Dodaj do ulubionych

Płynny Ranking Czatowników.

IP: *.raszyn.sdi.tpnet.pl 06.02.04, 17:34
Od samego początku historii tego forum, kilka lat temu, kiedy brylowali tu
niejaki Luzer (czyli prawdziwy Michnik), Tyu i wielu innych, zmieniło się
bardzo dużo.
Wówczas dyskutowano tematy inteligentne, budowano dynamiczne teorie, padały
fakty zza kulis. Awantury były fascynujące, kreacji bez liku a chamstwa
niewiele.

Z czasem pojawili się ludzie mniej utalentowani, zaczęły przewazać kopie
notatek prasowych - dziś to one stanowią główny temat dyskusji.

Wraz ze zniżką lotu pojawiły sie wzajemne ataki, zniewagi, unaoczniła się
wyrazista frakcja antyżydowska (w jej wnętrzu oszalała grupa anty-
michnikowska), frakcja antykomunistyczna zaczęla się definiowac coraz
śmielej, a dla jej przeciwwagi zjawili się nieliczni obroncy epoki socjalizmu.

Wreszcie chamstwo i bełkot zwyciężyły na tyle, że po kilku latach największe
tuzy tego forum po prostu odeszły - jedne zniechęcone, inne zaszczute, a
jeszcze inne zgodnie z prawem inercji, które głosi, że bywanie na forum jest
bezwiednym amokiem, który dopada i ale z czasem mija.

Dziś to forum szoruje po ziemi. Prożno by tu szukać wspaniałości literackich,
lotnych żartów, wspaniałych analiz i popisów dedukcji. Wszystko jest proste,
jak poziom polskiego parlamentu.

Dominują nicki oszołoma (piszącego masowo i beznadziejnie bez względu na
poglądy), pielęgniarza (chore chwilami) i dziwną postac kataryny (plus jej
damski fan klub), która bardzo zapragnęła byc Timurem w swojej drużynie.
Niestety, na tle początkowych czasów - zero polotu, magiel, tandeta.

Kiedyś tu było miejsce do fajności - dziś jest to ring dla damskich bokserów.

Szkoda.

Mój ranking ma na celu wykazanie tych, którzy zabijają to forum.

Nie napiszę na pierwszy miejscu nicka giwi, bo admin jest potrzebny na kazdym
forum - jego inteligencja musi miec tło, którego to forum nie daje.
Mogłbym napisac katarynę, która przez długi czas dyktowała smak forum -
niestety, stała za wycięciami polemik przeciw niej skierowanych - proceder to
był żałosny i zniechęcający; być może własnie kataryna oddala się od froum w
niesmaku.
Więc?
Jak ktoś chce - na pierwszy miejscu umieszczę nicka swojego. Nie zaboli.
A poza mną...
Kto jest najgorszym bywalcem tego forum?



Obserwuj wątek
    • tajniak000 Re: Płynny Ranking Czatowników. 06.02.04, 18:11
      na tym forum goszczę od niedawna. Jest to chyba jedyne jeszcze w miarę
      kompetentne forum . Z przykroscia jednak stwierdzam że grasuje osoba która
      podszywa sie pod mój nick "tajniak000" wypisujac różne fanaberje , dlatego
      oswiadczam że moje opinie wyrażam bedac zalogowanym co powoduje że mój nick
      jest wytłuszczony . mam nadzieje że ta wiadomosc dotrze wszystkich aktywnych
      uczestników forum . polecam zalogowac sie co da nam pewnosc że "my to my"
    • goniacy.pielegniarz Panie "double nick" - gwoli ścisłości 06.02.04, 18:25
      Aż się wzruszyłem tym wyznaniem, bo niestety nie miałem okazji gościć na forum
      razem z tymi tuzami, których Pan wymienił. Myślałem, że za późno przyszedłem na
      forum, bo ich nie pamiętam, więc zajrzałem sobie do archiwum. I co? I nic.
      Okzało się, że swoje żale Pan wylał nie na tym forum co trzeba. Prędzej Pan
      powinien zamieścić ten post tutaj:


      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=13

      Na tamtym forum zresztą nie piszę, więc jest pewnie mniej chore.

      Cieszę się jednak z tego, że moje posty są chore tylko chwilami. Pewnie posty
      Luzaka, który, jak Pan napisał, jest prawdziwym Michnikiem, piszącym zresztą z
      Opola, są o wiele lepsze. Ale nie będę jednak rozpaczał nad tą diagnozą, bo nie
      było mnie, a czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal.

      I znowu powróciła sprawa Kataryny. Zupełnie jak bumerang wraca ten tajemniczy
      nick. I znowu się "okazało", że to ona stała za cenzurą. A taką sobie właśnie
      ciekawą dyskusję prowadzę poza forum na temat tego, że ludziom można wszystko
      wmówić i bardzo łatwo nimi manipulować. Okazał się Pan kolejnym człowiekiem na
      tym forum, który kreuje się na wybitną jednostkę, no, może nie tyle wybitną, co
      ponad brukowy stan forum, któremu jednocześnie można wszystko wmówić.

      Życzę podniesienia poziomu forum i pozbycia się obsesji o tajemniczej nazwie
      <<Kataryna>>.
    • Gość: wartburg Re: Płynny Ranking Czatowników. IP: *.b.dial.de.ignite.net 06.02.04, 18:47

      Gość portalu: Double Nick napisał(a):

      > Od samego początku historii tego forum, kilka lat temu, kiedy brylowali tu
      > niejaki Luzer (czyli prawdziwy Michnik), Tyu i wielu innych, zmieniło się
      > bardzo dużo.
      > Wówczas dyskutowano tematy inteligentne, budowano dynamiczne teorie, padały
      > fakty zza kulis. Awantury były fascynujące, kreacji bez liku a chamstwa
      > niewiele.
      >
      > Z czasem pojawili się ludzie mniej utalentowani, zaczęły przewazać kopie
      > notatek prasowych - dziś to one stanowią główny temat dyskusji (...)

      Muszę przyznać, że aż dech mi zaparło... Prawdziwy Michnik tu bywał? On, ten
      mistrz dialektyki i kpiarz, a do tego jeszcze miliarder i global player?

      Nic dziwnego, że teraz "prożno by tu szukać wspaniałości literackich,
      lotnych żartów, wspaniałych analiz i popisów dedukcji".
      • heretykkk świętość 06.02.04, 19:47
        douglasmclloyd napisał:

        > Poruszyles tematy inteligentny, zbudowales dynamiczna teorie, podales na tacy
        > fakty zza kulis. Twoj jeden wpis i poziom forum osiagnal szczyt.

        I pora wracać na ziemię, nawet jeśli odtąd za każdym razem zadrży ręka, gdy
        ubogi umysł każe jej wstuknąć choćby jedno głupie słófko. Tak jest zawsze w
        obliczu świętości: maluczcy drżą, ale dalej muszą nieść swój marny żywot przez
        forum. Zaorać SLD.
    • Gość: wartburg Re: Płynny Ranking Czatowników. IP: *.b.dial.de.ignite.net 06.02.04, 20:57
      Post Double'a Nicka jest dla mnie dość dziwny. Bo przecież ma nieco racji,
      kiedy pisze:

      "Z czasem pojawili się ludzie mniej utalentowani, zaczęły przewazać kopie
      > notatek prasowych - dziś to one stanowią główny temat dyskusji.
      >
      > Wraz ze zniżką lotu pojawiły sie wzajemne ataki, zniewagi, unaoczniła się
      > wyrazista frakcja antyżydowska (w jej wnętrzu oszalała grupa anty-
      > michnikowska), frakcja antykomunistyczna zaczęla się definiowac coraz
      > śmielej, a dla jej przeciwwagi zjawili się nieliczni obroncy epoki
      socjalizmu.
      >
      > Wreszcie chamstwo i bełkot zwyciężyły na tyle, że po kilku latach największe
      > tuzy tego forum po prostu odeszły - jedne zniechęcone, inne zaszczute, a
      > jeszcze inne zgodnie z prawem inercji, które głosi, że bywanie na forum jest
      > bezwiednym amokiem, który dopada i ale z czasem mija".

      Nie rozumiem jednak, co go doprowadziło do konkluzji bedącej napaścia na tych,
      którzy poziom tego forum podbijają do góry. Myślę przede wszystkim o
      Katarynie i Goniącym Pielęgniarzu.
      • heretykkk Re: Płynny Ranking Czatowników. 06.02.04, 21:58
        ...Nie rozumiem jednak, co go doprowadziło do konkluzji bedącej napaścia na
        tych, którzy poziom tego forum podbijają do góry. Myślę przede wszystkim o
        Katarynie i Goniącym Pielęgniarzu...

        Na pewno nie o oszołomie? :)


    • panidalloway Re: Płynny Ranking Czatowników. 06.02.04, 21:01
      Kochany Double Nicku! Nie przejmuj się proszę. Trochę ci podokuczamy i
      ponabijamy się z poruszania inteligentnych tematów i budowania dynamicznych
      teorii, co jak rozumiem, powodowało wypadanie faktów zza kulis.
      Jesteś nam bardzo potrzebny. Powiem więcej, spadłeś nam z nieba. Dzięki tobie
      czujemy się solidarni, szlachetni, piękni i przez chwilę szczęśliwi.

    • kataryna.kataryna Re: Płynny Ranking Czatowników. 07.02.04, 01:04
      Gość portalu: Double Nick napisał(a):

      > Kiedyś tu było miejsce do fajności - dziś jest to ring dla damskich bokserów.
      >
      > Szkoda.


