zwyczajny
19.01.10, 21:54
Aż śmieszne, że były szef CBA nie potrafił się przygotować.
Wątpliwości jest masę, ale wystarczy jedno:
Dlaczego K. poszedł do Tuska?
Wg jego słów: aby uchronić budżet kraju przed stratą 500 mln zł, co miałoby
miejsce gdyby przyjęto ustawę.
Rzeczywistość: Taka ustawa nie mogłaby przejść przez parlament.
D. Tusk nie popełniałby samobójstwa politycznego, ale nawet zakładając
zaćmienie u niego i jednoczesne zaćmienie umysłowe 460 posłów ustawa zostałaby
zawetowana przez prezydenta.
Wniosek: Kamiński nie kierował się szczytną ideą.