Jaruzelski podziękował J.Kaczyńskiemu!

03.02.10, 11:19
"Jarosław Kaczyński w jednej z książek powiedział:
ówczesna Solidarność to taki monstrualny ruch, który z uwagi na swój
charakter do demokracji się nie nadawał. Gdyby Solidarność w 1989 roku miała
siłę tej z 1981 roku, to żadnych mechanizmów demokratycznych w Polsce by się
nie zbudowało. Dziękuję panu Jarosławowi Kaczyńskiermu za te słowa"
-
powiedział gen. Wojciech Jaruzelski w Programie Pierwszym Polskiego Radia.

PS. A słowa i czyny sPISane są...
    • obraza.uczuc.religijnych Re: Jaruzelski podziękował J.Kaczyńskiemu! 03.02.10, 11:29
      Taki wątek już był.
      --
      Samodzielne myślenie polega na wklejaniu linków do felietonów
      Wildsteina i Ziemkiewicza.
      • masuma Re: Jaruzelski podziękował J.Kaczyńskiemu! 03.02.10, 11:39
        A to przepraszam:-)
        • lackzadek Re: Jaruzelski podziękował J.Kaczyńskiemu! 03.02.10, 12:06
          Ciekawe rzeczy należy czasem przypomnieć....
          • venus99 Re: Jaruzelski podziękował J.Kaczyńskiemu! 03.02.10, 13:53
            coś takiego należy przypominać stale!!!!
            • remez2 Re: Jaruzelski podziękował J.Kaczyńskiemu! 03.02.10, 13:54
              venus99 napisał:

              > coś takiego należy przypominać stale!!!!
              W pełni popieram.
            • masuma Re: Jaruzelski podziękował J.Kaczyńskiemu! 03.02.10, 17:52
              Takich podziękowań Jarosław Kaczyński na pewno się nie spodziewał. Wojciech
              Jaruzelski zacytował słowa na temat "Solidarności", które prezes PiS miał
              wypowiedzieć dawno temu.

              Generał podziękował za opinię Kaczyńskiemu, bo miała trafnie określać
              charakter związku w latach 80.


              www.dziennik.pl/polityka/article540147/Za_co_Jaruzelski_podziekowal_Kaczynskiemu.html
              Co na to Śniadki i Guzikiewicze?
    • douglasmclloyd Re: Jaruzelski podziękował J.Kaczyńskiemu! 03.02.10, 18:14
      masuma napisał:

      > "Jarosław Kaczyński w jednej z książek powiedział:
      > [b]ówczesna Solidarność to taki monstrualny ruch, który z uwagi na swój
      > charakter do demokracji się nie nadawał. Gdyby Solidarność w 1989 roku miała
      > siłę tej z 1981 roku, to żadnych mechanizmów demokratycznych w Polsce by się
      > nie zbudowało.

      No oczywiście, przecież kacapy mogłyby wejść, padłby mur berliński, Czauczesku
      zginąłby pod ścianą, tylko u nas Jaruzel tkwiłby na posterunku.
    • piglowacki Jarosław K. „już w 1980 r. wiedział, … 03.02.10, 18:35

      … iż w istocie Solidarność jest sztucznym, nieprzystającym do demokracji tworem.
      Żartuje: „Gdybym nawet nie był namiestnikiem Moskwy, a musiałbym rządzić w
      Polsce, to bym się z Solidarnością rozprawił”
      . I z Lechem Wałęsą też.

      W 1994 r. Jarosław dziwi się, że nie przyszło to do głowy jego kolegom,
      zwłaszcza tym z lewicy solidarnościowej. Zastanawia się, czy są zakłamani, mają
      nieczyste intencje, czy po prostu nie mają zielonego pojęcia o polityce.”...

      ;-)))

      „Co zostało z księżyca”
      www.polityka.pl/kraj/ludzie/212483,1,kaczynscy-lech-i-jaroslaw.read

      = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = =

      „Opowieść zwolenników IV Rzeczypospolitej to polityczny thriller, w części już
      przetestowany za rządów Jana Olszewskiego. Może być kontynuowany, jeżeli jego
      konstruktorzy zdołają opanować język debaty publicznej, zburzyć dotychczasową
      hierarchię społecznych wartości, czyli znieść panowanie w sferze symbolicznej
      zwolenników III RP. Trzeba na to trochę czasu. Elity wyruszyły więc na wojnę.” -
      Prof. J.Raciborski (11.02.2005)


Pełna wersja