      Z góry przepraszam koleżanki i kolegów, że w sprawie prywatnej ale zaczynam się
      wqurwiać (cóż, literacko i z polotem jak widać też nie będzie ale jak już mam
      być zmorą tego forum to w sumie co mi zależy?). Panie Double Nick, ja też nie
      lubię damskich bokserów, a tacy jak Pan są najgorszymi przedstawicielami tego
      podłego gatunku bo Pana nie stać Pana nawet na zwyczajowe "kataryna to qrwa",
      zamiast tego woli Pan sączyć insynuacje na temat mojego udziału w wycinaniu
      polemik przeciwko mnie skierowanych (jak rozumiem polemik w rodzaju cytowanego
      przeze mnie zawołania bojowego moich prześwietnych adwersarzy). Jedynymi
      osobami, które wiedzą kto stoi za wycinaniem bluzgów na mnie (zwanych przez
      Pana polemikami, co jak rozumiem ma wzmocnić akt oskarżenia) są admini, no i ja
      (ale kto by tam mi wierzył?). Mną Pan z pewnością mną nie jest, adminem też
      nie, bo wtedy wiedziałby Pan, że nie skarżę się cenzurze na posty przeciwko
      mnie skierowane, musi Pan więc być kłamcą. I jest Pan kłamcą, kłamcą i podłym
      manipulatorem bo liczy Pan na to, że przed takimi niesprawdzalnymi insynuacjami
      nie ma obrony. Nie ma i ja się bronić nie zamierzam, jedyne co mogę - i po raz
      pierwszy od wielu miesięcy chcę - powiedziedzieć to to, że Pan i Panu podobni
      to zwykłe forumowe szmaty karmiące się tym, że można komuś nawrzucać i miec
      radochę patrząc jak inni ochoczo podchwytują. A podchwytują bo mały rozumek się
      nie wysila - wycięli coś na jej temat znaczy ich o to prosiła. A może sama
      wycięła. Myśli Pan, że się aż tak boję tych wszystkich qurew, które w moim
      kierunku lecą? Nie boję się, nawet niespecjalnie się nimi brzydzę, obrzydzenie
      zachowuję dla takich świń jak Pan, które za jedyną poszlakę mając swoje chore
      podejrzenia nie wahają się obrzucać tym czym Pan tu obrzuca. Banda
      sfrustrowanych tchórzy szukająca sobie forumowego Żyda winnego wszelkiego zła.
      Przynajmniej się Wam na coś przydałam.


      > Mój ranking ma na celu wykazanie tych, którzy zabijają to forum.


      A kim sam jesteś, żeby Twój ranking miał dla kogokolwiek jakieś znaczenie?


      > Mogłbym napisac katarynę, która przez długi czas dyktowała smak forum -
      > niestety, stała za wycięciami polemik przeciw niej skierowanych - proceder to
      > był żałosny i zniechęcający;


      Masz jakieś dowody, tchórzliwy gnojku, czy poprzestaniesz na instynuacjach?



      PS. Osoby postronne i mocno pewnie teraz zażenowane przepraszam za
      niepowstrzymanie się od nieprzystającej kobiecie reakcji, wiem, powinnam to
      przeczytać i zmilczeć ale naprawdę mam już tego powyżej uszu, jak już mam robić
      za czarny charakter to niech przynajmniej mam z tego jakąś przyjemność. Choćby
      tak żałosną jak chwilowe wyżycie się. Nawet jeśli zupełnie bez fasonu.

        • kataryna.kataryna Re: Płynny Ranking Czatowników. 07.02.04, 15:33
          Gość portalu: nick-nick napisał(a):

          > Cudo, kataryno.
          > Kto wie, czy nie rekord Guinessa w chamstwie i obelgach na tym forum.


          Dziękuję, uczę się w końcu od mistrzów. I co? Łatwiej być po drugiej stronie,
          prawda? Atakować niż być atakowanym.


          > Dla mnie bez znaczenia, choć dziekuje za tzw. display - teraz obrazek jest
          > pelny i... wszystko jasne.


          Cieszę się, że masz w końcu jasność, i co najważniejsze, dowód rzeczowy.


          > I o tym (takze poziomie kataryny) jest ten post wlasnie.


          Nie tak to miało wyglądać, prawda? Ty miałeś mówić a ja cichutko słuchać
          powtarzanych po raz setny bzdur na mój temat. Surprise, surprise, czasami nawet
          ja mam dość a na chamstwo też mnie stać, bo to żadna filozofia.
          • Gość: Zero - Nikt Źle się stało. IP: *.raszyn.sdi.tpnet.pl 07.02.04, 20:48
            Krótkie wyjasnienie: NIGDY nie użyłem wobec Ciebie jakichkolwiek wyzwisk, w
            rodzaju cham, qrwa, świnia, szmata - to jest twoja innowacja, nie moja.
            Nasz jedyny kontakt dotyczył wątku, który napisałem kilka miesięcy temu - nosił
            tytuł "Kim jest kataryna?" i pytałem w nim po prostu kim jest osoba tak
            brylująca i budząca takie kontrowersja na tym forum. Niepojawiła się ani jedna
            odpowiedż, a wątek znikł 3 minuty później.

            Wówczas go ponowiłem, bo interwencja cenzora mi się nie spodobała, gdyz miała
            charakter cięcia "po protekcji" - w tym samym czasie w innych wątkach ludzie
            sobie bluzgali od żydowskich świń, qrew właśnie, wysyłali się do gazu i
            proponowali sobie obciąganie laski, a admin nie interweniował.

            Przeglądając wówczas inne wpisy rozżalonych forumowiczów, a było ich co
            niemiara, zorientowałem się, że parasol ochronny nad Twoją osobą jest dośc
            wyraźny i interwencji admina w obronie Twojej jest sporo. Także w sytuacjach
            później odgrzebanych przez żalących się - były to interwencje chore,
            niepotrzebne i jedynym wytłumaczeniem było "po znajomosci". Wydawało się, że
            innych w Twojej sprawie nie ma.

            W miedzyczasie z różnych wpisów dowiedziałem się, że jestem ch..em, kretynem,
            autorem wszystkich poniewierających Tobą postów, których autorem nie byłem, ale
            mi je przypisano - także Ty to robiłas.

            Ten post tutaj, jak by Ciebie nie zabolał, jest opisem stanu faktycznego: to
            forum jest gorsze niz kiedyś. Wyzywanie i kpienie z ludzi o innych punktach
            widzenia (chocby na sprawe Rywina i rolę w niej Michnika) - to nie była moja
            domena i byłaby to to tutaj rzecz niemożliwa parę lat temu.

            Parę lat temu, pewnego dnia, ktoś zaczął opluwać Miriam, wspaniałą
            forumowiczke - została sponiewierana jako qrwa wlasnie, żydówa, szmata michnika
            itd... Odeszła. Chyba wtedy to się zaczęło. Do tej chwili można było gadac o
            komuniźmie, ubecji, Żydach, kłamstwie, grubej kresce - i pomówienia zdarzały
            się rzadko.

            Po latach zajrzałem ponownie. Twoje ataki na ludzi o innym spojrzeniu na sprawę
            Rywina czytałem z bólem, bo z jednej strony miałas spory prestiż i wielu
            kibiców, a z drugiej porażała mnie łatwość z jaką wydawałaś sądy i wyroki.
            Czyniłaś to nie znając prawdy w ogóle, spekulując, ot tak, bez zahamowań. I
            przypomniałem sobie od razu, że tego dawniej również nie było, a jeśli - nie
            znajdował taki ktoś poklasku. Ot, dostawał dowcipną lub nie ofertę, by
            przemyślał, stonował, był bardziej LUDZKI.

            Dziś to wszystko, co wywołał ten post, w zasadzie potwierdza moj osąd. Ale
            żałuję, że go wpisałem. Źle się stało. Nie było moją intencją wywołanie potoku
            śliny - a zastanowienie się nad szansą, jakie forum dac może wielu mądrym
            ludziom.
            Nie wpiszę się więcej na Twój temat i przepraszam, jesli moja jednorazowa ocena
            Twoich poczynań zraniła Cię tak bardzo. Mogę jedynie trzymac kciuki za to, że
            pewnego dnia i Ty przestaniesz pisać o innych źle.

            • goniacy.pielegniarz Re: Źle się stało. 07.02.04, 21:27
              Pomijając już samą ocenę forum (nadal podkreślam, że pomyliłeś Kraj z
              Aktualnościami, bo tam pisały osoby przez Ciebie wymienione, sprawdź w
              archiwum), to zastanawia mnie jedna rzecz. Ten wątek był między innymi
              skierowany do Kataryny jako tej, która jest tutaj lubiana, ale jednocześnie
              jest jakąś czarną owcą tego forum. Skoro więc obserwowałeś jej dyskusje, to
              pewnie musiałeś zauważyć, o co ją ludzie oskarżali. Powstawały jakieś zupełnie
              absurdalne teorie na temat tego, że niby pracuje w Gazecie Wyborczej, itd., bo
              broniła Michnika. Praktycznie przez cały czas była grupa ludzi, która rzucała
              takimi pomówieniami na lewo i prawo. Nawet gdy Kataryna zmieniła zdanie o
              Michniku, to zaślepieni w swoich teoriach nadal zarzucali jej te bzdury.
              Dodatkowo była masa oskarżeń o spiskowanie z adminami, co jest przecież
              idiotyzmem. I przez te wszystkie miesiące ciągnęła się ta sprawa, sporo osób
              pewnie przy okazji w to uwierzyło. Myślisz, że to było przyjemne dla niej,
              gdy "stworzono" jej forumowy wizerunek, zbudowany na kłamstwie? Teraz to już
              nie ma znaczenia, co myśli Kataryna i jaka jest naprawdę, bo na forum
              Kraj "kataryna.kataryna" to współpracownik szeroko pojętej Agory, który pracuje
              tu za pieniądze i Bóg wie co jeszcze. Może więc zamiast zwracać się do Kataryny
              trzeba było się zwrócić do tych, którzy stworzyli "katarynę.katarynę". Część z
              nich jest zresztą w tym wątku, kilka postów niżej.
            • kataryna.kataryna Re: Źle się stało. 07.02.04, 22:16
              Gość portalu: Zero - Nikt napisał(a):

              > Krótkie wyjasnienie: NIGDY nie użyłem wobec Ciebie jakichkolwiek wyzwisk, w
              > rodzaju cham, qrwa, świnia, szmata - to jest twoja innowacja, nie moja.


              Toteż ja Ci wcale tego nie zarzucam, chodziło mi tylko i wyłącznie o kłamstwa
              na temat mojego udziału w wycinaniu postów, kłamstwa, których celem jest
              zniszczenie przeciwnika poprzez zarzucenie mu czynów powszechnie na tym forum
              potępianych z pełną świadomością, że się przed zarzutami bronić nie mogę bo
              cokolwiek powiem, nikt mi nie uwierzy a adminów nie ma możliwości spytać.


              > Nasz jedyny kontakt dotyczył wątku, który napisałem kilka miesięcy temu -
              nosił
              >
              > tytuł "Kim jest kataryna?" i pytałem w nim po prostu kim jest osoba tak
              > brylująca i budząca takie kontrowersja na tym forum. Niepojawiła się ani
              jedna
              > odpowiedż, a wątek znikł 3 minuty później.

