manny-jestem 08.01.10, 22:54 czy za mojego zycia doczekam sie w Polsce prawdziwego prawicowego rzadu? Osobiscie watpie. Co wy sadzicie? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
hummer Myślę, że nie 08.01.10, 22:59 manny-jestem napisał: > czy za mojego zycia doczekam sie w Polsce prawdziwego prawicowego rzadu? > > Osobiscie watpie. > > Co wy sadzicie? Prawica już się wystarczająco skompromitowała. Choć kto wie. Może Marek Jurek wygra. Czego mu z całego serca życzę, jeśli nie będzie właził ludziom do ich domów i Urzędów Państwowych. Odpowiedz Link Zgłoś
sclavus Re: Myślę, że nie 09.01.10, 16:39 Marek Jurek? Pasy cnoty damsko-męskie masz zapewnione - zniknie problem antykoncepcji, aborcji i tym podobnych farmazonów... Kościół na każdym rogu... no - kapliczka co najmniej... dzień pracy zaczynający się modlitwą i ... tysiąc świątyń opaCZności na drugie tysiąclecie... I jeszcze inne, różne takie, ale w stylu... Marko-Jurkowo-Madonnowym! Odpowiedz Link Zgłoś
hummer Re: Myślę, że nie 09.01.10, 20:32 Facet nie jest z mojej bańki. Ale robi to co mówi. A mało jest ludzi takich. Odpowiedz Link Zgłoś
manny-jestem Re: Myślę, że nie 11.01.10, 15:35 Facet nie jest z mojej bańki. Ale robi to co mówi. A mało jest ludzi takich.== Milo to slyszec z Twoich ust. Rzadko spotykane :) Odpowiedz Link Zgłoś
manny-jestem Re: Myślę, że nie 11.01.10, 15:32 hummer napisał: > > Prawica już się wystarczająco skompromitowała. Naprawde uwazasz ze AWS i PiS to prawica? Choć kto wie. Może Marek Jurek > wygra. Czego mu z całego serca życzę, jeśli nie będzie właził ludziom do ich > domów i Urzędów Państwowych. > Odpowiedz Link Zgłoś
off_nick Re: Tak sie zastanawiam w tym nowym roku 2010 juz 08.01.10, 23:03 Ja też wątpię. Nie ma elit zdolnych do utworzenia takiego rządu, które szanowałyby tradycję, religię, autorytety, własność prywatną itp.itd... Odpowiedz Link Zgłoś
hummer Re: Tak sie zastanawiam w tym nowym roku 2010 juz 08.01.10, 23:15 off_nick napisała: > Ja też wątpię. > Nie ma elit zdolnych do utworzenia takiego rządu, które szanowałyby tradycję, r > eligię, autorytety, własność prywatną itp.itd... > A skąd się mają wziąć, jak wszystkich zniszczył genailny strateg :) Odpowiedz Link Zgłoś
off_nick Re: Tak sie zastanawiam w tym nowym roku 2010 juz 08.01.10, 23:28 hummer napisał: > A skąd się mają wziąć, jak wszystkich zniszczył genailny strateg :) Tak Ciebie bawi to co zrobił z Polską Stalin i jego następcy? Gratuluję poczucia humoru. Odpowiedz Link Zgłoś
hummer Re: Tak sie zastanawiam w tym nowym roku 2010 juz 08.01.10, 23:45 off_nick napisała: > hummer napisał: > > > A skąd się mają wziąć, jak wszystkich zniszczył genailny strateg :) > > > Tak Ciebie bawi to co zrobił z Polską Stalin i jego następcy? > Gratuluję poczucia humoru. Myślałem o samym dobrze, jak siebie zwykł nazywać :) Odpowiedz Link Zgłoś
normalnyczlowiek1 Dlaczego raz mówisz bezpodstawne bzdury 09.01.10, 12:48 hummer napisał: Myślałem o samym dobrze, jak siebie zwykł nazywać :) ---> ... a innym razem coś, co by wskazywało, że być może "coś tam jeszcze się tli..." z czym można by dyskutować? Tekst linka Odpowiedz Link Zgłoś
hummer Re: Dlaczego raz mówisz bezpodstawne bzdury 09.01.10, 12:51 Marek Jurek się nie skompromitował. A poza tym to inny podwątek. Odpowiedz Link Zgłoś
normalnyczlowiek1 Poszukuję spójności poglądów... :) 09.01.10, 14:03 hummer napisał: Marek Jurek się nie skompromitował. ---> Kornel Morawiecki również się nie skompromitował ... nawet przez to, że był dokarmiany ... :) Odpowiedz Link Zgłoś
normalnyczlowiek1 Na każdym forum,na każdy temat-od tej samej osoby 09.01.10, 14:38 hummer napisał: To chyba nie na tym forum :) ---> ... No a przede wszystkim od Wrocławian! :)) Odpowiedz Link Zgłoś
kancelaria_p_prezydenta Prawdziwe prawicoe rządy mamy od 2005 roku 09.01.10, 10:57 czy się to komu podoba czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
wos9 Re: Prawdziwe prawicoe rządy mamy od 2005 roku 09.01.10, 13:08 kancelaria_p_prezydenta napisał: > > czy się to komu podoba czy nie. PiS nazywasz prawicą? Przecież to klasyczna bolszewia. Odpowiedz Link Zgłoś
off_nick Re: Prawdziwe prawicoe rządy mamy od 2005 roku 09.01.10, 13:13 wos9 napisała: > PiS nazywasz prawicą? Przecież to klasyczna bolszewia. Masz poważne luki w wykształceniu, zmień nauczycieli. Odpowiedz Link Zgłoś
wos9 Re: Prawdziwe prawicoe rządy mamy od 2005 roku 09.01.10, 13:25 off_nick napisała: > wos9 napisała: > > > PiS nazywasz prawicą? Przecież to klasyczna bolszewia. > > > Masz poważne luki w wykształceniu, zmień nauczycieli. > Już ja wolę swoje poważne luki w wykształceniu, niż twoją - nieskrępowaną żadną wiedzą - miłość do PiS. Odpowiedz Link Zgłoś
manny-jestem Re: Prawdziwe prawicoe rządy mamy od 2005 roku 11.01.10, 15:38 Off Nickowa to jest prawda ze biorac pod uwage klasyczne wyznaczniki to program braci Kaczynskich jest bardziej lewicowy niz prawicowy. Odpowiedz Link Zgłoś
manny-jestem Re: Prawdziwe prawicoe rządy mamy od 2005 roku 11.01.10, 15:37 PiS za prawice uchodzic moze tylko w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
manny-jestem Re: Tak sie zastanawiam w tym nowym roku 2010 juz 11.01.10, 15:36 > Nie ma elit zdolnych do utworzenia takiego rządu, które szanowałyby tradycję, r > eligię, autorytety, własność prywatną itp.itd...== No wlasnie. Ja takze uwazam to za najwiekszy problem dlaczego prawicowego rzadu z prawdziwego zdarzenia od 1989 jeszcze niebylo i pewnie dlugo nie bedzie. Pytanie jest dlaczego tak jest. Odpowiedz Link Zgłoś
woda_woda Re: Tak sie zastanawiam w tym nowym roku 2010 juz 08.01.10, 23:33 > czy za mojego zycia doczekam sie w Polsce prawdziwego prawicowego rzadu? Nie. Nie ma kandydatów. Odpowiedz Link Zgłoś
vargtimmen Re: Tak sie zastanawiam w tym nowym roku 2010 juz 08.01.10, 23:34 woda_woda napisała: > > czy za mojego zycia doczekam sie w Polsce prawdziwego prawicowego > rzadu? > > Nie. Nie ma kandydatów. A może są jeszcze w pieluszkach? Już po szopkach, ale powiało Herodem ;) Odpowiedz Link Zgłoś
woda_woda Re: Tak sie zastanawiam w tym nowym roku 2010 juz 08.01.10, 23:37 > A może są jeszcze w pieluszkach? Nooo.... zalezy, ile lat ma manny. Odpowiedz Link Zgłoś
vargtimmen Re: Tak sie zastanawiam w tym nowym roku 2010 juz 08.01.10, 23:40 woda_woda napisała: > > A może są jeszcze w pieluszkach? > > Nooo.... zalezy, ile lat ma manny. Cóż, mam nadzieję, że przed sobą, jeszcze minimum 100. On i wszyscy pozostali na tym forum. Odpowiedz Link Zgłoś
woda_woda Re: Tak sie zastanawiam w tym nowym roku 2010 juz 08.01.10, 23:43 > Cóż, mam nadzieję, że przed sobą, jeszcze minimum 100. On i wszyscy pozostali n > a > tym forum. Tja, jasne. Wszyscy tu obecni będziemy nieśmiertelni i kazdy z nas doczeka się wymarzonego przez siebie rządu. Vargtimmen, już po Wigilii :) Odpowiedz Link Zgłoś
