porannakawa20
09.02.10, 12:24
Ponieważ w 2005 r. nie było jeszcze pięciu lat zmaltretowanej prezydentury
Kaczyńskiego i nie było dwóch lat koalicji PiS z Samoobroną i LPR.
PiS w 2007 r. nie zostało odrzucone dlatego, że nie spełniło obietnic albo że
sytuacja gospodarcza za jego rządów się pogorszyła.
Odrzucony został cały system wartości, jakie niosła partia Kaczyńskich.
Było to więc odrzucenie znacznie głębsze niż rutynowa w demokracji wymiana władzy.
Przy wszystkich różnicach PiS dostało od wyborców czerwoną kartkę za IV RP,
jak wcześniej SLD za aferę Rywina.
To był ten sam rodzaj totalnej niezgody, ze skutków której Sojusz do dziś nie
może się wygrzebać, a PiS nie może przełamać niechęci większości społeczeństwa.
Myślenie o tym, że teraz elektorat Platformy powróci do świeżutkiego i
wypoczętego moralnie, PiS i Kaczyńskich to bujanie w obłokach.