              > Wówczas go ponowiłem, bo interwencja cenzora mi się nie spodobała, gdyz miała
              > charakter cięcia "po protekcji" - w tym samym czasie w innych wątkach ludzie
              > sobie bluzgali od żydowskich świń, qrew właśnie, wysyłali się do gazu i
              > proponowali sobie obciąganie laski, a admin nie interweniował.
              >
              > Przeglądając wówczas inne wpisy rozżalonych forumowiczów, a było ich co
              > niemiara, zorientowałem się, że parasol ochronny nad Twoją osobą jest dośc
              > wyraźny i interwencji admina w obronie Twojej jest sporo. Także w sytuacjach
              > później odgrzebanych przez żalących się - były to interwencje chore,
              > niepotrzebne i jedynym wytłumaczeniem było "po znajomosci". Wydawało się, że
              > innych w Twojej sprawie nie ma.



              Nie mam wpływu ani na to co admin wycina, ani komu to wycięcie przypisujesz Ty
              i "rozżaleni". Jedno trzeba "rozżalonym" oddać, obrali wyjątkowo skuteczną
              strategię, kilka bluzgów, wątek ląduje na Oślej a oni mogą głośno przeżywać jak
              ich mój knebel uwiera. I łapią się na to kolejne osoby, wierząc, że trwa masowa
              wycinka polemiki ze mną. I że ja wszystkim steruję. Ciekawe jaki powód
              roztaczania parasola nade mną miałby admin. I dlaczego nikt o żadnym parasolu
              nie krzyczy jak admin wycina wątki atakujące Oszołoma czy kogokolwiek innego?


              > W miedzyczasie z różnych wpisów dowiedziałem się, że jestem ch..em, kretynem,
              > autorem wszystkich poniewierających Tobą postów, których autorem nie byłem,
              ale
              >
              > mi je przypisano - także Ty to robiłas.


              Jak można przypisać post komuś kto się pod nim nie podpisał i kto w każdym
              poście używa innego nicka? Bo przypuszczam, że pijesz do działalności pewnego
              wielonickowca nadającego z warszawa.cvx.ppp? Przypisać można coś komuś kogo
              można jakoś zidentyfikować i utożsamić z jednym nickiem.


              > Ten post tutaj, jak by Ciebie nie zabolał, jest opisem stanu faktycznego: to
              > forum jest gorsze niz kiedyś.


              Ten post mnie nie zabolał tylko wyprowadził z równowagi, to różnica. Poza tym
              nie chodziło mi o uwagi o forum, tylko o podpieranie tezy o spsieniu forum
              argumentami o moim wkładzie w kneblowanie ust inaczej myślącym. O tym, że
              jestem cenzorem słyszałam już dziesiątki razy i zazwyczaj nie reagowałam, nie
              przynosiło efektów bo są ludzie, którym największą przyjemność sprawia walka z
              kimśą kto się nie broni więc się wczoraj postanowiłam bronić. Gra się tak jak
              przeciwnik pozwala, nie ja narzuciłam taki styl, nie wiem skąd oczekiwanie, że
              będę wiecznie cierpliwie tego wysłuchiwać.


              Wyzywanie i kpienie z ludzi o innych punktach
              > widzenia (chocby na sprawe Rywina i rolę w niej Michnika) - to nie była moja
              > domena i byłaby to to tutaj rzecz niemożliwa parę lat temu.


              Pewnie dlatego, że parę lat temu mnie tu nie było. Wyzywanie się zaczęło jak ja
              się pojawiłam i to ja je zapoczątkowałam.

              > Parę lat temu, pewnego dnia, ktoś zaczął opluwać Miriam, wspaniałą
              > forumowiczke - została sponiewierana jako qrwa wlasnie, żydówa, szmata
              michnika
              >
              > itd... Odeszła. Chyba wtedy to się zaczęło. Do tej chwili można było gadac o
              > komuniźmie, ubecji, Żydach, kłamstwie, grubej kresce - i pomówienia zdarzały
              > się rzadko.


              Nie rozumiem jaki to ma związek ze mną. Chyba tylko taki, że sprawa Miriam
              pokazała, że można się kogoś w taki sposób pozbyć i teraz ja jestem na
              celowniku.

              > Po latach zajrzałem ponownie. Twoje ataki na ludzi o innym spojrzeniu na
              sprawę
              >
              > Rywina czytałem z bólem, bo z jednej strony miałas spory prestiż i wielu
              > kibiców, a z drugiej porażała mnie łatwość z jaką wydawałaś sądy i wyroki.


              A możesz podać konkretny przykład moich ataków na forumowicza o innym
              spojrzeniu na sprawę Rywina? Jeśli wydawałam pochopne sądy, chyba nic nie stało
              na przeszkodzie, żeby mi wytłumaczyć, że jestem w błędzie. W końcu wszyscy
              czytamy te same informacje i jeśli ktoś uważał, że błędnie je interpretuję,
              chyba nic prostszego, żeby mi to udowodnić. Ja przez ten rok dyskusji na forum
              zmieniłam zdanie na wiele spraw. Nie zamierzam odpowiadać za to, że ktoś się ze
              mną nie zgadzał ale nie potrafił ani o tym rozmawiać, ani mnie omijać.


              > Czyniłaś to nie znając prawdy w ogóle, spekulując, ot tak, bez zahamowań.


              A Ty znasz prawdę? Chyba wszyscy tu spekulują w oparciu o publicznie dostępne
              informacje.

              I
              > przypomniałem sobie od razu, że tego dawniej również nie było, a jeśli - nie
              > znajdował taki ktoś poklasku.


              Ten kawałek mnie zawsze najbardziej denerwował bo dotyczy ludzi, których lubię
              a sugeruje, że ja ich jakoś w ich poglądach ubezwłasnowalniałam. Nie rozumiem
              dlaczego kogoś tak bardzo boli, że jakaś grupa ludzi się na jakiś temat zgadza.
              I lubi.


              Ot, dostawał dowcipną lub nie ofertę, by
              > przemyślał, stonował, był bardziej LUDZKI.


              To też moja wina, że nikt mi takich dowcipnych ofert nie składa?


              > Dziś to wszystko, co wywołał ten post, w zasadzie potwierdza moj osąd. Ale
              > żałuję, że go wpisałem. Źle się stało. Nie było moją intencją wywołanie
              potoku
              > śliny - a zastanowienie się nad szansą, jakie forum dac może wielu mądrym
              > ludziom.


              Jeśli taka była intencja to rzeczywiście dość niefortunny dobów metody, jeśli
              jesteś tu długo to powinieneś wiedzieć, że otwieranie rankingu najgorszych
              forumowiczów przyniesie tylko ślinę.


              > Nie wpiszę się więcej na Twój temat i przepraszam, jesli moja jednorazowa
              ocena
              >
              > Twoich poczynań zraniła Cię tak bardzo. Mogę jedynie trzymac kciuki za to, że
              > pewnego dnia i Ty przestaniesz pisać o innych źle.


              Ja też żałuję, że skomentowałam, trzeba było przeczekać i to, za swój wkład w
              tę nieelegancką wymianę też przepraszam i życzę Ci tego samego, że pewnego dnia
              i Ty przestaniesz pisać źle o innych, zwłaszcza jeśli jesteś tym
              wielonickowecem z warszawa.cxv.ppp.
            • Gość: jan Re: Źle się stało. IP: *.multicon.pl 07.02.04, 22:19
              W 100 % zgadzam się z duble-zero w ocenie k-k.
              Mam wrażenie że k-k traci kontakt z rzeczywistością na skutek zacietrzewienia i
              pochlebstw ze strony "timurowej druzyny".
              Przyglądałem sie trochę postom k-k dotyczącym speckomisji , "kwiatuchom" itp.
              Tak sobie myslałem patrząc jak ona podgrzewa atmosferę na forum ,że bałbym sie
              tej osoby w latach 50-tych gdyby pracowała ona w branży "sprawiedliwości ludowej".
              Tam pracowały takie różne półkowniczki i majorki i do pomocy miały całe stada
              potakiwaczy i pomocników...A elokwentne były te bristigerowe cholernie i wygadane.
              Pamietasz k-k jak "jan" informował ciebie wiosną ,że za chwile będzie lato i
              abys dała sobie luz z postami na temat "kwiatuchów" o godz.2 w nocy i pojechała
              gdzieś na wakacje , odprężyła się itd. Mówiłem tobie wtedy abys na cała te
              sprawę spoglądała bardziej obiektywnie , bezstronnie. Złościlo ciebie to.
              Myślę że za wczorajsze "kwiatuchy" wstydzisz sie , patrząc na dzisiejsze
              "dworaki". Co ? Pewnie tak.
              Powinienaś k-k byc bezstronna i obiektywna. Za korupcję , kolesiostwo itp
              krytykować SLD , PO , PiS , "kwiatuchów" , "dworaków" -wszystkich.
              Wątek double-zero uwazm wbrew pozorom z zyczliwy tobie i w 100 % trafny.
              Krzywdzą ciebie natomiast potakiwacze twoi , gdyż utwierdzają oni ciebie w
              zadufaniu , samouwielbieniu i często w nienawiści do "kwiatuchów". Oni tobie nie
              powiedzą że nie masz racji mówiąc że 2+2=17. To tobie powie double ,jan oraz
              jeszcze parę osób. No ale wtedy, prosze cie dyskutuj z nami , anie wyzywaj od
              "szmat" , "qrew" itp.
              Mam wrażenie k-k że wpadłaś w "złe towarzystwo" forumowe i double chce
              sprowadzić ciebie swoim znakomitym wątkiem na "dobra drogę". Tak własnie myślę :)))
              Tak sie teraz zastanawiam czy ktoś za chwilę nie wyzwie mnie za to co napisałem
              od "qrew męskich" i "szmat" jakiś :)))



              • kataryna.kataryna Re: Źle się stało. 07.02.04, 22:34
                Gość portalu: jan napisał(a):

                > Mam wrażenie k-k że wpadłaś w "złe towarzystwo" forumowe i double chce
                > sprowadzić ciebie swoim znakomitym wątkiem na "dobra drogę". Tak własnie
                myślę
                > :)))



                Jan, przecież Ty jeszcze niedawno dowodziłeś na forum, że jestem Strajkerem
                (pamiętasz jak wyliczałeś czas między wpisami moimi i Strajkera), potem, że
                Iwoną Śledzińską-Katarsińską (przyznam, że serce mnie bolało, że Ci muszę
                radosc zepsuć bo takie fajne argumenty sobie znalazłeś). Naprawdę myślisz, że
                masz jakiekolwiek kwalifikacje na interpretatora forumowego życia?


                > Tak sie teraz zastanawiam czy ktoś za chwilę nie wyzwie mnie za to co
                napisałem
                > od "qrew męskich" i "szmat" jakiś :)))


                Z mojej strony na to nie licz, chociaż pewnie to jest głównym powodem dla
                którego znowu postanowiłeś zapoznać mnie ze swoją opinią na mój temat. Za dobre
                rady na temat tego jak być dobrym i obiektywnym forumowiczem serdecznie
                dziękuję ale jeśli siebie masz za wzorzec to chyba nie skorzystam.
              • heretykkk do KK - o matematyce 07.02.04, 22:54
                Wiem, że jesteś daleka od tego, ale gdyby np. kiedyś przyszło Ci zejść na złą
                drogę i się ze mną skumać, to wiedz, że zawsze twardo będę Ci powtarzał, że
                2+2, wbrew Twoim upartym twierdzeniom, to jednak nie jest 17.

                p.s. I proszę Cię, przestań wyzywać Jana od qrew, zwłaszcza męskich. Kto jak
                kto, ale Brystygierowa powinna znać lepsze metody ;)
                • kataryna.kataryna Re: do KK - o matematyce 07.02.04, 23:07
                  heretykkk napisała:

                  > Wiem, że jesteś daleka od tego, ale gdyby np. kiedyś przyszło Ci zejść na złą
                  > drogę i się ze mną skumać, to wiedz, że zawsze twardo będę Ci powtarzał, że
                  > 2+2, wbrew Twoim upartym twierdzeniom, to jednak nie jest 17.


                  Cóż, muszę wyciąć Twój post. Skumywać to się mogę tylko ze ślepo posłusznymi i
                  bardzo żałuję, że w internecie są tak ograniczone możliwości karania za
                  niesubordynację, oj, nauczyłabym ja Was moresu.


                  > p.s. I proszę Cię, przestań wyzywać Jana od qrew, zwłaszcza męskich. Kto jak
                  > kto, ale Brystygierowa powinna znać lepsze metody ;)


                  Znam, znam, niestety, przez internet trudno mi swoim ofiarom paznokcie wyrywać,
                  gorącą lokówkę tam gdzie wiesz wsadzać :)
        • goniacy.pielegniarz O "metapoziomach" 07.02.04, 15:33
          Gość portalu: nick-nick napisał(a):

          > Cudo, kataryno.
          > Kto wie, czy nie rekord Guinessa w chamstwie i obelgach na tym forum.

          To zdanie przekonuje mnie całkowicie, że przylazłeś z gotową, bardzo mocno
          naciąganą tezą, a teraz cieszysz się jak małe dziecko, że akurat możesz
          wykorzystać bardzo niereprezentatywny w tym wypadku post Kataryny do
          potwierdznia swojej urojonej tezy.

          > Dla mnie bez znaczenia, choć dziekuje za tzw. display - teraz obrazek jest
          > pelny i... wszystko jasne.

          Nie żartuj. Obrazek miałeś pełny, zanim to napisałeś. Pisany w jakimś
          odurzeniu, ale pełny.

          > Nie apeluje do admina o cięcie, bo to jest w koncu wuznacznik standardu tego
          > forum dzisiaj.

          Fakt, metapoziom to nie jest, ale żeby od razu tak ostro?

          > I o tym (takze poziomie kataryny) jest ten post wlasnie.

          Wracaj więc do tych "metapoziomów", o których pisze Twój fan kilka postów
          niżej. Możesz nawet wysłać maila do tego swojego "Michnika", bo on jeszcze
          funkcjonuje na forum, ale już na innym.
    • iza.bella.iza Re: Płynny Ranking Czatowników. 07.02.04, 01:20
      Gość portalu: Double Nick napisał(a):

      >
      > Z czasem pojawili się ludzie mniej utalentowani, zaczęły przewazać kopie
      > notatek prasowych - dziś to one stanowią główny temat dyskusji.

      Jak się nie ma nic ciekawego do powiedzenia, to lepiej jest wrzucić link do
      jakieś mądrej lektury, np. do niegdysiejszych błyskotliwych wypowiedzi na forum

      > Wreszcie chamstwo i bełkot zwyciężyły na tyle, że po kilku latach największe
      > tuzy tego forum po prostu odeszły - jedne zniechęcone, inne zaszczute, a
      > jeszcze inne zgodnie z prawem inercji, które głosi, że bywanie na forum jest
      > bezwiednym amokiem, który dopada i ale z czasem mija.
      >

      Ciebie dopadło, minęło i niestety wróciło, wraz ze zwycięskim chamstwem i
      bełkotem.


      > Kiedyś tu było miejsce do fajności - dziś jest to ring dla damskich bokserów.

      A najlepszym damskim bokserem na forum jest zdublowany nick - nikt. Dowody
      poniżej.

      > Szkoda.

      Szkoda.

      > Mój ranking ma na celu wykazanie tych, którzy zabijają to forum.
      > Mogłbym napisac katarynę, która przez długi czas dyktowała smak forum -
      > niestety, stała za wycięciami polemik przeciw niej skierowanych - proceder to
      > był żałosny i zniechęcający; być może własnie kataryna oddala się od froum w
      > niesmaku.
      > Więc?
      > Jak ktoś chce - na pierwszy miejscu umieszczę nicka swojego. Nie zaboli.
      > A poza mną...
      > Kto jest najgorszym bywalcem tego forum?

      Choć prowadzono długie i intensywne poszukiwania, gorszego od Ciebie bywalca
      tego forum nie znaleziono. Z prawdziwą przyjemnością i nieskrywaną satysfakcją
      Cię o tym informuję.
      • Gość: wartburg mały człowiek IP: *.b.dial.de.ignite.net 07.02.04, 14:23
        Gość portalu: t1s napisał(a):

        > A czy autograf od Luzera dostałeś?
        > Nie? To może chociaż ja mógłbym coś ci zadedykować?
        > Bedzie oczywiście literacko, kulturnie i chujnie

        Zadałem sobie nieco trudu, żeby zlokalizować Double Nicka.

        Jego IP raszyn.sdi.tpnet.pl wydał mi się skądś znajomy. Gdzieś tak tydzień
        temu odradzał Lisowi karierę polityczną posiłkując się cytatami z Cronkite'a
        oczywiście jako Cronkite. Potem używał także nicku Century Fox.

        Wydaje mi się, że Double Nick jest typem niedopieszczonego i w związku z tym
        obrażonego na wszystkich forumowicza. Taki zakochany w sobie besserwisser,
        który nie może darować innym, że jego wyrafinowane, akademickie posty nie
        wzbudzją na forum takiego fermentu i zainteresowania, jak komentarze Kataryny,
        GP i innych.

        Mały, zawistny człowiek wyszedł z niego.


        • heretykkk Re: mały człowiek 2 07.02.04, 14:32
          To chyba jest w ogóle problem umysłów tuzinkowych. Trzymają się jakiejś teorii
          (oczywiście nie swojej, bo takowej nie posiadają) i do niej dopasowują (z
          marnym skutkiem) przykłady. W ten sposób oberwało się Katarynie, no ale głupek
          dostał chyba niezły odpór i pewnie mu teraz wstyd. Może chciałby nawet
          przeprosić?
          • Gość: wartburg b. przykre IP: *.b.dial.de.ignite.net 07.02.04, 14:41
            heretykkk napisała:

            > To chyba jest w ogóle problem umysłów tuzinkowych. Trzymają się jakiejś
            teorii
            > (oczywiście nie swojej, bo takowej nie posiadają) i do niej dopasowują (z
            > marnym skutkiem) przykłady. W ten sposób oberwało się Katarynie, no ale
            głupek
            > dostał chyba niezły odpór i pewnie mu teraz wstyd. Może chciałby nawet
            > przeprosić?

            Też tak to widzę. Zdaje się, że to nie jest głupi człowiek. Tylko wyszło z
            niego coś, co się okazało silniejsze od niego i nad czym stracił panowanie.

            W kompleksach dużo jest takiej wymykającej sie spod kontroli energii. W sumie
            jest to b. przykre.


        • ponury.zniwiarz Re: mały człowiek 07.02.04, 14:42
          Gość portalu: wartburg napisał(a):

          > Gość portalu: t1s napisał(a):
          >
          > > A czy autograf od Luzera dostałeś?
          > > Nie? To może chociaż ja mógłbym coś ci zadedykować?
          > > Bedzie oczywiście literacko, kulturnie i chujnie
          >
          > Zadałem sobie nieco trudu, żeby zlokalizować Double Nicka.
          >
          > Jego IP raszyn.sdi.tpnet.pl wydał mi się skądś znajomy. Gdzieś tak tydzień
          > temu odradzał Lisowi karierę polityczną posiłkując się cytatami z Cronkite'a
          > oczywiście jako Cronkite. Potem używał także nicku Century Fox.
          >
          > Wydaje mi się, że Double Nick jest typem niedopieszczonego i w związku z tym
          > obrażonego na wszystkich forumowicza. Taki zakochany w sobie besserwisser,
          > który nie może darować innym, że jego wyrafinowane, akademickie posty nie
          > wzbudzją na forum takiego fermentu i zainteresowania, jak komentarze
          Kataryny,
          > GP i innych.
          >
          > Mały, zawistny człowiek wyszedł z niego.
          >
          >


