A w Nowym Roku 2010...

27.12.09, 13:03
Co się wydarzy, panie, w polityce?

1. Wybory prezydenckie wygra platfus, ale nie Tusk. Komorowski.

2. Znaczący wynik uzyska Olechowski i na jego plecach powstanie
centrolewica liberalna złożona z SD, PD, SDPL i części SLD nie
uznającej politykierstwa Napieralskiego. Szefostwo będzie
kolegialne, Piskorskiego nie będa eksponować.

3. SLD popłynie do niebytu, na jego miejsce wejdzie środowisko
Krytyki Politycznej w jakiejś politycznej formie.

4. W Warszawie wygra w cuglach HGW i platforma. Będzie rządzić bez
wspomagania.

5. Na prostej niebytowej znajdzie się PSL, jak nie znajdzie innego
sposobu na zagospodarowanie swego tradycyjnego elektoratu oprócz
kontestowania Tuska i platformy.

6. Wielką niewiadomą będą losy PiS po przerżnięciu prezydentury.
Zależą w prostej linii od kropidła Rydzyka. Możliwe, że część ich
posłów po prostu przejdzie do platformy.

7. Na resztę trzeba poczekać aż do 2011, do wyborów parlamentarnych.
    • elena4 Re: A w Nowym Roku 2010... 27.12.09, 13:37
      A wszystko to wydarzy sie bo elektorat jest tępy, ty marna podróbko
      Nostradamusa, nie?
      • haen1950 Re: A w Nowym Roku 2010... 27.12.09, 13:46
        elena4 napisała:

        > A wszystko to wydarzy sie bo elektorat jest tępy, ty marna
        podróbko
        > Nostradamusa, nie?

        Wręcz przeciwnie, uwzględniam w przepowiedniach tzw.
        zdroworozsądkowe pojmowanie przywództwa przez suwerena. Kit Polakom
        można sprzedać tylko raz.
        • elena4 Re: A w Nowym Roku 2010... 27.12.09, 14:10
          Wręcz przeciwnie, uwzględniam w przepowiedniach tzw.
          > zdroworozsądkowe pojmowanie przywództwa przez suwerena. Kit Polakom
          > można sprzedać tylko raz.

          Kit Polakom sprzedają 20 lat z przerwami.
          Widzę, że i tyś pozbawion naturalnych barier ochronnych.
          Pomijając lewicowy plankton, który mnie ani ziębi ni grzeje, suweren
          wreszcie przejrzy na oczy i pogoni cwaniaczków.
          Tak sie przepowiada! Czytaj i ucz się!
          • haen1950 Re: A w Nowym Roku 2010... 27.12.09, 15:02
            Każdy po sobie sądzi. Ja np zostałem brutalnie wykantowany przez tzw
            POPiS. Bardzo krótko, na szczęście. Szybko spojrzałem na Kaczyńskich
            i ich rodowód, polityczny.

            Rządy SLD jawią mi się jako jedno z bandytami napadającymi na TIRy.

            Ja nie piszę, że prawdopodobieństwo siedmiu punktów jest
            stuprocentowe. Piszę o największym.
      • wariant_b Re: A w Nowym Roku 2010... 27.12.09, 13:59
        elena4 napisała:
        > ty marna podróbko Nostradamusa, nie?

        Kolej na Twoje prognozy, eleno4.

        Za rok sobie popatrzymy, porównamy...
        • elena4 Re: A w Nowym Roku 2010... 27.12.09, 14:11
          Do usług. Linijka wyżej.
        • haen1950 Wiesz, wariant, w styczniu mi się pisało... 27.12.09, 14:20
          Skąd ma się wziąć ten cholerny kryzys?

          "Z braku gotówki? Przecież unijna dosłownie zaleje nasz rynek
          inwestycji w infrastrukturę. Sporo miliardów także więcej do wydania
          przez obniżenie podatków.

          Z braku eksportu? Po spadku złotówki będziemy tani jak Chińczycy.
          Droższy import oznacza, że będziemy kupować więcej krajowych
          produktów.

          Benzyna tania jak nigdy dotąd. Inflacja stabilna. Zdaje się, że
          polski kryzys głównie w pustych głowach się ulokował. I w bankach,
          które wkrótce dusić się będą z nadmiaru forsy.

          Więc skąd ma się wziąć ten cholerny kryzys?"

          Trochę Nostradamus ze mnie, to sobie pozwalam. Prostactwo, ale
          trochę podparte obserwacją zjawisk i wydarzeń.
          • suger.suger [...] 27.12.09, 14:24
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • zapijaczony_ryj JUż dawno proponowałem Komorowskiego na prezydenta 27.12.09, 15:10
      Szybko by odrobił te 5 lat wtop i obciachu, bo człowiek jest i bystry i z
      poczuciem humoru, a zarazem taktowny.
      Poza tym Tuska szkoda na prezydenta

      Zawsze też sugerowałem, ze dobrze by się stało (dla Polski)gdyby SLD zastąpiło
      w Sejmie PiS, ale nie po przywództwem zapieralskiego.
      • haen1950 Re: JUż dawno proponowałem Komorowskiego na prezy 27.12.09, 15:24
        Mało kto pamięta, ale Bronek wygłosił w sejmie jedno z najlepszych
        przemówień w obronie liberalizmu.

        On ma duże zdolności prezydenckie. W styczniu będzie wielka narada
        platfusów i pewnie padnie na Komorowskiego. Tusk wcale nie ma
        ochoty, ale ten prezydencki cyrk trzeba wyrwać z łapek polskiego
        dziadostwa.
        • wos9 Re: JUż dawno proponowałem Komorowskiego na prezy 27.12.09, 16:35
          haen1950 napisał:

          > Mało kto pamięta, ale Bronek wygłosił w sejmie jedno z najlepszych
          > przemówień w obronie liberalizmu.
          >
          > On ma duże zdolności prezydenckie. W styczniu będzie wielka narada
          > platfusów i pewnie padnie na Komorowskiego. Tusk wcale nie ma
          > ochoty, ale ten prezydencki cyrk trzeba wyrwać z łapek polskiego
          > dziadostwa.

          Tak jak SLD trzeba wyrwać z łapek Napier(d)alskiego!
    • goldenwomen93 Nowym Roku 2010 NIC się nie zmieni. 27.12.09, 15:28
      Na szachownicy pozostaną wciąz ci sami ludzie tylko pod zmienionymi
      sztandarami.Założysz się?
      • haen1950 Re: Nowym Roku 2010 NIC się nie zmieni. 27.12.09, 15:59
        Ludzie ci sami. Loga i sztandary nieco zmienione. Na tym to polega.

        Tym niemniej, przewartościowania będą spore. Elity bardzo dbają o
        następną kadencję. Szanse wyznaczy suweren.
        • mak67 Re: Nowym Roku 2010 NIC się nie zmieni. 27.12.09, 16:13
          Heniu znowu zapomniałeś o lekarstwach. Dondon jest tak napalony na
          nic nie robirnie w Pałacu, ze nie odpusci i oczywiście przegra.
          Zreszta może i lepiej aby wygrał bo wtedy PO przegra wybory do
          parlamentu i nie rozkradnie nas do końca
    • mak67 Re: Nowym Roku 2010 NIC się nie zmieni. 27.12.09, 16:32
      Za dawnych czasów ludzie mawiali, że nie moze byc gorszego premiera
      o babiuch a okazało się że sie zdecydowanie mylili. Donald pobił
      wszystkich.
    • wos9 Re: Nowym Roku 2010 NIC się nie zmieni. 27.12.09, 16:37
      suger.suger napisała:

      > Ten nadchodzący rok, bedzie pogrzebem dla tego rudego błazna.

      Nie wiedziałam, że Lech jest rudy.
      • haen1950 Re: Nowym Roku 2010 NIC się nie zmieni. 27.12.09, 19:27
        Zupełnie nie rozumiem skąd i z jakich faktów pisomuchy czerpią swój
        optymizm. Zapewne liczą na to, że kto ma TVP ten wygrywa wybory i ma
        rzeczywistą władzę. Że narodek to ciemny motloch, którym dowolnie
        można manipulować.

        To cięzki kawałek chleba i sukces mediów Rydzyka zdarza się tylko
        raz w dziejach. Ostaje się potem tylko kac.
    • haen1950 Re: A w Nowym Roku 2010... 28.12.09, 11:28
      Przyglądam się z politowaniem agitacji pisomuchów sprowadzonej do
      absurdu. Rok 2010 będzie rokiem wielkiej budowy - dróg, ulic,
      budynków, stadionów. Każdy prawie zobaczy w okolicy swego Orlika.

      Ludzie będą kląć na korki, ale zobaczą, że ten rząd platfusów
      naprawdę rozwiązuje kluczowe dla państwa problemy. Zobaczą, jak
      zmieniły się w ciągu czterech lat ich miasta i wsie. Zobaczą, jak
      nędzne były pod tym względem sześcioletnie rządy pisomuchów.

      Bez złudzeń, panowie, bez złudzeń, że znowu zaczniecie kraść i
      przepijać każdy grosz publiczny jaki wam w łapy wpadnie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja