie długu publicznego w dzikim tempie, przy dalszych problemach z aferami, których chyba jeszcze nie koniec, bo PiS parę bombek zostawił na później - może mieć coraz większe kłopoty. Już raz wygrywał w sondażach. Teraz moze się historia powtórzyć. Kaczyński z nim nie wygra, ale "ten trzeci" może to zrobić. Dojdzie jeszcze Olechowski, który mu solidnie przywali, odbierze być mozę częśc głosów i druga tura Szmajda-Kaczor nie jest wykluczona, bo żelazny elektorat PiSu i żelazny elektorat lewicy + chciejcy "tego trzeciego, spokojnego" mogą być największymi elektoratami za rok.



                  • a.adas Re: Szmajdziński miałby szansę 20.12.09, 16:44
                    Jest taka chamska odzywka. "Masz cycki? To czemu nie nosisz?" Tyle w kwestii
                    osobowości Szmajdzińskiego. I nie jest to żaden medialny spisek, facet zawsze
                    był w drugim, trzecim szeregu. Zawsze miał patronów. Może dekadę temu nie byłby
                    to problem, ale w partyjnej dzisiejszej rzeczywistości (zwłaszcza finansowania)
                    nie przeskoczy tego. Nie przez rok.

                    Z Olkiem? Miał dać impakt w 07, i jak wyszło? Kwaśniewski dryfuje w stronę
                    pozycji Lecha Wałęsy. Czyli nadal jest autorytetem, ale niezbyt przekłada to się
                    na inicjatywy polityczne. Druga kadencja kosztowała go zbyt dużo. To nie był ino
                    prawicowy spisek medialny.

                    Kaczyński ma pewne 30%. Bombki PiS będą działać na korzyść PiS, a jeszcze
                    bardziej - PO. Oczywiście, Tusk będzie się wykruszał, ale wykoleić go może krach
                    gospodarczy, i to tą zimą. Potem będzie zbyt późno. I powtórzę - kłopoty mogą
                    spowodować połączenie wyborów. A wtedy największe problemy ma SLD, a
                    Szmajdziński jest najgorszym wyborem.
                • zoil44elwer Re: Szmajdziński miałby szansę 20.12.09, 15:18
                  To raczej chłopcy POPiSowcy miotają się po różnych
                  UW,UD,PC,AWS,KLD,SKL,PO,PiS,ZChN.....Szildy różne a świnie te same!!
                  • a.adas Re: Szmajdziński miałby szansę 20.12.09, 16:32
                    Chłopcy POPiSowcy mają w tej dwóch, słownie DWÓCH, kandydatów. Może wyskoczy
                    Jurek, ale nie wierzę że Rydzyk z Kaczyńskim nie pohandlują.

                    I paradoksalnie to Lech Kaczyński (ew. J.) ma w tej chwili pewną II turę. 30%
                    żelaznego elektoratu robi swoje. Tusk może się wywrócić na zasadzie: pokażmy mu
                    żółtą kartkę. Czyli, w drugiej turze na Donalda zagłosujemy, ale że i tak będzie
                    w drugiej, to w pierwszej damy szansę komuś innemu.

                    W to miejsce mógłby ktoś wskoczyć, ale na pewno nie Szmajdziński. No i musiałby
                    to być jeden człowiek. Jak głosy się rozłożą (Pawlak, Szmajdziński,
                    prawdopodobnie Olechowski), to Tusk jest w drugiej turze.
                    • witoldzbazin Re: Szmajdziński miałby szansę 20.12.09, 16:33
                      w tym sek że premierek nie dojdzie do żadnej tury heheheh
              • boblebowsky Re: Szmajdziński miałby szansę 20.12.09, 15:08
                >
                > Szmajdziński będzie spokojnym, flegmatycznym, merytorycznym prezydentem, który
                > ludziom nie będzie serwował spektakli medialnych i bezprzedmiotowych kłótni, ja
                > k również będzie jak znalazł w okresie rządów prawicy.

                Błeheheeee..... no właśnie cały problem w tym że nie będzie, no chyba żeby mi
                kaktus na czole wyrósł:))))

                > Ludzie nie chcą być porywani, chcą jeść, pić, grać w totka i jeździć nad morze
                > albo w góry......
                Frazesy! Oczywiście że chcą jeść i pić, ale przy urnie wyborczej kiełbasa jest
                tylko jednym ze sposobów na zdobycie głosów.

                > Poza tym, jak słucham Szmajdzińskiego, to rozumiem co mówi, a jak słucham Tuska
                > , to mam wrażenie, że to seplenienie namolne bierze się z tego, że mu piana się
                > zbiera w twarzy.

                I tu widzę twój największy problem, mało rozumiesz.
      • ayran Re: Szmajdziński miałby szansę 20.12.09, 12:30
        grek.grek napisał:

        > O tak, zwłaszcza Kwaśniewski, który wygrałby prezydenturę w cuglach, gdyby tylk
        > o mógł startować po raz trzeci.

        Cóż to za problem postawić tezę niepodlegająca weryfikacji...


        > Szmajdziński ma wszelkie przymioty prezydenckie, jest tylko jeden problem - gig
        > antyczna koalicja medialna, która zakrzyczy go i zdeprecjonuje.

        Jakbym Jarka słyszał. Rządziliśmy dobrze, a nawet bardzo dobrze, ale zniszczyła
        nas potężna koalicja medialna - od zabójcy Popiełuszki po oligarchów.

        > Pozostaje mieć wątłą nadzieję,że ludzie dostrzegą,że kłótnia dwóch prawicowych
        > błaznów uwłacza nam wszystkim/im wszystkim i dadzą im
        > porządnego kopa za te ostatnie kilka lat, wbrew Stokrotkom, Paradowskim, Wielow
        > ieyskim, Rzepiatym róznym, TVNistom i innych organom partyjnej propagandzi POPi
        > Su, którzy będą przekonywac,że białe jest czarne, a czarne jest białe.

        Gdybyś starał się przyglądać faktom, a nie wyłącznie nakręcać się w swoim
        pokrzykiwaniu zauważyłbyś, jak niebywale często Szmajdziński był gościem Olejnik
        w porannej zetce. I z jaką sympatią był przez nią traktowany.

        > Kto ma odrobinę odpowiedzialności i odwagi zagłosuje na Szmajdzińskiego.

        Ale tylko odrobinę.
        • grek.grek Re: Szmajdziński miałby szansę 20.12.09, 13:51
          Taki jest mój pogląd, może nawet przekonanie. Ty możesz mieć inny. Trzeba zaraz weryfikować..?

          Niewiele mnie Jarek obchodzi, oni sobie zarobili na swoje medialne wciery. SLD zaś się tępi... nie wiem za co tak naprawdę. Wychodzi mi, z oglądu sytuacji, że za to, iż blisko 30 % wyborców PO zerka w stronę Sojuszu jako sensownej opcji nr 2. A także za to, że jest za utrzymaniem mediów publicznych. Są i tac, którzy są wyraźnie wyprowadzeni z równowagi, ze SLD nie popierając w ciemno PO i nie ulegając presji na ignorowanie PiSu, prowadzi swoją własną politykę i nie daje soba miotać
          jak pacynką w rozgrywce PO v PiS.
          Innych przyczyn niechęci wielu, obłudnie udających zatroskanie, mediów do SLD nie dostrzegam.

          Szmajdziński jako Szmajdziński - może i tak, ale Szmajdziński jako kandydat SLD (czytaj Napieralskigo, Millera itd.) - już będzie traktowany inaczej.
          OLejnik równie mocną sympatią pałała do Cimoszewicza, a pamiętam jej program w TVP 1 w czasie kampanii wyborczej z 2005 - Cimoszewicz się skarżył wtedy, ze ktoś wyciągnął jakieś czołbitne przemówienia z czasów PZPR i opublikował w sieci, jako jego; Olejnik, bardzo agresywna i niechętna w trakcie całego wywiadu, zareagowała : o co pan ma pretensje, przecież mamy wolność słowa.