          i tu sie zgodze. po calym dniu gonitwy za kasa czasem juz nie ma sie ochoty na
          pisanie "akademickich" wywodow ukladanych w wybujale literackie formy i ktos,
          dla kogo forum staje sie okazja do prezentacji swych oratorskich umiejetnosci
          moze3 byc ostro zniesmaczony. takoz i pan o podwojnym nicku sie poczul.
          proponuje zatem zamiast rankingow sredniej jakosci wyjsc do ludzi i tam sie
          uzewnetrzniac werbalnie, a na forum jak to na forum, prosci ludzie :-))) chyba,
          ze pan w podwojnym nicku w kontakcie z zywa istota nie ma zbyt wiele do
          powiedzenia, a siedzac przy kompie ma sie ten komfort, ze zawsze w razie pustki
          w glowie mozna sie poratowac dowolna iloscia madrych pomocy i jakze pieknie sie
          prezentowac. mimo, iz jest sie cieniutkim boleczkiem;]]
          pozdrowienia
          ponury
    • kataryna.kataryna postscriptum 07.02.04, 15:09
      OK, sama wiem, że mnie wczoraj poniosło i niepotrzebnie zareagowałam na coś co
      na reakcję nie zasługuje, zwłaszcza, że w swojej sprawie zawsze lepiej
      wstrzymać się od głosu. Nie przeszkadza mi, że mnie na czele rankingu umieścił,
      ja się tu z nikim nie ścigam a o tym, że dla kilku osób jestem najgorszym co
      się mogło temu forum przydarzyć, miałam się wiele okazji przekonać. Ale jak już
      mam zdobywać ten tytuł to wolałabym za coś co rzeczywiście zrobiłam, skarżenie
      się adminom i wycinanie innych do tego nie należy - wiem to ja, wiedzą sami
      admini. I to, że mając tyle możliwości znęcania się nad treścią moich postów
      (wielu sama się wstydzę) ktoś woli anonimowo oskarżać o tłumienie krytyki,
      strasznie mnie wkurza. Mam już szczerze dość forumowych jemioł, przyczepionych
      do wybranej osoby i karmiących się jej obecnością. Osób, które mają odwagę
      napisać wszystko, ale nie starcza im jej, żeby się pod czymkolwiek podpisać.
      Anonimowych donosów efemerycznych nicków, forumowych jętek jednodniówek
      żyjących przez jeden krótki ale soczysty post. Chociaż są nieszkodliwe i można
      je łatwo ominąć jak psią kupę na trawniku, to jeśli się rozplenią to forum
      stanie się nie do wytrzymania dla osób, które przychodzą sobie porozmawiać a
      nie napisać w damskiej ubikacji "głupi kaowiec" i uciec.

      A osoby skonfundowane moim wczorajszym wybuchem uprzejmie przepraszam.
        • kataryna.kataryna Re: Oj, Kaśka, Kaśka 07.02.04, 15:37
          cheretyk napisał:

          > Problem tak naprawdę dotyczy metapoziomów,
          > któryh ni cholerę nie da Ci się objanić.


          Objaśniaj śmiało, jak nie zrozumiem albo się nie zgodzę to Cię wytnę, zawsze
          tak robię.

          > Cześć.


          Cześć
      • ponury.zniwiarz Re: postscriptum 07.02.04, 15:15
        kataryna.kataryna napisała:

        > OK, sama wiem, że mnie wczoraj poniosło i niepotrzebnie zareagowałam na coś
        co
        > na reakcję nie zasługuje, zwłaszcza, że w swojej sprawie zawsze lepiej
        > wstrzymać się od głosu. Nie przeszkadza mi, że mnie na czele rankingu
        umieścił,
        >
        > ja się tu z nikim nie ścigam a o tym, że dla kilku osób jestem najgorszym co
        > się mogło temu forum przydarzyć, miałam się wiele okazji przekonać. Ale jak
        już
        >
        > mam zdobywać ten tytuł to wolałabym za coś co rzeczywiście zrobiłam,
        skarżenie
        > się adminom i wycinanie innych do tego nie należy - wiem to ja, wiedzą sami
        > admini. I to, że mając tyle możliwości znęcania się nad treścią moich postów
        > (wielu sama się wstydzę) ktoś woli anonimowo oskarżać o tłumienie krytyki,
        > strasznie mnie wkurza. Mam już szczerze dość forumowych jemioł,
        przyczepionych
        > do wybranej osoby i karmiących się jej obecnością. Osób, które mają odwagę
        > napisać wszystko, ale nie starcza im jej, żeby się pod czymkolwiek podpisać.
        > Anonimowych donosów efemerycznych nicków, forumowych jętek jednodniówek
        > żyjących przez jeden krótki ale soczysty post. Chociaż są nieszkodliwe i
        można
        > je łatwo ominąć jak psią kupę na trawniku, to jeśli się rozplenią to forum
        > stanie się nie do wytrzymania dla osób, które przychodzą sobie porozmawiać a
        > nie napisać w damskiej ubikacji "głupi kaowiec" i uciec.
        >
        > A osoby skonfundowane moim wczorajszym wybuchem uprzejmie przepraszam.

        na forum nie ma sie z czego tlumaczyc. kazdy pisze co uwaza za stosowne, po to
        jest admin i bierze za to kase zeby obserwowal. tyle
        pozdro
      • Gość: wartburg Re: postscriptum IP: *.b.dial.de.ignite.net 07.02.04, 15:38

        kataryna.kataryna napisała:

        Mam już szczerze dość forumowych jemioł, przyczepionych
        > do wybranej osoby i karmiących się jej obecnością. Osób, które mają odwagę
        > napisać wszystko, ale nie starcza im jej, żeby się pod czymkolwiek podpisać.
        > Anonimowych donosów efemerycznych nicków, forumowych jętek jednodniówek
        > żyjących przez jeden krótki ale soczysty post. Chociaż są nieszkodliwe i
        można
        > je łatwo ominąć jak psią kupę na trawniku, to jeśli się rozplenią to forum
        > stanie się nie do wytrzymania dla osób, które przychodzą sobie porozmawiać a
        > nie napisać w damskiej ubikacji "głupi kaowiec" i uciec.
        >
        > A osoby skonfundowane moim wczorajszym wybuchem uprzejmie przepraszam.

        Nie przepraszaj, bo przeprosiny jeśli już komuś, to przede wszystkim Tobie się
        należą.

        Zareagowałaś na nieczystą zagrywkę i to było Twoje święte prawo. A poza tym
        bardzo dobrze, że wypowiedziałas się na temat zjawisk, o których tutaj na
        ogół nie się mówi i które są zmorą nie tylko dla Ciebie.
      • goniacy.pielegniarz Re: Płynny Ranking Czatowników. 07.02.04, 15:47
        Gość portalu: franek napisał:

        > A co Wy żeście się tak gremialnie rzucili na odpowiadanie temu frajerowi?

        Franek, Ty lepiej nie podskakuj, bo z tego, co on pisze, to jest jakimś
        kumplem "Michnika", więc lepiej uważaj, bo Cię zabanują. Mi już jest wszystko
        jedno, bo ja zostałem wymieniony w pierwszym poście, ale Ty jeszcze miałeś
        szansę... :)

        pzdr
        • Gość: franek Re: Płynny Ranking Czatowników. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.04, 15:53
          goniacy.pielegniarz napisał:

          > Franek, Ty lepiej nie podskakuj, bo z tego, co on pisze, to jest jakimś
          > kumplem "Michnika", więc lepiej uważaj, bo Cię zabanują.

          To mogę się z nim mocować, który z nas jest lepszym kumplem Michnika. Natomiast
          z tego co pisałeś wcześniej wywnioskowałem, że jego kumpel to Luzak-Michnik z
          Opola. Jeśli wypowiada się tak samo jak nasz nowy forumowy kolega, to bardziej
          pasuje to do jakichś osiedlowych fąfli spod budki z piwem niż Michnika (swoją
          drogą fajny pomysł na ksywkę miał, Luzak-Michnik. Chyba też muszę pomyśleć o
          jakimś równie przebojowym nicku:)

          • goniacy.pielegniarz Poprawka :) 07.02.04, 16:04
            Ja się pomyliłem w pierwszym poście, bo napisałem "luzak", a to chodziło o
            Luzera-Michnika. Też ładnie zresztą :)
            Ale potwierdzam, że Luzer pisał z Opola. Tylko w poście się pomyliłem.
      • Gość: wartburg jak pies po wyjściu z wody IP: *.b.dial.de.ignite.net 07.02.04, 15:51

        Gość portalu: franek napisał(a):

        > A co Wy żeście się tak gremialnie rzucili na odpowiadanie temu frajerowi?
        >
        > Chyba nie warto. Jeśli prowokuje, to na żenującym doprawdy poziomie; a jeśli
        > pisze poważnie, to aż palcom odechciewa się wstukiwać literki na
        klawiaturze...
        >
        > pzdr

        Chyba nie zgodzę sie z Tobą teraz. Uważam, że takie sytuacje powinny być
        odreagowywane. Dobrze jest sie otrząsnąć jak pies po wyjściu z wody.

        Nie zauważanie, względnie też udawanie, że nic się nie stało, z reguły niczego
        nie załatwia.
        • Gość: franek Re: jak pies po wyjściu z wody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.04, 15:58
          Z jednej strony na pewno - ale z drugiej strony myślę, że ten buc jest teraz
          dumny z tego, że tylu ludzi mu odpowiedziało, co może popchnąc go do kolejnych
          tego typu wynurzeń.

          Ale przynajmniej ich forumowe pozdrowienie mi się spodobało - Cześć!
          Proponowałbym, żebyśmy my, zaznaczając swoją odrębność, wymyślili swoje.

          A więc - po indiańsku - Howgh!
          • Gość: wartburg dumny? IP: *.b.dial.de.ignite.net 07.02.04, 16:07
            Gość portalu: franek napisał(a):

            > Z jednej strony na pewno - ale z drugiej strony myślę, że ten buc jest teraz
            > dumny z tego, że tylu ludzi mu odpowiedziało, co może popchnąc go do
            kolejnych
            > tego typu wynurzeń.
            >
            > Ale przynajmniej ich forumowe pozdrowienie mi się spodobało - Cześć!
            > Proponowałbym, żebyśmy my, zaznaczając swoją odrębność, wymyślili swoje.
            >
            > A więc - po indiańsku - Howgh!

            Wcale nie jestem taki pewien, że jest dumny z tego, co zrobił. Narobił smrodu
            i teraz to do niego zaczyna docierać.

            Być może się wstydzi i im dłużej trwa ta dyskusja, tym bardziej mu głupio.
            Ale mogę się mylić...

            Howgh!


            • Gość: franek Re: dumny? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.04, 17:04
              Gość portalu: wartburg napisał:

              > Wcale nie jestem taki pewien, że jest dumny z tego, co zrobił. Narobił smrodu
              > i teraz to do niego zaczyna docierać.

              Myślę, że do każdego w miarę normalnego rzeczywiście zaczęło by docierać.
              Natomiast nasz nowy kolega miał całą dobę na przemyślenie swoich wypocin i o to
              co wymyślił:

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=10597062&a=10611963
              Chyba więc nie do wszystkich takie rzeczy docierają, Wartburgu.

