Migalski chwali Donka

06.01.10, 12:34
i porównuje go do A. Małysza! Tak mu wyszło:))
Przykre jest jedynie to, że jego intencją było obrażenie Małysza i dokopanie Tuskowi.
>W przypadku przegranej Tusk straci wszystko. Pokaże się jako człowiek niewybieralny, wieczny przegrany, jak Adam Małysz ze świetną formą w maju, a w grudniu już skaczący gorzej - mówi Migalski.<
Tekst linka

Czy któregoś PiSdziaka można traktować poważnie?
    • qqazz To mnie wkurzył 06.01.10, 12:42
      Małysz to najwieksza a co najmniej jedna z 3 największych gwiazd w historii tego
      sportu, tyle lat w scisłej czołówce 4 puchary świata, 4 mistrzostwa świata. W
      Polsce nie ma drugiego sportowca który by w swojej dyscyplinie osiągnał więcej
      (no moze p. Marszałek) a i na swiecie takich niewielu. Wiec porównanie p.
      Migalskiego to naprawdę powazna gafa by nie rzec niegrzeczność wobec naszego
      Mistrza który zresztą jeszcze niedawno wygrywał w cuglach i lato i zimę.

      Jak chciał dokopać Donaldu mógł go porównac do Gołoty (juz 4 razy przegrał walki
      o mistrzostwo swiata) albo Salety (marny ale medialny).



      pozdrawiam
      • ayran Re: To mnie wkurzył 06.01.10, 12:57
        qqazz napisał:

        > Małysz to najwieksza a co najmniej jedna z 3 największych gwiazd w
        historii teg
        > o
        > sportu, tyle lat w scisłej czołówce 4 puchary świata, 4
        mistrzostwa świata.

        Nie popadajmy z jednej skrajności w drugą. Migalski nie pierwszy raz
        palnął głupotę, ale byli (i są) lepsi skoczkowie, byli też
        wybitniejsi pod względem dokonań w swojej dyscyplinie sportowcy z
        Polski.
        • qqazz Re: To mnie wkurzył 06.01.10, 13:06
          Skoczków porównywalnych sukcesami z Małyszem w historii było do tej pory tylko
          2: Nykkanen który wygrał najwięcej konkursów i Ahonen który wygrał 5x TCS i 3x
          PŚ, Małysz w ilosci wygranych konkursów jest drugi za Nykkanenem a przed
          Ahonenem, PŚ wygrał 4x jako jedyny, 4x był mistrzem swiata - najwięcej w
          historii, to który z tej trójki jest największy?
          I pokaz mi polskiego sportowca który miałby podobne osiągnięcia w swojej
          dyscyplinie i tyle lat byłby w scisłej swiatowej czołówce, bo poza Waldemarem
          Marszałkiem to nikt mi do głowy nie przychodzi.



          pozdrawiam
          • ayran Re: To mnie wkurzył 06.01.10, 13:28
            A co z trzykrotnym mistrzem olimpijskim i dziewięciokrotnym
            medalistą mistrzostw świata w skokach?

            A co z czterokrotnym miestrzem olimpijskim (Polak)?
        • qqazz Do rzeczy 06.01.10, 20:10
          Generalnie co by nie mówic Małysz to wybitny sportowiec, a Tusk to polityczna
          miernota, takie porównywanie to obrażanie Małysza, gdyby skoki przyrównac do
          polityki, to Tusk przy Małyszu odgrywałby tam taka role jak skoczek z
          Kazachstanu, gdyby przyrównac polityke do skoków to Małysz przy Tusku byłby co
          najmniej jak niemiecki kanclerz albo brytyjski premier.
          Więc wszelkie porównania sa nie na miejscu no chyba że porównać Tuska do
          słynnego Eddiego "Orła" Edwardsa który skakac ledwo co potrafił ale był
          medialniejszy od Nykkanena czy Weisflogga.



          pozdrawiam
    • narod.wolski Re: Migalski chwali Donka 06.01.10, 13:28
      Poważnie (nie chce mi się przelogowywać). To co powiedział Migalski, jest niesmaczne i niprzyzwoite. Bez roztrząsania, dlaczego i w stosunku do kogo krzywdzące. I żadnego komentarza więcej.
      • dupetek ? 06.01.10, 14:34
        Dlaczego tak stawiasz sprawę? Dla mnie jest to kolejny przykład chamstwa i
        arogancji członków PiS! W pluciu są nieobliczalni.
        Faktem jest, że nikt z nich jeszcze nie przebił Zera, który zgnoił Garlickiego.
        Ale od gwiazdy politologii polskiej, doktora niehabilitowanego można chyba
        oczekiwać więcej inteligencji? O kulturze nawet nie wspominam:(

        narod.wolski napisał:
        >I żadnego komentarza więcej.<
        • narod.wolski Re: ? 06.01.10, 15:14
          Ano dlatego, że "...od gwiazdy politologii polskiej, doktora niehabilitowanego można chyba oczekiwać więcej inteligencji? O kulturze nawet nie wspominam:("

          Właśnie dlatego. Spośród wszystkich kręcących się wokół tronu politologów ten jeden ma rozum i rozmywywanie paskudności jego zachowania w dywagacjach tylko chamstwu pomaga. Odrazę do TEGO (chamstwa) zamieniamy na zabawę (kiedy można, to można), gadanie o TYM (kto lepiej rozbawi publiczność). I gadanie zostaje, TO schodzi na dalszy plan, zapominamy o TYM. TO się cieszy.
          • narod.wolski Re: ? 06.01.10, 15:23
            W taki sposób to mogę dywagować o Czułym Tomku, o Gosiu i podobnych. Paskudne to, ale co taki Tomek (narzędzie przełożonych) może sam zrobić? Uwieść kogoś (albo i nie), porzygać komuś spodnie i buty, zrobić z siebie pośmiewisko... Co jeszcze? Nic. Podobnie Gosio, tylko ten dostał większe zabawki, żadna różnica. Tomek rozwalił motor, Gosio wyłudził pieniądze na peron, zamieszał w przemyśle hazardowym i porno. Tam miejsce jednego i drugiego, większego zła nie zrobią, bezmyślne narzędzia. To i dowcipy na miejscu.
            A tu - gorzej.

        • narod.wolski Re: ? 06.01.10, 15:27
          Powtarzam, bo nie widzę wpisu. Chyba nie usunięty - bez wulgaryzmów.
          --
          Ano dlatego, że "...od gwiazdy politologii polskiej, doktora niehabilitowanego można chyba oczekiwać więcej inteligencji? O kulturze nawet nie wspominam:("

          Właśnie dlatego. Spośród wszystkich kręcących się wokół tronu politologów ten jeden ma rozum i rozmywywanie paskudności jego zachowania w dywagacjach tylko chamstwu pomaga. Odrazę do TEGO (chamstwa) zamieniamy na zabawę (kiedy można, to można), gadanie o TYM (kto lepiej rozbawi publiczność). I gadanie zostaje, TO schodzi na dalszy plan, zapominamy o TYM. TO się cieszy.
          • dupetek Re: ? 06.01.10, 15:34
            Czasem posty wchodzą z poślizgiem! A wracając do meritum, to ja jestem
            zwolennikiem rwania chwastów póki małe, bo potem robi się problem!

            narod.wolski napisał:
            • narod.wolski Re: ? 06.01.10, 15:53
              Zgoda. Tylko ten jest juz wyrośnięty i traktowanie go tak samo, jak reszty, tylko umila go, zdejmuje z niego odium (zmazę). Jak już, walić mocniej.
              • dupetek Rzecz strategii. 06.01.10, 16:18
                W żadnym sporcie walki nie ma takich założeń żeby jednym ciosem powalić.
                Punktowanie wszędzie jest w cenie:)

                narod.wolski napisał:
                > Zgoda. Tylko ten jest juz wyrośnięty i traktowanie go tak samo, jak reszty,
                tylko umila go, zdejmuje z niego odium (zmazę). Jak już, walić mocniej.<
                • narod.wolski Re: Rzecz strategii. 06.01.10, 19:49
                  Tak. Ale to zwykłe pisię nie jest i nie powinien być traktowany tak jak one.
    • etta2 Re: Migalski chwali Donka 06.01.10, 15:06
      Prymitywny pisdak z Migalskiego. On się nie martwi o to, jak wygrać
      wybory przez kaczki, a o to, jaki biedny będzie Tusk, gdy przegra.
      Tylko idiota może myśleć tymi kategoriami. A może on już wie, że
      kaczki nigdy niczego już nie wygrają? Przegrali parlamentarne w
      2007, przegrali eurowybory w 2008, więc pasmo "sukcesów" trwa....
    • isa.stern Re: Migalski chwali Donka 06.01.10, 15:26
      przeciętny sympatyk Pisu inaczej nie umie, musi kogoś spróbować obrazić, taki
      typ obsesyjno-kompulsywnego chama...:/
      • narod.wolski Re: Migalski chwali Donka 06.01.10, 15:29
        Problem w tym, że nie jest przeciętny.
        • isa.stern Re: Migalski chwali Donka 06.01.10, 15:30
          nie miałam na myśli Migalskiego...;)
    • witoldzbazin Re: Migalski chwali Donka 06.01.10, 19:55
      dupetek napisał:

      > i porównuje go do A. Małysza! Tak mu wyszło:))
      > Przykre jest jedynie to, że jego intencją było obrażenie Małysza i dokopanie Tu
      > skowi.

      fatalne Porównanie...Małysz ma efekty,a premierek PO hm?
      hm? jakoś nic nie mogę znaleźć i w pamięci i w necie żadnych Pozytywów i
      dokonań POza rozwiązanie RP,aferami itp. hehehhe
      • etta2 Re: Migalski chwali Donka 06.01.10, 21:03
        Premier też ma efekty, tylko bździny ich nie widzą na polecenie
        pisdactwa. Tłumaczenie nie ma sensu, bo to groch o ścianę, więc
        pozostań w swojej tępocie i bździj dalej...i tak nikt cię nie słucha
        ani ci nie wierzy.
    • basia.basia Migalski to typowy ćwierćinteligent! 06.01.10, 21:16

      Ot co!:)
      • qqazz Mylisz się 06.01.10, 22:42
        Migalski to naprawde inteligentny facet który potrafi naprawdę ciekawie i celnie
        uchwycić pewne rzeczy. Niemniej popadł w pewien hunwejbinizm w który popadło
        wielu prawicowych publicystów i działaczy którzy albo potraktowali PiS jako
        sojusznika którego nalezy wspierac albo trampoline do wybicia i przez to, jedni
        czesciej inni rzadziej, pitola głupoty które nie trzymaja sie kupy tylko po to
        zeby podnieść PiSu a dowalić PełO. jedni Jak RAZ głupoty wala rzadko a jak
        trzeba potrafia dowalić w imie zasad samemu Jarosławu, inni jak Sakiewicz czy
        Semka wyznaja zasadę ze dobro PiSu dobrem najwyzszym. Migalski jest ciagle
        gdzieś pomiedzy nimi.



        pozdrawiam
        • dystans4 Re: Mylisz się 06.01.10, 23:35
          To nie hunwejbinizm. Także wola (była taka deklaracja) służenia ludziom, to już przykrywka. Kiedyś pewnie tak było, ale zastąpiło ją pragnienie kariery. Zapamiętałem rozmowę z Migalskim w TVN24, chyba pierwszą po oficjalnym przejściu do polityki. Wcześniej wyróżniał się tym, że mówił głębokim głosem, pełnym spokoju.

          W tej rozmowie mowił niepewnie i głosem piskliwym (żadna zamierzona gra z PiSk, czy podobna. Fakt.). Znaczy, miał świadomość tego, że nie staje się zbawcą ludzi (to też akt pychy, ale innego rodzaju, właściwej Kaczorowi Większemu) i właściwą ocenę (pogardę dla) tego, co robił i własnej kondycji (i nie wyparł ze świadomości). Rozmowa zastała go w chwili przemiany. Pamiętają Państwo Lovecrafta, słynne Insmouth i co się tam działo. Tu też coś podobnego, w warstwie psychicznej (było też świetne opowiadanie o człowieku zamkniętym w kościelnej wieży, który w końcu odnajduje swoje ja, w nowej... hipostazie).

          Wcześniej jeszcze powiedział, że z chwilą przejścia do polityki stracił swoją niezależność. I tu skłamał.
          Stracił ją, kiedy zaczął o tym myśleć. I cały czas stara się to ukryć, przed nami i przed sobą.

          Miałem koleżankę psycholożkę (świetna była), opowiadała, że im bardziej inteligentny, wykształcony (naprawdę, nie nominalnie) człowiek, tym jego racjonalizacje potężniejsze (to może być kryterium).

          Motorem działania są pragnienie zaszczytów i pycha. Z tym, że wcześniejsze upodobanie w wyobrażaniu siebie samego jako obrońcy uciśnionych zastąpiła wola błyszczenia. Z punktu widzenia logiki - odrzucił bagaż potrzebny na początku drogi do nihilizmu.
          I ta, wolna już od pozorów i naleciałości postawa, jest realizowana przez nietuzinkowy rozum.

          Pozdrowienia, spokojnej nocy (z Lovecraftem).
    • ukos Obrzydłe chamidło 06.01.10, 23:23
      O Tusku niech sobie gada co chce. Takie wilcze prawo opozycji. Ale
      od p. Adama wara, chamie!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja