Priviet - podaję dłoń - demokracja

20.01.10, 22:11
Tak się tutaj sprzeczamy, a bardzo fajny artykuł mija się z naszym
zainteresowaniem. Kłócić się można wiecznie i bez przerwy. Państwo buduje się
jednak tylko w zgodzie. Są społeczeństwa, które to już przerobiły. Nie
stratujmy od czasów mykeńskich.

www.polityka.pl/spoleczenstwo/niezbednikinteligenta/174568,1,zaskakujace-poczatki-demokracji.read
Polecam.
    • asso1 Re: Priviet - podaję dłoń - demokracja 20.01.10, 22:23
      Hummer! Czy jesteś naprawdę taki naiwny czy tylko udajesz? Ci co
      choć trochę myślą i tak to przeczytają. A reszta? Daj sobie spokój!
      To tak, jakbyś chciał przekonać Kaczyńskich, że Polska to wspólne
      dobro! Przecież to jest ICH Polska! A reszta? Paszoł won! Na drzewo,
      zamiast liści!
      Hummer, ile jeszcze musi upłynąć czasu, żebyś pozbył się złudzeń?
      • hummer Jeśli ktoś mnie zabije jutro 20.01.10, 22:33
        asso1 napisał:

        > Hummer! Czy jesteś naprawdę taki naiwny czy tylko udajesz? Ci co
        > choć trochę myślą i tak to przeczytają. A reszta? Daj sobie spokój!
        > To tak, jakbyś chciał przekonać Kaczyńskich, że Polska to wspólne
        > dobro! Przecież to jest ICH Polska! A reszta? Paszoł won! Na drzewo,
        > zamiast liści!
        > Hummer, ile jeszcze musi upłynąć czasu, żebyś pozbył się złudzeń?


        To tylko kilka godzin.
      • chateau Re: Priviet - podaję dłoń - demokracja 20.01.10, 22:35
        IMHO jesteś w błędzie. Zgorzknienie to nie jest powód do dumy, tak samo jak
        złudzenia nie dają podstaw, by się wstydzić.

        A linkowany przez hummera tekst ciekawy, choć historia uczy przede wszystkim
        jednego - że nigdy nikogo i niczego nie nauczyła ;-)
    • witoldzbazin Re: Priviet - podaję dłoń - demokracja 20.01.10, 22:25
      zgoda nic tak nie rujnuje a zarazem rozwija jak wojna hehehehe
    • taziuta Re: Priviet - podaję dłoń - demokracja 20.01.10, 22:40
      hummer napisał:

      > Tak się tutaj sprzeczamy, a bardzo fajny artykuł mija się z naszym
      > zainteresowaniem. Kłócić się można wiecznie i bez przerwy. Państwo
      > buduje się jednak tylko w zgodzie.

      No i jeszcze to:

      "Bez wzięcia na siebie części odpowiedzialności za państwo nie mamy
      prawa do miana obywatela, a w każdym państwie, nawet dziś, żyją
      tylko dwa rodzaje ludzi – obywatele i poddani."
Pełna wersja