              • Gość: wartburg Re: dumny? IP: *.b.dial.de.ignite.net 07.02.04, 17:19

                Gość portalu: franek napisał(a):

                >
                > Myślę, że do każdego w miarę normalnego rzeczywiście zaczęło by docierać.
                > Natomiast nasz nowy kolega miał całą dobę na przemyślenie swoich wypocin i o
                to
                >
                > co wymyślił:
                >
                > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=10597062&a=10611963
                > Chyba więc nie do wszystkich takie rzeczy docierają, Wartburgu.


                Masz rację. Nie zauważyłem jakoś tego postu. Uszedł mojej uwadze... To jest
                rzeczywiście b. nieciekawa figura ten wielonikowiec z Raszyna. Za łagodnie
                go potraktowałem...

                howgh

                mimo że zgadzam się z heretykkkiem, że May nienajwyższego lotu literaturę po
                sobie pozostawił. Chyba nawet Sienkiewicz był lepszy od niego :)
    • Gość: Henryk Re: Płynny Ranking Czatowników. Trochę zabolało ?! IP: 82.160.16.* 07.02.04, 15:50
      -*Jak ktoś chce - na pierwszy miejscu umieszczę nicka swojego. Nie zaboli. A poza mną...*
      -* Kto jest najgorszym bywalcem tego forum?*
      -*Mój ranking ma na celu wykazanie tych, którzy zabijają to forum.*

      Nie odczytałem postu jako ataku personalnego na kogokolwiek, intencje były chyba szczere: -*Wówczas dyskutowano tematy inteligentne, budowano dynamiczne teorie, padały fakty zza kulis. Awantury były fascynujące, kreacji bez liku a chamstwa niewiele*.

      Stan na dzisiaj: -*zaczęły przewazać kopie notatek prasowych - dziś to one stanowią główny temat dyskusji.*,*.pojawiły sie wzajemne ataki, zniewagi,*,* Wreszcie chamstwo i bełkot zwyciężyły* a *. bywanie na forum jest bezwiednym amokiem, który dopada ..*.

      -*Dziś to forum szoruje po ziemi. Prożno by tu szukać wspaniałości literackich, lotnych żartów, wspaniałych analiz i popisów dedukcji. Wszystko jest proste, jak poziom polskiego parlamentu.*

      Emocjonalne reakcje kilku forumowiczów świadczą o niezrozumieniu intencji.
      Nie mnie sięgać do zamierzchłych czasów forum (goszczę od niedawna), negatywne cechy stanu dzisiejszego forum (w mojej ocenie) niestety zgodne z "Double Nick".


      • kataryna.kataryna Re: Płynny Ranking Czatowników. Trochę zabolało ? 07.02.04, 16:07
        Gość portalu: Henryk napisał(a):


        > Nie odczytałem postu jako ataku personalnego na kogokolwiek


        Sama propozycja typowania "najgorszych forumowiczów" jest zaproszeniem do
        ataków personalnych.


        > Emocjonalne reakcje kilku forumowiczów świadczą o niezrozumieniu intencji.


        A jakie były intencje? Nie odczytałam tego jako zaproszenia do merytorycznej
        dyskusji "co z tym forum" bo takiej dyskusji się nie zaczyna od zachęcania do
        wskazywania palcem innych, zamiast tego lepiej chyba spróbować ten poziom
        podnosić a nie wpisywać się w to co się samemu zdanie wcześniej skrytykowało.
        Na forum toczy się wiele bardzo ciekawych dyskusji, jeśli ktoś czuje niedosyt,
        może sam takie dyskusje rozkręcać ale akurat wycieczek osobistych temu forum
        nie brakuje i mnożyć ich nie ma potrzeby.


        > Nie mnie sięgać do zamierzchłych czasów forum (goszczę od niedawna),
        negatywne
        > cechy stanu dzisiejszego forum (w mojej ocenie) niestety zgodne z "Double
        Nick"



        Parafrazując Dezertera "To my tworzymy to cholerne forum". Będzie takie jakim
        je zrobimy i zmieni się tak jak je zmienić spróbujemy, tu nie ma
        żadnych "onych".
    • goniacy.pielegniarz Do Jana i spólki, czyli "uciemiężonych" 07.02.04, 20:20
      Teraz poważnie.
      Skoro zebrało się tutaj stałe grono, które, odkąd pamiętam, narzeka na forum,
      że odbiera się im wolność słowa, może mi coś wyjaśni. Pominę może Hansa, bo to
      wyjątkowy już cham, nawet jak na możliwość korzystania z anonimowości.
      Ale cała reszta. Janie, nikt Ci przecież nie broni nie zgadzać się z Kataryną.
      Nie jest też tak, że tutaj wszyscy się zgadzają z Kataryną, jak twierdzisz.
      Problem polega na tym, że rozmawiając o poglądach, macie jakiąś dziwną obsesję
      i musicie od razu przechodzić do wątków personalnych, zamiast w miarę
      kulturalnie, a nawet ostro wyrazić swoje własne zdanie i polemizować na temat
      treści tekstu. Powtarzam TREŚCI TEKSTU. Ty akurat nie powinieneś szczególnie
      narzekać, bo głównie zajmowałeś się nieudolnymi próbami ośmieszania i obrażania
      Kataryny na tym forum od bardzo długiego czasu. Podobnie jest z gościem
      piszącym z IP: 5.5.* / 80.58.44.*, który też się w tym specjalizuje. O Hansie
      oczywiście nie wspominam, bo on przekracza wszelkie granice. Wszyscy się
      rzuciliście i cieszycie się jak dzieci, bo Kataryna w końcu nie wytrzymała tych
      ciągłych zarzutów o tajną współpracę z GW, adminami, czy też cyklistami i
      napisała obraźliwy post. Wiecie dobrze, bo nie od dzisiaj tutaj jesteście, że
      to nie jest jej styl. Ale jednocześnie nie przeszkadza Wam podniecanie się tym,
      bo macie wreszcie coś konkretnego, co możecie rzucić jej w twarz. Nie wspomnę
      już o tym, że Kataryna przeprosiła za ten post, co mało komu się tutaj zdarza
      (Hans, czytaj uważnie).

      Cały czas próbujecie dodatkowo wmawiać, że Kataryna sama jest odpowiedzialna za
      wycianie wątków o sobie. Ten zarzut jest wyjątkowo śmieszny, ale o tyle ohydny,
      że pewnie duża grupa ludzi jest gotowa w to uwierzyć. Taka to już jest ta
      ludzka słabość do dawania wiary różnym, nawet najbardziej idiotycznym
      pomówieniom. Admini wycinają te beznadziejne posty (za co jestem im zresztą
      bardzo wdzięczny) i nie widzę w tym niczego dziwnego. Nie wiem, w jakich
      warunkach zostaliście wychowani i co jest dla was normalne, ale można chyba
      uznać, że normalnością w dyskusji jest raczej polemizowanie z treścią, a nie
      zarzucanie rozmówcy brania udziału w jakichś absurdalnych spiskach, czy też
      obrażanie go. Nie wiem, czy cokolwiek z tego postu do kogoś dotrze, ale zawsze
      warto spróbować.

      I na koniec mam całkiem poważne pytanie do Hansa i prosiłbym o poważną
      odpowiedź. Hans, czy to ty wrzucasz na forum co jakiś czas wątki
      typu: "Kataryna jest k..."? Pytam, bo ta osoba się podpisuje różnymi nickami,
      które nie są używane na forum. A podobnie jak ty, pisze z neostrady. No i styl
      też ma podobny do ciebie, o czym chyba nie muszę nikogo przekonywać. Jeśli więc
      jesteś to ty, to miej chociaż na tyle odwagi, żeby się do tego przyznać. Więc
      jak to jest, Hans? Proszę o szczerą odpowiedź, tym bardziej, że raczej nie
      będziemy mieli okazji do następnej szczerej rozmowy, bo raczej nie zamierzam z
      tobą wymieniać się bluzgami.

      Pozdrawiam. Mimo wszystko...
      • heretykkk niby tak 07.02.04, 20:29
        Niby fajnie, ale trochę jakby nieudolnie. Nie było absolutnej potrzeby, zeby
        Kataryna przepraszała, bo od pierwszego do ostatniego słowa miała rację. Ma
        prawo przepraszać, jeśli koniecznie chce, bo to jej post. Ale tylko ona ma
        takie prawo. Z Twego listu wynika, że te Hansowe i inne bydlo rzeczywiscie
        miało powód do swoich chamskich ataków.
        Ale proszę, dialoguj sobie z nimi, może coś wskórasz. W razie czego masz chyba
        w zanadrzu jakąś wersję nieocenzurowaną?
          • heretykkk Re: nie rozumiem 07.02.04, 20:36
            "Wszyscy się
            rzuciliście i cieszycie się jak dzieci, bo Kataryna w końcu nie wytrzymała tych
            ciągłych zarzutów o tajną współpracę z GW, adminami, czy też cyklistami i
            napisała obraźliwy post. Wiecie dobrze, bo nie od dzisiaj tutaj jesteście, że
            to nie jest jej styl. Ale jednocześnie nie przeszkadza Wam podniecanie się tym,
            bo macie wreszcie coś konkretnego, co możecie rzucić jej w twarz. Nie wspomnę
            już o tym, że Kataryna przeprosiła za ten post, co mało komu się tutaj zdarza"

            ------

            Czy to jej styl czy nie, zrobiła to, do czego miała prawo i na co oni
            zasługiwali. Ostatnie ich wpisy tylko to potwierdzają. Nie mają absolutnie nic,
            co mogliby jej "rzucić w twarz".
            We wszystkim innym masz rację.

            Lepiej sie zastanowić, jak takie chamskie towarzystwo usunąć z forum, bo wstyd
            to czytać i normalnym ludziom przeszkadza w dyskusji.

