litania do świętego Józefa z Oleksy

03.02.04, 00:57
Radio RMF nadało słuchowisko następującej treści:

"Jóżef Oleksy zdziwiony, że SLD traci popularność: - Nie wiem za jakie
zasługi Samoobrona jest na drugim miejscu, a Platforma na całkiem pierwszym.
Nic poza atakami na SLD i Komisję śledczą nie wydarzyło się takiego, co
mówiłoby o racjonalnym podłożu tego typu preferencji."

RMF odpowiada:
"Pan Oleksy chyba nieco przysnął. Może obudzi go odmawiana w naszej
redakcji, specjalnej troski litania do świętego Józefa:
(..)wszyscy tutaj zgromadzeni mamy nadzieję, iż ta świecka litania, którą za
chwilę odmówimy trafi do czcigodnego J.O. byłego ministranta i obudzi jego
refleksję:
- kryzys służby zdrowia po reformach SLD: NIC SIĘ NIE STAŁO
- fiasko akcji "leki za złotówkę" firmowanej przez sLD: NIC SIĘ NIE STAŁO
- klęska narodowego programu budowy autostrad: NIC SIĘ NIE STAŁO
- afera Rywina: NIC SIĘ NIE STAŁO
- afera starachowicka: NIC SIĘ NIE STAŁO
-afera bydgoska: NIC SIĘ NIE STAŁO
-afera biopaliwowa: NIC SIĘ NIE STAŁO
-afera autoamtowa: NIC SIĘ NIE STAŁO
- upolitycznienie wszelkich możliwych urzędów: NIC SIĘ NIE STAŁO
- lub czasopisma i i nne rośliny w szczególności: NIC SIĘ NIE STAŁO

Nasza audycja dobiega kresu, wkrótce czeka nas krzyż pański z premierem i
jeszcze tylko godzinki z SLD.

Amen
    • basia.basia Re: litania do świętego Józefa z Oleksy 03.02.04, 01:27
      katarsis napisała:

      > Radio RMF nadało słuchowisko następującej treści:
      >
      > "Jóżef Oleksy zdziwiony, że SLD traci popularność: - Nie wiem za jakie
      > zasługi Samoobrona jest na drugim miejscu, a Platforma na całkiem pierwszym.
      > Nic poza atakami na SLD i Komisję śledczą nie wydarzyło się takiego, co
      > mówiłoby o racjonalnym podłożu tego typu preferencji."
      >
      > RMF odpowiada:
      > "Pan Oleksy chyba nieco przysnął. Może obudzi go odmawiana w naszej
      > redakcji, specjalnej troski litania do świętego Józefa:
      > (..)wszyscy tutaj zgromadzeni mamy nadzieję, iż ta świecka litania, którą za
      > chwilę odmówimy trafi do czcigodnego J.O. byłego ministranta i obudzi jego
      > refleksję:
      > - kryzys służby zdrowia po reformach SLD: NIC SIĘ NIE STAŁO
      > - fiasko akcji "leki za złotówkę" firmowanej przez sLD: NIC SIĘ NIE STAŁO
      > - klęska narodowego programu budowy autostrad: NIC SIĘ NIE STAŁO
      > - afera Rywina: NIC SIĘ NIE STAŁO
      > - afera starachowicka: NIC SIĘ NIE STAŁO
      > -afera bydgoska: NIC SIĘ NIE STAŁO
      > -afera biopaliwowa: NIC SIĘ NIE STAŁO
      > -afera autoamtowa: NIC SIĘ NIE STAŁO
      > - upolitycznienie wszelkich możliwych urzędów: NIC SIĘ NIE STAŁO
      > - lub czasopisma i i nne rośliny w szczególności: NIC SIĘ NIE STAŁO
      >
      > Nasza audycja dobiega kresu, wkrótce czeka nas krzyż pański z premierem i
      > jeszcze tylko godzinki z SLD.
      >
      > Amen

      Świetne:) Ciekawe czy jest wersja dźwiękowa.

      pzdr
      • katarsis Re: litania do świętego Józefa z Oleksy 03.02.04, 01:46
        Jest, właśnie ją z mp3 spisałam - spróbuję przesłać (byle nie pomylić z
        wirusem ;)
        Miałam pomysł - żeby dopisywać swoje spostrzeżenia: ku przebudzeniu Oleksyna.

        Dodałabym do całej litanii: -aferę opolską

        może ktoś jakieś rzeczy z własnego podwórka, albo coś ogólnopolskiego umknęło
        naszej uwadze...
        • iza.bella.iza Re: litania do świętego Józefa z Oleksy 03.02.04, 02:18
          katarsis napisała:

          > Jest, właśnie ją z mp3 spisałam - spróbuję przesłać (byle nie pomylić z
          > wirusem ;)
          > Miałam pomysł - żeby dopisywać swoje spostrzeżenia: ku przebudzeniu Oleksyna.
          >
          > Dodałabym do całej litanii: -aferę opolską
          >
          > może ktoś jakieś rzeczy z własnego podwórka, albo coś ogólnopolskiego umknęło
          > naszej uwadze...

          Niezły pomysł, więc podbijam wątek do góry. Dziś się chyba nie rozwinie, bo już
          późno a szkoda by było, żeby przepadł do rana.
          Pozdrawiam.
          • katarsis A więc: afera opolska-NIC SIĘ NIE STAŁO 03.02.04, 11:35
            • Gość: basia.basia Re: A więc: afera opolska-NIC SIĘ NIE STAŁO IP: *.localdomain / *.kim.pl 03.02.04, 11:47
              Odsłuchałam sobie, wersja dźwiękowa jest kapitalna.
              Usiłowałam wstawić tutaj link ale nic z tego - nie
              wiem jak to zrobić:(

              ps
              dzięki katarsis
              i pozdrawiam:)
              • goniacy.pielegniarz Re: A więc: afera opolska-NIC SIĘ NIE STAŁO 03.02.04, 11:59
                A gdzie to jest? Na stronach RMF? Nie mogę tego znaleźć.
                • Gość: basia.basia Re: A więc: afera opolska-NIC SIĘ NIE STAŁO IP: *.localdomain / *.kim.pl 03.02.04, 12:06
                  Katarsis przysłąła mi to jako załącznik.
                  Zaraz Ci wyślę, Ty pewnie będziesz wiedział
                  co zrobić, żeby to tu umieścić w odpowiedniej
                  formie.

                  Pozdrawiam
                  • Gość: G. Re: A więc: afera opolska-NIC SIĘ NIE STAŁO IP: *.waw.pdi.net / *.waw-smy.leased.ids.pl 03.02.04, 13:30
                    PODZIELCIE SIĘ!!!
                    • katarsis Re: to się zaloguj :) 03.02.04, 13:46
                      • gertrudzia Re: to się zaloguj :) 03.02.04, 13:48
                        Już!
                      • gertrudzia Re: to się zaloguj :) 03.02.04, 14:07
                        PLEASE!!!
                        • katarsis momencik 03.02.04, 14:13
                          będę próbować - ale jakoś o tej porze załącznik dziwnym trafem jest za ciężki
                          :(
                          • gertrudzia Re: momencik 04.02.04, 09:57
                            Dziękuje, dostałam!
                          • zsa-zsa Re: momencik 20.06.04, 01:43
                            A czy ja też mogłabym prosić? nie moge znaleźć w sieci. widać skryte tylko dla
                            wtajemniczonych :)

                            z góry cięki

                            zsa-zsa
              • chilum Re: A więc: afera opolska-NIC SIĘ NIE STAŁO 06.08.04, 11:42
                Gość portalu: basia.basia napisał(a):


                > Usiłowałam wstawić tutaj link ale nic z tego - nie
                > wiem jak to zrobić:(

                Trzeba bylo przepisać ręcznie w Wordzie i wkleić:-).
                To przecież wiesz jak się robi,nie:-)?

                --

                " Pycha chodzi przed upadkiem, a wyniosłość ducha przed ruiną.
        • kataryna.kataryna Re: litania do świętego Józefa z Oleksy 03.02.04, 13:54
          katarsis napisała:

          > Jest, właśnie ją z mp3 spisałam - spróbuję przesłać (byle nie pomylić z
          > wirusem ;)



          Ja też poproszę :)

          • katarsis dziewczęta, sprawdzajta krzynki ;) 03.02.04, 15:25
            • kataryna.kataryna Re: dziewczęta, sprawdzajta krzynki ;) 03.02.04, 20:06
              Katarsis, dzięki :)

              Ten głos co nie nadążał to ja :)
              A w ogóle to litania do "śniętego" Józefa, nie "świętego" :)
              I ten dżingiel na koniec "shut up, just shut up" :)
              • katarsis Re: dziewczęta, sprawdzajta krzynki ;) 03.02.04, 21:39
                kataryna.kataryna napisała:

                > Katarsis, dzięki :)

                Nie ma za co. To wdzięczne słuchowisko rozpropagowali członkowie
                Stowarzyszenia 'Stop Korupcji' ;)
                >
                > Ten głos co nie nadążał to ja :)

                To jest sztuka nawet w takiej masie podkreślić swój indywidualizm ;)

                > A w ogóle to litania do "śniętego" Józefa, nie "świętego" :)

                Moży być święty, dlatego że jest śnięty ;)


                > I ten dżingiel na koniec "shut up, just shut up" :)
                :)
    • douglasmclloyd Krzyż pański z premierem 03.02.04, 14:09
      Miller smoła czeka.
    • katarsis za pranie brudnych pieniędzy w prywatnej fundacji 03.02.04, 21:06
      ...przez premiera Rzeczpospolitej Polskiej....

      NIC SIĘ OCZYWIŚCIE NIE STAŁO
      • kataryna.kataryna Re: za pranie brudnych pieniędzy w prywatnej fund 03.02.04, 21:13
        katarsis napisała:

        > ...przez premiera Rzeczpospolitej Polskiej....
        >
        > NIC SIĘ OCZYWIŚCIE NIE STAŁO



        ...zakup lewych szczepionek przez Millera od kumpla Staraka - NIC SIĘ NIE STAŁO
        ...rządowe gwarancje dla lewej fabryki osocza - NIC SIĘ NIE STAŁO
        ...śledztwo w sprawie Marka Papały - NIC SIĘ NIE STAŁO
        ...gmeranie przy Centralnym Biurze Śledczym - NIC SIĘ NIE STAŁO
        ...Białoruski, Ocipka, Kurnik, Semik - NIC SIĘ NIE STAŁO
        ...kłamstwa w sprawie wcześniejszych wyborów - NIC SIĘ NIE STAŁO
        ...nieprzygotowanie do akcesji - NIC SIĘ NIE STAŁO
        ...afera i wstyd z Rolandami - NIC SIĘ NIE STAŁO
        ...przetargi pabianickie - NIC SIĘ NIE STAŁO

        • katarsis sfałszowany raport otwarcia - NIC SIĘ NIE STAŁO 03.02.04, 21:26
          - publiczne oskarżenie mediów przez Barcikowskiego o działalność na rzecz
          obcych wywiadów - NIC SIĘ NIE STAŁO

          - komprominacja ABW przy aresztowaniu pracownika NIK-u - NIC SIĘ NIE STAŁO
          • iza.bella.iza Re: sfałszowany raport otwarcia - NIC SIĘ NIE STA 03.02.04, 23:08
            ...sprawa Romana Kluski - NIC SIĘ NIE STAŁO
            • katarsis Za rozbicie MI-8 i że niestety...NIC SIĘ NIE STAŁO 03.02.04, 23:25
              ;)
              • iza.bella.iza Pusta moja krzynka 03.02.04, 23:31
                Choć jestem dziewczynka
                Pusta moja krzynka :(
                • katarsis Re: Pusta moja krzynka 03.02.04, 23:37
                  unos momentos bellos Izos...
                  • iza.bella.iza Re: Pusta moja krzynka 04.02.04, 00:51
                    Muchos gracias Senior(it)a!
          • douglasmclloyd Re: sfałszowany raport otwarcia - NIC SIĘ NIE STA 04.02.04, 01:02
            katarsis napisała:

            > - publiczne oskarżenie mediów przez Barcikowskiego o działalność na rzecz
            > obcych wywiadów - NIC SIĘ NIE STAŁO
            >
            > - komprominacja ABW przy aresztowaniu pracownika NIK-u - NIC SIĘ NIE STAŁO

            Moskiewska pożyczka - NIC SIĘ NIE STAŁO
            Wakacje ze szpiegiem - NIC SIĘ NIE STAŁO
            Prezydent w bagażniku - NIC SIĘ NIE STAŁO
            • katarsis Re: sfałszowany raport otwarcia - NIC SIĘ NIE STA 04.02.04, 01:17
              A, zmówię jeszcze pacież przed snem:

              a w Magdalence powiedział Janik: NIC SIĘ NIE STAŁO.

              • Gość: Henryk Re: sfałszowany raport otwarcia - NIC SIĘ NIE STA IP: 82.160.16.* 06.02.04, 00:45
                -*pacież* ? - pacierz.
            • katarsis Imieniny u Huszczy: NIC SIĘ NIE STAŁO 04.02.04, 01:20
              A propos: gdzie te glejty na prezidenta wszystkich U(z)beków?

              Smaku narobił i nic. Mam nadzieję, że rzepa nie odpuści tego wątku.

              A - no i Polowi za źle wynegocjowany kontrakt na dostawy gazu - NIC OCZYWIŚCIE
              SIĘ NIE STAŁO.
              • hydy NIC SIĘ NIE STAŁO 04.02.04, 10:39
                to nie litania tylko MANTRA SLDowska!!!!!

                towarzysze są przekonani że jeśli będą ja powtarzać przez całą kadencję, to
                znikną ich problemy; swoisty nowy kult, wymagający wielkiej wiary i
                odpowiedniego nastawienia do rzeczywistości.
    • basia.basia Re: litania do świętego Józefa z Oleksy 04.02.04, 11:31
      zagadka Józefa O. :

      polityka.onet.pl/162,1148186,1,0,2437-2004-05,artykul.html
      • iza.bella.iza Re: litania do świętego Józefa z Oleksy 06.02.04, 00:53
        "Więc po co Oleksemu była ta posada?" pyta naiwnie Żakowski.
        A ja mu odpowiadam - żeby Józio mógł swoje akta wyczyścić. Przecież proces
        lustracyjny jeszcze się nie skończył, a Milczanowskiego nie zaczął, a i nowe
        wybory za pasem. Jak zwycięski POPIS znów z Ałganowem będzie chciał wyskczyć,
        to się okaże, że nie ma z czym.
        • basia.basia Re: litania do świętego Józefa z Oleksy 06.02.04, 01:43
          iza.bella.iza napisała:

          > "Więc po co Oleksemu była ta posada?" pyta naiwnie Żakowski.
          > A ja mu odpowiadam - żeby Józio mógł swoje akta wyczyścić. Przecież proces
          > lustracyjny jeszcze się nie skończył, a Milczanowskiego nie zaczął, a i nowe
          > wybory za pasem. Jak zwycięski POPIS znów z Ałganowem będzie chciał
          wyskczyć,
          > to się okaże, że nie ma z czym.

