alfa.alfa11
15.01.10, 21:11
Premier pewnie powie że absolutnie. Niemniej jednak w związku z tym że cała
Polska jest zasypana półmetrowa warstwą śniegu miałbym to na uwadze. I aby nie
skończyło się taką klęską jak na Haiti juz dziś proponowałbym kupować worki,
piasek czy sprzęt ratunkowy, coby nie liczyć później na taką pomoc jaką dziś
premier Polski zaoferował Haitańczykom - sto parę tys zł i strażaków do
wyciągania ciał z ruin.
A może pan premier oprócz umiejętności jazdy na nartach równie dobrze pływa i
się nie boi powodzi?
PS
Pan premier polecił ratować Haitańczyków
"Nie mi oceniać czy to długo czy krótko dla rannych zasypanych od czterech dni
w zawalonych domach. Niemniej na uwadze musimy mieć to, że premier Polski
akurat dziś wrócił z urlopu. A przecież mógł wyjechać na dłużej jak na
przykład na olimpiadę czy mistrzostwa w piłkę. "