            • goniacy.pielegniarz Re: nie rozumiem 07.02.04, 20:49
              OK, źle zrozumiałem, bo myślałem, że może chodzić o to, że niby mieli powody do
              chamskich ataków już wcześniej. Ale faktem jest, że Kataryna przeprosiła. I to
              jest jej sprawa. Uznała, że ma powody do przeprosin. Jedni uznaliby, że są
              powody, inni że ich nie ma. Ale najbardziej zdenerwowało mnie właśnie to, że
              oni się ucieszyli, że wreszcie mają "dowód", więc mogą ze zdwojoną siłą rzucić
              się na nią i "udowodnić" gotową od wielu miesięcy tezę. A to, że nie jest to
              żaden dowód, bo takich tekstów ona przecież nie pisze na forum, był to raczej
              wyjątek, nie mówiąc już o tym, że przeprosiła, nie przeszkadzał im. To, co
              zrobili, to po prostu podłość i tyle. Szkoda słów. A sami narzekają, że są
              nietolerowani na forum...
              • Gość: wartburg drobna uwaga IP: *.b.dial.de.ignite.net 07.02.04, 21:45

                goniacy.pielegniarz napisał:

                > OK, źle zrozumiałem, bo myślałem, że może chodzić o to, że niby mieli powody
                do
                >
                > chamskich ataków już wcześniej. Ale faktem jest, że Kataryna przeprosiła. I
                to
                > jest jej sprawa. Uznała, że ma powody do przeprosin. Jedni uznaliby, że są
                > powody, inni że ich nie ma. Ale najbardziej zdenerwowało mnie właśnie to, że
                > oni się ucieszyli, że wreszcie mają "dowód", więc mogą ze zdwojoną siłą
                rzucić
                > się na nią i "udowodnić" gotową od wielu miesięcy tezę.

                Drobna uwaga. Nie chcę kwestionować Twojego wywodu, uważam jednak, że K. nie
                przepraszała tujeszych drurniów i oszołomów, tylko cywilizowaną część forum.
                Było jej wstyd wobec nas, a nie wobec nich.

                Osobiście uważam, że te przeprosiny były zbyteczne. Choć z drugiej strony
                świadczą o jej klasie - dla hansów i janów jakże niepojętej.

                pozdrawiam
                >
                • goniacy.pielegniarz Re: drobna uwaga 07.02.04, 21:59
                  Właśnie tak to odebrałem, że Kataryna przeprosiła za to, że napisała post,
                  jakich zwykle nie pisze, a nie konkretnie oszołomów. I to właśnie musiało ich
                  dodatkowo zaboleć, bo pokazała klasę. Nie mają jak jej ukąsić, więc rzucają się
                  na każdy ochłap, jaki się tylko nadarzy. Już sobie wyobrażam, jak serce zaczęło
                  im szybciej bić i nerwowo przebierali nogami przed komputerem, jednocześnie
                  wykrzywiając usta w coś, co jest karykaturą uśmiechu... Ech, szkoda wyobraźni.

                  Pozdrawiam
                • kataryna.kataryna Re: drobna uwaga 07.02.04, 22:45
                  Gość portalu: wartburg napisał(a):


                  > Drobna uwaga. Nie chcę kwestionować Twojego wywodu, uważam jednak, że K. nie
                  > przepraszała tujeszych drurniów i oszołomów, tylko cywilizowaną część forum.
                  > Było jej wstyd wobec nas, a nie wobec nich.


                  Tak, tak, przeprosiny były do Was, do tych którzy zareagowali w sposób
                  zwalniający mnie od wypowiadania się tutaj, jest mi przykro, że swoją
                  nadmiernie emocjonalną reakcją mogłam Was wprawić w zakłopotanie a na dodatek
                  sprowokowałam różne Hansy. Nie da się ukryć, że gdybym się powstrzymała ten
                  wątek by już pewnie dawno zdechł, a w każdym razie nie poszedłby w tym
                  kierunku.

                  No i dziękuję za wsparcie :)
    • basia.basia Płynny Ranking Czatowników - co z tego wynikło? 07.02.04, 22:35
      Przeczytałam to wszystko i jestem zmartwiona, bo mi się wydaje,
      że bardzo łatwo pozwoliliśmy sobą manipulować. Zachowując się
      tak a nie inaczej daliśmy satysfakcję paru wrogom, którzy od
      jakiegoś czasu robią co mogą by to forum "rozwalić".

      Double-nick nas ocenił, osądził i próbował skłócić! Uważam, że
      zrobił prowokację i częściowo mu się to udało.

      Popatrzcie:

      "Parę lat temu, pewnego dnia, ktoś zaczął opluwać Miriam, wspaniałą
      forumowiczke - została sponiewierana jako qrwa wlasnie, żydówa, szmata
      michnika
      itd... Odeszła. Chyba wtedy to się zaczęło. Do tej chwili można było gadac o
      komuniźmie, ubecji, Żydach, kłamstwie, grubej kresce - i pomówienia zdarzały
      się rzadko."

      Podejrzewam, że to prawda. Czyżby chodziło o to, że dopóki odbywały
      się tutaj wieczory literackie tudzież filozoficzne dysputy - wszystko
      grało, było bardzo ekskluzywnie - Double-nick pławił się w intelektualnej
      rozkoszy? Niebiański spokój:(

      Ciekawe co takiego robiła Miriam, że została z tego towarzysta
      wygoniona? A metody jakimi to osiągnięto? Co Wam to przypomina?
      Czyżby Miriam na tym forum naprawiała zgrzebną rzeczywistość?
      Czyżby pisała prawdy niepopularne, czyżby deptała po odciskach?
      Walczyła o społeczeństwo obywatelskie?

      Ten wątek nie jest pierwszy, nie będzie pewnie ostatnim. Trzeba
      coś postanowić by się bronić przed prowokacją. Proponuję ignorować
      IP:5.5.*/ 80.58.44* oraz wielonikowca piszącego z neostrady. Poza
      tym należy prosić każdą nową osobę o trzymanie się jednego nicka i
      uświadamianie dlaczego to robimy. Możemy ustalić tekst komunikatu,
      który będziemy wstawiać automatycznie, jeśli zauważymy podejrzane
      zachowanie. To są propozycje "na gorąco". Może macie inne, lepsze
      pomysły? W każdym razie zróbmy coś.

      Jestem absolutnie pewna, że chodzi o politykę i tylko politykę!
      Dowodem na to jest to, że ja zostałam mianowana pisuardessą vel
      starą rurą a ostatnio Iza została rozpoznana jako następna osoba
      z zacięciem politycznym niepoprawnym i mamy szmatę. Nawet jej
      gratulowałam przystąpienia do klubu:) W kolejce czeka Katarsis:)

      Kataryna się w nocy wkurzyła, widać przekroczone zostały jakieś
      granice. Wiał halny:) a hieny wyły. Wszyscy ją lubimy i jestem
      pewna, że nie chcemy by się poddała tak jak Miriam.
      Musimy jej w tym pomóc, bo to ona najbardziej z nas jest narażona
      na obszczekiwanie. Dlaczego? To przecież oczywiste:) Ona ma talent
      do wydobywania nędzy na światło dzienne oraz fantastyczny talent
      komiczny, którym razi nieprzyjaciela lepiej niż wystrzały armatnie:)

      Pozdrawiam czatowników:)




      • heretykkk Niestety. Jeżeli kłótnia, to dopiero się zaczyna 07.02.04, 23:02
        "Przeczytałam to wszystko i jestem zmartwiona, bo mi się wydaje,
        że bardzo łatwo pozwoliliśmy sobą manipulować. Zachowując się
        tak a nie inaczej daliśmy satysfakcję paru wrogom, którzy od
        jakiegoś czasu robią co mogą by to forum "rozwalić".

        Double-nick nas ocenił, osądził i próbował skłócić! Uważam, że
        zrobił prowokację i częściowo mu się to udało."


        Niestety, znowu zrozumiałaś nie tak, jak było. Dałaś sie zmanipulować niektórym
        gładkim słówkom chłopca, który prezentując sie jako wrażliwy człowiek,
        insynuował różne chamskie rzeczy. Potem niby przeprosił, ponawiając insynuacje.
        Myśmy sie nie skłócili, tylko wyraźnie "wrażliwemu" chłopcu napisali, co o nim
        myślimy. Czyli twoja diagnoza jak jak strzał kulą w płot: normalne odruchy
        kilku osób, które słusznie palanta skrytykowały, nazywasz kłótnią. Masz dużą
        wyobraźnię.
        Historia Miriam (kimkolwiek ona jest) nie ma nic do rzeczy w tym kontekście -
        na to też Cię nabrał. Niestety.
      • homosovieticus Re: Płynny Ranking Czatowników - co z tego wynikł 07.02.04, 23:23
        Poza
        > tym należy prosić każdą nową osobę o trzymanie się jednego nicka i
        > uświadamianie dlaczego to robimy. Możemy ustalić tekst komunikatu,
        > który będziemy wstawiać automatycznie, jeśli zauważymy podejrzane
        > zachowanie.

        BB palnełaś głupstwo kazdemu sie zdarzyć moze :)
        nie gniewaj się, ale Twoja propozycja jest bardzo nie przymaślana.Na forum -
        jak w starozytnej Grecji, kazdemu powinno być wolno głos zabrać, ale nie
        kazdego należy słuchac - złośliwosci, zawisci, głupoty,
        chamstwa,wulgarnosci jest tak dużo jak w naszym Kraju i nie powinno to
        dziwić nikogo bo tak jest prawie wszędzie, gdzie DEMOS zabiera głos.
        Nie pojedynczy nick stanowi o wartosci postu ale zawarta w nim mysl obleczona
        w formę do przyjecia.
        Milczałem, czytajać co wypisują rózni ludzie w tym watku, ale jak widać nie
        wytrzymalem milczenia do końca.
        Sorry :)
        • heretykkk co z tego wynikło 07.02.04, 23:48
          Masz Homo zły dzień dzisiaj, doprawdy trudno Ci zebrać myśli i napisać coś do
          rzeczy. Jak już milczałeś w tym wątku, to, skoro nic nie wymyśliłeś, może
          należało milczeć dalej?
          • homosovieticus Re: co z tego wynikło a to że heretyk jest cool 08.02.04, 00:10
            heretykkk napisała:

            > Masz Homo zły dzień dzisiaj, doprawdy trudno Ci zebrać myśli i napisać coś
            do
            > rzeczy. Jak już milczałeś w tym wątku, to, skoro nic nie wymyśliłeś, może
            > należało milczeć dalej?

