naburmuszony
21.01.10, 22:06
Rymanowski rozmawia z Danuta Olewnik. Wiadomo o czym i wiadomo co ta
kobieta przeżywa.
Końcówka rozmowy, Rymanowski już nie pyta tylko we właściwym sobie
stylu rzuca, że "jest 5% szans, że pani brat żyje!". Odruchowo nie
spytał "co pani czuje w takiej chwili?". Ale to nie koniec! Zaraz
potem taktownie rzuca: ".....gościem programu była pani Danuta
Olewnik, siostra zamordowanego.../../".
Najpierw wyskakuje z tymi 5%, /dlaczego nie z 7? żeby zaraz potem
jednak uznać Krzysztofa za zamordowanego.
Co klasa to klasa.