tornson
26.01.10, 13:08
Jak w każdym państwie klerykalnym, tak i w Polsce, rządzący prawicowy reżim
nie poczuwa się do tego by kobieta była kimś więcej niż dodatkiem do męża.
Buractwo z Polski zdeklarowało już swoje ultra-konserwatywne wobec
równouprawnienia kobiet poglądy.
POPiS za przemocą
wobec kobiet
Ultra-konserwatywny reżim w klechistanie działa niestety też w praktyce:
Eksmisja bitej, byłej żony
Bita, gnębiona i poniżana przez męża żona, samotnie teraz po rozwodzie
wychowująca córkę, została przez degenerata pozbawiona dachu nad głową.
Były mąż groził, że ją zabije. Ale ograniczył się do spełnienia innej
groźby. Wysłania jej z córką pod most. Rozwiązał umowę najmu. W chwili, gdy to
uczynił, nie byli już małżeństwem. Nie pracuje już w charakterze dozorcy. A
jednak wyglądało to tak jakby poprosił Spółdzielnię, aby wyrzuciła jego żonę i
córkę ze służbowego mieszkania.
Polskie prawo, traktujące kobietę jedynie jako dodatek do męża, tkwi głęboko w
średniowieczu. Polska to naprawdę wstyd i obciach na całą Europę. Śmiało i bez
przesady można powiedzieć że damski bokser to już dziś synonim
Polaka-katolika.