            Złośliwosci dowcipne mile czytam, Twoje, wieczorami zwłaszcza, staja się takie
            sobie.Fakt ,że mnie nie rozumiesz nie musi wynikać z mojej wyłacznie
            bezmyslnosci.Również moze wynikać z Twojej, pokrytej przekonaniem ,że
            heretycy miewali zawsze rację.
            A to przecież BLAGA.
            Orle Heretycki :))
      • Gość: Henryk Re: Płynny Ranking Czatowników - co z tego wynikł IP: 82.160.16.* 07.02.04, 23:23
        Też przeczytałem wszystko i lekki optymizm we mnie wstąpił.
        Wynikło parę pozytywnych sygnałów:
        1 - Pan(i) goniacy.pielegniarz zaczął pisac na poważnie,(potrafi)
        2 - Pani kataryna.kataryna umiała elegancko przeprosić za niestosowne i nie pod tym adresem kierowane epitety,
        3 - Pani basia.basia (*A ja twierdzę, że to jest fantastyczne forum
        a Ty się double nicku wypchaj!!!*) nie próbuje przekraczać jeszcze jakichś granic.
        Pan Double Nick niesłusznie się wycofuje w cień(myślących zmusił do myślenia).

    • heretykkk gwoli ścisłości 08.02.04, 00:52
      Jakoś nikt nie zauważył, że Wrażliwy Moralista Dooplenick zaraz na wstępie
      obraził kilka osób, a swoje niby-przeprosiny skierował tylko do jednej.
      Określenie postów "oszołomaRM" beznadziejnymi oczywiście można wybaczyć, bo one
      w istocie takie są, ale nie poparty przykładami atak zarówno na KK, jak i na GP
      był w najlepszym przypadku idiotyczny.
      • kataryna.kataryna Re: gwoli ścisłości 08.02.04, 10:26
        heretykkk napisała:

        > Jakoś nikt nie zauważył, że Wrażliwy Moralista Dooplenick zaraz na wstępie
        > obraził kilka osób, a swoje niby-przeprosiny skierował tylko do jednej.


        Żaden wrażliwy moralista tylko cienki prowokator. Nie dajmy się zwariować, że
        Double dobrze chciał ale mu nie wyszło, za to zmusił nas do myślenia. Jak sobie
        Double ten wątek zaplanował? Że z pokazania palcem trzech "złych" i zachęty,
        żeby inni podali swoje typy może wyjść sensowna dyskusja jak można poprawić
        forum? Wiadomo, że mogła wyjść tylko awantura i uważam, że Dubel jej właśnie
        szukał, tylko nie przypuszczał, że sam oberwie najbardziej. Ja swojego zdania w
        warstwie merytorycznej tego co napisałam w swojej pierwszej odpowiedzi nie
        zmieniam, chociaż może postarałabym się je bardziej kulturalnie wyrazić. A być
        może nie, bo mnie strasznie wkurzyło to co napisał o GP a jak mu odpisywałam
        w tym napadzie szału jakoś tego nie zauważyłam, dopiero jak o tym wspomniałeś
        przeczytałam to jeszcze raz.


        > Określenie postów "oszołomaRM" beznadziejnymi oczywiście można wybaczyć, bo
        one
        >
        > w istocie takie są, ale nie poparty przykładami atak zarówno na KK, jak i na
        GP
        >
        > był w najlepszym przypadku idiotyczny.


        Atak na
        mnie rozumiem, zwłaszcza, że Double Nick się przyznał do swojej poprzedniej
        tożsamości gdzie robił to nagminnie i w jeszcze gorszej formie ale czepianie
        się Pielęgniarza najlepiej świadczy o intencjach Dubla. Biedak powodowany
        troską o forum atakuje akurat osobę, która jest forumowiczem można powiedzieć
        wzorowym, pisze bardzo ciekawie, nie wdaje się w żadne forumowe awantury, nie
        atakuje innych, nie budzi negatywnych emocji, słowem nie ma się do czego
        przyczepić bo nawet błędów ortograficznych nie robi. I też Dublowi nie
        odpowiada? To może Dubel pokaże własnym przykładem jaki ma być ten ideał.

        Jeśli kogoś ma przepraszać to Pielęgniarza właśnie bo atak na niego był
        całkowicie bezpodstawny i wyjątkowo chamski.
        • Gość: wartburg Dübel IP: *.b.dial.de.ignite.net 08.02.04, 13:11

          kataryna.kataryna napisała:

          >
          > Żaden wrażliwy moralista tylko cienki prowokator. Nie dajmy się zwariować,
          że
          > Double dobrze chciał ale mu nie wyszło, za to zmusił nas do myślenia.
          >
          > Atak na
          > mnie rozumiem, zwłaszcza, że Double Nick się przyznał do swojej poprzedniej
          > tożsamości gdzie robił to nagminnie i w jeszcze gorszej formie ale czepianie
          > się Pielęgniarza najlepiej świadczy o intencjach Dubla. Biedak powodowany
          > troską o forum atakuje akurat osobę, która jest forumowiczem można
          powiedzieć
          > wzorowym, pisze bardzo ciekawie, nie wdaje się w żadne forumowe awantury,
          nie
          > atakuje innych, nie budzi negatywnych emocji, słowem nie ma się do czego
          > przyczepić bo nawet błędów ortograficznych nie robi. I też Dublowi nie
          > odpowiada? To może Dubel pokaże własnym przykładem jaki ma być ten ideał.
          >
          > Jeśli kogoś ma przepraszać to Pielęgniarza właśnie bo atak na niego był
          > całkowicie bezpodstawny i wyjątkowo chamski.

          Zgadzam się całkowicie. Napaść na GP była najmniej zrozumiała. Też zwróciłem
          na to uwagę, ale dałem się omamić Düblowi* - przynajmniej początkowo - że on
          może rzeczywiście chciał dobrze. Tym oszołomem mnie zmylił...

          Pytanie tylko, dlaczego wywołał tę awanturę? Czy aż tak potężne mogą być
          kompleksy niższości jajogłowego, czy też może raczej chodziło mu o polityczną
          prowokację, jak chce Basia? Wydaje mi się, że jednak to pierwsze. Chociaż
          tak do końca nie jestem pewien...


          > Jak sobie
          > Double ten wątek zaplanował? Że z pokazania palcem trzech "złych" i zachęty,
          > żeby inni podali swoje typy może wyjść sensowna dyskusja jak można poprawić
          > forum? Wiadomo, że mogła wyjść tylko awantura i uważam, że Dubel jej właśnie
          > szukał

          Dübel* świadomie wziął na siebie rytualną rolę kogoś, kto pierwszy rzuca
          kamieniem. Do czego to może prowadzić, widzieliśmy niedawno w Mekce.


          pozdrawiam
          ________________________


          *Dübel - (niem.) kołek
          • kataryna.kataryna Re: Dübel 08.02.04, 15:03
            Gość portalu: wartburg napisał(a):

            > Zgadzam się całkowicie. Napaść na GP była najmniej zrozumiała.


            Była całkiem niezrozumiała. Uderzył na ślepo chyba tylko za to, że GP jest
            powszechnie lubiany i jak na tak bardzo popularną osobę nie dorobił się
            osobistych wrogów, więc Dubel postanowił być pierwszy. Jeśli mając całe
            bogactwo różnych forumowych postaci wybrał sobie akurat GP do zilustrowania
            tezy o niskim poziomie forum to co można o tym powiedzieć?


            Też zwróciłem
            > na to uwagę, ale dałem się omamić Düblowi* - przynajmniej początkowo - że on
            > może rzeczywiście chciał dobrze. Tym oszołomem mnie zmylił...
            >
            > Pytanie tylko, dlaczego wywołał tę awanturę? Czy aż tak potężne mogą być
            > kompleksy niższości jajogłowego, czy też może raczej chodziło mu o polityczną
            > prowokację, jak chce Basia? Wydaje mi się, że jednak to pierwsze. Chociaż
            > tak do końca nie jestem pewien...


            Polityczną albo towarzyską, w każdym razie prowokację na pewno. Ubolewam, że mu
            się dość udała i mam w tym duży udział bo można było to potraktować inaczej,
            zamknąć w dwóch słowach i nie pompować tego wątku swoimi emocjami. A teraz jak
            się tam doczytałam tej uwagi o Pielęgniarzu widzę, że to nie było do wygrania
            bo przyczyny nie są w nas tylko w Dublu, skoro nie potrafi sobie poradzić z
            obecnością kogoś takiego jak Pielęgniarz i musi to wylać w takiej formie. Nie
            wiem tylko dlaczego jeśli uważa, że forum jest kiepskie a my się nie sprawdzamy
            nie zacznie tego forum ciągnąc do góry, zakładać swoje wątki, dyskutować, a nie
            czekać aż mu się nazbiera frustracji, że inni nie piszą tego co on chce
            przeczytać i niemogąc tego wytrzymać wybucha. On jest tu wystarczająco długo i
            ten wątek to nie jest jego pierwszy raz, bardzo dobrze wie jak się rozwija
            rozmowa gdy się rzuca kilka nicków jako temat do dyskusji. Więc tłumaczenie, że
            nie o to mu chodziło wydaje mi się niewiarygodne, przypuszczam, że chodziło
            dokładnie o to. Nie wiem czy to może mieć jakieś polityczne podłoże, jeśli
            wierzyć tym, którzy twierdzą, że forum jest zręcznie manipulowane przez różne
            siły, być może ten atak miał jakąś polityczną agendę ale bardziej prawdopodobny
            wydaje mi się wątek towarzyski, Dubel siedzi z boku, widzi jak inni rozmawiają,
            jak się tworzą kółka towarzyskie, nie podoba mu się to co mówią ale nie ma
            odwagi włączyć się do dyskusji więc jak już nie może znieść tego, że komuś -
            inaczej niż jemu - to forum wydaje się całkiem fajne, podchodzi i stara się
            wywrócić stolik.



            > Dübel* świadomie wziął na siebie rytualną rolę kogoś, kto pierwszy rzuca
            > kamieniem. Do czego to może prowadzić, widzieliśmy niedawno w Mekce.


            Przy okazji po raz kolejny okazało się jak kiepsko u nas z wolnością
            wypowiedzi, takim wewnętrznym przyzwoleniem na nią. Dubel lamentuje, że wycinam
            dyskusję a sądząc po jego stosunku do mnie, pewnie gdyby mógł to by mnie
            zabanował. Zaszczuwanie innych za to co i jak mówią jest formą cenzury, o wiele
            gorszą od instytucjonalnej.

            > pozdrawiam
            > ________________________
            >
            >
            > *Dübel - (niem.) kołek


            :)
            Nie wiedziałam :)


            pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka