Gość: debika
IP: *.mt.pl
04.02.04, 18:38
W ostatni łikend do biura poselskiego Samoobrony w Dębicy, dokonano włamania i skradziono komputer wraz z drukarką! Sama skndaliczność faktu włamania nie podlega dyskusji, ale jest jeszcze jedna poważna reperkusja tego przestępstwa. Otóż, słuchając kilkakrotnie występującej w Sejmi RP, posłanki z dodatkiem zadrukowanej kartki, zauważyć można było, że czytanie drukowanych liter nie jest jej najmocniejszą stroną.
Przewodniczący-Marszałek Lepper, wydał więc polecenie nauki drukowanych liter tym posłom, którzy mają z tym jakieś problemy. Zakupiono program, który głośno wymienia nazwę naciśniętej litery.
I tak posłanka Zbyrowska dochodziła już ponoć do trzeciego etapu - czytanie liter pisanych italikami.
A tu takie nieszczęście!
Złodzieju! Oddaj komputer posłance Zbyrowskiej , bo jak nie, to usłyszysz ją z trybuny sejmowej niedouczoną i będziesz się wstydził, jako i ja się wstydzę!