vargtimmen Re: Tak sie zastanawiam w tym nowym roku 2010 juz 08.01.10, 23:53 woda_woda napisała: > > Cóż, mam nadzieję, że przed sobą, jeszcze > > minimum 100. On i wszyscy pozostali na > > tym forum. > > > Tja, jasne. Wszyscy tu obecni będziemy nieśmiertelni > i kazdy z nas doczeka się wymarzonego przez siebie > rządu. Vargtimmen, już po Wigilii :) No nie, bynajmniej, nie wszystkim życzę oglądania wymarzonego rządu, jednocześnie, wszystkim życząc długiego życia. Odpowiedz Link Zgłoś
woda_woda Re: Tak sie zastanawiam w tym nowym roku 2010 juz 08.01.10, 23:55 To jest jasne. Życzysz ludziom tylko tego, co sam lubisz :) Odpowiedz Link Zgłoś
vargtimmen Re: Tak sie zastanawiam w tym nowym roku 2010 juz 09.01.10, 00:00 woda_woda napisała: > To jest jasne. Życzysz ludziom tylko tego, co sam lubisz :) No pewnie, ewangelicznie wręcz. Długiego życia i dobrych rządów. Pierwsze, zawiera implicite zdrowie, a o resztę, każdy już sam zadba. Odpowiedz Link Zgłoś
woda_woda Re: Tak sie zastanawiam w tym nowym roku 2010 juz 09.01.10, 00:03 > No pewnie, ewangelicznie wręcz. No nie. Raczej egoistycznie :) Ewangelicznie byłoby życzyć każdemu tego, co on lubi. Odpowiedz Link Zgłoś
vargtimmen Re: Tak sie zastanawiam w tym nowym roku 2010 juz 09.01.10, 00:08 woda_woda napisała: > > No pewnie, ewangelicznie wręcz. > > No nie. Raczej egoistycznie :) > No jakże, dobre długie, zdrowe życie i dobre dla kogoś rządy, to jest egoistycznie? > Ewangelicznie byłoby życzyć każdemu tego, co on lubi. No nie, zdecydowanie lepiej życzyć tego, co dla kogo dobre. Nie będę przecież życzył pijakowi wódki. Odpowiedz Link Zgłoś
woda_woda Re: Tak sie zastanawiam w tym nowym roku 2010 juz 09.01.10, 00:11 > No jakże, dobre długie, zdrowe życie i dobre dla kogoś rządy, to jest egoistycz > nie? No jakże. Wcześniej nie pisałeś nic o dobrym życiu, tylko długim, a to, co dobre dla ciebie, dalibóg, nie musi być dobre dla innych :) To chyba rozumiesz. > No nie, zdecydowanie lepiej życzyć tego, co dla kogo dobre. A to, co dla kogo dobre wiesz ty, nieprawdaż? :))) Odpowiedz Link Zgłoś
woda_woda Re: Tak sie zastanawiam w tym nowym roku 2010 juz 09.01.10, 00:19 Majaczy mi się, że swego czasu optowałeś za indywidualizmem - a tu widzę, że proponujesz urawniłowkę pod własne gusta :) Odpowiedz Link Zgłoś
vargtimmen Re: Tak sie zastanawiam w tym nowym roku 2010 juz 09.01.10, 00:25 woda_woda napisała: > Majaczy mi się, że swego czasu optowałeś za indywidualizmem - a tu > widzę, że proponujesz urawniłowkę pod własne gusta :) Ależ skąd, przeciwnie, mój wymarzony rząd byłby malutki i robił tylko rzeczy niezbędne. Byłby możliwy pełen indywidualizm (z naturalnymi ograniczeniami: cudze życie, wolność, własność. Legalne byłyby ubezpieczenia społeczne, zawierane dobrowolnie i prywatnie, a nawet, rzecz jasna, dobrowolne komuny. Każdy by sobie znalazł miejsce, jakie by chciał i robiłby wszystko dobrowolnie. Odpowiedz Link Zgłoś
woda_woda Re: Tak sie zastanawiam w tym nowym roku 2010 juz 09.01.10, 00:34 > Ależ skąd, przeciwnie, mój wymarzony rząd byłby malutki i robił tylko rzeczy > niezbędne. No to zyczę ci takiego rządu :) Odpowiedz Link Zgłoś
grand_bleu Re: Tak sie zastanawiam w tym nowym roku 2010 juz 09.01.10, 12:25 woda_woda napisała: > > Ależ skąd, przeciwnie, mój wymarzony rząd byłby malutki i robił > tylko rzeczy > > niezbędne. > > No to zyczę ci takiego rządu :) a sobie życzysz takiego rządu? jeżeli nie, Twoje życzenie zalatuje hipokryzją :/ Odpowiedz Link Zgłoś
vargtimmen Re: Tak sie zastanawiam w tym nowym roku 2010 juz 09.01.10, 00:21 woda_woda napisała: > > No jakż > > > No jakże. Wcześniej nie pisałeś nic o dobrym życiu, > tylko długim, a to, co dobre dla ciebie, dalibóg, > nie musi być dobre dla innych :) Cóż, to są życzenia zwyczajowe. Jest jasne, że nie życzy się stu lat cierpień. > > > No nie, zdecydowanie lepiej życzyć tego, co dla kogo dobre. > > A to, co dla kogo dobre wiesz ty, nieprawdaż? :))) > Taka już jest logika życia politycznego, że każdy wybiera najlepszy możliwy rząd dla wszystkich, a nie tylko dla siebie. Nie życzyłbym Ci dobrze, życząc życia w kraju rządzonym, wedle moich przekonań, źle. To chyba jasne? Odpowiedz Link Zgłoś
woda_woda Re: Tak sie zastanawiam w tym nowym roku 2010 juz 09.01.10, 00:27 > Cóż, to są życzenia zwyczajowe. No tak, konwenans :) Nie życzyłbym Ci dobrze, życząc życia w > kraju rządzonym, wedle moich przekonań, źle Życzyłbyś mi dobrze, gdybyś życzył MI rządu MOICH marzeń :) Jako, że twoje przekonania mogą, ale nie muuszą być twoimi. Odpowiedz Link Zgłoś
woda_woda Re: Tak sie zastanawiam w tym nowym roku 2010 juz 09.01.10, 00:28 > Jako, że twoje przekonania mogą, ale nie muuszą być moimi. Odpowiedz Link Zgłoś
woda_woda Re: Tak sie zastanawiam w tym nowym roku 2010 juz 09.01.10, 00:32 Pozornie nie na temat: czy dajesz komuś w prezencie muzykę, jaka podoba się tobie, czy obdarowanemu? Odpowiedz Link Zgłoś
hummer Re: Tak sie zastanawiam w tym nowym roku 2010 juz 09.01.10, 00:34 Dobranoc. Wodo jak Cię lubię, daj luz. Do wątku zajrzymy jutro. Może być ciekawym, a może być monologiem. Odpowiedz Link Zgłoś
woda_woda Re: Tak sie zastanawiam w tym nowym roku 2010 juz 09.01.10, 00:37 > Dobranoc. Wodo jak Cię lubię, daj luz. Mógłbyś mnie nie pouczać, hummer? Odpowiedz Link Zgłoś
vargtimmen Re: Tak sie zastanawiam w tym nowym roku 2010 juz 09.01.10, 00:37 woda_woda napisała: > Pozornie nie na temat: czy dajesz komuś w prezencie muzykę, jaka > podoba się tobie, czy obdarowanemu? Przede wszystkim - dobrą :) Daję taką, która uznaję za wartościową i o której mam nadzieję, że obdarowany, prędzej, czy później, ją doceni. Odpowiedz Link Zgłoś
woda_woda Re: Tak sie zastanawiam w tym nowym roku 2010 juz 09.01.10, 00:40 > Daję taką, która uznaję za wartościową i o której mam nadzieję, że obdarowany, > prędzej, czy później, ją doceni. Tak myślałam :) Dajesz ludziom prezenty, jakie podobają się tobie. :))) Odpowiedz Link Zgłoś
woda_woda Re: Tak sie zastanawiam w tym nowym roku 2010 juz 09.01.10, 00:43 Co roku na Gwiazdkę dostaję od tej samej pani bluzkę, którą ona uważa za wartościową, a która ja co rok na drugi dzień wyrzucam do śmieci :))) Odpowiedz Link Zgłoś
vargtimmen Re: Tak sie zastanawiam w tym nowym roku 2010 juz 09.01.10, 00:48 woda_woda napisała: > > Daję taką, która uznaję za wartościową i o której mam nadzieję, że > obdarowany, > > prędzej, czy później, ją doceni. > > > Tak myślałam :) > > Dajesz ludziom prezenty, jakie podobają się tobie. > > :))) Staram się dawać takie, w które wkładam swój wysiłek i wyobraźnię, część siebie. Dawanie tylko tego, czego ktoś sobie życzy explicite, jest łatwiejsze niż dawanie tego, o czym jeszcze nie pomyślał... najlepsze są zaskakujące prezenty. Odpowiedz Link Zgłoś
woda_woda Re: Tak sie zastanawiam w tym nowym roku 2010 juz 09.01.10, 00:51 > Staram się dawać takie, w które wkładam swój wysiłek i wyobraźnię, część siebie Rzeczywiście stawiasz się na miejscu osoby obdarowywanej, wyobrażasz sobie, co ona lubi i to dajesz w prezencie? Nawet, jesli te gusta są zupełnie inne, niz twoje? Odpowiedz Link Zgłoś
vargtimmen Re: Tak sie zastanawiam w tym nowym roku 2010 juz 09.01.10, 00:33 woda_woda napisała: > > Cóż, to są życzenia zwyczajowe. > > No tak, konwenans :) > Niezupełnie, raczej zwrot pojemny, bo o znaczeniu wzbogaconym o kontekst kulturowym. > > Nie życzyłbym Ci dobrze, życząc życia w > > kraju rządzonym, wedle moich przekonań, źle > > Życzyłbyś mi dobrze, gdybyś życzył MI rządu MOICH marzeń :) Nie, to byłoby z mojej strony życzenie nieszczęścia lub lizusostwo i hipokryzja. > Jako, że twoje przekonania mogą, ale nie muuszą być twoimi. Można mieć przekonania, że najfajniej jest plażować Księżycu, ale, mimo to, trudno mi uznać za dobre życzenia plażowania na Księżycu. Odpowiedz Link Zgłoś
woda_woda Re: Tak sie zastanawiam w tym nowym roku 2010 juz 09.01.10, 00:36 > Niezupełnie, raczej zwrot pojemny, bo o znaczeniu wzbogaconym o kontekst kultur > owym. To właśnie nazywa sie konwenans. > Nie, to byłoby z mojej strony życzenie nieszczęścia lub lizusostwo i hipokryzja Hipokryzją byłoby życzyć mi tego, co ja lubię? Dziwne :) Odpowiedz Link Zgłoś
vargtimmen Re: Tak sie zastanawiam w tym nowym roku 2010 juz 09.01.10, 00:44 woda_woda napisała: > > Niezupełnie, raczej zwrot pojemny, bo o > > znaczeniu wzbogaconym o kontekst kulturowym. > > To właśnie nazywa sie konwenans. > Dla mnie konwenans to coś wymuszonego regułami, tu o konwenansie nie ma mowy, raczej chodziło o krótką, ale pełną znaczenia frazę. > > Nie, to byłoby z mojej strony życzenie nieszczęścia lub lizusostwo > i hipokryzja > > Hipokryzją byłoby życzyć mi tego, co ja lubię? > Dziecko marzy o zjedzeniu 100 czekolad w jeden dzień. Złożysz takie życzenia? > Dziwne :) Nie, zwyczajnie spójne. Życzyć tego, co ktoś sobie życzy, mogę w granicach mojego przekonania, że to nie są życzenia na czyjąś szkodę. Odpowiedz Link Zgłoś
woda_woda Re: Tak sie zastanawiam w tym nowym roku 2010 juz 09.01.10, 00:49 konwenans «obowiązująca w jakimś środowisku norma zachowania się w określonej sytuacji» sjp.pwn.pl/lista.php?begin=konwenans > Dziecko marzy o zjedzeniu 100 czekolad w jeden dzień. Oczywiście! Życzenia mają być odzwierciedleniem marzeń tego, komu je składam. > Nie, zwyczajnie spójne. Życzyć tego, co ktoś sobie życzy, mogę w granicach > mojego przekonania, że to nie są życzenia na czyjąś szkodę. A o tym, co jest dla kogoś szkodą, decydujesz ty. Co za totalitarysta :) Odpowiedz Link Zgłoś
vargtimmen Zamykając 09.01.10, 16:36 Za życzenia oglądania rządu prawdziwie liberalnego dziękuję, rewanżuję się życzeniami, byś kiedyś cieszyła się z naprawdę dobrych rządów w Polsce :) Odpowiedz Link Zgłoś
grand_bleu Re: Tak sie zastanawiam w tym nowym roku 2010 juz 09.01.10, 12:42 woda_woda napisała: > > > Nie, to byłoby z mojej strony życzenie nieszczęścia lub lizusostwo > i hipokryzja > > Hipokryzją byłoby życzyć mi tego, co ja lubię? Dziwne :) Tak hipokryzją. W przypadku rządu, życzenie dotyczy wspólnej płaszczyzny, a jeżeli to, życzenie dobrego rządu jest tu odpowiednie. Życzenie Tobie wymarzonego rządu, w sytuacji kiedy wiem, ze Twoje marzenie jest inne od mojego - byłoby hiporyzją. Tim życzył dobrego rządu, to bardzo uczciwe postawienie sprawy. Dodatkowo, Twoje sugestie, że Tim jest totralitarystą, byłoby nawet zabawne, gdyby nie opierało sie na straszliwej manipulacji, którą przeprowadziłaś. Żeby nie być gołosłowną podaje dowód: Vargtimmen napisał: "No nie, bynajmniej, nie wszystkim życzę oglądania wymarzonego rządu, jednocześnie, wszystkim życząc długiego życia." Woda odpowiada: "To jest jasne. Życzysz ludziom tylko tego, co sam lubisz" Twój wniosek jest absolutnie nieuprawniony. dalsza część rozmowy opierała sie na tym fałszywym twierdzeniu. a jezeli to, teza postawiona na końcu musi być fałszywa. Odpowiedz Link Zgłoś
woda_woda Paczulka :))) 09.01.10, 12:44 Raz vargtimmen będzie miał swój wymarzony rząd, raz ja i wszystko będzie OK. Nie wiem, czy wiesz, ale rządy się zmieniają :) Odpowiedz Link Zgłoś
grand_bleu Re: Paczulka :))) 09.01.10, 12:52 woda_woda napisała: > Raz vargtimmen będzie miał swój wymarzony rząd, raz ja i wszystko > będzie OK. Tak, to jest OK Nie wiem, czy wiesz, ale rządy się zmieniają :) Tak, to prawda. ale - wiedząc, że nasze marzenia odnośnie rządu są różne - życzenie Tobie czegoś co leży w sprzeczności z życzeniem sobie czegoś , byłoby hipokryzją. Odpowiedz Link Zgłoś
woda_woda Re: Paczulka :))) 09.01.10, 12:55 > ale - wiedząc, że nasze marzenia odnośnie rządu są różne - życzenie > Tobie czegoś co leży w sprzeczności z życzeniem sobie czegoś , > byłoby hipokryzją. E tam hipokryzją, zwykłą dobrocią serca, miej sobie raz wymarzony rzad, co mi tam :) Odpowiedz Link Zgłoś
grand_bleu Re: Paczulka :))) 09.01.10, 13:05 woda_woda napisała: > > ale - wiedząc, że nasze marzenia odnośnie rządu są różne - > życzenie > > Tobie czegoś co leży w sprzeczności z życzeniem sobie czegoś , > > byłoby hipokryzją. > > > E tam hipokryzją, zwykłą dobrocią serca, miej sobie raz wymarzony > rzad, co mi tam :) albo zakłamanie, albo kobieca logika przez Ciebie przemawia, jedno z dwojga... jeżeli A ≠ B życząc sobie A, nie możesz życzyć mi B, bo to stoi w sprzeczności z Twoim życzeniem. Proste. Odpowiedz Link Zgłoś
hummer Nie każdy jest centrum wszechświata ;) 09.01.10, 12:59 grand_bleu napisała: > Tobie czegoś co leży w sprzeczności z życzeniem sobie czegoś , > byłoby hipokryzją. Nie wszystko się wokół jednego centrum kręci. :) Więcej pokory, empatii na ten Nowy Rok i do Siego Roku. Odpowiedz Link Zgłoś
vargtimmen Na szczęście, tylko niektórzy 09.01.10, 16:38 hummer napisał: centrum kręci. :) > > Więcej pokory, empatii na ten Nowy Rok Antypatyczne życzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
hummer Re: Na szczęście, tylko niektórzy 09.01.10, 20:30 vargtimmen napisał: > hummer napisał: centrum kręci. :) > > > > > Więcej pokory, empatii na ten Nowy Rok > > Antypatyczne życzenia. Średniowieczne. Memento mori. Każdy z nas umrze, ale żyją z nas nieliczni. Odpowiedz Link Zgłoś
vargtimmen Re: Paczulka :))) 09.01.10, 16:33 grand_bleu napisała: > woda_woda napisała: > > > Raz vargtimmen będzie miał swój wymarzony rząd, raz ja i wszystko > > będzie OK. > > Tak, to jest OK > Trochę się boję, taki wymarzony rząd może udawać, że przychodzi na chwilę, a chcieć zostać na zawsze ;) > > Nie wiem, czy wiesz, ale rządy się zmieniają :) > > Tak, to prawda. > > ale - wiedząc, że nasze marzenia odnośnie rządu są różne - życzenie > Tobie czegoś co leży w sprzeczności z życzeniem > sobie czegoś, byłoby hipokryzją. > Poza wszystkim, to moje życzenia i niech tak zostanie :) Dziękuję i pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
manny-jestem Re: Tak sie zastanawiam w tym nowym roku 2010 juz 11.01.10, 15:46 > > Ewangelicznie byłoby życzyć każdemu tego, co on lubi. > > No nie, zdecydowanie lepiej życzyć tego, co dla kogo dobre. Nie będę przecież > życzył pijakowi wódki. > == To zabrzmialo troche po socjalistycznemu Tim ;) Odpowiedz Link Zgłoś
vargtimmen Re: Tak sie zastanawiam w tym nowym roku 2010 juz 11.01.10, 16:20 manny-jestem napisał: > > > Ewangelicznie byłoby życzyć każdemu tego, co on lubi. > > > > No nie, zdecydowanie lepiej życzyć tego, co dla kogo dobre. > > Nie będę przecież życzył pijakowi wódki. > > == > > To zabrzmialo troche po socjalistycznemu Tim ;) Nie socjalistycznie, a paternalistycznie :) Nie ma tu mowy o jakimkolwiek przymuszaniu, tylko o życzeniach. Abstrahując od dyskusji z Wodą, nawet marksistom nie życzę życia w kraju, w którym marksizm jest rządzącą ideologią, tym bardziej, jeśli miałoby to mnie także dotyczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
manny-jestem Re: Tak sie zastanawiam w tym nowym roku 2010 juz 11.01.10, 16:23 vargtimmen napisał: Nie ma tu mowy o jakimkolwiek przymuszaniu, tylko o życzeniach. Abstrahując od > dyskusji z Wodą, nawet marksistom nie życzę życia w kraju, w którym marksizm > jest rządzącą ideologią== Z ich punktu widzenia chyba im zle zyczysz :) > Odpowiedz Link Zgłoś
vargtimmen Re: Tak sie zastanawiam w tym nowym roku 2010 juz 11.01.10, 16:57 manny-jestem napisał: > vargtimmen napisał: > > Nie ma tu mowy o jakimkolwiek przymuszaniu, tylko o życzeniach. Abstrahując od > > dyskusji z Wodą, nawet marksistom nie życzę życia w kraju, w którym marks > izm > > jest rządzącą ideologią== > > > Z ich punktu widzenia chyba im zle zyczysz :) > > > Ale ja im przecież życzę ze swojego punktu widzenia, a nie z ich :) Mógłbym się oczywiście nieszczerze podlizać i życzyć im, wedle mego rozeznania, źle, a oni się jeszcze będą z tego cieszyć... ale jakoś nie chcę :) Odpowiedz Link Zgłoś
woda_woda Re: Tak sie zastanawiam w tym nowym roku 2010 juz 08.01.10, 23:41 Doprecyzuję. W moim odbiorze manny to starszy pan. Dlatego odpowiedziałam tak, jak odpowiedziałam. Odpowiedz Link Zgłoś
manny-jestem Obrazilem sie Wodo :) 11.01.10, 15:49 Nie mam jeszcze czterdziestki :) Odpowiedz Link Zgłoś
woda_woda Oj, to bardzo przepraszam :) 11.01.10, 16:27 Ale brzmisz tak serio i nobliwie, że mnie zmyliłeś :))) Vargtimmena też odbieram (z innych, co prawda, powodów) też jako starszego pana, ale może też się mylę? :) Odpowiedz Link Zgłoś
manny-jestem Re: Oj, to bardzo przepraszam :) 11.01.10, 16:32 woda_woda napisała: > Ale brzmisz tak serio i nobliwie, że mnie zmyliłeś :)))== Uwazasz ze tylko starsi panowie moga brzmiec serio i nobliwie? :) I nie wiem czy znowu sie obrazac czy to mialo byc cos w ramach niby komplementu ;) > > Vargtimmena też odbieram (z innych, co prawda, powodów) też jako > starszego pana, ale może też się mylę? :)== Niech sie sam wypowie :) Odpowiedz Link Zgłoś
woda_woda Re: Oj, to bardzo przepraszam :) 11.01.10, 16:35 > I nie wiem czy znowu sie obrazac czy to mialo byc cos w ramach niby komplementu W tym wypadku "nobliwie" jest pochwałą :) Bardzo cię przepraszam, aż mi głupio :) Odpowiedz Link Zgłoś
manny-jestem Nie ma problemu 11.01.10, 16:40 Z dwojga zlego wole aby ludzie mysleli ze jestem nobliwym starszym panem niz nadetym mlokosem ;) Odpowiedz Link Zgłoś
vargtimmen Re: Oj, to bardzo przepraszam :) 11.01.10, 16:50 manny-jestem napisał: > > Vargtimmena też odbieram (z innych, co prawda, powodów) też jako > > starszego pana, ale może też się mylę? :)== > > Niech sie sam wypowie :) > Ani myśli rozprawiać na swój temat lub cudzego odbioru jego sosoby. To jest dla niego kompletnie niezajumujące. Odpowiedz Link Zgłoś
vargtimmen Ups... 11.01.10, 16:51 Sosoba i niezajumujące - jestem chyba w formie ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
manny-jestem Re: Ups... 11.01.10, 16:56 Musiales sie strasznie oburzyc na mysl ze mialbys podzielic sie swoim wiekiem ;) Odpowiedz Link Zgłoś
vargtimmen Re: Ups... 11.01.10, 17:02 manny-jestem napisał: > Musiales sie strasznie oburzyc na mysl ze mialbys podzielic sie swoim wiekiem ; > ) Co nieco mógłbym oddać w dobre ręce ;) Odpowiedz Link Zgłoś
manny-jestem Re: Tak sie zastanawiam w tym nowym roku 2010 juz 11.01.10, 15:45 Wystarczajaco niewiele aby jeszcze z kilka dekad pozyc miejmy nadzieje ;) Odpowiedz Link Zgłoś
manny-jestem Re: Tak sie zastanawiam w tym nowym roku 2010 juz 11.01.10, 15:44 > Nie. Nie ma kandydatów.== Skad wiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
vargtimmen Re: Tak sie zastanawiam w tym nowym roku 2010 juz 08.01.10, 23:33 manny-jestem napisał: > czy za mojego zycia doczekam sie w Polsce prawdziwego prawicowego rzadu? > W polityce polskiej - 5 lat to bardzo długo, a 20 - to wieczność. Życzę Ci minimum 100 lat, więc mam nadzieję, że doczekasz wielu niespodzianek, w tym miłych i niemiłych. Znam pewnego człowieka, która ma prawie 100 lat, niemal tyle, co miałby ZSRR, gdyby Marks z Leninem mieli cokolwiek prawdziwego i ważnego do powiedzenia (porównajmy z 2000 lat ;) ). Ten człowiek przeżył zatem II RP, okupację, PRL, III RP. Przeżył powstanie i upadek nazizmu, niemowlęctwo i upadek sowieckiego komunizmu. Z tej perspektywy, śmieszą mnie osoby zadufane, zamknięte na zmienność świata i potencjał zmian, które niesie. Odpowiedz Link Zgłoś
hummer Nie chcę być niemiły ale mnie zmuszono. 08.01.10, 23:48 vargtimmen napisał: > Znam pewnego człowieka, która ma prawie 100 lat, niemal tyle, co miałby ZSRR, > gdyby Marks z Leninem mieli cokolwiek prawdziwego i ważnego do powiedzenia > (porównajmy z 2000 lat ;) ). Ten człowiek przeżył zatem II RP, okupację, PRL, > III RP. Przeżył powstanie i upadek nazizmu, niemowlęctwo i upadek sowieckiego > komunizmu. > > Z tej perspektywy, śmieszą mnie osoby zadufane, zamknięte na zmienność świata i > potencjał zmian, które niesie. Prawicowa i chrześcijańska III RP go dobije. Odpowiedz Link Zgłoś
vargtimmen Re: Nie chcę być niemiły ale mnie zmuszono. 08.01.10, 23:58 hummer napisał: > > Prawicowa i chrześcijańska III RP go dobije. > Od dysponowania cudzym życiem Ci wara, czy zrozumiałeś? Odpowiedz Link Zgłoś
hummer Re: Nie chcę być niemiły ale mnie zmuszono. 09.01.10, 00:00 vargtimmen napisał: > hummer napisał: > > > > > Prawicowa i chrześcijańska III RP go dobije. > > > > Od dysponowania cudzym życiem Ci wara, czy zrozumiałeś? > Życzę mu by i przeżył III i IV RP. Wszak w obecnym wydaniu to to samo. Odpowiedz Link Zgłoś
manny-jestem Re: Nie chcę być niemiły ale mnie zmuszono. 11.01.10, 15:58 > Prawicowa i chrześcijańska III RP go dobije.== A od kiedy istnieje ta prawicowa i chrzescijanska RP? Odpowiedz Link Zgłoś
manny-jestem Re: Tak sie zastanawiam w tym nowym roku 2010 juz 11.01.10, 15:51 > W polityce polskiej - 5 lat to bardzo długo, a 20 - to wieczność. Życzę Ci > minimum 100 lat, więc mam nadzieję, że doczekasz wielu niespodzianek, w tym > miłych i niemiłych.-- Dziekuje. Zycze Ci podobnie :) > > Z tej perspektywy, śmieszą mnie osoby zadufane, zamknięte na zmienność świata i > potencjał zmian, które niesie.-- Mnie tez. Tylko wiesz od 1989 minelo juz lat 20 i troche a partii mocnej proponujacej to co Ty wyliczyles w jednym z postow do Wody to ani slychu ani widu jeszcze niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
vargtimmen Re: Tak sie zastanawiam w tym nowym roku 2010 juz 11.01.10, 16:32 manny-jestem napisał: > Dziekuje. Zycze Ci podobnie :) Dziękuję bardzo! > > > > Z tej perspektywy, śmieszą mnie osoby zadufane, zamknięte na zmienność świata i > > potencjał zmian, które niesie.-- > > Mnie tez. Tylko wiesz od 1989 minelo juz lat 20 i troche a partii > mocnejproponujacej to co Ty wyliczyles w jednym z postow do Wody > to ani slychu ani widu jeszcze niestety. W IIIRP, do tej pory, zawsze wygrywała wybory ta z głównych partii w danych wyborach, która odważyła się na więcej socjalistycznego populizmu w kampanii. To mówi dużo o polskich wyborcach. Co więcej, czas obecny, to czas kolektywistów, regulatorów, socjalistów, nie tylko w Polsce, to raczej tendecja globalna w krajach jako-tako rozwiniętych. IMHO, to odpowiedź ludzi na rosnącą w ostatnich dekadach konkurencję ekonomiczną (globalizacja), zagrożenie poczucia bezpieczeństwa ludzi przez widmo dużego kryzysu, starzenie się społeczeństw (zwłaszcza dotyczy UE). Czas rządów prawdziwie liberalnych może nastać w dwu sytuacjach: albo wielkiego prosperity (dotyczy Polski, która mogłaby być wtedy enklawą rozwoju w morzu eurostagnacji ;) ), albo globalnego krachu modelu pańśtwa socjalnego. Obawiam się, że to drugie nadejdzie, ale z dużym opóźnieniem, liczonym na przynajmniej parę dekad. Sądzę, że będziemy duszeni powoli, ale nieubłaganie, niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
blind_as_a_bat Re: Tak sie zastanawiam w tym nowym roku 2010 juz 09.01.10, 01:39 Życzę Ci tego, ale najpierw napisz, co rozumiesz pod określeniem "prawdziwy prawicowy rząd". Odpowiedz Link Zgłoś
manny-jestem Re: Tak sie zastanawiam w tym nowym roku 2010 juz 11.01.10, 18:28 1. rozliczenie ukladu przepisane na konkretne ustawy nie wrzask medialny 2. Jak najdelej mozliwa likwidacja panstwa opiekunczego 3. Konserwatyzm obyczajowy Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Tak sie zastanawiam w tym nowym roku 2010 juz 09.01.10, 02:51 manny-jestem napisał: > czy za mojego zycia doczekam sie w Polsce prawdziwego prawicowego rzadu? > > Osobiscie watpie. > > Co wy sadzicie? Ja nie wątpię. Ja jestem pewien, że się nie doczekasz. Polskie społeczeństwo wychowane w PRL lub wychowane przez rodziców wychowanych w PRL jest przyzwyczajone do państwa opiekuńczego. Jest przyzwyczajone w swej masie do tego tego, że państwo daje a obywatel bierze (jak swoje). Cimoszewicz poległ mówiąc świętą prawdę powodzianom oczekującym prawem kaduka odszkodowań od państwa - trzeba było się ubezpieczyć. Do tego reguły UE utwierdzają te przyzwyczajenia. Gdyby nie nasza przynależność po jakichś trzech pokoleniach można by mieć nadzieję na zanikanie lewicowego odchylenia. Teraz musimy bardziej brać pod uwagę tendencje panujące w Europie. Tak czy inaczej nie za naszego życia. S. Odpowiedz Link Zgłoś
ayran Biedny Cimoszewicz... 09.01.10, 09:57 ... zapytany przez dziennikarza, czy poszkodowani otrzymają odszkodowania, spojrzał na niego po swojemu z wyższością i dał krótki wykład o tym, że żeby dostać odszkodowanie, to trzeba się najpierw ubezpieczyć, a ci ludzie to owszem, dostaną, ale zapomogi. A co w świat poszło, to poszło. Tak jak z grubą kreską Mazowieckiego. Odpowiedz Link Zgłoś
manny-jestem Re: Tak sie zastanawiam w tym nowym roku 2010 juz 11.01.10, 16:00 Snajper rozbawiles mnie. Od kiedy Ty jestes prawicowcem? :) Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Tak sie zastanawiam w tym nowym roku 2010 juz 09.01.10, 09:37 manny-jestem napisał: > czy za mojego zycia doczekam sie w Polsce prawdziwego prawicowego rzadu? A czy byłbyś w stanie podać choć jeden element programu wyborczego tego prawdziwie prawicowego rządu na który dałoby się nabrać wystarczająco dużo osób, a który jednocześnie nie byłby użyty przez jakiejś maści populistów? Odpowiedz Link Zgłoś
grand_bleu Re: Tak sie zastanawiam w tym nowym roku 2010 juz 09.01.10, 12:10 wariant_b napisał: > manny-jestem napisał: > > czy za mojego zycia doczekam sie w Polsce prawdziwego prawicowego rzadu? > > A czy byłbyś w stanie podać choć jeden element programu wyborczego > tego prawdziwie prawicowego rządu wolny rynek, niskie podatki Odpowiedz Link Zgłoś
hummer A co z nadmierną kumulacją kapitału? 09.01.10, 12:26 grand_bleu napisała: > wariant_b napisał: > > > manny-jestem napisał: > > > czy za mojego zycia doczekam sie w Polsce prawdziwego > prawicowego rzadu? > > > > A czy byłbyś w stanie podać choć jeden element programu wyborczego > > tego prawdziwie prawicowego rządu > > wolny rynek, niskie podatki A co z nadmierną kumulacją kapitału? Przy wolnym rynku i niskich podatkach, wszystko przejdzie na SB, która zgromadziła już, według słów niektórych wszystko w Polsce. Od TV Solorz, Walter, po wytwórnie pampersów. Jedynym wyjściem byłoby zabrać tym co mają teraz to co mają i wyrównać ich stan posiadania. Wtedy o przychodzie decyduje faktycznie inteligencja i zaradność. A tak, jednym nie starcza do pierwszego bo nie byli w SB, a inni krzyczą, wprowadzić wolny rynek i niskie podatki, bo my już mamy wszystko, ale chcielibyśmy mieć więcej. W długookresowym przedziale, prowadzi to do jednego. Rewolucji. I tak historia sinusoidą się toczy. Ścina się łby najbogatszym, bogacą się kolejni, gilotyna zawsze gotowa. To o czym piszesz, to jest tak jak Forum bez moderacji. Wzajemnym gronie moderacja nie potrzebna. Ale, jak coś można już porównać z próbką społeczeństwa, trzeba się zastanowić, jak to ogarnąć. Lewicy udało się jedno. Stan majątkowy nie pochodzi już od Boga (stąd takie odwołania do Boga u prawicy), nie ma już analfabetów. To drugie. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Tak sie zastanawiam w tym nowym roku 2010 juz 09.01.10, 12:50 grand_bleu napisała: > wolny rynek, niskie podatki Ależ mamy wolny rynek i niskie podatki. A ja nie chcę wolnego rynku i niskich podatków, bo to się per saldo nie opłaca. Odpowiedz Link Zgłoś
grand_bleu Re: Tak sie zastanawiam w tym nowym roku 2010 juz 09.01.10, 12:59 wariant_b napisał: > grand_bleu napisała: > > wolny rynek, niskie podatki > > > Ależ mamy wolny rynek i niskie podatki. :) Mamy koncesje, zezwolenia i gospodarkę centralnie sterowaną - to nie jest wolny rynek. Odnośnie podatków, mamy podatki oficjalne i uryte w postaci zusów, śmusów i akcyz ... razem daje to około 80% dochodów zabieranych przez państwo. Twoja teza jest fałszywa. Odpowiedz Link Zgłoś
hummer Zastanawiałaś się kiedyś nad nowotworami? 09.01.10, 13:09 grand_bleu napisała: > wariant_b napisał: > > > grand_bleu napisała: > > > wolny rynek, niskie podatki > > > > > > Ależ mamy wolny rynek i niskie podatki. > > :) > > Mamy koncesje, zezwolenia i gospodarkę centralnie sterowaną - to nie > jest wolny rynek. > > Odnośnie podatków, mamy podatki oficjalne i uryte w postaci zusów, > śmusów i akcyz ... razem daje to około 80% dochodów zabieranych > przez państwo. > > Twoja teza jest fałszywa. Zastanawiałaś się kiedyś jakby wyglądał wolny rynek gdyby nie było inhibitorów, kontroli w postaci Państwa/organizmu. Przykładem wolnego rynku jest proces nowotworzenia. Komórka przestaje być kontrolowana przez organizm. Kumuluje kapitał nie dzieląc się z innymi komórkami w organiźmie jakim jest Państwo. W krótkim czasie zabija i siebie, i Państwo/orgnizm. Przez pazerność. Nie kontrolowany rozrost jest dobry przy społecznościach jednokomórkowych. Ale jest zły przy społecznościach składających się z poszczególnych organów. Fizjologii nie oszukasz. Było sobie życie :) Chcesz o tym pogadać z Wariantem? On nad tym panuje, jest to wstanie opisać. To co głosicie (Prawica) to utopia w wielomilionowych społeczeństwach. Zadziała na krótko, a co potem? Odpowiedz Link Zgłoś
manny-jestem Re: Zastanawiałaś się kiedyś nad nowotworami? 11.01.10, 18:31 Mylisz panstwo ze spoleczenstwem Hummer. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Tak sie zastanawiam w tym nowym roku 2010 juz 09.01.10, 13:30 grand_bleu napisała: > Mamy koncesje, zezwolenia i gospodarkę centralnie sterowaną - to nie > jest wolny rynek. Ale przecież tak właśnie działa ta "niewidzialna ręka rynku". Ci co już są lub chcą być kupują polityków, a ci zapewniają im brak konkurencji. Konkurencja niszczy "wolny rynek", a przecież zysk jest podstawą każdego biznesu. > Odnośnie podatków, mamy podatki oficjalne i uryte w postaci zusów, > śmusów i akcyz ... razem daje to około 80% dochodów zabieranych > przez państwo. Około 85%, w tym prawie połowę VAT, a jedną czwartą akcyza. Zusy i śmusy są deficytowe i obciążają wydatki państwa. Też wolałbym, żeby PIT stanowił podstawę przychodów państwa a firmom nie opłacało się wypracowywać zysków tylko inwestować w rozwój. Bo co mam z tego, że bankom udało się wyprowadzić kilkanaście miliardów złotych z systemu bankowego? Nie dość, że moim kosztem, to jeszcze nawet nie pożyczą mi tego, bo to już ich. Odpowiedz Link Zgłoś
hummer Re: Tak sie zastanawiam w tym nowym roku 2010 juz 09.01.10, 13:33 wariant_b napisał: > Około 85%, w tym prawie połowę VAT, a jedną czwartą akcyza. > Zusy i śmusy są deficytowe i obciążają wydatki państwa. > Też wolałbym, żeby PIT stanowił podstawę przychodów państwa a firmom > nie opłacało się wypracowywać zysków tylko inwestować w rozwój. > Bo co mam z tego, że bankom udało się wyprowadzić kilkanaście > miliardów złotych z systemu bankowego? Nie dość, że moim kosztem, > to jeszcze nawet nie pożyczą mi tego, bo to już ich. VAT uważam akurat za najsprawiedliwszy z podatków. Inwestujesz, nie płacisz. Konsumujesz, płacisz. PIT jest parszywym podatkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
wos9 Re: Tak sie zastanawiam w tym nowym roku 2010 juz 09.01.10, 13:47 hummer napisał: > wariant_b napisał: > > > Około 85%, w tym prawie połowę VAT, a jedną czwartą akcyza. > > Zusy i śmusy są deficytowe i obciążają wydatki państwa. > > Też wolałbym, żeby PIT stanowił podstawę przychodów państwa a firmom > > nie opłacało się wypracowywać zysków tylko inwestować w rozwój. > > Bo co mam z tego, że bankom udało się wyprowadzić kilkanaście > > miliardów złotych z systemu bankowego? Nie dość, że moim kosztem, > > to jeszcze nawet nie pożyczą mi tego, bo to już ich. > > VAT uważam akurat za najsprawiedliwszy z podatków. Inwestujesz, nie płacisz. > Konsumujesz, płacisz. PIT jest parszywym podatkiem. Hummer, a co z Twoją troską o ludzi? Vat jest sprawiedliwy, bo równy dla wszystkich? Odpowiedz Link Zgłoś
hummer Re: Tak sie zastanawiam w tym nowym roku 2010 juz 09.01.10, 13:56 wos9 napisała: > Hummer, a co z Twoją troską o ludzi? > Vat jest sprawiedliwy, bo równy dla wszystkich? A PIT liniowy nie jest równy? VAT jest podatkiem od konsumpcji. Nie od inwestycji. PIT jest podatkiem od dochodów. W pewnym momencie te podatki są zbieżne. Ale w innych nie. Zarabiasz 1 zł. Musisz od tego zapłacić x%. Obojętnie co zrobisz ze swoją złotówką. Zarabiasz 1 zł. Za tą złotówkę kupujesz coś co pozwala Ci zarabiać 2 lub więcej złotych. Zainwestowałaś nie płacisz podatku. Będziesz płaciła dopiero podatek od tego co wypracują Twoje 2-3 złote a co będziesz przejadać nie inwestując. Ale miałaś pieniądze, by móc zainwestować, a nie oddać haracz na Skarb Państwa. Podatek zapłaci od tego ktoś inny. Kto sprzedał, a nie inwestuje. Odpowiedz Link Zgłoś
wos9 Re: Tak sie zastanawiam w tym nowym roku 2010 juz 09.01.10, 17:43 hummer napisał: > wos9 napisała: > > > Hummer, a co z Twoją troską o ludzi? > > Vat jest sprawiedliwy, bo równy dla wszystkich? > > A PIT liniowy nie jest równy? > > VAT jest podatkiem od konsumpcji. Nie od inwestycji. PIT jest podatkiem od > dochodów. W pewnym momencie te podatki są zbieżne. Ale w innych nie. > > Zarabiasz 1 zł. Musisz od tego zapłacić x%. Obojętnie co zrobisz ze swoją złotó > wką. > Zarabiasz 1 zł. Za tą złotówkę kupujesz coś co pozwala Ci zarabiać 2 lub więcej > złotych. Zainwestowałaś nie płacisz podatku. Będziesz płaciła dopiero podatek o > d > tego co wypracują Twoje 2-3 złote a co będziesz przejadać nie inwestując. Ale > miałaś pieniądze, by móc zainwestować, a nie oddać haracz na Skarb Państwa. > Podatek zapłaci od tego ktoś inny. Kto sprzedał, a nie inwestuje. > > Pytałam o Twoją troskę o ludzi! Konsumować, czyli mówiąc najprościej jeść, płacić za gaz, energię elektryczną, środki czystości muszą WSZYSCY! Czyż nie? Odpowiedz Link Zgłoś
hummer Re: Tak sie zastanawiam w tym nowym roku 2010 juz 09.01.10, 19:52 wos9 napisała: > > Pytałam o Twoją troskę o ludzi! Konsumować, czyli mówiąc > najprościej jeść, płacić za gaz, energię elektryczną, środki > czystości muszą WSZYSCY! Czyż nie? I od tych rzeczy płacimy po równo. Zresztą żywność traktowana jest ulgowo. Ale np. nie każdy potrzebuje ogrzewanego basenu w ogrodzie. To też konsumpcja i od tego płaci się podatek. Państwo nie decyduje tylko na wstępie kto zapłaci podatek. Przy PIT tak. Nim dostaniesz kasę jej wartość jest już pomniejszona. Problem w tym, że PIT i VAT muszą się uzupełniać. Niższy PIT wyższy VAT. Wyższy PIT niższy VAT. Kuriozalnym rozwiązaniem jest wysoki VAT i PIT. Odpowiedz Link Zgłoś
