rickky
28.12.09, 22:42
PiS jak ognia unika meritum, wdając się w nic nieznaczące dyskusje oboczne.
Niewinny tak nie robi, tylko stara się cały problem wziąć na klatę i wszystkie zarzuty odeprzeć szybko i skutecznie, używając stosownych dowodów i argumentów, których podobno PiSowi nie brakuje. Oni przecież są niewinni!
Ale tak twierdzą tylko oni.
Szkoda, że na swoją niewinność nie potrafią okazać dowodów niezbitych, pogrążając się w jałowych dyskusjach i obchodzeniu problemu.