          A ja słyszałam na własne uszy jak wczoraj w graffiti
          powiedział, że on poszedł do rządu, żeby go (rząd)
          UBOGACIĆ!!!!

          Nie ma takiego drugiego jak Józek!
          On Ci jest Bałwanem Lewicy:)
          • rolotomasi Re: biorę w obronę Józefa Jajo z Oleksych 06.02.04, 02:11
            Nie ma zgody, moje Panie
            Na Józefa flekowanie
            Moje Panie, nie pozwolę
            a jak trzeba przyfanzolę
            • Gość: Moderator Re: biorę w obronę Józefa Jajo z Oleksych IP: *.chello.pl 06.02.04, 02:38
              rolotomasi napisał:

              > Nie ma zgody, moje Panie
              > Na Józefa flekowanie
              > Moje Panie, nie pozwolę
              > a jak trzeba przyfanzolę

              O, ja chromolę!
              Ty to masz rolę.
              Kochać się w Józku,
              Pchać go na wózku,
              Kobiety bijać,
              A z Józka spijać!
              • rolotomasi Re: biorę w obronę Józefa Jajo z Oleksych 06.02.04, 21:43
                Kto tu pisze o kochaniu
                Ja, Józefa podpieraniu
                Ale przyjmuję tę burę
                Bo wątek daje to w górę
                • Gość: masitozawieszcza Re: biorę w obronę Józefa Jajo z Oleksych IP: *.gdynia.mm.pl 07.02.04, 00:27
                  Prosimy o bissssssssssssss!
                • iza.bella.iza Re: biorę w obronę Józefa Jajo z Oleksych 07.02.04, 00:51
                  rolotomasi napisał:

                  > Kto tu pisze o kochaniu
                  > Ja, Józefa podpieraniu
                  > Ale przyjmuję tę burę
                  > Bo wątek daje to w górę
                  >

                  Gramatyka, skład, logika –
                  Z tego zawsze sens wynika,
                  Potem składaj rym do rymu
                  I nie pogub przy tym rytmu.

                  Myśl swą ubierz w takie ramy,
                  Wtedy głębię jej poznamy.
                  W innym razie rymowanie
                  Na bełkocie poprzestanie.

                  Nie jest sztuką coś zrymować,
                  Trzeba zdania oszlifować.
                  Wtedy wierszyk będzie cieszyć
                  A autor się nie ośmieszy.
                  • katarsis Re: biorę w obronę Józefa Jajo z Oleksych 07.02.04, 01:12
                    Cześć Iza, zapraszam do udziału w przedsięwzięciu...

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=10576204
                    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=16428
                    Jak lubisz słać maile do kancelarii prezydenta lub premiera :)
                    • iza.bella.iza Re: biorę w obronę Józefa Jajo z Oleksych 07.02.04, 01:22
                      katarsis napisała:

                      > Cześć Iza, zapraszam do udziału w przedsięwzięciu...
                      >
                      > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=10576204
                      > forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=16428
                      > Jak lubisz słać maile do kancelarii prezydenta lub premiera :)

                      Cześć Katarsis!
                      Byłam tam, dodałam do ulubionych i poczytuję. Na razie nie mam czasu na poważne
                      działania, ale to stan przejściowy. Minie, to się włączę.
                      Pozdrawiam.
                      • katarsis Re: biorę w obronę Józefa Jajo z Oleksych 07.02.04, 01:28
                        Cześć Katarsis!
                        > Byłam tam, dodałam do ulubionych i poczytuję. Na razie nie mam czasu na
                        poważne
                        >
                        > działania, ale to stan przejściowy. Minie, to się włączę.
                        > Pozdrawiam.

                        Eee, to nie jest takie pracochłonne. Trzeba tylko od czasu do czasu wysłać
                        maila i to wszystko ;)
                        Będę Cię agitować ;)
                        • iza.bella.iza Re: biorę w obronę Józefa Jajo z Oleksych 07.02.04, 01:30
                          katarsis napisała:

                          > Eee, to nie jest takie pracochłonne. Trzeba tylko od czasu do czasu wysłać
                          > maila i to wszystko ;)
                          > Będę Cię agitować ;)

                          Czuję się zagitowana. I zapewniam, że nie zawiodę.
                          • katarsis Re: biorę w obronę Józefa Jajo z Oleksych 07.02.04, 01:35
                            iza.bella.iza napisała:


                            ech, może jeszcze będzie przez chwilę pięknie...

                            :) przenosimy się na forum o północy
                            • rolotomasi Re: biorę w obronę Józefa Jajo z Oleksych 08.02.04, 00:33
                              El fine.
                              .
                              Iże
                              Wciąż ta kobita
                              księdzem odbita
                              rymami opita
                              o drogę pyta
                              Be
                              Już pisałem wyży
                              powtórzę i niży
                              że mi do każdy bliży
                              niż do tej tu Izy
                              Iże
                              Zbędne Ci pisanie
                              Łat upinanie
                              Niby-rymowanie
                              Wdowo p-o Maria..ee

                              /RT ‘4.02/
                              ps.
                              Zawiść to damska jest cecha -
                              WybaczamĆ - Rozumiem uczył klecha.
                              • Gość: pracz Re: biorę w obronę Józefa Jajo z Pleksy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.04, 01:13

                                Ten, co głowę ma z plastiku,
                                zmierzy się z królem na dwóch kołach,

                                obaj chwycą się za rogi
                                w mieście dwóch braci

                                (Nostradamus, Rotterdam 1666)
                              • iza.bella.iza Re: biorę w obronę Józefa Jajo z Oleksych 08.02.04, 01:27
                                rolotomasi napisał:

                                > El fine.
                                > .
                                > Iże
                                > Wciąż ta kobita
                                > księdzem odbita
                                > rymami opita
                                > o drogę pyta
                                > Be
                                > Już pisałem wyży
                                > powtórzę i niży
                                > że mi do każdy bliży
                                > niż do tej tu Izy
                                > Iże
                                > Zbędne Ci pisanie
                                > Łat upinanie
                                > Niby-rymowanie
                                > Wdowo p-o Maria..ee
                                >
                                > /RT ‘4.02/
                                > ps.
                                > Zawiść to damska jest cecha -
                                > WybaczamĆ - Rozumiem uczył klecha.
                                >
                                Gramatyka, skład, logika –
                                Z tego zawsze sens wynika,
                                Potem składaj rym do rymu
                                I nie pogub przy tym rytmu.

                                Myśl swą ubierz w takie ramy,
                                Wtedy głębię jej poznamy.
                                W innym razie rymowanie
                                Na bełkocie poprzestanie.

                                Nie jest sztuką coś zrymować,
                                Trzeba zdania oszlifować.
                                Wtedy wierszyk będzie cieszyć
                                A autor się nie ośmieszy.
                                • rolotomasi Re: biorę w obronę Józefa Jajo z Oleksych 08.02.04, 01:39
                                  ???!
                                  ~~
                                  czy my się skądeś znamy?
                                  a jeśli - to rozmawiamy?
                                  a wtedy - wierszem mieniamy?
                                  My, Rolo, nie zachęcamy!

                                  ~~
                                  już> Dajemy radę
                                  • iza.bella.iza Re: biorę w obronę Józefa Jajo z Oleksych 08.02.04, 01:57
                                    rolotomasi napisał:

                                    > ???!
                                    > ~~
                                    > czy my się skądeś znamy?
                                    > a jeśli - to rozmawiamy?
                                    > a wtedy - wierszem mieniamy?
                                    > My, Rolo, nie zachęcamy!
                                    >
                                    Co znaczy wierszem mieniamy?
                                    Po jakiemu Rolo gadamy?
                                    Taki to bełgot, że odpadamy
                                    I więcej się nie ścigamy.

                                    Do wykorzystania pozostały niżej wymienione słowa, które też się zrymują:

                                    pomachamy
                                    pokajamy
                                    powąchamy
                                    zamachamy
                                    zabraniamy
                                    naciskamy
                                    namawiamy
                                    nakłaniamy
                                    oddychamy
                                    popychamy
                                    itd ......

                                    jak większość czasówników w drugiej osobie libczy mnogiej - można rymować bez
                                    końca, tylko po co?
                                    • rolotomasi Re: biorę w obronę Józefa Jajo z Oleksych 08.02.04, 02:28
                                      beło " bez końca, tylko po co? "
      • chilum Re: litania do świętego Józefa z Oleksy 06.08.04, 11:46
        basia.basia napisała:

        > zagadka Józefa O. :

        Przestajesz wklejać??
        Bardzo mnie to cieszy,chociaż.... obawiam się,że na zapas sie cieszę

        greetz

        --

        " Pycha chodzi przed upadkiem, a wyniosłość ducha przed ruiną.
    • basia.basia Żywot Józefa z Oleksy 23.04.04, 00:29
      za rzepą z 22.04.04:

      Żywot Józefa

      MACIEJ RYBIŃSKI

      Nowy rozdział. Józef wyszedł z rządu, ale zaraz wrócił do Prezydium Sejmu. Na
      fotel marszałka. Laskę krzepko dzierżyć w dłoni. Tak, że społeczeństwo nie
      poniosło żadnej straty. Będzie nadal miało codzienną porcję Józefa. Może nawet
      z dokładką. Szkoda tylko, że nadal nie będzie się mogło od Józefa niczego
      dowiedzieć. Nawet tego, czy Józef nic nigdy nie mówi, bo wszystko, o czym wie,
      jest tajne, czy też po prostu nic nie wie. No, w każdym razie w tych trudnych
      czasach niewiedza jest solidną podstawą do awansu, kariery i świętego spokoju.
      Kaczmarek za dużo wiedział i nie chcą go przez to ani w rządzie, ani w Sejmie,
      ani nawet w Socjaldemokracji Polskiej.

      Taki Fouch?, kolega Józefa po świeżo utraconym stanowisku, bo francuski
      minister policji przetrwał na jednym stołku kilka reżimów, rewolucję, cesarstwo
      i sto dni Napoleona. Wielka mi sztuka! Nasz Józef przetrwał nie takie
      zawieruchy i tylko się przesiadał. Hop do rządu, hop do Sejmu. I był nawet w
      opozycji, co Fouch?mu nigdy się nie udało. Owszem, Fouch? był księciem Otranto.
      A Józef tylko baronem mazowieckim. Ale wszystko jeszcze przed nim. Nie takie
      lenna można zdobyć łagodnością charakteru, urodą i wdziękiem osobistym. Dzięki
      takim przymiotom nawet Bruksela i Strasburg staną kiedyś przed Józefem otworem.
      A na ostatku bracia mogą jeszcze sprzedać Józefa do Egiptu (jako ambasadora).

      Żywot Józefa jest potwierdzeniem tych wszystkich zacnych sentencji
      umoralniających, które kiedyś musieli wypisywać uczniowie na lekcjach
      kaligrafii: Kto rano wstaje do Radia Zet, temu Pan Bóg daje. I zaprzeczeniem
      niemądrych wierszyków pana Fredry: Osiołkowi w żłoby dano, w jednym owies, w
      drugim siano, bo przecież zawsze jest wolny wybór żłobu i najpierw można wyjeść
      owies, potem siano, i jeszcze liczyć na repetę.

      Słowem, drodzy Rodacy, jeśli chcecie, żeby wasze dzieci miały zapewnioną
      świetlaną przyszłość w tych trudnych czasach, pokazujcie im jak najczęściej
      Józefa jako przykład do naśladowania. Nie będzie z tym trudności - wystarczy
      włączyć telewizor. A tam na pewno pokaże się Józef - Pierwszy Marszałek
      dzisiejszej Polski. Taki, na jakiego zasługujemy. -
      • Gość: klaser Re: Żywot Józefa z Oleksy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.04, 08:38
        co nam jeszcze wkleisz czekoladowa krolewno z portowej dzielnicy?
      • chilum Re: Żywot Józefa z Oleksy 06.08.04, 11:52
        basia.basia napisała:

        > za rzepą z 22.04.04:
        > Żywot Józefa

        Czułem,ze na zapas moja radość.
        Jesli to czytają inni i ja,tzn. mamy komputery i połączeni jesteśmy z Netem,tak?
        Wystarczy wkleić link(RMB-kopiuj-wklej).

        To jest IMO spamowanie,a Netykieta na FK jest obowiązującą normą.

        --

        " Pycha chodzi przed upadkiem, a wyniosłość ducha przed ruiną.
    • Gość: basia.basia Jak Józef z Oleksy został marszałkiem:) IP: *.localdomain / *.kim.pl 23.04.04, 13:17
      "Oleksy został marszałkiem Sejmu w zamian za spełnienie żądań Jagielińskiego i
      Leppera.

      Józef Oleksy nie byłby dziś marszałkiem Sejmu, gdyby nie poparcie Federacyjnego
      Klubu Parlamentarnego Romana Jagielińskiego i nagłe kłopoty z oddanie głosów
      przez dwoje posłów Samoobrony. W Sejmie huczy od plotek - większość posłów jest
      przekonana, że SLD coś za to obiecało zarówno klubowi Jagielińskiego, jak i
      Leppera.

      FKP: nasz człowiek w Orlenie

      - Oleksy jest moim przyjacielem, więc na niego zagłosowałem, a klub mnie
      poparł - tłumaczył nam Jagieliński. Jednak, jak wyznał nam ktoś z kierownictwa
      SLD, umowa była. W zamian za poparcie FKP zażądał fotela wicemarszałka Sejmu
      dla Jagielińskiego, a także miejsca w zarządzie Orlenu dla Krzysztofa Kluzka,
      dotychczasowego członka rady nadzorczej.

      - Od tego, czy SLD wywiąże się z tej obietnicy, uzależniamy teraz poparcie dla
      rządu Marka Belki. Już nie pierwszy raz SLD coś obiecał, a potem nie dotrzymał -
      mówi nam wczoraj rano jeden z członków klubu FKP.