manny-jestem Re: Tak sie zastanawiam w tym nowym roku 2010 juz 11.01.10, 18:33 Troske o ludzi kazdy czlowiek powinien wyrazac od siebie z glebi swojego serca przykladajac sie charytatywnie a nie zmusozny sila panstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Tak sie zastanawiam w tym nowym roku 2010 juz 09.01.10, 13:57 hummer napisał: > VAT uważam akurat za najsprawiedliwszy z podatków. Inwestujesz, nie płacisz. Zawsze płacisz, co najwyżej więcej odbierzesz sobie od dostawcy. Sprawiedliwość VAT-u polega tylko na tym, że jeśli system jest szczelny, VAT-u nie opłaca się nie płacić, bo płacony jest z cudzych pieniędzy by móc odzyskać wcześniej wpłacone własne. > PIT jest parszywym podatkiem. PIT jest normalnym podatkiem. Znaczy, opłaca się go nie płacić, więc i trudno go polubić. Bez progresji w zasadzie nie ma sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
wos9 Re: Tak sie zastanawiam w tym nowym roku 2010 juz 09.01.10, 17:46 wariant_b napisał: > hummer napisał: > > VAT uważam akurat za najsprawiedliwszy z podatków. Inwestujesz, nie płaci > sz. > > Zawsze płacisz, co najwyżej więcej odbierzesz sobie od dostawcy. > Sprawiedliwość VAT-u polega tylko na tym, że jeśli system jest > szczelny, VAT-u nie opłaca się nie płacić, bo płacony jest > z cudzych pieniędzy by móc odzyskać wcześniej wpłacone własne. > > > PIT jest parszywym podatkiem. > > PIT jest normalnym podatkiem. Znaczy, opłaca się go nie płacić, > więc i trudno go polubić. Bez progresji w zasadzie nie ma sensu. Także uważam PIT za normalny podatek. Zwłaszcza, kiedy jest podatkiem progresywnym. Odpowiedz Link Zgłoś
ayran Re: Tak sie zastanawiam w tym nowym roku 2010 juz 09.01.10, 13:56 wariant_b napisał: > grand_bleu napisała: > > Odnośnie podatków, mamy podatki oficjalne i uryte w postaci zusów, > > śmusów i akcyz ... razem daje to około 80% dochodów zabieranych > > przez państwo. > > Około 85%, w tym prawie połowę VAT, a jedną czwartą akcyza. Dzień Wolności Podatkowej to dzień, w którym (średnio) łączny dochód od początku roku zrównuje się z (przewidywanymi) zobowiązaniami podatkowymi na ten rok, a więc symbolicznie obywatele przestają płacić państwu, a zaczynają zarabiać na siebie. W Polsce Dzień Wolności Podatkowej wyliczany jest przez Centrum im. Adama Smitha począwszy od roku 1994. W poszczególnych latach przypadał on w następujące dni: * 1994 - 1 lipca * 1995 - 6 lipca * 1996 - 4 lipca * 1997 - 28 czerwca * 1998 - 22 czerwca * 1999 - 16 czerwca * 2000 - 16 czerwca * 2001 - 18 czerwca * 2002 - 24 czerwca * 2003 - 28 czerwca * 2004 - 24 czerwca * 2005 - 23 czerwca * 2006 - 24 czerwca * 2007 - 16 czerwca * 2008 - 14 czerwca * 2009 - 14 czerwca Z całym szacunkiem dla Państwa - więcej wiary pokładam w wyliczenia Centrum Adama Smitha, niż w Wasze - rzucane ot tak sobie 80 czy 85%. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Tak sie zastanawiam w tym nowym roku 2010 juz 09.01.10, 14:08 ayran napisał: > Z całym szacunkiem dla Państwa - więcej wiary pokładam w wyliczenia > Centrum Adama Smitha, niż w Wasze - rzucane ot tak sobie 80 czy 85%. Tylko drobne nieporozumienie terminologiczne. Ponieważ nie wiedziałem, o co chodzi paczuli, czy o to, że od każdej stówki, którą dostajemy od ręki trzeba jeszcze dopisać 80 zł, które gdzieś tam przewijają się w systemie, czy o to, że dochody podatkowe państwa stanowią około 4/5 budżetu, uznałem, że chodziło o to drugie. Od stówy jest tylko 18% procent podatku PIT, ściślej chyba koło 12%, a resztę formalnie rzecz biorąc odzyskujemy (jako ogół). Notabene polski pracodawca bierze sobie nie mniej niż owo 80 zł z każdej stówki, którą dostajemy do ręki. Cóż, wolny rynek. Odpowiedz Link Zgłoś
hummer Re: Tak sie zastanawiam w tym nowym roku 2010 juz 09.01.10, 14:17 80 zł ze 180 zł to nie 80%. umknęło Ci to. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Tak sie zastanawiam w tym nowym roku 2010 juz 09.01.10, 16:38 hummer napisał: > 80 zł ze 180 zł to nie 80%. > umknęło Ci to. Nie mnie, tylko paczuli i nie umknęło, tylko brzmiało milej dla ucha. Faktyczne obciążenie podatkowe jest na poziomie około 45%, co daje ten ayrana Dzień Wolności Podatkowej w połowie czerwca. W tym PIT stanowi z grubsza jedną czwartą, reszta to podatki, które płacimy państwu w sposób pośredni i mimowolny. A że można policzyć i tak: 45/55 = 0.82 to tylko kwestia optyki. Odpowiedz Link Zgłoś
hummer Re: Tak sie zastanawiam w tym nowym roku 2010 juz 09.01.10, 20:05 wariant_b napisał: > hummer napisał: > > 80 zł ze 180 zł to nie 80%. > > umknęło Ci to. > > > Nie mnie, tylko paczuli i nie umknęło, tylko brzmiało milej dla ucha. > > Faktyczne obciążenie podatkowe jest na poziomie około 45%, > co daje ten ayrana Dzień Wolności Podatkowej w połowie czerwca. > W tym PIT stanowi z grubsza jedną czwartą, reszta to podatki, > które płacimy państwu w sposób pośredni i mimowolny. > > A że można policzyć i tak: 45/55 = 0.82 to tylko kwestia optyki. Widzę, że przerzuciłeś się na tygodnie. Co do obciążeń innych niż podatki. ZUSy i pokrewne rzeczy nie traktuję jako podatek. To raczej inwestycja. Fakt, że nie u najlepszego ubezpieczyciela, o jakim można pomyśleć. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Tak sie zastanawiam w tym nowym roku 2010 juz 09.01.10, 22:10 hummer napisał: > Fakt, że nie u najlepszego ubezpieczyciela, o jakim można pomyśleć. Jeszcze zaczniemy tęsknić za państwowym ubezpieczycielem, kiedy zaczną się wypłaty z OFE albo któryś z funduszy zbankrutuje. W nowym systemie nie chodzi o to, żeby emerytury były wyższe, ale prawo do ich domagania się było niższe. Tyle wpłaciłeś, statystycznie tyle pożyjesz więc należy ci się to co wychodzi z dzielenia. Oczywiście pomniejszonego o zysk Funduszu, który wprawdzie nie będzie aż taki, jak w zwyczajnych ubezpieczeniach, gdzie na wypłaty przeznacza się ok. 60% wpływów ze składek, ale... A że mamy "wolny rynek" zysk będzie sprywatyzowany. Przecież głupio byłoby, gdyby państwowy ZUS miał na tych wakacjach zarabiać. Odpowiedz Link Zgłoś
manny-jestem Re: Tak sie zastanawiam w tym nowym roku 2010 juz 11.01.10, 18:28 Od kiedy w Polsce jest wolny rynek? Odpowiedz Link Zgłoś
kancelaria_p_prezydenta Prawdziwe prawicowe rządy mamy w Polsce os 2005 r. 09.01.10, 10:56 Zwolennicy prawicy powinni to przyjąć do wiadomości w końcu. Odpowiedz Link Zgłoś
grand_bleu Re: Prawdziwe prawicowe rządy mamy w Polsce os 20 09.01.10, 12:09 > Zwolennicy prawicy powinni to przyjąć do wiadomości > w końcu. bo Ty tak napisałaś? zabawne ... :) Odpowiedz Link Zgłoś
wos9 Re: Prawdziwe prawicowe rządy mamy w Polsce os 20 09.01.10, 13:29 grand_bleu napisała: > > > Zwolennicy prawicy powinni to przyjąć do wiadomości > > w końcu. > > bo Ty tak napisałaś? zabawne ... :) > > Ja też napisałam wyżej, że PiS nie był żadną prawicą, tylko bolszewią. Odpowiedz Link Zgłoś
hummer Czy mógłbym prosić o xharakteryzację 09.01.10, 11:06 manny-jestem napisał: > czy za mojego zycia doczekam sie w Polsce prawdziwego prawicowego rzadu? > > Osobiscie watpie. > > Co wy sadzicie? Czym jest prawica, a cym jest lewica? Po czym poznać, ale nie po jednej cesze, ale tak szczegółowo i programowo. Jeszcze się okaże, że prawica rządzi nami od lat :) Odpowiedz Link Zgłoś
manny-jestem Re: Czy mógłbym prosić o xharakteryzację 11.01.10, 18:43 Konserwatyzm obyczajowy, wolny rynek, jak najmniejszy interwencjonizm panstwowy, i w polskim kontekscie radykalne zerwanie z komunistyczna przeszloscia. Odpowiedz Link Zgłoś
grand_bleu Re: Tak sie zastanawiam w tym nowym roku 2010 juz 09.01.10, 12:05 manny-jestem napisał: > czy za mojego zycia doczekam sie w Polsce prawdziwego prawicowego rzadu? Nie sądzę. Mamy "demokrację" (cudzysłów nieprzypadkowy), a demokracja zawsze prowadzi do socjalizmu. Poza tym, jak mawia Korwin, idiotów jest więcej niż ludzi mądrych... Odpowiedz Link Zgłoś
wos9 Re: Tak sie zastanawiam w tym nowym roku 2010 juz 09.01.10, 13:36 grand_bleu napisała: > manny-jestem napisał: > > > czy za mojego zycia doczekam sie w Polsce prawdziwego prawicowego > rzadu? > > Nie sądzę. Mamy "demokrację" (cudzysłów nieprzypadkowy), a > demokracja zawsze prowadzi do socjalizmu. > > Poza tym, jak mawia Korwin, idiotów jest więcej niż ludzi mądrych... > >Paczulko, Twój Korwin poza trafnymi spostrzeżeniami wygłasza poglądy tyleż głupie, co wredne. Jak choćby ten o izolowaniu dzieci niepełnosprawnych - niekoniecznie umysłowo - we własnych gettach. A - jak sądzę - wśród ludzi niepełnosprawnych jest może nawet więcej ludzi mądrych, niż w pozostałej populacji. > Odpowiedz Link Zgłoś
hummer Re: Tak sie zastanawiam w tym nowym roku 2010 juz 09.01.10, 13:47 wos9 napisała: > A - jak sądzę - wśród ludzi niepełnosprawnych jest może nawet więcej > ludzi mądrych, niż w pozostałej populacji. Przykładem może być moja kuzynka. Niedotlenienie przy porodzie, porażenie mózgowe. Ale zapytaj się jej ile jest 18492478947478 do potęgi którejś tam. Masz wynik natychmiast. Lepsze są bardziej skomplikowane operacje, np. obliczenia całek oznaczonych. Tłumaczysz jak przebiega funkcja i masz wynik natychmiast. Ponoć operuje na kolorach. Ale oprócz swojej genialnej inteligencji matematycznej, mentalnie ta kobieta jest na poziomie 10 latka. Choć ma ponad 40 lat. I jest to przykład na wolny rynek. Mózg nie jest w stanie sam się kontrolować, w jednych rzeczach wykazuje genialność, w drugich upośledzenia. Jako całość, organizm potrzebuje opiekuna. Z zewnątrz. Odpowiedz Link Zgłoś
wos9 Re: Tak sie zastanawiam w tym nowym roku 2010 juz 09.01.10, 18:01 hummer napisał: > wos9 napisała: > > A - jak sądzę - wśród ludzi niepełnosprawnych jest może nawet więcej > > ludzi mądrych, niż w pozostałej populacji. > > Przykładem może być moja kuzynka. Niedotlenienie przy porodzie, porażenie mózgo > we. > Ale zapytaj się jej ile jest 18492478947478 do potęgi którejś tam. Masz wynik n > atychmiast. > > Lepsze są bardziej skomplikowane operacje, np. obliczenia całek oznaczonych. Tł > umaczysz jak przebiega funkcja i masz wynik natychmiast. Ponoć operuje na kolor > ach. > > Ale oprócz swojej genialnej inteligencji matematycznej, mentalnie ta kobieta je > st na poziomie 10 latka. Choć ma ponad 40 lat. > > > I jest to przykład na wolny rynek. Mózg nie jest w stanie sam się kontrolować, > w jednych rzeczach wykazuje genialność, w drugich upośledzenia. Jako całość, or > ganizm potrzebuje opiekuna. Z zewnątrz. > Czyli kompletnie nie zrozmiałeś mojej odpowiedzi dla Paczuli. Napisałam NIE o geniuszach w jednej tylko dziedzinie w przypadku niepełnosprawnych z uszkodzeniami mózgu, ale w ogóle o niepełnosprawnych fizycznie. Niepełnosprawni, np. poruszający się na wózkach nie potrzebują stałego opiekuna (w znaczeniu o jakim piszesz), a tak to często bywa, że wśród ludzi pewne dysfunkcje organizmu są wyrównywane przez zwiększone możliwości w innych dziedzinach. Odpowiedz Link Zgłoś
hummer Re: Tak sie zastanawiam w tym nowym roku 2010 juz 09.01.10, 20:01 wos9 napisała: > Czyli kompletnie nie zrozmiałeś mojej odpowiedzi dla Paczuli. > Napisałam NIE o geniuszach w jednej tylko dziedzinie w przypadku > niepełnosprawnych z uszkodzeniami mózgu, ale w ogóle o > niepełnosprawnych fizycznie. > Niepełnosprawni, np. poruszający się na wózkach nie potrzebują > stałego opiekuna (w znaczeniu o jakim piszesz), a tak to często > bywa, że wśród ludzi pewne dysfunkcje organizmu są wyrównywane przez > zwiększone możliwości w innych dziedzinach. Wiem o co Ci chodziło. Niepełnosprawni fizycznie to pełnowartościowi ludzie i często wręcz lekceważeni przez społeczeństwo, choć nie tak powinno być. Każdy z nas może np. Skręcić nogę, mając w planie jakiś wyjazd. I okazuje się, że dworcowe schody są dla niego nie do przebycia. A tak być nie powinno. Państwo powinno być jak przewodnik na wycieczce i równać minimalne tempo do najwolniejszego. A nie gnać przez las zostawiając najwolniejszych w lesie, kiedy reszta grzeje się już w schronisku przy kominku. Odpowiedz Link Zgłoś
scoutek Re: Tak sie zastanawiam w tym nowym roku 2010 juz 09.01.10, 12:16 manny-jestem napisał: > czy za mojego zycia doczekam sie w Polsce prawdziwego prawicowego rzadu? > > Osobiscie watpie. > > Co wy sadzicie? osobiscie mam nadzieje, ze nie Odpowiedz Link Zgłoś
vargtimmen Re: Tak sie zastanawiam w tym nowym roku 2010 juz 09.01.10, 16:40 scoutek napisała: > manny-jestem napisał: > > > czy za mojego zycia doczekam sie w Polsce prawdziwego prawicowego rzadu? > > > > Osobiscie watpie. > > > > Co wy sadzicie? > > osobiscie mam nadzieje, ze nie > Uczciwie napisane :) Odpowiedz Link Zgłoś
wos9 Re: Tak sie zastanawiam w tym nowym roku 2010 juz 09.01.10, 18:04 vargtimmen napisał: > scoutek napisała: > > > manny-jestem napisał: > > > > > czy za mojego zycia doczekam sie w Polsce prawdziwego prawicowego r > zadu? > > > > > > Osobiscie watpie. > > > > > > Co wy sadzicie? > > > > osobiscie mam nadzieje, ze nie > > > > Uczciwie napisane :) > Nie zdziwisz się zapewne Tim, jeśli napiszę, że tak jak Scoutek napiszę, że na prawicowym rządzie mi nie zależy. Znamy się przecież trochę. Odpowiedz Link Zgłoś
hummer Re: Tak sie zastanawiam w tym nowym roku 2010 juz 11.01.10, 09:10 wos9 napisała: > Nie zdziwisz się zapewne Tim, jeśli napiszę, że tak jak Scoutek > napiszę, że na prawicowym rządzie mi nie zależy. Znamy się przecież > trochę. Zresztą nie chodzi czy prawicowy czy lewicowy, ale by był dobry. Odpowiedz Link Zgłoś
vargtimmen Re: Tak sie zastanawiam w tym nowym roku 2010 juz 11.01.10, 16:21 wos9 napisała: > vargtimmen napisał: > > > > > Uczciwie napisane :) > > > Nie zdziwisz się zapewne Tim, jeśli napiszę, że tak jak Scoutek > napiszę, że na prawicowym rządzie mi nie zależy. Znamy się przecież > trochę. > Tyż piknie, bez ściemniania. IMHO, lepiej błądzić konsekwentnie, niż kluczyć ;) Odpowiedz Link Zgłoś
manny-jestem Re: Tak sie zastanawiam w tym nowym roku 2010 juz 16.03.10, 19:09 www.konserwatyzm.pl/publicystyka.php/Artykul/5369/ Odpowiedz Link Zgłoś