notozobaczymy
28.01.10, 20:55
Sondaże jak sondaże. B. i R. są w czołówce zaufania, dzisiejsze marne sondaże
(mizerna 500os. próba) nie wskazują wyraźnego faworyta. Ale Komorowski ma tę
przewagę, że popiera go "bezpieczniejszy" elektorat najpewniej - tj. ten,
który chodzi głosować. Młodzi jeśli pójdą na wybory, pewnie i tak wesprą
(najpóźniej w 2. turze) kandydata PO. Sikorski ma jeszcze czas. Podstawowa
przewaga jego nad Bronkiem to znajomość języków. Ale Komorowski jako marszałek
też się "obył", do tego ma niezłe przemówienia i wreszcie - co ważne - na
spotkaniach "ze zwykłymi ludźmi" wypada autentycznie.
Do tego B. dostanie chyba lepsze wsparcie (np. pod kątem tworzenia komitetów
honorowych).
Będzie ciekawie.