      I po południu Kluzek został wiceprezesem Orlenu."
      ------------------------------------------------------------------------------

      A dziennikarze sejmowi nazywają klub Jagielińskiego "FEKALIAMI".
    • basia.basia Oleksy na topie:) 23.04.04, 23:50
      www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_a_ListNews1&news_cat_id=31&news_id=37346

      Nigdy nie wiadomo co może się zdarzyć a w tym
      wywiadzie Józek nachlapał jak nie wiem co:)
    • basia.basia Męczeństwio Józefa z Oleksy :) 07.05.04, 12:30
      za rzepą:

      Męczeństwa Józefa O. ciąg dalszy

      Jednym z kilku dogmatów III RP jest męczeństwo niepokalanego Józefa Oleksego,
      obecnie marszałka Sejmu, wcześniej ministra SWiA, wcześniej barona, szefa
      Sejmowej Komisji UE, przewodniczącego, premiera, sekretarza, że o paru innych
      funkcjach nie wspomnimy. Męczeństwo polegało na oskarżeniu go o współpracę z
      obcym wywiadem, podczas gdy męczennik przyjaźnił się jedynie i "biesiadował" z
      rezydentem wywiadu sowieckiego i rosyjskiego w Warszawie. Oj, przepraszany był
      Oleksy za te posądzenia przez polityków, redaktorów, dziennikarzy, wreszcie
      naród cały w osobie nieodżałowanego Aleksandra Małachowskiego. Dogmat
      męczeństwa przestrzegany jest rygorystycznie i dlatego każdy prowokator, który
      twierdzi, że za same takie kontakty towarzyskie polityk ze "starego" UE na
      zawsze pożegnałby się z karierą, gnany jest precz i wyszydzany.

      Ale w Polsce jest inaczej, dlatego Oleksy chodzi i cierpi ciągle. Cierpi w
      dwójnasób, bo został oskarżony znowu o nieprzyznanie się do współpracy tym
      razem z rodzimymi, cokolwiek by to miało znaczyć, służbami specjalnymi. I na
      dniach obchodzić będziemy już piątą rocznicę lustracji Oleksego, gdyż na jego
      prośbę sprawa kolejny raz została odroczona. Podstawy po temu są, bo gdy np.
      został szefem MSWiA, musiał się zająć naszym bezpieczeństwem, a więc
      wspaniałomyślnie swoją sprawę postanowił odłożyć. A teraz zajęty jest
      marszałkowaniem.

      Pierwsza instancja uznała Oleksego za kłamcę lustracyjnego, druga odesłała
      sprawę pierwszej itd. A Oleksy tłumaczy, że został tylko przeszkolony dla
      potrzeb kontrwywiadu. I tylko "gadzie umysły" mogłyby się zastanowić nad tym,
      że tak przeszkolony nie wiedział, kto jest rezydentem sowieckiego wywiadu w
      Warszawie, o czym wiedział wówczas byle dziennikarzyna.

      Czy dziesiątą rocznicę swojej lustracji Oleksy będzie obchodził na stanowisku
      prezydenta?

      Bronisław Wildstein
    • basia.basia Koledzy żartuję sobie z Józefa:) 06.06.04, 22:30
      Mówią, że wakuje stanowisko szefa CIA
      i Oleksy już przebiera nóżkami:)
    • basia.basia portret Jóżefa z Olesksy 06.06.04, 22:31
      prawica.net/modules.php?name=Album&file=picture&picture=image/DowcipyPolityczne/swiety_jozef.jpg&kateg
    • basia.basia Męczeństwo Józefa z Oleksy:) 09.06.04, 00:37
      Rzepa, 9.06.04

      Męczeństwa Józefa O. odsłona kolejna

      Jakby się jeszcze nie dość nacierpiał. Tym razem do marszałka wszystkich
      Polaków, ministra, barona, premiera, przewodniczącego i sekretarza Józefa
      Oleksego przyczepił się "Newsweek". W artykule "Wywiadowca" Grzegorz Indulski
      dowodzi, że współpraca Oleksego z wywiadem PRL, którą marszałek skromnie zataił
      w swoim lustracyjnym oświadczeniu, nie podlega wątpliwości. Zaskakuje natomiast
      nieznana dotąd struktura, z którą był związany, czyli Agenturalny Wywiad
      Operacyjny. Oleksy wykonywał dla niej prace podczas swoich studiów
      doktoranckich w Strasburgu. Dostał za to kilka tysięcy złotych (niezła wówczas
      sumka), co pokwitował na piśmie. Wprawdzie zaprzeczył temu przed sądem, czy to
      z powodu zapomnienia zrozumiałego u człowieka tak zapracowanego, czy to z
      powodu skromności, ale po potwierdzeniu jego podpisu przez ekspertyzy
      grafologiczne dziś przypomniał sobie, że otrzymał "nagrodę finansową od
      oficerów wywiadu".

      Być może fakt, że lustracja Oleksego ciągnie się już przez pięć lat i zapowiada
      się na drugie tyle (zwłaszcza że jest przekładana z powodu zapracowania naszego
      męczennika) wiąże się z tym, że sąd lustracyjny spotkał się z nieznaną sobie
      komórką wywiadu i zanim dojdzie do siebie, musi upłynąć trochę czasu.

      I kiedy nachylamy się nad losami Józefa Oleksego, nie wiemy ciągle, czy
      bardziej oburzać się niecnymi posądzeniami, które zwykłą przyjaźń, cóż, że ze
      znanym powszechnie rezydentem obcego wywiadu, potraktowały jako współpracę z
      nim, czy bardziej wzruszać się jego ufnością, która nawet tak przeszkolonemu
      wywiadowcy nie pozwoliła zobaczyć tego, o czym wiedzieli w Warszawie wszyscy,
      którzy chcieli coś wiedzieć. ChociażÉ przynależność Oleksego do supertajnego
      Agenturalnego Wywiadu Operacyjnego pozwala snuć również inne interpretacje. Być
      może Oleksy realizował jakieś kolejne zadanie operacyjne. Być może supertajna
      struktura funkcjonuje ciągle i dlatego wszyscy, którzy wiedzą coś na jej temat,
      włącznie z jej twórcami, milczą jak zaklęci. A Oleksy wolał wziąć na siebie
      krzyż niecnych podejrzeń zamiast ujawnić służbową tajemnicę.

      Bronisław Wildstein
      • katarsis Re: Męczeństwo Józefa z Oleksy:) 09.06.04, 00:58
        Olieksiej na czele struktur rządowo-partyjno-parlamentarnych to
        najniebezpieczniejszy scenariusz dla Polski.
        Ten człowiek powinien już dawno być odsunięty od piastowania odpowiedzialnych
        funckcji, stanowisk. Dawno temu sprzedał swoją duszę i nadal wykonuje intratne
        zlecenia na rzecz Rosjan, a w ostatnim czasie w wyczuciu dużego szmalu
        przerzucił się na Brukselę. Patrzy tylko tam, gdzie widać dojną krowę.
        Klakierzy i powdziwiacze elokwencji i wewnętrzego spokoju 'marszałka'
        Olieksieja nie dostrzegają człowieka o dwu, a może i nawet o trzech licach.
        Ilość jego twarzy jest niezliczona.

        Nawiązuję również do wielkopomnego gestu przyjaźni jaki wykonał w kierunku
        Rosji w 1995 r. wyruszając na obchody rocznicy zakończenia II wojny do Moskwy.
        Cały zachód zbojkotował imprezę ze względu na ludobójstwo w Czeczenii.
        To jest człowiek bez honoru i bez klasy. Jak większość naszych politykierów,
        ale Oleksiej w tym względzie ma wybitne 'zasługi'.
      • Gość: uciekajaca wiedżma Re: Agitka Basibasi z Dulskich:))) IP: *.crowley.pl 09.06.04, 00:58
        Co tak delikatnie,zwyczajny żwirek.Józio nie poczuje.
        Trza porządny bruk do łapki wziąć i przypier.olić komuchowi-agentowi.
        Tak Ci dopomóż mistrz Wałęsa i arcymistrz Rydzyk :)))
        • basia.basia Re: Agitka Basibasi z Dulskich:))) 09.06.04, 01:01
          Gość portalu: uciekajaca wiedżma napisał(a):

          > Co tak delikatnie,zwyczajny żwirek.Józio nie poczuje.
          > Trza porządny bruk do łapki wziąć i przypier.olić komuchowi-agentowi.
          > Tak Ci dopomóż mistrz Wałęsa i arcymistrz Rydzyk :)))

          Wiedźma?
          Powiedziałabym raczej, że osoba cierpiąca na wzmożone
          wydzielanie żółci:((( Brrrrrrr ...
          • Gość: uciekająca wiedżma Re: Agitka Basibasi z Dulskich:))) IP: *.crowley.pl 09.06.04, 01:15
            basia.basia napisała: Wiedźma?
            > Powiedziałabym raczej, że osoba cierpiąca na wzmożone
            > wydzielanie żółci:((( Brrrrrrr ...
            Chyba czerwień miałaś na myśli :)
            Bo serce me krwawi,że w Boy-owym kiedyś Krakowie,kołtuństwo znowu wypływa na
            powierzchnię.
            • basia.basia na uspokojenie żółci:) 09.06.04, 01:17
              Prawo do własnej świadomości

              BARBARA FEDYSZAK-RADZIEJOWSKA

              Lech Kaczyński nie zgadza się na przemarsz ulicami stolicy Parady na rzecz
              Równości organizowanej przez Stowarzyszenie Gejów i Lesbijek. "Żelazną zasadą
              demokracji jest prawo wolności przekonań, prezentacji swoich poglądów, które
              zostanie ewidentnie naruszone, jeśli prezydent Warszawy nie zezwoli na
              demonstrację mniejszości seksualnych" - komentuje ten fakt 1 czerwca na
              łamach "Rzeczpospolitej" socjolog, prof. Ireneusz Krzemiński.

              Czy prawo wolności przekonań i prezentacji poglądów jest w demokracji tak
              żelazną zasadą, że obejmuje wszystkie poglądy i wszystkie przekonania?
              Oczywiście nie, i co do tego łatwo o zgodę. Ani marsz propagujący pornografię,
              ani demonstrowanie poparcia dla stosowania przemocy nie powinny takiej zgody
              uzyskać. Czy jednak można kwestionować poglądy i przekonania demonstrowane w
              ramach Parady na rzecz Równości mniejszości seksualnych do tego stopnia, by
              zakazać ich promowania?

              Mierzenie poziomu homofobii

              Sprawdźmy u źródła, czemu mają służyć parady gejów i lesbijek. Robert Biedroń,
              przewodniczący Kampanii przeciw Homofobii, w polemice opublikowanej 28 maja
              w "Rzeczpospolitej" ("Kandydatka w okolicach toalet") pisze: "Nie żądamy
              równych praw dla par homoseksualnych i heteroseksualnych. Domagamy się jedynie,
              by w ustawie o związkach partnerskich takie pary miały prawo do odwiedzin w
              chorobie, odbioru korespondencji, dziedziczenia, wspólnego opodatkowania. (É)
              Nie chcemy małżeństw homoseksualnych. Nie chcemy również podstawowego dla
              małżeństwa prawa do adopcji i wychowania dzieci - przy natężeniu homofobii w
              Polsce byłoby ono realizowane kosztem ich udręki. (É) Nie chcemy takiej
              edukacji w szkołach, w wyniku której młody człowiek będzie uważał, że obydwie
              orientacje seksualne są równie dobre. Chcemy jedynie, by nie wartościować tych
              orientacji, lecz informować, że istnieje także orientacja homoseksualna. Ani
              gorsza, ani lepsza - po prostu inna".

              Zrozumiałam te słowa w sposób następujący: nie mówimy, że żądamy równych praw,
              ale chcemy, by ustawa o związkach partnerskich przyznała homoseksualistom prawo
              do odwiedzin w chorobie, odbioru korespondencji, dziedziczenia i wspólnego
              opodatkowania; nie chcemy prawa do adopcji, ale nie dlatego, że uważamy
              przyznanie nam takiego prawa za niesłuszne, lecz dlatego, że Polska jeszcze do
              takiego rozwiązania nie dorosła, bowiem poziom homofobii jest za wysoki; nie
              mówimy, że chcemy edukacji szkolnej zacierającej różnice między orientacjami
              seksualnymi, lecz domagamy się, by w procesie edukacji szkolnej młodzi ludzie
              otrzymywali informacje, że orientacja homoseksualna jest tylko inna, ani
              gorsza, ani lepsza.

              Tak więc mam prawo domniemywać, że Parada na rzecz Równości odbywa się, by
              zmienić moją (naszą) świadomość, wzbudzając przyzwolenie dla ustawy o związkach
              partnerskich. Że ma doprowadzić do zmiany programu edukacji szkolnej na taki, w
              którym wybór między orientacjami homo- i heteroseksualną będzie przypominać
              wybór zawodu. Że ma także obniżyć poziom homofobii w Polsce, by w przyszłości
              możliwe było przyznanie homoseksualnym związkom partnerskim prawa do adopcji
              dzieci.

              Dlatego już dzisiaj pozwalam sobie skorzystać z prawa do prezentacji moich
              przekonań i prosić o przyjęcie do wiadomości, że nie zgadzam się na taką
              modyfikację mojej świadomości. Jestem przeciwna ustawie o związkach
              partnerskich, ponieważ zmierza do przyznania homoseksualistom prawa do
              dziedziczenia majątku i wspólnego opodatkowania. Jestem przeciwna edukacji
              szkolnej, w której poglądy moich dzieci będą kształtowane niezgodnie z moimi
              przekonaniami w tak fundamentalnych kwestiach, jak postrzeganie istoty związku
              kobiety i mężczyzny, przygotowanie do pełnienia roli matki i ojca oraz
              rozumienie rodziny jako niepowtarzalnej wspólnoty, w której możliwe jest
              powołanie do życia nowego człowieka. Jestem także przeciwna - ponownie
              korzystam z prawa do prezentowania moich poglądów - by nazywano mnie homofobem
              tylko dlatego, że uważam przyznanie parom homoseksualistów prawa do adopcji
              dzieci za niedopuszczalną praktykę eksperymentowania na dzieciach.

              Dziedziczenie przez alkowę

              Dlaczego jestem przeciwna ustawie o związkach partnerskich przyznającej prawo
              do dziedziczenia własności po zmarłym homoseksualnym partnerze? Przyjrzyjmy się
              dokładniej temu rewolucyjnemu pomysłowi.

              Rewolucyjnemu, ponieważ w naszej cywilizacji, jak pisze Richard Pipes w
              książce "Własność i wolność", fundamentem wolności i źródłem gospodarczego
              rozwoju jest pełne prawo własności wraz z prawem do jej dziedziczenia przez
              spadkobierców - potomków właściciela, zarówno po linii matki, jak i ojca.
              Utrwalenie się tej zasady wymagało pokonania oporu władców i wielkich rodów,
              nim stało się cechą europejskiej cywilizacji. Pipes pisze: "Do wieku XVI stało
              się w Europie Zachodniej pewne, że król panuje, ale jego poddani są
              posiadaczami (É), własność należy do rodziny, a najwyższa władza do księcia".

              O emancypacji rodziny z ustroju rodowego poprzez zdobycie prawa do
              dziedziczenia własności pisał także Feliks Koneczny, pokazując w
              książce "Święci w dziejach narodu polskiego", jak w dramatycznym sporze
              Bolesława Śmiałego i biskupa Stanisława rodziło się prawo własności w Polsce.

              Wprowadzenie ustawy dziedziczenia w związkach homoseksualnych to rewolucyjna
              zmiana. Własność przestaje przechodzić w rodzinie z pokolenia na pokolenie, a
              zaczyna krążyć miedzy ludźmi, których łączy uczucie i alkowa. W praktyce
              oznacza to sytuację, w której homoseksualista posiada prawa do własności
              odziedziczonej po rodzicach, rodzeństwie, dziadkach i innych krewnych. Jednak
              po jego śmierci własność ta przechodzi na jego partnera, po czym, zapewne, na
              kolejnego partnera, aż w końcu - może zdarzyć się taka możliwość - trafia w
              ręce krewnych tego, który umiera ostatni. Lub też trafia na wokandę sądową,
              gdzie procesuje się o nią liczne grono spadkobierców.

              Zwracam uwagę, że ten problem rozwiązuje już dzisiaj prawo do ustanowienia
              współwłasności, które zapewnia możliwość korzystania z niej przez osobę żyjącą
              dłużej i to także wtedy, gdy współwłasność obejmuje osoby pragnące razem
              mieszkać niekoniecznie dlatego, że są gejami, lecz dlatego, że łączy je
              przyjaźń, samotność czy cokolwiek innego.

              Wszystkie epoki znały przypadki wielkich i małych romansów, z których czasami
              rodziły się także pozamałżeńskie dzieci. Zdarzało się, że "miłość i alkowa"
              prowadziły do szczególnych zapisów testamentowych, kochankom kupowano pałace i
              uznawano pozamałżeńskie dzieci. Nic nowego pod słońcem. Ale obowiązywała jedna,
              fundamentalna zasada: dziedziczenie przez "krew". Pozbawienie tego prawa
              własnych dzieci i ich ojca lub matki było tak trudne, że prawie niemożliwe.

              Zwracam uwagę, że przywilej dziedziczenia obejmował członków rodziny nie
              dlatego, że mieszkali razem lub darzyli się silnym uczuciem. Czasami ani
              wielkich uczuć, ani wspólnego domu nie było. Dziedziczenie w ramach instytucji
              rodziny było konsekwencją jej niezwykłej, niepowtarzalnej właściwości: to w
              niej rodził się i był wychowywany nowy człowiek, to dla niego rodzice pomnażali
              swój majątek. Tak budowano siłę i niezależność ekonomiczną rodziny i w
              feudalizmie i w kapitalizmie. Teraz ten ukryty w instytucji dziedziczenia hołd
              złożony rodzinie ma zostać zlikwidowany, a rodzina włączona w system
              dziedziczenia "przez seks i uczucie", a nie przez "krew".

              Widmo eksperymentu na dzieciach

              Także drugi ważny przywilej, który mają uzyskać związki jednopłciowe, czyli
              prawo do wspólnych rozliczeń w urzędzie skarbowym, uważam za nieuzasadniony.
              Małżeństwa korzystają z tego prawa nie dlatego, że wspólnie mieszkają, że łączy
              je wielka miłość lub niezwykle intensywne doznania seksualne. Przyczyna jest
              nieco bardziej prozaiczna, ale bardzo istotna. Oto czasami jedno z małżonków,
              najczęściej ko
              • Gość: uciekająca wiedżma Re: na zwiększenie krwotoku :((( IP: *.crowley.pl 09.06.04, 01:45
                Basiubasiu,wiesz dobrze ,że serce me po tym poście,będzie krwawić jeszcze
                mocniej :)
                Ale tak to jest z Dulskimi Hipokrytami,tylko nogę potrafią podać.
                Ja od innej małpy pochodzę,RĘKĄ macham Ci na dobranoc.
            • iza.bella.iza boyowe słówka dla uciekającej wiedźmy 09.06.04, 01:35
              Franio (powieść dydaktyczna)

              Franio był to chłopiec mały,
              Ale był bardzo nieśmiały,
              Lubił widzieć u siostrzyczki,
              Kiedy zdejmuje spódniczki.
              Zaraz robił się niebieski
              I w oczach miał rzewne łezki.
              Aż mówiła dobra niania:
              "Żeby szlag nie trafił Frania."
              Albo się w kąpieli śmiała:
              "Tobie by się żona zdała."
              A on patrzył, przestraszony,
              Bo nie był uświadomiony.
              Naradził się Tato z Mamą,
              I Babunia tyż to samo,
              Że to już ostatnia pora
              Zawieźć Frania do doktora.
              Doktor zaraz wziął trzy ruble
              I kazał go moczyć w kuble.
              Powiedział, że to dziedziczne
              Cierpienie psychofizyczne.
              I że mu przejdzie z wiekiem,
              Jak będzie dużym człowiekiem.
              • Gość: uciekająca wiedżma Re:O lala -mały sabat czarownic IP: *.crowley.pl 09.06.04, 01:54
                iza.bella.iza napisała:

                > Franio (powieść dydaktyczna)
                >
                > Franio był to chłopiec mały,
                > Ale był bardzo nieśmiały,
                > Lubił widzieć u siostrzyczki,
                > Kiedy zdejmuje spódniczki.
                > Zaraz robił się niebieski
                > I w oczach miał rzewne łezki.
                > Aż mówiła dobra niania:
                > "Żeby szlag nie trafił Frania."
                > Albo się w kąpieli śmiała:
                > "Tobie by się żona zdała."
                > A on patrzył, przestraszony,
                > Bo nie był uświadomiony.
                > Naradził się Tato z Mamą,
                > I Babunia tyż to samo,
                > Że to już ostatnia pora
                > Zawieźć Frania do doktora.
                > Doktor zaraz wziął trzy ruble
                > I kazał go moczyć w kuble.
                > Powiedział, że to dziedziczne
                > Cierpienie psychofizyczne.
                > I że mu przejdzie z wiekiem,
                > Jak będzie dużym człowiekiem.
                Moczenie w kuble nie pomoże.
                Na stos też mnie nie zaciągniecie. Bom uciekajaca wiedżma !
                Wyciągnijcie swe miotły i udajcie sie do krainy snu.
                Buziaczki i życzenia dobrej nocy, Forumowe Czarownice:))))))
                • iza.bella.iza Na dobranoc dla prawnuka małpy:) 09.06.04, 01:59
                  Andrzej Waligórski

                  Pochodzenie Hipcia

                  Z Hipcia koledzy się śmieją, z tej mianowicie racji,
                  Że Hipcio się wywodzi prosto z arystokracji,
                  Więc jest przeżytkiem epoki i czymś w rodzaju kiksa
                  W muzyce, a znowuż w przyrodzie czymś w rodzaju archeopteryksa.
                  Hipcio ma wieczne zmartwienia i niepokoje wieczne,
                  Kiedy go gdzieś zapytają o pochodzenie społeczne,
                  "Rolnicze" - powiada przeważnie, stremowany przy tym niezmiernie,
                  "A jaki areał miał tatko?"
                  - Dwie...
                  - Dwie morgi?
                  - Nie... dwie gubernie...
                  Dźwigając więc od lat wielu piętno arystokraty,
                  Hipcio dostawał na ogół dosyć podrzędne etaty,
                  Zwłaszcza że staż naukowy także miał dosyć kiepski,
                  Osiemnaście lat w podstawówce i kurs tańca Braci Sobiszewskich,
                  A nazywał się Lubomirski Waldemar, co też było powodem bryndzy,
                  I na próżno się starał o zamianę nazwiska na Hryćko Dzyndzyk,
                  I w dodatku się ożenił pechowo z niejaką Pelagią Ciapą,
                  A następnie się okazało, że ona po tatku Rapaport,
                  A po matuli Ping-Piao, więc Hipcio zawył jak upiór
                  I zalał się z rozpaczy łzami, niszcząc zupełnie ubiór,
                  I naubliżał sam sobie, a raczej swojej mamusi,
                  I postanowił, że wreszcie sytuacja zmienić się musi,
                  I jął szukać nowej posady. I znalazł. A personalny
                  Znowu pod nos mu podsunął ankietowy formularz fatalny,
                  A Hipcio - ponieważ tę pracę ogromnie otrzymać chciałby ~
                  W rubryce "pochodzenie społeczne" wpisał prędziutko... "od małpy..."
                  Personalny przeczytał, następnie spojrzał z niejaką obawą
                  Na Hipcia, potem w instrukcję, o wreszcie rzekł:
                  - No cóż... brawo!

                  • Gość: uciekająca wiedżma Na dobranoc-prosba do doświadczonej czarownicy IP: *.crowley.pl 09.06.04, 02:15
                    iza.bella.iza napisała:

                    > Andrzej Waligórski
                    >
                    > Pochodzenie Hipcia
                    >
                    > Z Hipcia koledzy się śmieją, z tej mianowicie racji,
                    > Że Hipcio się wywodzi prosto z arystokracji,
                    > Więc jest przeżytkiem epoki i czymś w rodzaju kiksa
                    > W muzyce, a znowuż w przyrodzie czymś w rodzaju archeopteryksa.
                    > Hipcio ma wieczne zmartwienia i niepokoje wieczne,
                    > Kiedy go gdzieś zapytają o pochodzenie społeczne,
                    > "Rolnicze" - powiada przeważnie, stremowany przy tym niezmiernie,
                    > "A jaki areał miał tatko?"
                    > - Dwie...
                    > - Dwie morgi?
                    > - Nie... dwie gubernie...
                    > Dźwigając więc od lat wielu piętno arystokraty,
                    > Hipcio dostawał na ogół dosyć podrzędne etaty,
                    > Zwłaszcza że staż naukowy także miał dosyć kiepski,
                    > Osiemnaście lat w podstawówce i kurs tańca Braci Sobiszewskich,
                    > A nazywał się Lubomirski Waldemar, co też było powodem bryndzy,
                    > I na próżno się starał o zamianę nazwiska na Hryćko Dzyndzyk,
                    > I w dodatku się ożenił pechowo z niejaką Pelagią Ciapą,
                    > A następnie się okazało, że ona po tatku Rapaport,
                    > A po matuli Ping-Piao, więc Hipcio zawył jak upiór
                    > I zalał się z rozpaczy łzami, niszcząc zupełnie ubiór,
                    > I naubliżał sam sobie, a raczej swojej mamusi,
                    > I postanowił, że wreszcie sytuacja zmienić się musi,
                    > I jął szukać nowej posady. I znalazł. A personalny
                    > Znowu pod nos mu podsunął ankietowy formularz fatalny,
                    > A Hipcio - ponieważ tę pracę ogromnie otrzymać chciałby ~
                    > W rubryce "pochodzenie społeczne" wpisał prędziutko... "od małpy..."
                    > Personalny przeczytał, następnie spojrzał z niejaką obawą
                    > Na Hipcia, potem w instrukcję, o wreszcie rzekł:
                    > - No cóż... brawo!
                    >

                    Psze Pani,a da mi się Pani przelecieć na swojej miotle? :)))
                    Moja- stara,czerwona i bez predkości.
                    A Pani podobno na Nimbusie 2oo4 lata.
                    Bardzo prosę.
                    • iza.bella.iza Re: Na dobranoc-prosba do doświadczonej czarowni 09.06.04, 02:34
                      Gość portalu: uciekająca wiedżma napisał(a):

                      > Wyciągnijcie swe miotły i udajcie sie do krainy snu.
                      > Buziaczki i życzenia dobrej nocy, Forumowe Czarownice:))))))

                      "Śpij dziecinko w ciemnym grobie
                      Niech się potwór przyśni tobie"

                      autor nieznany

                      > Psze Pani,a da mi się Pani przelecieć na swojej miotle? :)))
                      > Moja- stara,czerwona i bez predkości.
                      > A Pani podobno na Nimbusie 2oo4 lata.
                      > Bardzo prosę.

                      "Rozigrawszy się w sypialni, Natasza maznęła kremem Mikołaja Iwanowicza i
                      osłupiała zdumiona. Twarz wielce szanownego lokatora z parteru zwinęła się w
                      ryj, jego dłonie i stopy przemieniły w racice. Mikołaj Iwanowicz spojrzał w
                      lustro, dziko zawył w rozpaczy, ale było już za późno. W kilka chwil później z
                      Nataszą na grzbiecie, szlochająć rozpaczliwie, wylatywał z Moskwy gdzieś do
                      diabła."

                      Michaił Bułhakow.

                      Z taką wiedźmą masz do czynienia, więc uważaj. Jak uzupełnisz swe braki w
                      wiedźmologii, to może kiedyś polatamy razem, smarkaczu.
                      Dobranoc.
        • Gość: katarsis Re: Agitka Basibasi z Dulskich:))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.04, 01:29
          Gość portalu: uciekajaca wiedżma napisał(a):

          > Co tak delikatnie,zwyczajny żwirek.Józio nie poczuje.
          > Trza porządny bruk do łapki wziąć i przypier.olić komuchowi-agentowi.
          > Tak Ci dopomóż mistrz Wałęsa i arcymistrz Rydzyk :)))

          Zadziwiający jest uproszczony sposób myślenia zwolenników dorobkiewiczów pos-
          komunistów naginanych lewicowców.
          Im się wydaje, że jeśli nie post-komuna to zaraz ojciec Rydzyk w zamianie.
          Prawda jest taka, ze wodą na młyn dla Rydza jest panoszenie się postkomuchów i
          robienie z kraju prywatnego folwarku. Gdybyśmy mieli porządek z nimi, i z
          Rydzem nie byłoby problemu. Alternatywa proponowana przez wiedźmę nie ma więc
          odzwierciedlenia w rzeczywistości i straszenie ludzi takim scenariuszem to
          głupota.
          • maksimum PARADA GEJOW I LESBIJEK W NYC 09.06.04, 02:00
            Jest najzabawniejsza parada w NYC.
            Przychodza na nia wszyscy,choc paraduja kochajacy inaczej.
            Jesli nie da sie ich zmienic,to trzeba zaakceptowac.
            • Gość: uciekająca siostra PARADA WIEDŻM I CZAROWNIC na FK IP: *.crowley.pl 09.06.04, 02:25
              maksimum napisał:

              > Jest najzabawniejsza parada w NYC.
              > Przychodza na nia wszyscy,choc paraduja kochajacy inaczej.
              > Jesli nie da sie ich zmienic,to trzeba zaakceptowac
              A my tu na miotłach latamy !!!
              Co Wy tam w NYC wiecie o aktualnych trendach.
              3M się Maksymalny Maksimumie !
          • Gość: u. poskomunistka Re: Agitka Basibasi z Dulskich:))) IP: *.crowley.pl 09.06.04, 02:06
            Gość portalu: katarsis napisał(a):

            > Gość portalu: uciekajaca wiedżma napisał(a):
            >
            > > Co tak delikatnie,zwyczajny żwirek.Józio nie poczuje.
            > > Trza porządny bruk do łapki wziąć i przypier.olić komuchowi-agentowi.
            > > Tak Ci dopomóż mistrz Wałęsa i arcymistrz Rydzyk :)))
            >
            > Zadziwiający jest uproszczony sposób myślenia zwolenników dorobkiewiczów pos-
            > komunistów naginanych lewicowców.
            > Im się wydaje, że jeśli nie post-komuna to zaraz ojciec Rydzyk w zamianie.
            > Prawda jest taka, ze wodą na młyn dla Rydza jest panoszenie się postkomuchów
            i
            > robienie z kraju prywatnego folwarku. Gdybyśmy mieli porządek z nimi, i z
            > Rydzem nie byłoby problemu. Alternatywa proponowana przez wiedźmę nie ma więc
            > odzwierciedlenia w rzeczywistości i straszenie ludzi takim scenariuszem to
            > głupota.
            Tak tak ,czerwone wiedżmy są gupie jak cholera.
            Lecz wcale nie chcą straszyć.
            Szukają tylko chętnych prawicowych czarownic,na wspólny mecz w quidditcha:)
            Czy Katarsis koniecznie chce być rozgrywającym?
      • rolotomasi Re: Męczeństwo Bronka z Rzepy 09.06.04, 02:27
        Tyle już razów pisałem : Rzepa powinna oddać nazwę ! gazeta z nazwą
        Rzeczpospolita nie może być brukowcem.
        art. Brunatnego Bronka tylko to potwierdza - '0' myślenia kategoriami państwa a
        maximum magla politycznego - GDynia na całego,
        <<tak misie jakości kojarzy z o.Osiołem alias HomCośTam vel Maryjanem.
        Trzeba tylko okrasić tekst łaciną czy greką i gotowe>>pseudo analiza polityczna
    • basia.basia Józek wziął się na ustawę o kś:) 19.06.04, 15:13
      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040619/kraj/kraj_a_4.html
      Teraz ma mieć 11 członków a osoby przesłuchiwane
      mnóśtwo przywilejów:)
      • Gość: uciekająca wiedzma Re: Basia Dulska bierze się za Józia :( IP: *.crowley.pl 20.06.04, 00:14
        basia.basia napisała:

        > www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040619/kraj/kraj_a_4.html
        > Teraz ma mieć 11 członków a osoby przesłuchiwane
        > mnóśtwo przywilejów:)
        Według jedynej sprawiedliwej, ma być jednoosobowy pluton egzekucyjny w
        wykonaniu krakowskim - Basi Dulskiej albo Lubieżnej Maryśki ???
        A może jeszcze patron lotniska,jako Temida z siekierką ?
        Osiołomstwo jak cholera :}

        • Gość: woda święcona Re: Basia Dulska bierze się za Józia :( IP: *.chello.pl 20.06.04, 00:17
          Gość portalu: uciekająca wiedzma napisał(a):


          > Osiołomstwo jak cholera :}

          Się wpisało bo się nudziło.
          • Gość: uciekająca wiedzma Bliskie spotkania 3 stopnia z kołtunem :) IP: *.crowley.pl 20.06.04, 00:47
            Gość portalu: woda święcona napisał(a):

            > Gość portalu: uciekająca wiedzma napisał(a):
            >
            >
            > > Osiołomstwo jak cholera :}
            >
            > Się wpisało bo się nudziło.
            Siem wpisało bo kręci film *Bliskie spotkania 3 stopnia z kołtunem*.
            Chciało Basię zaangażować do roli głównej :)
            A i dla *wody święconej* coś się znajdzie .
            Może rola Inkwizytorki latającej na miotle? Z kropidłem i w czarnych okularach?
            :)))
        • basia.basia Re: Basia Dulska bierze się za Józia :( 20.06.04, 00:32
          Gość portalu: uciekająca wiedzma napisał(a):

          > Według jedynej sprawiedliwej, ma być jednoosobowy pluton egzekucyjny w
          > wykonaniu krakowskim - Basi Dulskiej albo Lubieżnej Maryśki ???

          Jedyna sprawiedliwa?
          Egzekucja?
          I to ma być dulszczyzna?
          Wygląda na inkwizycję albo terror:)
          Coś Ci się pomieszało:)

          > A może jeszcze patron lotniska,jako Temida z siekierką ?
          > Osiołomstwo jak cholera :}

          Skąd ja to znam? Wszyscy, którzy mają inne poglądy to oszołomy?
          No i co ta nieszczęsna lwowianka ma z tym wspólnego?
          • Gość: uciekająca wiedzma Re: Basia Dulska bierze się za Józia :( IP: *.crowley.pl 20.06.04, 00:57
            basia.basia napisała:

            > Gość portalu: uciekająca wiedzma napisał(a):
            >
            > > Według jedynej sprawiedliwej, ma być jednoosobowy pluton egzekucyjny w
            > > wykonaniu krakowskim - Basi Dulskiej albo Lubieżnej Maryśki ???
            >
            > Jedyna sprawiedliwa?
            > Egzekucja?
            > I to ma być dulszczyzna?
            > Wygląda na inkwizycję albo terror:)
            > Coś Ci się pomieszało:)
            >
            > > A może jeszcze patron lotniska,jako Temida z siekierką ?
            > > Osiołomstwo jak cholera :}
            >
            > Skąd ja to znam? Wszyscy, którzy mają inne poglądy to oszołomy?
            > No i co ta nieszczęsna lwowianka ma z tym wspólnego?
            A my wiedzmy, tylko współczesny *Zywot Briana* chcemy nakręcić !
            Tytuł będzie brzmiał *Pasja według Basi D.*
            Zamiast krzyża Józio.
            Może być???
            • Gość: uciekająca wiedyma Re:*Czarownice z Forum* ??? IP: *.crowley.pl 20.06.04, 01:16
              No dobra ,niech będzie -*Stowarzyszenie żywych kołtunów*
              bądz
              *Lot nad Łysą Górą*
              chyba, że Szanowne wolą
              *Czarownice z Forum*
              dobranoc, Latającym na Miotłach
              a komuchy pod poduchy...
            • basia.basia Re: Basia Dulska bierze się za Józia :( 20.06.04, 01:21
              Gość portalu: uciekająca wiedzma napisał(a):

              > basia.basia napisała:
              >
              > > Gość portalu: uciekająca wiedzma napisał(a):
              > >
              > > > Według jedynej sprawiedliwej, ma być jednoosobowy pluton egzekucyjny
              > w
              > > > wykonaniu krakowskim - Basi Dulskiej albo Lubieżnej Maryśki ???
              > >
              > > Jedyna sprawiedliwa?
              > > Egzekucja?
              > > I to ma być dulszczyzna?
              > > Wygląda na inkwizycję albo terror:)
              > > Coś Ci się pomieszało:)
              > >
              > > > A może jeszcze patron lotniska,jako Temida z siekierką ?
              > > > Osiołomstwo jak cholera :}
              > >
              > > Skąd ja to znam? Wszyscy, którzy mają inne poglądy to oszołomy?
              > > No i co ta nieszczęsna lwowianka ma z tym wspólnego?
              > A my wiedzmy, tylko współczesny *Zywot Briana* chcemy nakręcić !
              > Tytuł będzie brzmiał *Pasja według Basi D.*
              > Zamiast krzyża Józio.
              > Może być???
              >

              Aleś się przyczepiła! Nie lubię tego Oleksego jak cholera.
              Wstrętny, fałszywy, oślizły karierowicz! Na dodatek cięży
              na nim wiele podejrzeń, których wyjaśnienie skutecznie
              utrudnia to, że jego partia jest u władzy mimo, że dawno
              już starciła społeczną legitymację. Może nie? Zdecydowana
              większość ma dość tej lewej lewicy, która wcale lewicą
              nie jest.
              Ale przyjdzie kryska na Józka i jemu podobnych a ten wątek
              dokumentuje poczynania tego typa. Robię to bo mi się tak
              podoba i Twoje drwiny na nic się nie zdadzą.
              • Gość: golden thought Basia i Jozio :) IP: *.proxy.aol.com 20.06.04, 01:38
                Najbardziej lubie te "utrate spolecznej legitymacji". Gdziezes sie, Basiu, tego
                pieknego jezyka nauczyla? Chyba nie od Jozefa z Oleksy, mego ulubienca?
                • rolotomasi Re: Basia i Jozio :) 20.06.04, 02:03
                  Nie ma zgody na Józefa flekowanie - jużem pisał po trzykroć i mogę powtórzyć>>
                  jak trzeba wierszem i prozą>> lekko i ciężkim słowem też potrafię. Inkwyzycyję
                  to KośćKatoli wymyślił i ciął/ palił po całości - Józef Jajo nie tylko na tle
                  LSD jest postacią błyszczącą - jakem pogromcą miliMylera i s-ki , zaświadczam.
                  • Gość: GT galimatias IP: *.proxy.aol.com 20.06.04, 02:25
                    Flekujmy Jozia i wszystkich obludnych chytrusow tego swiata. Amen.
                    • rolotomasi Re: na obłudnych chr. 20.06.04, 02:59
                      Flekujmy wszystkich obłudnych chrystusów tego świata. Amen t
                      • Gość: miki Re: na obłudnych chr. IP: *.dip.t-dialin.net 20.06.04, 14:52
                        Wyobrazcie sobie Glancka Jozia z naganem w reku,w dlugim skorzanny plaszczu i
                        czapce komisarza,biegajacego gdzies w Dani od domu do domu i strzelajacego
                        wrogom rewolucji w potylice. Zdaje sie ze taka bylaby rola Jozia w razie
                        zwycieskiej wojny z "zgnilym zachodem".
                        Teraz gdyby zostal Eurodeputowanym,usiadlby z gracja kolo jakiejs niedoszlej
                        ofiary.Co mysla Dunczycy i inni Zachodni Europejczycy kiedy widza Glancka i
                        jego kolesi,jako przedstawicieli PRL bis w parlamencie Europejskim?
                        • rolotomasi Re: na obłudnych chry. 20.06.04, 20:08
                          było: Wyobraźmy sobie, << masz ją chorą,
                          wyobraźnię, masz chorą i to ciężko, tak myślę.
                          • Gość: miki Re: na obłudnych chry. IP: *.dip.t-dialin.net 20.06.04, 23:21
                            poczytaj jakie byly zadania przewidziane dla "wywiadowcow"w wypadku
                            wojny.Organizacja grup dywersyjnych (przed atakiem) ktore mialy dzialac na
                            terytorium "wroga".Dla waszego "polskiego" wojska przewidywane byly dzialanie
                            przeciwko i na teryterium Dani.Chory byl wasz system,wasze pomysly i cig do
                            awansu.Po trupach,bez skrupolow.
                          • Gość: miki Re: na obłudnych chry. IP: *.dip.t-dialin.net 20.06.04, 23:52
                            Zajrzyj reprezentancie"zdrowej czesci spoleczenstwa" na forum
                            Gazety "Militaria"19.06.04-"Oleksy- Agenturalny Wywiad operacyjny".
                  • basia.basia do Rolo 20.06.04, 21:22
                    rolotomasi napisał:

                    > Nie ma zgody na Józefa flekowanie - jużem pisał po trzykroć i mogę powtórzyć
                    > 2>
                    > jak trzeba wierszem i prozą>> lekko i ciężkim słowem też potrafię.

                    Bardzo proszę wobec tego zrób to po raz n-ty.
                    Napisz mi dlaczego uważasz, że Oleksy nie zasługuje
                    na flekowanie. Moją opinię o nim znasz, teraz kolej
                    na Twoją.




                    Inkwyz
                    > ycyję
                    > to KośćKatoli wymyślił i ciął/ palił po całości - Józef Jajo nie tylko na tle
                    > LSD jest postacią błyszczącą - jakem pogromcą miliMylera i s-ki , zaświadczam.

                    • rolotomasi Re: do Rolo < >Z ostatniej chwili 21.06.04, 00:55
                      dlaczego, bym miał ?
                      -odpowiadać, opisywać i tłomaczyć ? to nic nie daje, od iluś miesięcy, zresztą,
                      Kszywa Iża niżej już uwypukliła sposób ~myślenia~ w stosunku do przeciwników
                      politycznych wzorem jej ex-męża o.Osioła czyli Maryjana z Miasta Dyni,
                      nie chce misię < > to już było. Po starej sympati podaję kawałek z serwisu >>

                      Z ostatniej ChWili>> Józef 'Jajo' i jego Dajuta
                      Ulubienica forumowiczów Gazetty, Waliuta Daniek zostanie dodatkowo wykorzystana
                      przez męską część Zespołu Podniesionego Ryzyka LSD, tym razem do pełnienia roli
                      cienia Józefa 'Jajo'Oleksego. Jej obecne zajęcie,to jest,kontrola prawidłowości
                      przebiegu sinusoidalnego przepływu fal radiowo-telewizyjnych w pod przestrzeni
                      ultra realnej, czule piastowane przez Aliutę właśnie, nie zaspokaja w pełni,
                      silnie rozbudzonych potrzeb tej dorodnej i w kwiecie wieku kobiety z uwagi na
                      niedość reprezentatywną próbkę męszczyzn Organu Krajowego. Aby zaspokoić
                      rosnące potrzeby Matronny dokonano znaczących zmian w ZPR LSD, wystawiając
                      zbliżonego gabarytami a znanego z pracowitości i uległości Józefa O.
                      Dotychczasowy cień rzeczonego Jajo, wytarł mu się w trakcie licznych zmian
                      gabinetowych i/lub zagubił w trakcie częstych podróży do Brukseli. *)
                      Waniuta Daniek, favorita niejakiego Bratka z forumKraj Gazetty, kobieta o
                      obszernych wdziękachi i wielu imionach, skarżyła się od jakiegoś czasu na
                      niepełne wykorzystanie jej możliwości przez towarzyszących.
                      Jednocześnie demontuje się doniesienia, jakoby legendarny ciąg Dajuty do pracy
                      wśród panów, datował się od niezapomnianego obiadu na poligonie w Drawsku z
                      udziałem ówczesnego ministra obrony admirała Kołodziejczyka i doborowego pułku
                      Wojska Polskiego.
                      Podało Lokalne Radio Rozłogi w wiadomościach środkowotygodniowych.

                      *)niepotrzebne skreślić
                      ['4.01.21]
                      • iza.bella.iza Re: do Rolo < >Z ostatniej chwili 21.06.04, 01:03
                        rolotomasi napisał:

                        > Kszywa Iża niżej już uwypukliła sposób ~myślenia~ w stosunku do przeciwników

                        "Zbłaźnił się jako mężczyzna???
                        Zaproponował kwartecik, z dwoma młodszymi i ładniejszymi???
                        Dostał niepochamowanych torsji na Twój widok???
                        Nie chciał się bzykać po bożemu???"

                        Taki jest przcież o wiele lepszy:)))
                        • iza.bella.iza Re: do Rolo < >Z ostatniej chwili 21.06.04, 01:05
                          A taki najlepszy:

                          "Moje Panie, nie pozwolę
                          a jak trzeba przyfanzolę"
                        • Gość: uciekająca wiedźma Re: do Rolo < >Z ostatniej chwili IP: *.crowley.pl 21.06.04, 01:34
                          iza.bella.iza napisała:

                          > rolotomasi napisał:
                          >
                          > > Kszywa Iża niżej już uwypukliła sposób ~myślenia~ w stosunku do przeciwnik
                          > ów
                          >
                          > "Zbłaźnił się jako mężczyzna???
                          > Zaproponował kwartecik, z dwoma młodszymi i ładniejszymi???
                          > Dostał niepochamowanych torsji na Twój widok???
                          > Nie chciał się bzykać po bożemu???"
                          >
                          > Taki jest przcież o wiele lepszy:)))
                          Tak samo wredny,tylko że śmieszniejszy:)))
                          Buziaczki Prosta Belko .
                      • basia.basia Re: do Rolo < >Z ostatniej chwili 21.06.04, 01:09
                        rolotomasi napisał:

                        > dlaczego, bym miał ?
                        > -odpowiadać, opisywać i tłomaczyć ? to nic nie daje, od iluś miesięcy,
                        zresztą,

                        To mnie miałeś zachwalić Oleksego oraz jego przymioty
                        a nie Izie. Przestań się wykręcać!:)
                        • rolotomasi Re: o Jaju < >Z ostatniej chwili 21.06.04, 01:24
                          zwracam uwagę na datę >> ['4.01.21] serwisu. Po drodze -5 miesięcy- było kilka
                          znaczących zdarzeń w krajowym i Józefa życiu politycznym - wystarczy cofnąć
                          sobie taśmę, by bez niczyjej =mojej pomocy, tym bardziej sugesti mieć pozytwne
                          wnioski, dla J.Jajo.
              • Gość: uciekająca wiedźma Krzyżowania cd -Józek nie daruję ci tej nocy ??? IP: *.crowley.pl 21.06.04, 00:18
                basia.basia napisałaAleś się przyczepiła! Nie lubię tego Oleksego jak cholera.
                > Wstrętny, fałszywy, oślizły karierowicz! Na dodatek cięży
                > na nim wiele podejrzeń, których wyjaśnienie skutecznie
                > utrudnia to, że jego partia jest u władzy mimo, że dawno
                > już starciła społeczną legitymację. Może nie? Zdecydowana
                > większość ma dość tej lewej lewicy, która wcale lewicą
                > nie jest.
                > Ale przyjdzie kryska na Józka i jemu podobnych a ten wątek
                > dokumentuje poczynania tego typa. Robię to bo mi się tak
                > podoba i Twoje drwiny na nic się nie zdadzą.
                Basiubasiu Dulska,czy piosenka Bajmu nie została czasem zainspirowana Twoją i
                Józia historią?
                Zbłaźnił się jako mężczyzna???
                Zaproponował kwartecik, z dwoma młodszymi i ładniejszymi???
                Dostał niepochamowanych torsji na Twój widok???
                Nie chciał się bzykać po bożemu???
                W tych przypadkach, zrozumiałbym tą "prawdziwie chrzescijańską" nienawiść :(((
                Najbardziej obłudne jest to,że podobno wierzysz w słowa "kto jest bez winy
                niech pierwszy rzuci kamieniem".
                Wiem,wiem Ty nie rzucasz,masz prawo oceniać,piętnować zło w trosce o dobro
                wyższe :))) i takie inne bla bla bla.
                Kołtunka nad kołtunkami !!!
                Mount Everest HIPOKRYZJI !!!
                Jeśli piekło istnieje ,to będziesz się w nim smażyć razem z uciekającymi
                wiedźmami :((( A Józio, Ci jeszcze pot obetrze z czoła :)))
                Na chorej polskiej scenie politycznej ,Oleksy jest całkiem wporzo !
                A uciekające wiedźmy,wolałyby się NIE SMAŻYĆ w towarzystwie kruchcianych
                filistrów i katonazistowskich obłudnic !!!
                do zobaczenia (niestety) w piekle
                • basia.basia Re: Krzyżowania cd -Józek nie daruję ci tej noc 21.06.04, 00:34
                  Gość portalu: uciekająca wiedźma napisał(a):

                  > A uciekające wiedźmy,wolałyby się NIE SMAŻYĆ w towarzystwie kruchcianych
                  > filistrów i katonazistowskich obłudnic !!!
                  > do zobaczenia (niestety) w piekle

                  Nie licz na to:) Raczej na towarzystwo Józka
                  możesz liczyć. A jeśli chodzi o "te" sprawy
                  to facet jest obleśny i za nic w świecie ...
                • iza.bella.iza Wiedźma ucieka i rozum gubi 21.06.04, 00:44
                  Gdyby nie zgubiła broniłaby swego idola w sposób racjonalny, przedstawiając np.
                  jego świetlaną biografię, spis dokonań ku chwale ojczyzny itp., itd. Swoje
                  stanowisko starałby się uwiarygodnić, dyskutując w sposób otwarty, rzeczowy i
                  bez emocji. Podałaby też parę linków do źródeł, które potwierdziłyby jej racje.
                  Skoro jednak rozum zgubiła zostało jej tylko szczeniackie potupywanie i
                  bazowanie na własnych, ograniczonych do marzeń o seksie skojarzeniach. Przy
                  okazji suponuje, że jej ukochany Józio "zbłaźnił się jako mężczyzna", czyli
                  dostarcza argumentów przeciw Józiowi. Wiedźma nie jest w stanie udowodnić tym,
                  którzy nie lubią i nie cenią naszego marszałkunia, że się głęboko mylą w swych
                  ocenach, więc ucieka się do obrzucania ich mało wyszukanymi wyzwiskami, czym
                  wystawia złe świadectwo tylko sobie. No, ale stare i zgorzkniałe kobiety, jak
                  potwierdzają wszystkie klechdy, takie właśnie są. Takim osobniczkom nie
                  przyjdzie nigdy do wykastrowanej główki, że od nielubienia i niesznowania do
                  nienawiści droga daleka. Takie osobniczniki nie odróżniają satyry i krytyki od
                  wyzwisk i obelg. A może odróżniają tylko same nie potrafią posługiwać się
                  słowem w sposób subtelny i wyrafinowany, o myśli nie wspominając, bo skoro nie
                  mają rozumu, to myśleć w ogóle nie mogą. Jedyne czym dysponują wiedźmy, które
                  od własnego rozumu uciekły, to kapiąca z ich pysków ślina, którą starają się
                  strzelić między oczy każdemy, kto jeszcze myśli i jest zdolny do wyrażania
                  własnej opinii.
                  • basia.basia Re: Wiedźma ucieka i rozum gubi 21.06.04, 00:48
                    iza.bella.iza napisała:

                    Jedyne czym dysponują wiedźmy, które
                    > od własnego rozumu uciekły, to kapiąca z ich pysków ślina, którą starają się
                    > strzelić między oczy każdemy, kto jeszcze myśli i jest zdolny do wyrażania
                    > własnej opinii.

                    Ta wiedźma mnie sobie upodobała a mnie to okropnie śmieszy:)
                    Sama się wiedźmą nazwała:) I do tego adoruje Oleksego!
                    Operetka:))))

                    Serdeczności
                    B.
                    • iza.bella.iza Re: Wiedźma ucieka i rozum gubi 21.06.04, 00:59
                      basia.basia napisała:

                      >
                      > Ta wiedźma mnie sobie upodobała a mnie to okropnie śmieszy:)

                      Ona jest na szczęście niestała w uczuciach. Pod innym nickiem "przymilała" się
                      do mnie:)

                      > Serdeczności
                      > B.

                      I wzajemnie, Basiu.

                      Zadałaś w tym wątku pewnemu forumowiczowi strasznie ciężkie zadanie;) Ciekawe
                      kiedy się z nim upora i z jakim efektem. Jeśli wziął na poważnie Twoje pytanie,
                      to go mamy z głowy na kilka dni:)))
                      • iza.bella.iza Re: Wiedźma ucieka i rozum gubi 21.06.04, 01:01
                        iza.bella.iza napisała:

                        > Jeśli wziął na poważnie Twoje pytanie, to go mamy z głowy na kilka dni:)))

                        Niestety, moja radość była przedwczesna.
                    • Gość: uciekająca wiedźma Re: Pojętne uczennice ojca dyrektora :))) IP: *.crowley.pl 21.06.04, 01:23
                      basia.basia napisała:

                      > iza.bella.iza napisała:
                      >
                      > Jedyne czym dysponują wiedźmy, które
                      > > od własnego rozumu uciekły, to kapiąca z ich pysków ślina, którą starają s
                      > ię
                      > > strzelić między oczy każdemy, kto jeszcze myśli i jest zdolny do wyrażania
                      >
                      > > własnej opinii.
                      >
                      > Ta wiedźma mnie sobie upodobała a mnie to okropnie śmieszy:)
                      > Sama się wiedźmą nazwała:) I do tego adoruje Oleksego!
                      > Operetka:))))
                      >
                      > Serdeczności
                      Buziaczki, Forumowe Obłudnice !!!
                      U.wiedźma nie adoruje Józia,podkochuje się w Jolce K.
                      A mistrzyniami w opluwaniu ,jestescie Wy Kruchciane Czarownice :)
                      LPRowcy to przy Was cieniutkie bolki,robicie to perfidniej i dokładniej.
                      Chylę łysą głowę,przed takim szczytem hipokryzji !!!
                      Ja się dopiero od Was uczę:)
                      I nie róbcie sobie jaj,że potraficie samodzielnie myśleć.
                      Z głową w pupie ojca R.,to trudne:)))
                      Allejaja i do tyłu,Bezwinne Kołtunki !!!

                      I niestety ,do zobaczenia w piekle :(
                      Role inkwizytorek w nowej wersji "Armii ciemności", macie zaklepane.
                      Dla Basibasi -główna,po pamiętnej roli w "I Bóg stworzył kołtunkę".
                      Niespokojnych snów życzę,a komuchy pod poduchy:)))
                      • iza.bella.iza Re: Pojętne uczennice ojca dyrektora :))) 21.06.04, 01:30
                        Pojętne uczennice ojca dyrektora - czyli uciekające wiedźmy?
                        Przykro mi wiedźmo, że koleny raz twoje zachowanie potwierdza moją diagnozę
                        twego stanu. Niestety, na trapiacą cię dolegliwość lekarstwa nie ma.
                        Przeszczepów mózgu jeszcze medycyna nie opanowała, nawet na szczurach:(
                        • Gość: uciekająca wiedźma Re: Pojętne uczennice ojca dyrektora :))) IP: *.crowley.pl 21.06.04, 01:46
                          iza.bella.iza napisała:

                          > Pojętne uczennice ojca dyrektora - czyli uciekające wiedźmy?
                          > Przykro mi wiedźmo, że koleny raz twoje zachowanie potwierdza moją diagnozę
                          > twego stanu. Niestety, na trapiacą cię dolegliwość lekarstwa nie ma.
                          > Przeszczepów mózgu jeszcze medycyna nie opanowała, nawet na szczurach:(
                          Pojętne uczennice czyli Prosta Belka i Basia Dulska :)))
                          Uciekające wiedźmy,brak mózgu nadrabiają wielkim sercem :)
                          Kruchciane Czarownice natomiast , brak organu uczuciowego ,nadrabiają atrapą
                          kory mózgowej zbudowanej z rydzykowego gó.na.
                          Na to jest lekarstwo -wyjąć głowy z pupy Tadzia :)))
                          I nie pozbędziecie sie mnie tak łatwo.
                          Bywam powracającą siostrą :)
                          • iza.bella.iza Re: Pojętne uczennice ojca dyrektora :))) 21.06.04, 01:55
                            Gość portalu: uciekająca wiedźma napisał(a):

                            > Pojętne uczennice czyli Prosta Belka i Basia Dulska :)))

                            Imona twoich sióstr mnie nie interesują ani to gdzie trzymają one swoje głowy.
                            • Gość: wracająca wiedźma Re: Pojętne uczennice ojca dyrektora :))) IP: *.crowley.pl 21.06.04, 02:03
                              iza.bella.iza napisała:

                              > Gość portalu: uciekająca wiedźma napisał(a):
                              >
                              > > Pojętne uczennice czyli Prosta Belka i Basia Dulska :)))
                              >
                              > Imona twoich sióstr mnie nie interesują ani to gdzie trzymają one swoje głowy
                              Tam gdzie trzymasz głowę Izo Prosta Belko jest ciemno i dlatego moze nie
                              widzisz belki w swoim oku:)))
                              I po to własnie są wiedźmy,by pomóc Ci ją zobaczyć:)))
                              Dziękować nie trzeba,to z dobrego serca :)
                              Wystarczy na dzisiaj,do nastepnego sabatu :)
                          • rolotomasi Re:Pojętnej uczennicy ojca Osioła z WielkiejWsiGdy 21.06.04, 01:57
                            beło "Dostał niepochamowanych torsji na Twój widok???

                            Jak na absolwentkę polonistyki ze stolicy,to cuś słabo^^szkoluna - błąd tu jest,
                            jak byk. Reszty nie komentuję - sami Państwo widzą.
                            • Gość: uciekajaca wiedźma Re:Mój błąd -Wybaczcie mi ,błagam !!! IP: *.crowley.pl 21.06.04, 02:08
                              rolotomasi napisał:

                              > beło "Dostał niepochamowanych torsji na Twój widok???
                              >
                              > Jak na absolwentkę polonistyki ze stolicy,to cuś słabo^^szkoluna - błąd tu
                              jest
                              > ,
                              > jak byk. Reszty nie komentuję - sami Państwo widzą.
                              To mój błąd !!!
                              Wszystko przez to tropienie chamstwa.
                              Tak przez "CH" mi sie napisało.
                              Proszę o wybaczenia Wszystkich Lingwistów.
                              kórna hóiowo siem poczółem
                              :)))
                              • rolotomasi Re:Mój błąd -Wybaczcie mi ,błagam ! Ukorz się ! 21.06.04, 02:58
                                To się zdarza, błąd wastawić. Sęk w tym że wdowa po o.HomoCoŚtammie chodzi po
                                forumie za mądrzejszymi od się i nagminnie cuś kce, np. wykłada ortologię, źle
                                zresztą.
                                A tu,jak zwykle bezmyślnie powtarza i cytuje,więc i ją zacytowano;Tyle,i aż tyle
                                • Gość: Gość który wyszedł Re:Mój błąd -Wybaczcie mi ,błagam ! Ukorz się ! IP: *.chello.pl 21.06.04, 03:10
                                  rolotomasi napisał:

                                  > wdowa po o.HomoCoŚtammie chodzi po
                                  > forumie za mądrzejszymi od się i nagminnie cuś kce, np. wykłada ortologię,
                                  źle
                                  > zresztą.
                                  > A tu,jak zwykle bezmyślnie powtarza i cytuje,więc i ją zacytowano;Tyle,i aż
                                  tyl
                                  > e

                                  Od jakiegoś czasu rolotomasi - nieutulona w żalu "wdowa forumowa" (vel xxxx44)
                                  niezywkle trafne charakterystyki o sobie pisze. :)))) I do tego jakby trochę
                                  mniej daje rad. Najwyraźniej letnia pora dobrze nań działa. Nadal jednak pisze
                                  o sobie w trzeciej osobie, jakby ze złości wyszła z siebie i stanęła obok:(
                            • iza.bella.iza Re:Pojętnej uczennicy ojca Osioła z WielkiejWsiGd 21.06.04, 02:16
                              rolotomasi napisał:

                              > beło "Dostał niepochamowanych torsji na Twój widok???
                              >
                              > Jak na absolwentkę polonistyki ze stolicy,to cuś słabo^^szkoluna - błąd tu
                              jest
                              > ,
                              > jak byk. Reszty nie komentuję - sami Państwo widzą.

                              Naprawdę uważasz, że uciekająca wiedźma jest absolwentką polonistyki? Mnie jej
                              okołoodbytnicze zainteresowania wskazują na zaliczenia jednego semestru na
                              medycynie.

                              • iza.bella.iza Re:Pojętnej uczennicy ojca Osioła z WielkiejWsiGd 21.06.04, 02:21
                                iza.bella.iza napisała:

                                > rolotomasi napisał:
                                >
                                > > beło "Dostał niepochamowanych torsji na Twój widok???
                                > >
                                > > Jak na absolwentkę polonistyki ze stolicy,to cuś słabo^^szkoluna - błąd tu
                                >
                                > jest
                                > > ,
                                > > jak byk. Reszty nie komentuję - sami Państwo widzą.
                                >
                                > Naprawdę uważasz, że uciekająca wiedźma jest absolwentką polonistyki? Mnie
                                jej
                                > okołoodbytnicze zainteresowania wskazują na zaliczenia jednego semestru na
                                > medycynie.
                                >

                                I jeszcze jedno - Rolo ta wiedźma to partia w sam raz dla ciebie, wprost
                                wymarzona kobita dla ciebie. Życzę wam wszystkiego najlepszego na wspólnej
                                drodze życia.
                                • Gość: uciekajaca wiedźma [...] IP: *.crowley.pl 21.06.04, 03:25
                                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                              • Gość: uciekająca wiedźma [...] IP: *.crowley.pl 21.06.04, 03:16
                                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                • Gość: GT jakby z Rydzyka wziete IP: *.proxy.aol.com 21.06.04, 03:43
                                  uppps, ale chamstwo
                                  • Gość: niewinna wiedźma Re: To nie ja byłam wiedźmą....... IP: *.crowley.pl 21.06.04, 04:03
                                    Gość portalu: GT napisał(a):

                                    > uppps, ale chamstwo
                                    Hamstwo jak holera .
                                    Giwi ratuj!!!
                                    Zbrukano oblicza Forumowych Moralistek !!!
                                    A halabardnicy śpią! Zgroza !
                                    Ratuj się ,kto w wąsatego Lecha wierzy!
                                    Nożyce Giwi,nożyce.
                                    • rolotomasi JÓZEFJAJO : NIE WIEDZIAŁEM, NIE INFORMOWANO 21.06.04, 14:14
                                      O ile Kszywa Iża alias IziaBeła znów się nie wetnie i nie rozwali dyskusji
                                      wracamy do tematu>>

                                      JózefO. "może służby mają też swoje sygnały i wiedzę, której nie oznajmiały,
                                      ale to są już dywagacje.

                                      MO: Ale taką wiedzę miał Marek Balicki, bo przecież przestrzegał premiera
                                      Leszka Millera przed tym, żeby Aleksander Nauman nie został szefem NSZ. Mimo
                                      wszystko SLD popierał Aleksandra Naumana. Tym samym odpowiedzialność polityczna
                                      za to co się działo spada na SLD.

                                      JO: To nie jest uprawnione stwierdzenie, dlatego że to była decyzja personalna,
                                      którą podejmował ówczesny premier Leszek Miller. Marek Balicki istotnie
                                      zgłaszał zastrzeżenia, ale były to zastrzeżenia personalne. Mogły być oparte na
                                      różnych podstawach. Były znane publicznie jako zastrzeżenia do osoby, ale
                                      proszę nie mówić, że to spada na SLD, bo to jest zbyt dalekie uogólnienie.

                                      MO: Przecież Aleksander Nauman to był Wasz człowiek, człowiek Mariusza
                                      Łapińskiego, a Mariusz Łapiński był człowiekiem Leszka Millera i SLD.

                                      JO: Proszę mówić o powiązaniach osobistych i zależnościach służbowych w
                                      strukturach, a nie przenosić odpowiedzialności za jednego z funkcjonariuszy
                                      administracji na całość partii politycznej."

                                      Cóż po takiej wypowiedzi będzie raczej trudno obronić pozycje,
                                      obronne im. Józefa Jajo, mam na myśli.
                                      • rolotomasi Re: JÓZEFJAJO : NIE WIEDZIAŁEM, NIE INFORMOWANO 21.06.04, 14:15
                                        www.radiozet.pl/rozmowy_gosc.html?wid=5364250
                                        dzisiejszy wywiad u Olejnik.
                                        • Gość: GT Jak zwykle nie wiedzial, zupelnie jak z Alganowem IP: *.proxy.aol.com 22.06.04, 00:20
                                          ...Cóż po takiej wypowiedzi będzie raczej trudno obronić pozycje,
                                          obronne im. Józefa Jajo, mam na myśli.
                                          • basia.basia Re: Jak zwykle nie wiedzial, zupelnie jak z Algan 22.06.04, 00:30
                                            Gość portalu: GT napisał(a):

                                            > ...Cóż po takiej wypowiedzi będzie raczej trudno obronić pozycje,
                                            > obronne im. Józefa Jajo, mam na myśli.

                                            Z nim nigdy nie wiadomo:)
                                            Może uważam, że Józek dał dowody wielkiej
                                            finezji podczas gdy dla mnie to wygląda na
                                            zwykłe kretactow:(
                                            • rolotomasi Re:JÓZEFJAJO : NIE WIEDZIAŁEM, NIE INFORMOWANO 22.06.04, 00:46
                                              Jajo wymięka, po prostu zalewa go,
                                              - nadmiar wrażeń i afer, a to dopiero wierzchołek icebergu.
                                              Przyznaję lub Nie -przecież nie to jest istotą rzeczy>>! Józef jest Marszałkiem!

                                              Przypomnę -jak zwykle nieskromnie- w marcu'4 głosiłem nastanie Chaosu, w
                                              wykonaniu Czerwonych z pomocą Czarnych.
                                              -znowu mam rację, niestety.
                                            • Gość: GT Re: Jak zwykle nie wiedzial, zupelnie jak z Algan IP: *.proxy.aol.com 22.06.04, 01:16
                                              bo w istocie to bydle to straszny kretacz. No i przyjaciel rosyjskiego agenta.
                                        • basia.basia Ktoś, kogo cenisz, tak się o Józku wyraził ... 22.06.04, 00:39
                                          "W domu list od Józefa Oleksego, Marszałka Sejmu:
                                          "Pana twórczość pisarska i publicystyczna, mimo barier, z uwagą była śledzona w
                                          Ojczyźnie i odcisnęła piętno na jej życiu kulturalnym. Oddalenie często ułatwia
                                          głębszą i szerszą ocenę zakoli historii."
                                          Odpoczywając w fotelu, zastanawiałem się, co by o tym powiedział Sławek Mrożek.
                                          Prawdopodobnie ułożyłby króciutką bajeczkę: "Krasnoludki ustawiły nocą bariery,
                                          po czym nasikały do mleka, żeby prędzej się skwasiło"."
                                          • rolotomasi Re: Ktoś, kogo cenisz, tak się o Józku wyraził . 22.06.04, 01:00
                                            teraz to Ja zwracam,
                                            się o wyjaśnienie : co arista miał na myśli,
                                            jeśli ją miał,
                                            -myśl czy miał , mam na myśli.
                                            • basia.basia Re: Ktoś, kogo cenisz, tak się o Józku wyraził . 22.06.04, 02:14
                                              rolotomasi napisał:

                                              > teraz to Ja zwracam,
                                              > się o wyjaśnienie : co arista miał na myśli,
                                              > jeśli ją miał,
                                              > -myśl czy miał , mam na myśli.

                                              Jednym z tych krasnoludków był Oleksy.
                                              Nasikał do mleka a teraz nazywa to meandrami histroii:)))))))))
                                          • Gość: GT Re: Ktoś, kogo cenisz, tak się o Józku wyraził . IP: *.proxy.aol.com 22.06.04, 01:18
                                            :) ladny komentarz do oddalajacych sie zakoli historii czy jakos tak
                                            • rolotomasi Re: Ktoś, Kogo cenisz 22.06.04, 01:48
                                              Koła zataczają się - coraz bardziej
                                              a żarna mielą - bez ustanku
                                              Wiatr historii wieje
                                              a My łopoczemy

                                              aż nastąpi cisza.
                                              • rolotomasi Re: Ktoś, kogo 22.06.04, 02:40
                                                było "Jednym z tych krasnoludków był Oleksy.
                                                Nasikał do mleka a teraz nazywa to meandrami historii" << i tu się róznimy,
                                                nie zasadniczo ale istotnie -Ol. nie zapobiegł czyli zaniechał,
                                                ale i sobie też mam do zarzucenia, więc nie wyrzucam O.
    • basia.basia Lustracja Józefa z Oleksy 06.08.04, 01:29
      Lustracja marszałka Oleksego
      W starej teczce nowe dokumenty

      W teczce z dowodami w procesie lustracyjnym Józefa Oleksego mogły być
      podmienione dokumenty. Śledztwo w tej sprawie prowadzi prokuratura wojskowa. Co
      na to sąd lustracyjny? Być może odniesie się do tego podczas najbliższej
      rozprawy, 17 sierpnia.


      O tym, że z liczącej 150 kart teczki Oleksego część dokumentów zastąpiono
      nowszymi, napisała w środę "Trybuna". Powołała się na zeznania oficera wojska,
      który w 1997 r. kompletował tę teczkę, a gdy podczas rozprawy lustracyjnej
      zobaczył ją ponownie, miał stwierdzić, że zauważył zamianę jej zawartości.

      To spowodowało, że adwokat Oleksego złożył w Wojskowej Prokuraturze Okręgowej w
      Warszawie zawiadomienie o fałszerstwie. Prokuratura wszczęła 10 maja śledztwo.
      Jest ono, tak jak proces lustracyjny Oleksego, tajne.

      W czwartek "Gazeta Wyborcza" napisała natomiast, że na początku roku Józef
      Oleksy był w siedzibie WSI. Rozmawiał tam z gen. Markiem Dukaczewskim. Wezwano
      też kierownika kartoteki, w której przetrzymywane są rejestry agentury. Oleksy
      miał zapoznawać się wówczas z jakimiś dokumentami. Dukaczewski zapewnił, że
      wizyta marszałka nie miała związku z postępowaniem lustracyjnym. Sędzia
      Małgorzata Mojkowska z sądu lustracyjnego powiedziała "Rzeczpospolitej", że
      teczka Oleksego nie opuszczała sądu.

      Wczoraj udało się nam dowiedzieć w wydziale lustracyjnym Sądu Apelacyjnego w
      Warszawie, że skład orzekający w procesie marszałka Sejmu wie o postępowaniu
      prowadzonym przez prokuraturę. Jaki to będzie miało wpływ na przebieg
      postępowania być może okaże się 17 sierpnia, bo na ten dzień wyznaczono kolejną
      rozprawę.

      W toczącym się od pięciu lat postępowaniu lustracyjnym Oleksy jest podejrzewany
      o związki latach 70. z wywiadem wojskowym. Oleksy twierdzi, że jako oficer
      rezerwy przeszedł tylko zwykłe przeszkolenie w zakresie rozpoznania wojskowego
      na wypadek wojny. Informował też, że w stosownym czasie pytał szefa MON w
      latach 1996-1997 Stanisława Dobrzańskiego co ma wpisać w ankiecie lustracyjnej.

      J. O.


      • basia.basia Męczeństwo Józefa z Oleksy:) 06.08.04, 01:31
        Ad vocem
        Męczeństwa Józefa O. stacja następna

        I jeszcze mu teczkę sfałszowali. Mowa oczywiście o marszałku wszystkich
        Polaków, ministrze, baronie itd., itp., Józefie Oleksym. Straszną sprawę
        fałszerstwa odsłoniła "Trybuna". I zapytała, co o tym sądzi adwokat Oleksego.
        Adwokat sądził źle.

        "Gazeta Wyborcza", organ lustratorów wszelkiej maści, zauważyła, że "wątek
        fałszerstwa" wiąże się z wizytą Oleksego w pewną styczniową niedzielę u jego
        przyjaciela, szefa Wojskowych Służb Informacyjnych, gen. Marka Dukaczewskiego.
        To na polecenie szefa dokumenty dostarczył Oleksemu specjalnie na tę
        okoliczność wezwany do pracy kierownik kartoteki WSI. Jakie upoważnienie miał
        Oleksy, który wówczas nie był nawet ministrem, a jedynie skromnym warszawskim
        baronem, do buszowania po kartotece WSI - nie wiemy. Ale tylko złe języki
        mogłyby czepiać się przysługi, jaką jeden przyjaciel wyświadcza drugiemu,
        lekceważąc biurokratyczne terminy i zasady. Zresztą Dukaczewski
        zaprasza: "Każdy może do mnie przyjść, gdy ma sprawę". Uczynny człowiek.

        A Oleksy zataił, że pracował dla Agenturalnego Wywiadu Operacyjnego. O tym w
        każdym razie wiemy na pewno. Twierdził, że nie powiedział, bo poradził mu to
        szef MON, minister Dobrzański. Trochę to brzydko zwalać winę na kolegę, ale
        trudno. Zalety marszałka wszystkich Polaków pozwalają o tym zapomnieć. Oleksy
        zaprzeczył przed sądem, że za spełnienie zadania dostał od AWO godziwe jak na
        owe czasy wynagrodzenie. Pewnie przez skromność, bo jeśli dobrze płacili, to
        widocznie mieli za co. Kiedy sąd mu udowodnił potwierdzenie odbioru
        wynagrodzenia - przypomniał sobie.

        I właściwie powinno być po sprawie, a marszałka ciągają nadal. Sąd pierwszej
        instancji skazał go za kłamstwo lustracyjne, a sprawa nadal nie może się
        zakończyć. A Oleksy nie dba o to i poświęca się dla Polski. Po skazaniu go
        zdążył zostać baronem, potem szefem MSWiA, teraz marszałkiem Sejmu.

        I wprawdzie sprawa przydaje mu kolejnych cierpień, ale jakiż ma pozytywny
        rezonans społeczny? I nie tylko chodzi o wielką lekcję właściwej postawy,
        jakiej na co dzień wbrew wszelkim przeciwnościom udziela nam marszałek
        wszystkich Polaków. Wzór przyjaźni, jaki zaprezentował nam szef WSI Dukaczewski
        również nie jest do pogardzenia. Prawdziwa przyjaźń musi kosztować. Jeśli w
        zamęcie spowodowanym uczynnością Dukaczewskiego parę stron teczki Oleksego
        uległo zmianie - cóż to ma za znaczenie. Lustracja trwała pięć lat, może trwać
        pięć następnych. Wkrótce miejsce okrutnego sędziego Nizieńskiego, który zamiast
        ludzkimi uczuciami kieruje się paragrafami, zajmie człowiek ludzki, sędzia
        Olszewski, który zdążył już zaznaczyć dystans do działań swojego poprzednika.

        A więc głowa do góry, marszałku, włos panu z niej nie spadnie.

        Bronisław Wildstein




        • rolotomasi Re: Męczeństwo Bronia od RzePów 06.08.04, 02:32
          Już to dawno pisałem, i tylko dowodów przybywa - RzePa nazwę mieć powinna >>
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=11382225&a=11387303
          Gazeta Pospolita. To co wyżej pisze red.Broni,Wild. tego dowodem, ten styl:
          " Wicie, rozumicie " żadnych konkretów ale ploteczek i personelek cała szpalta.
      • chilum Re: Lustracja Józefa z Oleksy 06.08.04, 11:57
        basia.basia napisała:


        Nic nie napisała.

        Wkleiła i wkleja ciągle, teksty,obszerne.
        Jesli to czytają inni i ja,tzn. mamy komputery i połączeni jesteśmy z Netem,tak?
        Wystarczy wkleić link(RMB-kopiuj-wklej).

        To jest IMO spamowanie,a Netykieta na FK jest obowiązującą normą.

        --

        " Pycha chodzi przed upadkiem, a wyniosłość ducha przed ruiną.
        • leszek.sopot Przyjaciół poznaje się w biedzie:) 06.08.04, 12:09
          chilum napisał:

          > basia.basia napisała:
          >
          >
          > Nic nie napisała.
          >
          > Wkleiła i wkleja ciągle, teksty,obszerne.
          > Jesli to czytają inni i ja,tzn. mamy komputery i połączeni jesteśmy z
          Netem,tak
          > ?
          > Wystarczy wkleić link(RMB-kopiuj-wklej).
          >
          > To jest IMO spamowanie,a Netykieta na FK jest obowiązującą normą.


          No tak, ale spróbuj otworzyc linki do Rzepy np. sprzed miesiąca - wszystko jest
          niedostępne.

          PS.
          Chyba po raz pierwszy podoba mi się tekst Bronka. Jednak niepotrzebnie kpi on z
          przyjaźni, bo przecież prawdziwych przyjaciół itd.
    • Gość: katarsis Re: litania do świętego Józefa z Oleksy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.04, 04:05
      Wątek powraca? czyli jak jajo historii zatoczyło koło

      Józek Jajo Rozmemłajo
      mieli miałki mały miał
      Józef Młajo jajek mało
      dalej jaja z Józka jaj
      olej oleks olę olka
      będzie mała podpierdolka
      Taki jest nasz Oleks naj
      robi mogiel z kilku jaj
      jaja mu nie przetrą się
      kiedy siada tam gdzie chce


      • Gość: AA Re: litania do świętego Józefa z Oleksy IP: 66.53.90.* 06.08.04, 07:07
      • iza.bella.iza Re: litania do świętego Józefa z Oleksy 06.08.04, 20:50
        Gość portalu: katarsis napisał(a):

        > Wątek powraca? czyli jak jajo historii zatoczyło koło

        A razem z nim wena Katarsis:) Moja się gdzieś zapodziała:(

        > Józek Jajo Rozmemłajo
        > mieli miałki mały miał
        > Józef Młajo jajek mało
        > dalej jaja z Józka jaj
        > olej oleks olę olka
        > będzie mała podpierdolka
        > Taki jest nasz Oleks naj
        > robi mogiel z kilku jaj
        > jaja mu nie przetrą się
        > kiedy siada tam gdzie chce

        :))))))) Świetne!!!
        Pozdrawiam powakacyjnie:)
        • katarsis Re: litania do świętego Józefa z Oleksy 06.08.04, 22:46
          Ja też witam :)
          Wczasy udane?
          Ja czekam z niecierpliwością na Igrzyska i mecze siatkarskie. Przeniosłam więc
          wenę na forum sportowe 'sportboards'. I już mam tremę.
          Jajo jak zwykle śmieszne i pocieszne.
          pozdrawiam
          K.
          • iza.bella.iza Re: litania do świętego Józefa z Oleksy 06.08.04, 23:10
            Wczasy udane. Relację zdam w Ciemnicy jak ją ktoś otworzy:)
            • katarsis Re: litania do świętego Józefa z Oleksy 06.08.04, 23:29
              iza.bella.iza napisała:

              > Wczasy udane. Relację zdam w Ciemnicy jak ją ktoś otworzy:)

              Ja się narazie nie podejmuję...Jestem tu przelotem bo wypełniam takie tam i na
              tym skupiać się muszę. Dzisiaj piątek - więc przypuszczalnie większość poczyna
              sobie w realu :)
              • Gość: Gość który wyszedł Re: litania do świętego Józefa z Oleksy IP: *.chello.pl 06.08.04, 23:58
                katarsis napisała:

                > iza.bella.iza napisała:
                >
                > > Wczasy udane. Relację zdam w Ciemnicy jak ją ktoś otworzy:)
                >
                > Ja się narazie nie podejmuję...

                Ja dziś też nie chcę robić za barmankę:)

                > Jestem tu przelotem bo wypełniam takie tam i na
                > tym skupiać się muszę.

                Ja "obrabiam" właśnie swoje wakacyjne zdjęcia i szykuję się do następnych
                przygód. Tak od niechcenia wchodzę na forum, że mnie system wylogowuje:(

                > Dzisiaj piątek - więc przypuszczalnie większość poczyna
                > sobie w realu :)

                Też tak myślę. Niech się dobrze bawią. Pozdrawiam raz jeszcze.
                Iza
        • Gość: wartburg trzy lata bez zawiasów IP: *.pool.mediaWays.net 07.08.04, 11:11
          iza.bella.iza napisała:

          > Gość portalu: katarsis napisał(a):
          >
          > > Wątek powraca? czyli jak jajo historii zatoczyło koło
          >
          > A razem z nim wena Katarsis:) Moja się gdzieś zapodziała:(
          >
          > > Józek Jajo Rozmemłajo
          > > mieli miałki mały miał
          > > Józef Młajo jajek mało
          > > dalej jaja z Józka jaj
          > > olej oleks olę olka
          > > będzie mała podpierdolka
          > > Taki jest nasz Oleks naj
          > > robi mogiel z kilku jaj
          > > jaja mu nie przetrą się
          > > kiedy siada tam gdzie chce
          >
          > :))))))) Świetne!!!
          > Pozdrawiam powakacyjnie:)

          Wierszyk rzeczywiście niczego sobie. Jakby Boy z Tuwimem pomysły Katarsis na
          wyścigi podszeptywali...

          Ale gdyby go nie daj Boże gdzieś opublikowała, to obawiam się, że wyczuleni na
          krzywdę ludzką sędziowie zasądziliby naszą poetkę na co najmniej trzy lata.
          Bez zawiasów.
    • basia.basia Józek, doigrałeś się! 24.12.04, 00:28
      Mamy szukać taczek?
      • rolotomasi Re: Litania do św.Józefa z Oleksy :) 24.12.04, 01:59
        taki Józef, jak i partia jego
        Taki święty, jak i ~nasza religia~.
        • basia.basia Ku pamięci:) 03.01.05, 01:07
          za Rzepą:

          PL US MINUS
          DANKA, IDZIESZ! DANKA, MUSISZ!

          Szczerość, ęuropejskość, kobiety - sęk

          18 grudnia odbył się w Warszawie kongres grupy, która nie trzyma władzy, jak
          twierdzi ta grupa. Nazwy grupy nie podaję, bo jest to nazwa abstrakcyjna. Takie
          nazwy noszą np. zespoły muzyczne, ale wszyscy wiemy, że jeśli zespół się nazywa
          Kasa Chorych, to pomocy lekarskiej tam się nie uzyska. Z tą grupą jest tak
          samo - nazwa nie ma nic wspólnego z czymkolwiek. Na kongresie zabrał głos m.in.
          Józef Oleksy, który chciał zostać szefem grupy (i, jak wiemy, został). Oto
          cytaty z jego przemówienia:

          "Chcę partii otwartej, niebojącej się rozmowy z obywatelami, pomysłowej, która
          na dole (...) wywołuje zainteresowanie u obywateli i ośmiela ich do
          partycypacji demokratycznej". (...) "Za najważniejsze dla (tu padła nazwa
          grupy - Tym) uznaję: europejskość, szczerość oraz kult kobiet" (...). "My
          jesteśmy szczerze europejscy, ale zróbmy z tego wielką sprawę. Zróbmy z
          europejskości (tu znów nazwa - T.), od gminy po Warszawę i przez wszystkie
          regiony, wielką przygodę". "Jeśli mi czegoś w (nazwa - T.) brakowało czasem, to
          szczerości między nami (...). "Hierarchizacja, centralizacja, zamazały nam w
          ostatnim czasie tę wielką wartość, jaką jest szczery, bezpośredni, wzajemny
          stosunek do siebie. Chciałbym bardzo to przywrócić" (...). Za trzecią bardzo
          ważną sprawę, dla grupy zwanej partią, uznał Oleksy "kult kobiet" (...). "W
          europejskiej socjaldemokracji kobieta jest jej okrętem flagowym"
          (...). "Wszyscy wiemy, co by znaczyły imprezy, różnego typu spotkania, gdyby
          nie krzątały się przy nich nasze dziewczyny i kobiety", które są "lepsze,
          skromniejsze, mniej wymagające i nie pchają się do stanowisk. Ja się wam,
          dziewczyny nie podlizuję wcale, ja po prostu tak jestem stworzony, że strasznie
          przepadam za kobietami".

          Tu przerywam cytaty, bo przecież felieton jednak powinien być mojego autorstwa,
          a nie Józefa Oleksego. Komentarz do tych cytatów też wydaje mi się zbędny.
          Okręt flagowy socjaldemokracji europejskiej, czyli kobieta, jest po to, by się
          krzątała i nie pchała do stanowisk - i Oleksy szczerze to mówi, że chodzi o
          catering i zmywanie. Wszystko zresztą aż ocieka szczerością. Młodym małpoludom
          wyjaśnię tylko, że na tym właśnie polegał realizm socjalistyczny - jedyny
          kierunek w "sztuce" (bo to już nie była sztuka) w czasach stalinowskich, a i
          potem też. Na czym więc polegał? Na tym, że mówiło się szczerze o
          rzeczywistości, o realiach, ale nie o wszystkich, "by nie popaść we
          wszystkoizm". Dodawano też nadzwyczajne znaczenie zwykłym czynnościom. To, że
          rolnik doił krowę, a murarz murował dom, robiło z nich Bohaterów Pracy
          Socjalistycznej. Dużo też trzeba było śpiewać o sukcesach, które kiedyś będą
          nasze! Otóż Józef Oleksy powinien żywy stać w skansenie i przemawiać,
          przemawiać, przemawiać. I dobrze się stało, że się zdecydował nie dać odspawać
          od marszałkowskiego fotela. Niech mówi, a młodzież niech słucha i niech się
          dowiaduje, jak to dawniej bywało.(...)"

          • lady_inn Re: Ku pamięci:) 22.12.15, 10:48
            up up
Inne wątki na temat:
Pełna wersja