Gość: stachu44 Moze nie beda pluli bez opamietania! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 04.02.04, 08:03 Dziennikarstwo to poslannictwo a nie MAGIEL. Odpowiedz Link Zgłoś
lubawa1 tfu tfu na polityka!!! 04.02.04, 17:07 > Dziennikarstwo to poslannictwo a nie MAGIEL A polityka to służba społeczności a nie pieniactwo i machloje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Khamul cenzura znów wraca ... IP: 195.116.25.* 04.02.04, 08:04 Pięknie! cenzura powraca, co się w tym kraju wyrabia ... hmm ciekawe czy prywatnie sędzia Jasiński "przypadkiem" oczywiście nie zna pana rzecznika Misiły? A poza tym jeśli sąd uznaje że artykuł prawdy nie mówi a oszczerstwami rzuca to przeprasza cała gazeta! ... mam nieodparte wrażenie iż chodzi o uciszenie niewygodnego redaktora. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dziennikarz Re: Kraty za tytuł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.04, 08:16 okazuje się że żurnaliści jednak nie są bezkarni, to pocieszająca informacja... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MaDeR Re: Kraty za tytuł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.04, 18:05 Dla ciebie pocieszajaca? Kim ejsteś, ze takl boisz się, co o tobie napiszą? Śmieciem na stanowisku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Henryk Re: Kraty za tytuł IP: 82.160.16.* 05.02.04, 00:41 okazuje się że żurnaliści jednak nie są bezkarni, to pocieszająca informacja... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z.kubicki@wp.pl Re: Kraty za tytuł IP: *.ch.pw.edu.pl 04.02.04, 08:29 Ja znam Misiłę, więc nie będę podejrzewał go o kombinatorstwo. On JEST kombinatorem i to od dawna. Układy, układziki, przepychanie swoich i kontakty z miejscowym półświatkiem przestępczym są na porządku dziennym. Już dawno powiny tym zainteresować się odpowiednie władze. I nic! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sytnas Re: Kraty za tytuł IP: *.ch.pw.edu.pl 04.02.04, 09:02 Ten Misoło to wyjątkowy arogant i bezczelny facet, któremu władza uderzyła do łba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sytnas Re: Kraty za tytuł IP: *.ch.pw.edu.pl 04.02.04, 09:04 A to arogant! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Kraty za tytuł IP: *.r-195-35-161.essentkabel.com 04.02.04, 08:39 WRESZCIE!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pp Re: Kraty za tytuł IP: 212.244.249.* 04.02.04, 08:59 Ogólnie niezłe bagno. Wsadzą człowieka za to że odważył się skrytykować jakiegoś małomiasteczkowego działacza. Tak można tylko w naszym kraju. Coś zaczynam wątpić w rzetelność sądów. Wolność słowa to podstawa demokracji, kto tego nie rozumie ten powinien wyjechać na Białoruś lub do Chin. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gos Re: Kraty za tytuł IP: *.dip.t-dialin.net 04.02.04, 09:03 Tak sie sklada, ze jesli z druga czescia tego zdania mozna sie zgodzic, to nie ma chyba teoretyka PR na swicie, ktory przyznalby panu sedziemu racje w kwestii pierwszej . radze poczytac cos na ten temat, a dopiero pozniej ferowac wyroki!!!! "Funkcje Naczelnika Wydziału Promocji (bzdura!!!!) oraz Rzecznika należą z całą pewnością do tzw. stanowisk politycznych". Trzymam kciuki za dziennikarza! Odpowiedz Link Zgłoś
ma-ru-cha bardzo słusznie 04.02.04, 09:04 dość już tego szkalowania władzy niesposób otworzyć gazetę czy włączyć TV, żeby nie wpaść na jakąś aferę dość tego poumarzać wszystko, abolicjonować, pospisywać majątki, liczniki wyzerować, nie udało się rodacy, czas zacząc od nowa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ojciec Re: Kraty za tytuł IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 04.02.04, 09:23 Poziom zdegenerowania polskiego sądownictwa jest tylko jednym z dowodów na upadek tego państwa! Polecam: users.nethit.pl/forum/read/tata/1864083/0/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Obserwator Re: Kraty za tytuł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.04, 10:06 Od dawna uważam, że Polska jest państwem bezprawia a wśród sędziów są degeneraci, którzy bronią przestępców i kombinatorów a skazują niewinnych. Rozpocznijmy akcję mailingu do sądu w Szczecinie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ojciec Re: Kraty za tytuł IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 04.02.04, 10:27 Moim zdaniem to nie jest problem sądu w Szczecinie czy Świnoujściu. Czy polski sędzia może być złodziejem? users.nethit.pl/forum/read/tata/1852594/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antyMonopolista Sedzia SLDupek IP: 208.48.188.* 04.02.04, 10:30 A sedzia to koles, inaczej nie podaliby dzenninkarza do sadu. Sedzia w Polsce (podobnie jak w krajach 3-go swiata) to tez funkcja polityczna !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MaDeR Re: Sedzia SLDupek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.04, 18:08 Sędzie z SLD który ma koleżkę z ZChN? Coś tu nie pasuje :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antyMonopolista Sedzia SLDupek IP: 208.48.188.* 04.02.04, 10:30 A sedzia to koles, inaczej nie podaliby dzennikarza do sadu. Sedzia w Polsce (podobnie jak w krajach 3-go swiata) to tez funkcja polityczna !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antyKomuch sedzia z bylego KC-PZPR (czytaj SLD-UP) IP: 208.48.188.* 04.02.04, 10:37 A sedzia to koles. Sedzia w Polsce (podobnie jak w krajach 3-go swiata) to tez funkcja polityczna !!! Nie pamietacie juz jak wymieniono sedziow w Warszawie jak chcieli wziac sie za Millerow i Kwachow...? I wymienono na SLDupkow ("starszych sedziow z czasow komuny") Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obywatel.blog.pl KONIECZNIE PRZECZYTAJCIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.04, 12:04 Redaktor naczelny „Wieści Polickich” Andrzej Marek został skazany na trzy miesiące więzienia za to, że ujawnił prywatne interesy gminnego urzędnika. – Ten wyrok zbliża nas do standardów białoruskich – twierdzi Andrzej Krajewski, dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy. Wieści Polickie” to dwutygodnik, ukazujący się w powiecie polickim (woj.zachodniopomorskie), w niewielkim nakładzie. Redakcja też nie jest wielka, ale za to jeszcze w miarę niezależna. W każdym razie – nie korzysta z gminnych dotacji ani nie schlebia miejscowej władzy. Urzędnicy z Polic najwyraźniej źle znoszą krytykę prasową. Krytyczne publikacje „Wieści Polickich” uraziły miejscowego naczelnika wydziału promocji, Piotra Misiłę, do niedawna wydawcę „Informatora Polickiego”, w całości dotowanego z budżetu gminy. Gazeta ujawniła biznesową aktywność Misiły: jako funkcjonariusz publiczny prowadził na boku agencję reklamową „Design” i wykorzystywał swoją funkcję do załatwiania prywatnych interesów. Chodź ustawa o samorządzie terytorialnym zabrania takich praktyk urzędnikom, Misiło czuł się na tyle swobodnie, że jako osoba, bądź co badź, publiczna - rozdawał swoje prywatne, firmowe wizytówki. – To typowy konflikt interesów, często tolerowany w lokalnych, małych środowiskach, gdzie wszyscy dobrze się znają, a kultura prawna urzędników pozostawia wiele do życzenia – komentuje szef Centrum Monitoringu Wolności Prasy, Andrzej Krajewski. Wydział auto-promocji Tak też ocenił ten przypadek Andrzej Marek, redaktor naczelny „Wieści Polickich”. W Policach władzę sprawuje koalicja centroprawicowa, a w istocie dość egzotyczny konglomerat Unii Wolności, AWS i doraźnych sojuszy biznesowo- towarzyskich. Nowy naczelnik wydziału promocji, Piotr Misiło, osadzony na stołku dzięki partyjno-rodzinnym koneksjom (teść, prominentny działacz ZChN), braki w kwalifikacjach zawodowych nadrabiał tupetem i arogancją. Po korytarzach urzędu do dziś krąży anegdota o „profesjonalizmie” naczelnika Misiły. Gdy w 2001 roku do Polic miał przybyć z wizytą minister gospodarki, Janusz Steinhoff. Misiło rozesłał do redakcji gazet stosowne komunikaty. Gdy okazało się, że minister z powodu choroby jednak nie przybędzie, Misiło zapomniał o tym uprzedzić dziennikarzy, a następnie – poszedł w zaparte, twierdząc po fakcie, że minister jednak... był. Kolejne miesiące urzędowania naczelnika Misiły obnażyły jego indolencję. Jako naczelnik wydziału promocji promował, owszem, ale głównie własną osobę i kolegów. Bezprzetargowo zlecił znajomym skład komputerowy „Informatora Polickiego”, płacąc za tę usługę łącznie 35 000 zł z miejskiej kasy. Również sama redakcja skromnego, gminnego biuletynu pochłonęła niebagatelne kwoty – miesięcznie wypłacano redaktorowi (również zaprzyjaźnionemu) 2 000 zł oraz dodatkowo – 3 500 zł tytułem przeniesienia praw autorskich. Naczelnik nie stronił także od „marketingu bezpośredniego”, rozdając wizytówki swej, rzekomo zawieszonej, firmy „Design” polickim drukarzom, biorącym zlecenia od gminy. Prywatna aktywność promocyjna naczelnika stanowiła publiczną tajemnicę w polickim magistracie. Nie spotkały go z tego powodu żadne przykrości – przeciwnie: ponieważ promował siebie skutecznie, szybko zyskał opinię rzutkiego i energicznego urzędnika oraz sprawnego organizatora. Wśród współpracowników uchodził także za człowieka konfliktowego, ale przełożeni nie reagowali, składając to zapewne na karb młodości i temperamentu. Zareagowały natomiast „Wieści Polickie”, opisując styl pracy i kolejne wpadki naczelnika. Naczelnik nie zdzierżył W nr 5 (37) „Wieści Polickich” z dnia 4 lutego 2001 r., w artykule pt. „Lektura obowiązkowa" redaktor Andrzej Marek dość jednoznacznie poddał w wątpliwość kwalifikacje naczelnika Misiły. „Logicznie rzecz biorąc tylko jakiś szantaż, niezrozumiałe partyjne szachy mogły wynieść Misiłę na funkcję naczelnika” - napisał w artykule red.Marek oraz przestrzegał przed partyjnictwem, w którym – jego zdaniem – „celuje Piotr Misiło redagujący Informator Policki”. „Już w pierwszym numerze daje wyraz swojej postawy politycznej krytykując lokalne media, przy jednoczesnej laurce dla siebie". Zdania te ubodły naczelnika Misiłę, który po ukazaniu się tej publikacji sprostowanie dotyczące, jego zdaniem, podania nieprawdy. Niezrażony tym red. Andrzej Marek w numerze 6 (38) z dnia 11 lutego 2001 r. jeden z artykułów zatytułował „Promocja Kombinatorstwa" wskazując, iż Misiło posługuje się wizytówkami, na których widnieje logo i nazwa Agencji Reklamowej „Design" - zdjęcie takiej wizytówki - z wyraźnie widocznym imieniem i nazwiskiem Piotra Misiły - umieścił obok zdjęcia drzwi wejściowych do Wydawnictwa Zachodniopomorskiego, gdzie również widnieje logo Agencji Reklamowej „Design". Natomiast w kolejnym artykule pt. "Rzecznik w telewizji", zamieścił zdanie następującej treści „Pozwala sobie przy tym na zniechęcanie klientów do współpracy z innymi nośnikami reklamy czyniąc sobie niedozwolony użytek z pełnionej funkcji publiczne!" Piotr Misiło po publikacjach dotyczących jego osoby, przesłał list do Andrzeja Marka z żądaniem zamieszczenia przeprosin w sześciu lokalnych mediach. Andrzej Marek nie tylko nie przeprosił, ale opublikował kopię tego listu w numerze 7 (39) „Wieści Polickich", w artykule pt. "Dniówka rzecznika" i opatrzył go komentarzem: „ W sprostowaniach występują przewrotne interpretacje naszych publikacji”. Tego już Misiło nie zdzierżył i pozwał redaktora do sądu, oskarżając o zniesławienie. Zawinił, bo ujawnił Wkrótce po wniesieniu prywatnego aktu oskarżenia odbyła się - w trybie karnym - rozprawa przed Sądem Rejonowym w Szczecinie. – Od początku miałem wrażenie, że sąd uznał mnie za przestępcę. Postanowiłem więc bronić się sam – mówi dziś Andrzej Marek. – W związku z tym do wielu praw przysługujących mi jako oskarżonemu nie posiadającemu adwokata dochodziłem sam w trakcie kolejnych rozpraw: nie byłem m.in. informowany o możliwości składania wyjaśnień. Sędzia często odbierał mi głos; po zadaniu jednego pytania przeze mnie świadkom, zadawał wiele pytań z własnej inicjatywy utrudniając lub uniemożliwiając obronę. Świadków obrony traktował jak kłamców sugerując „dogadanie się z oskarżonym”. Czynami przestępczymi, które – w oczach sądu – pogrążyły dziennikarza, było użycie słów „szantaż” oraz „kombinatorstwo”. Powołany na biegłego językoznawca uznał, że słowa te miały jednoznacznie negatywny wydźwięk. Sąd stwierdził na tej podstawie, że naczelnik Misiło mógł się poczuć obrażony i że w ten sposób narażono go na utratę zaufania, niezbędnego do wykonywania funkcji publicznej. Oskarżony bronił się twierdzeniem, że wszystkie zawarte w artykułach słowa i fakty są prawdziwe, a co prawdziwe – nie może być pomówieniem. Sędzia jednak pominął zeznania świadków obrony, m.in. radnego Krystiana Kowalewskiego, partyjnego kolegi Misiły z Unii Wolności, który oznajmił na rozprawie, że o przyjęciu Misiły na stanowisko naczelnika zadecydowało wsparcie przyszłego lub obecnego teścia oskarżyciela. Teściem jest znany działacz ZChN-u. Myślę, że przekonał zarząd i pana Diakuna (burmistrza Polic), który podjął tę decyzję. Pan Misiło miał pewne doświadczenie, ale nie na tyle, aby być specjalistą. Jest osobą kłótliwą, arogancką i wywołujeł konflikty. Koszt tego konfliktu nie powodował oddźwięku w postaci odwołania Misiły, tzn. że był traktowany z jakąś ochroną. Część środków publicznych była przeznaczona na partyjne sprawy.” Sędzia uznał te i inne zeznania obrony za ni Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kronikarz Jolanta milczała. Ech! Krzyknął Aleksander. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.04, 12:09 Dlaczego nie możesz mnie pokochać tak, jak ja ciebie kocham? – Ja kocham moją fundację – odparła ona. – Ależ ja też – wykrzyknął on. – Ale kocham też ... – zaczęła Jolanta, wysuwając się z objęć męskiego prezydenta. – Co? Spytał. – Jolanta uniosła przezroczyste niebieskie oczyska i szybko odparła: partię. Odpowiedz Link Zgłoś
synziemi Re: Kraty za tytuł 04.02.04, 12:17 Ten wyrok to przesada. Nie rozumiem jak mozna skazac na wiezienie czlowieka za cos takiego (nawet w zawieszeniu). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Radek Re: Kraty za tytuł IP: 157.25.139.* 04.02.04, 13:06 Oskarżyłem za pomówienie w Rybniku żądając przeprosin, ciekawe ile dostanie. Zobaczę wtedy ile warta jest sprawiedliwość, zwłaszcza że takie pomówienie o którym pisze dziennika to pryszcz w stosunku do pomówienia mojej osoby. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bodi Skąd niskie notowania sądów? - np.: Jędrzejowski IP: *.osw.waw.pl 04.02.04, 12:36 Odpowiedz Link Zgłoś
hr.glukof Re:Kraty za tytuł -prokurator za posta na forumGW 04.02.04, 12:40 Podobna sytuacja ma obecnie miejsce w Mysłowicach(Śląsk), gdzie pewna pani prokurator ściga jednego z internautów, który próbował obalić ustrój socjalistyczny siłą (tj wypowiedział się niepochlebnie o naszej lokalnej SLDowskiej sitwie). Nikomu nie groził, nikogo nie obraził, ale naraził się SLD, bo skrytykował wiceprezydenta. Post ten był zamieszczony na jednym z forów prywatnych GW i jakoś dziwnie szybko dane tej osoby zostały odostępnione prokuraturze. Nie wiem jak sie ta sprawa dalej potoczy, ale wiem jedno, że jesli chodzi o demokrację i wolność słowa, to bliżej nam do Ukrainy i Rosji niż do cywizowanego zachodu. ANDRZEJ 3MAJ SIĘ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wb Re:Kraty za tytuł -prokurator za posta na forumGW IP: *.pl / *.utp.pl 04.02.04, 15:28 Hr.glukof napisał: > Podobna sytuacja ma obecnie miejsce w Mysłowicach(Śląsk), gdzie pewna pani pro > kurator ściga jednego z internautów, który próbował obalić ustrój socjalistyczn > y siłą (tj wypowiedział się niepochlebnie o naszej lokalnej SLDowskiej sitwie). > Nikomu nie groził, nikogo nie obraził, ale naraził się SLD, bo skrytykował wic > eprezydenta. > Post ten był zamieszczony na jednym z forów prywatnych GW i jakoś dziwnie szybk > o dane tej osoby zostały odostępnione prokuraturze. Nie wiem jak sie ta sprawa > dalej potoczy, ale wiem jedno, że jesli chodzi o demokrację i wolność słowa, to > bliżej nam do Ukrainy i Rosji niż do cywizowanego zachodu. > > ANDRZEJ 3MAJ SIĘ Hr.glukof, czy mógłbyś napisać cos więcej o tej sprawie w Mysłowicach? na adres:redakcja@bezcenzury.net Odpowiedz Link Zgłoś
hr.glukof Re:Kraty za tytuł -prokurator za posta na forumGW 04.02.04, 18:46 Jest dokładnie tak jak opisałem. Jesli potrzebowałbyś więcej informacji, to spróbuję skontaktowac sie z tym gościem(znam jego login-maila z forum GW) Szczegóły na forum Katowice wątek "wyborcza kapuje-grab kłamie" Odpowiedz Link Zgłoś
hr.glukof Re:Kraty za tytuł -prokurator za posta na forumGW 04.02.04, 18:54 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=10386757 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J.T. Gross Kurde, z tego dziennikarza to większy cwaniak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.04, 12:52 ponieważ nie podaje swojego nazwiska. Czyżby się obawiał jakiś innych konsekwencji przedstawiając się tylko dwoma imionami. Może jest poszukiwany listem gończym... Żądam podania jego nazwiska! Shalom Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rak Re: Kraty za tytuł IP: 157.25.139.* 04.02.04, 12:55 I co szkodzi, gdy dziennikarz przeprosi. Gdyby przeprosił nie byłoby sprawy. Gdybym był na jego miejscu wskazałbym zdjęcie jeszcze raz na łamach i publicznie przeprosiłbym opisując dokładnie, za co i dlaczego, kto zażądał, a pisać można o tej samej rzeczy w różny sposób. Rozpisałbym również znaczenie słowa „Kombinacji” w pozytywnym i negatywnym odzwierciedleniu. Poczytność gazety by z pewnością wzrosła. Odpowiedz Link Zgłoś
and192 Re: Kraty za tytuł 04.02.04, 13:22 Dziennikarze powinni być jednak trochę bardziej odpowiedzialni za słowa. "Kombinator" jednoznacznie klasyfikuje człowieka. Chyba, że są mocne dowody na poparcie użycia go. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: K. To państwo nie jest już moim krajem :((( IP: 111.111.26.* / 212.14.50.* 04.02.04, 14:18 Fakt jest faktem. Jeżeli bardziej ryzykowne jest krytykowanie zdegenerowanej rasy politycznej żerującej na naszych podatkach niż krytykowanie przejawów nadużywanie władzy, to nie można mieć wątpliwości co do funkcjonowania tego państwa przeciwko własnym obywatelom! Odpowiedz Link Zgłoś
pastoris Re: To państwo nie jest już moim krajem :((( 04.02.04, 16:28 Gość portalu: K. napisał(a): Jeżeli bardziej ryzykowne jest krytykowanie zdegenerowanej rasy politycznej żerującej na naszych podatkach niż krytykowanie przejawów nadużywanie władzy... Bardziem ryzykowne? Pewnie masowo dziennikarze są skazywani? Nie znam innego przypadku skazania dziennikarza. Może przytoczysz jakieś? Czytałem natomiast w "Rzepie" nie tak dawno wypowiedź rzecznika prasowego NIK - skarżył się, że prasa nie publikuje wysyłanych sprostowań i zakończył stwierdzeniem o swej bezradności. Jak wobec tego oceniasz swoje szanse, gdyby przyszło Ci bronić się przed nieusprawiedliwionym atakiem dziennikarza? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: K. Re: To państwo nie jest już moim krajem :((( IP: 111.111.26.* / 212.14.50.* 04.02.04, 16:45 To nie pierwszy i nie jedyny przykład wyroku sądowego w tym kraju, z którego jasno wynika, że Polska nie jest państwem prawnym. I proszę mi nie mówić, że "nie wypada komentować wyroków niezawisłego sądu". Przecież to wszystko jest jedynie kwestią sznurka! Jeżeli bardziej ryzykowne jest krytykowanie zdegenerowanej rasy politycznej żerującej na naszych podatkach niż krytykowanie przejawów nadużywania władzy, to nie można mieć wątpliwości co do funkcjonowania tego państwa przeciwko własnym obywatelom! I proszę pamiętać, że o konieczności zmiany ordynacji wyborczej na jednomandatową też w tym nędznym kraju nie wypada głośno mówić :( Odpowiedzialność jedynie dla maluczkich!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lolo nie kłam i nie obrażaj - to wystarczy IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 04.02.04, 19:51 Gość portalu: K. napisał(a): > To nie pierwszy i nie jedyny przykład wyroku sądowego w tym kraju, z którego > jasno wynika, że Polska nie jest państwem prawnym. Może jakieś przykłady? > I proszę mi nie mówić, że "nie wypada komentować wyroków niezawisłego sądu". A kto tak mówi? Komentowac wypada, nie wypada natomiast bezczelnie kłamac i obrażać innych ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wb Re: To państwo nie jest już moim krajem :((( IP: *.pl / *.utp.pl 04.02.04, 16:47 Nie znam innego przypadku skazania dziennikarza. Może przytoczysz jakieś? > Czytałem natomiast w "Rzepie" nie tak dawno wypowiedź rzecznika prasowego NIK - > > skarżył się, że prasa nie publikuje wysyłanych sprostowań i zakończył > stwierdzeniem o swej bezradności. Jak wobec tego oceniasz swoje szanse, gdyby > przyszło Ci bronić się przed nieusprawiedliwionym atakiem dziennikarza? Przypadki skazujących wyroków znajdziesz na stronie Centrum Monitoringu WOlności Prasy (www.freepress.org.pl). Natomiast co do rzecznika NIK - może nie potrafi pisac sprostowań, może nie zna prawa prasowego, może nie jest tak skuteczny jak Piotr Misiło z Polic. On zrobiłby porządek z pismakami.;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lolo Re: To państwo nie jest już moim krajem :((( IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 04.02.04, 20:01 Nie tylko rzecznik NIK-u skarżył się w Rzeczpospolitej. Całkiem niedawno pisał Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego o tym, że gazety albo ignorują w ogóle nadsyłane przez niego sprostowania, albo odpisują mu kpiąc sobie z niego bezczelnie. Oczywiście nie powinien im tego darować i za kazdym razem powodowac wszczęcie postępowania karnego wobec takiego bezczelnego chama, ale łatwo sobie wyobrazić, co wtedy by pismali wyrabiały! Niestety - w środowisku dziennikarskim zapanowało poczucie całkowitej bezkarności. Można zrobić cokolwiek, jeśli się nawet przegra we wszystkich instancjach, to i tak można urządzić tajką chamską manpiulację jak na pierszej stronie dzisiejszej Wyborczej i znajdzie się tłum naiwniaków, którzy się na to dadza nabrać i pomyślą, że to dziennikarzowi krzywda się stała. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gringo Re: Kraty za tytuł IP: *.32001-1-64736c11.cust.bredbandsbolaget.se 04.02.04, 14:33 polski wymiar sprawiedliwosci jest do dupy jak i wszyscy prokuratorzy sedziowie i coniektozy skorumpowani dziennikarze-jakby to byl dziennikarz z wyborczej to na pewnmo nikt by go nie dotknal-taka zasrana katolicka polska!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Misio Tu juz i sady poglupialy -czyzby czas na wyjazd??? IP: *.mofnet.gov.pl 04.02.04, 15:19 Tu juz i sady poglupialy -czyzby czas na wyjazd??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: al Re:czyzby czas na wyjazd? ciut za pozno IP: *.broker.com.pl 04.02.04, 16:15 albo sie urodziles albo przespales czas wyjazdu z "wyzwolonego" obozu kto uciekl ten szczesliwiy, bedzie zyl Odpowiedz Link Zgłoś