haen1950
10.02.10, 08:58
Jedno wynika ze stenogramów Kamińskiego. Że przez dwa lata ścisłej
inwigilacji czołowych platfusów znalazł na nich przysłowiowe g.
Z opisu faceta wygląda, że ma niezłą fantazję. Wcale bym się nie
zdziwił, gdyby otworzył przed komisją swój notes i powiedział, jak i
komu z pisomuchów się wypłacał za uprzejmości.
Bo ta forsa zaczęła płynąć już od Jaskierni i jego jednorękich
bandytów. Jeżeli Sobiesiak powie, jak to wyglądało naprawdę, to może
przemeblować scenę polityczną w Polsce.