          Parę razy komentowałem jej 7 dzień na stronie programu, po tym jak przez cały program sekowałą Olejniczaka - a to mu przerywając, a to lekceważąc, a to nie dopuszczając do głosu, a to atakując nieśmiertelnym "a u was murzynów biją". I nie byłem sam, głosów oburzenia na zachowanie Olejnik było bardzo dużo. Nie sądzę, żeby to byli tylko wyborcy SLD.
          Kiedy Olejniczak stał się opcją przeciw Napieralskiemu, Olejnik wyraźnie zmieniła front.
          Więc nie przekonuj mnie o sympatii Olejnik do lewicy, bo jej niechęc jej znana. Jesli lubi nagle lewicę, to tylko tych, dzięki którym SLD może ewoluować w stronę wasala PO - Szmajdziński też od dłuższego czasu jest przedstawiany jako człowiek Oleniczaka, zwolennik zbliżenia do PO, a przynajmniej jej mniej obcesowego traktowania.

          Wystarczy odrobina. Biorąc pod uwage,że alternatywą jest głosowanie na jakiegoś prawicowego miszcza - tym bardziej. Tusk z Kaczyńskim już pokazali na co ich stać, a do tego prezydent z partii, która możliwe, że zyska zdolność samodzielnego rządzenia po nast. wyborach - to nie jest bezpieczne rozwiązanie, bo grozi przyklepywaniem wszystkich pomysłów jak leci, bez rzetelnego, krytycznego spojrzenia na nie.
          • ayran Re: Szmajdziński miałby szansę 20.12.09, 14:13
            grek.grek napisał:

            > Taki jest mój pogląd, może nawet przekonanie. Ty możesz mieć inny. Trzeba zaraz
            > weryfikować..?

            Dzięki łaskawco za zgodę na posiadanie odmiennego od Twojego poglądu. To
            Kwaśniewski jest współtwórcą takiego, a nie innego kształtu konstytucji, zresztą
            samo rozważanie, czy gdyby mógł startować po raz trzeci, to by wygrał, ma tyle
            samo sensu, co rozpamiętywanie ulewy z 1974, która podobno odebrała Polakom
            pewne mistrzostwo świata w piłce.

            > Wychodzi mi, z oglądu sytuacji, że
            > za to, iż blisko 30 % wyborców PO zerka w stronę Sojuszu jako sensownej opcji
            > nr 2. A także za to, że jest za utrzymaniem mediów publicznych.

            Z "oglądu sytuacji" wynika ci, że 30% wyborców PO to zwolennicy utrzymania TVP?
            A do tego jest to dokładnie ta sama grupa 30%, która chciałaby poprzeć sld?
            Widziałeś jakieś badania w tej sprawie, tzw. "crossy", czy tak sobie oglądasz
            sytuację przez różowe szkiełko?

            > Parę razy komentowałem jej 7 dzień na stronie programu, po tym jak przez cały p
            > rogram sekowałą Olejniczaka - a to mu przerywając, a to lekceważąc, a to nie do
            > puszczając do głosu, a to atakując nieśmiertelnym "a u was murzynów biją". I ni
            > e byłem sam, głosów oburzenia na zachowanie Olejnik było bardzo dużo. Nie sądzę
            > , żeby to byli tylko wyborcy SLD.

            Widać silny wpływ na jej zachowanie mają osobiste sympatie. Bo na przykład
            Szmajdzińskiego nie sekowała, Rokity też nie, a na przykład Chlebowskiego
            traktowała niezbyt sympatycznie. I słusznie, bo to nudziarz.

            > Więc nie przekonuj mnie o sympatii Olejnik do lewicy, bo jej niechęc jej znana.

            Nie przyszłoby mi do głowy. Ulubiony polityk Olejnik to Rokita, a przecież
            sympatia do niego nie wskazuje na sympatię do PO - o ile się nie mylę. Po
            odejściu Rokity była być zachwycona tym, ze wypada jej zapraszać Chlebowskiego.
            • grek.grek Re: Szmajdziński miałby szansę 20.12.09, 14:43
              To nie była zgoda na cokolwiek, tylko sugestia, że całkowicie realne jest inne zdanie niż moje własne.

              Ma to sens taki, ze autor wątku napisał, ze obecność Kwaśniewskiego przy Szmajdzińskim zmniejsza szanse tego drugiego na poparcie wyborcze. Moim zdaniem, jest akurat na odwrót, bo Kwaśniewski, znów moim zdaniem, jest ciągle bardzo popularny i lubiany.

              Nie, to że 30 % z PO zerka w stronę SLD wynika z badań, a te 30 % może być rozczarowane wieloma rzeczami, przy których rozgrywki o TVP są mało ważne, aczkolwiek warto się zastanowić, co bardziej deprecjonuje : sojusz z PiSem, czy konszachty z LPR i neonazistą.

              Nie zauważyłem antypatii Olejnik do Chlebowskiego.
              A to, że gra dla PO jest słyszalne - np. ilekroć ktoś z SLD zarzuci
              coś PO sama, nie proszona, wyskakuje z "a za czasów SLD, to Starachowice były" (albo coś w tym guście) i zamyka usta politykowi; kiedy ktoś z PiSu coś wytknie PO, to robi to samo, z tą róznicą, ze "a u was za Kaczyńskiego, to się gorsze rzeczy działy i doktora G oskarżyliście bez powodu".

              Tak się nie zachowuje bezstronny moderator, tak się zachowuje poplecznik, który jest wręcz dumny ze swoich sympatii i stronniczości i nie uważa zas stosowne, by - zważywszy na charakter prowadzonej audycji - nawet tylko troszkę oględniej je eksponować.



              • ayran Re: Szmajdziński miałby szansę 20.12.09, 16:02
                grek.grek napisał:

                > Nie zauważyłem antypatii Olejnik do Chlebowskiego.

                No widzisz - a ja zauważyłem. A sympatii do Rokity - także po odejściu z PO tez
                nie zauważyłeś? A ja zauważyłem. A dużej sympatii do Olechowskiego też nie? To i
                sympatii do Szmajdzińskiego mogłeś nie zauważyć. Albo do Michała Kamińskiego.
                Tak to się dziwnie (?) rozkłada.
        • remez2 Re: Szmajdziński miałby szansę 20.12.09, 14:08
          Ale tylko odrobinę.
          Tak. Bo jak trochę więcej to namówi rodzinę i znajomych.
    • douglasmclloyd Re: Szmajdziński miałby szansę 20.12.09, 15:27
      wiosnaludzikow napisał:

      > Szmaja miałby szansę w wyborach bo madry to chlop gdyby nie
      > znajdujace sie wokol niego przy tej okazji trupy politzczne np
      > pijaczek Kwasniewski, Miller w bialoczerwonym krawacie Samoobrony itp

      Miller się stoczył. Wraca do koryta, bo nic innego nie potrafi robić.
      • zoil44elwer Re: Szmajdziński miałby szansę 20.12.09, 15:40
        Miller jeszcze nie jeden numer wywinie Szmajdzińskiemu(dworakowi Kwacha)za
        posunięcie go z funkcji kanclerza przez Kwacha.
        • douglasmclloyd Re: Szmajdziński miałby szansę 20.12.09, 15:53
          zoil44elwer napisał:

          > Miller jeszcze nie jeden numer wywinie Szmajdzińskiemu(dworakowi Kwacha)za
          > posunięcie go z funkcji kanclerza przez Kwacha.

          I choć padało, choć było ślisko, to się przywlokło to świniorzysko ...

          Millera powinni byli pogonić za pożyczkę moskiewską. Teraz, po stoczeniu się do
          sammoobory, zostanie przyjęty z powrotem.
          • zoil44elwer Re: Szmajdziński miałby szansę 20.12.09, 16:08
            Miałem Grzesia za mądrego faceta(przez jakiś czas).Ale jego ruch przywracający
            Brzytwę Olina i moskiewskiego pożyczkobiorcę Lesia na łono SLD,zaskoczyło
            mnie.Józef Olin będzie obgadywał kumpli a Lesiu będzie mścił się na sekcie
            Kwacha.Czerwone dziadki w Sojuszu doprowadzą Grzesia do apopleksji lub
            kokluszu.Ale jak Grzegorz Dyndała sam tego chce?
    • rccc Szmajdziński jako szef MON nielegalnie wyslal 20.12.09, 15:47
      polskich zolnierzy do Iraku w 2003 roku.
      Mam nadzieje, ze kiedys odpowie za to przed trybunalem ONZ.
      • remez2 Re: Szmajdziński jako szef MON nielegalnie wyslal 20.12.09, 15:49
        > polskich zolnierzy do Iraku w 2003 roku.
        > Mam nadzieje, ze kiedys odpowie za to przed trybunalem ONZ.
        Bardzo ciekawe. Wziął i wysłał. A cały polski Parlament jednym głosem wołał -
        nie wysyłaj, nie wysyłaj.
        • rccc Re: Szmajdziński jako szef MON nielegalnie wyslal 20.12.09, 15:53
          Pomijajac nielegalnosc ataku na Irak, wg polskiego prawa decyzja
          miedzy innymi Szmajdzinskiego byla nielegalna - jak decyzje WRON.
          I nie zapominajmy, ze Stolzmanowi Bush obiecal stolec szefa ONZ.
          Oczywiscie USA jak zwykle dotrzymalo slowa :)))
          • remez2 Re: Szmajdziński jako szef MON nielegalnie wyslal 20.12.09, 16:08
            A cały polski Parlament jednym głosem wołał - nie wysyłaj, nie wysyłaj.
            PS - te stany. Czyli dotrzymały.
            • rccc Re: Szmajdziński jako szef MON nielegalnie wyslal 20.12.09, 16:18
              GROM byl w Iraku zanim sie o tym polski parlament dowiedzial :)
              • rccc ale pozniej parlament zezwolil na nielegalna wg 20.12.09, 16:20
                prawa miedzynarodowego napasc na Irak.
                Sam Michnik na lamach GW zagrzewal tez zolniezy do boju.
                • remez2 Re: ale pozniej parlament zezwolil na nielegalna 20.12.09, 16:23
                  To czemu chcesz obarczyć winą J.Szmajdzińskiego?
                  • rccc myslisz, ze GROM wzial sie tam bez wiedzy ministra 20.12.09, 16:28
                    przeciez to bylo zlamanie prawa :)
              • zoil44elwer Re: Szmajdziński jako szef MON nielegalnie wyslal 20.12.09, 16:25
                rccc napisał:

                > GROM byl w Iraku zanim sie o tym polski parlament dowiedzial :)

                I za to ówczesny zwierzchnik sił zbrojnych A Kwaśniewski powinien beknąć przed
                Trybunałem!!
                • rccc Re: Szmajdziński jako szef MON nielegalnie wyslal 20.12.09, 16:29
                  razem z premierem Millerem i ministrem MON Szmajdzinskim.
                  • remez2 Re: Szmajdziński jako szef MON nielegalnie wyslal 20.12.09, 16:35
                    rccc napisał:

                    > razem z premierem Millerem i ministrem MON Szmajdzinskim.
                    Ja na Twoim miejscu dodałbym cały SLD.
                    • rccc Re: Szmajdziński jako szef MON nielegalnie wyslal 20.12.09, 16:41
                      skoro Ci na tym zalezy :)))
                      pozdrawiam!
                      • remez2 Re: Szmajdziński jako szef MON nielegalnie wyslal 20.12.09, 16:48
                        rccc napisał:

                        > skoro Ci na tym zalezy :)))
                        > pozdrawiam!
                        Również. :-)
          • zoil44elwer Re: Szmajdziński jako szef MON nielegalnie wyslal 20.12.09, 16:52
            rccc napisał:

            > Pomijajac nielegalnosc ataku na Irak, wg polskiego prawa decyzja
            > miedzy innymi Szmajdzinskiego byla nielegalna - jak decyzje WRON.
            > I nie zapominajmy, ze Stolzmanowi Bush obiecal stolec szefa ONZ.
            > Oczywiscie USA jak zwykle dotrzymalo slowa :)))

            A to:Miller pojechał do USA z ryngrafem dla Kuklińskiego.Tymczasem Wałęsa nigdy
            nie chciał spotkać się z Kuklińskim!!Mówi wam to coś?zerwonaq ekipa za wszelką
            cenę chciała zatrzeć swoje komunistyczne ślady i właziła w doopę Bushowi by
            zyskać łaski nowego Pana.
      • zoil44elwer Re: Szmajdziński jako szef MON nielegalnie wyslal 20.12.09, 15:53
        Ano wysłał a Bush nie zrobił Kwacha sekretarzem generalnym ONZ.
        • rccc Re: Szmajdziński jako szef MON nielegalnie wyslal 20.12.09, 16:00
          spoiwem "politykow" od prawa do lewa jest nadrzedny interes pewnego
          panstwa na Bliskim Wschodzie.
    • alfa.alfa Re: Szmajdziński miałby szansę 20.12.09, 16:58
      Jakby nie było innych kandydatów. Ale to juz nie te czasy
Pełna wersja