Co jest złego w tym, ze Sobiesiak Ojciec chciał

16.02.10, 11:45
załatwić pracę dla córki?
Przecież w tym kraju jest to zjawisko powszechne. Myślę, ze 80 % prac w tym
kraju załatwiane jest w tym kraju u innych pewnie tez.
Sam też pierwszą swoją pracę załatwiłem przez ojca kolegi, a drugą przez
kolegę z SNu.Dopiero jako rzemieślnik wystarowałem sam.
Ale Weźmy np tych co najbardziej krzyczą w tym temacie i są śmiertelnie oburzeni.
Były wojewÓda mazowieckizostał ściagnięty przez Lecha Kaczyńskiego , którego
był studentem (tak pisali). Albo panią Jakubiak,która to panprezydent ciągnie
za soba od dawien dawna i z sekretarki zrobił ją ministrem!
No i ostatni taki hurtowy przypadek:
Gdzie wyladował cały rząd Jarosława Kaczyńskiego po tym jak naród dał mu kopa
i przestał rzadzić?
No gdzie? A znależli azyl w kancelarii prezydenckiej , czyli u brata byłego
premiera!!!- czy to nie jest po znajomości?

No to o co właściwie chodzi z córką Sobiesiaka?
    • wujaszek_joe Re: Co jest złego w tym, ze Sobiesiak Ojciec chci 16.02.10, 11:47
      bo nam wolno a im nie.
      Tylko w tym przypadku wpuszczenie konkurencji do totalizatora to jak wpuszczenie
      lisa do kurnika
      • zapijaczony_ryj Re: Co jest złego w tym, ze Sobiesiak Ojciec chci 16.02.10, 11:53
        wujaszek_joe napisał:

        > bo nam wolno a im nie.
        > Tylko w tym przypadku wpuszczenie konkurencji do totalizatora to jak wpuszczeni
        > e
        > lisa do kurnika

        Świadczyłem usługi w różnych instytucjach i parokrotnie się zetknąłem z wymianą
        dyrektora.
        Zawsze w jakiś czas po takiej zmianie następowała duża rotacja kadr. Wymieniano
        większość personelu do sprzątaczki włącznie na pociotków dyrektora i jego
        podwładnych.
        Czy naprawdę nikt o tym nie wie?
      • mr.sajgon Re: Co jest złego w tym, ze Sobiesiak Ojciec chci 16.02.10, 11:54
        wujaszek_joe napisał:


        > Tylko w tym przypadku wpuszczenie konkurencji do totalizatora to jak wpuszczeni
        > e
        > lisa do kurnika

        O to na pewno komisja pytac nie bedzie. Pan Sekula juz tego osobiscie przypilnuje.
    • mr.sajgon Re: Co jest złego w tym, ze Sobiesiak Ojciec chci 16.02.10, 11:53
      zapijaczony_ryj_banowany14razy napisał:

      > załatwić pracę dla córki?
      > Przecież w tym kraju jest to zjawisko powszechne. Myślę, ze 80 % prac w tym
      > kraju załatwiane jest w tym kraju u innych pewnie tez.

      Musze cie zmartwic, twoje obliczenia sa bledne. Moze tak jest wsrod twoich
      znajomych ale na pewno nie wszedzie tak jak usilujesz nam to wmowic. Natomiast
      przyznanie sie do nepotyzmu stawia cie w bardzo zlym swietle.
      • zapijaczony_ryj Re: Co jest złego w tym, ze Sobiesiak Ojciec chci 16.02.10, 12:00
        mr.sajgon napisał:

        > zapijaczony_ryj_banowany14razy napisał:
        >
        > > załatwić pracę dla córki?
        > > Przecież w tym kraju jest to zjawisko powszechne. Myślę, ze 80 % prac w t
        > ym
        > > kraju załatwiane jest w tym kraju u innych pewnie tez.
        >
        > Musze cie zmartwic, twoje obliczenia sa bledne. Moze tak jest wsrod twoich
        > znajomych ale na pewno nie wszedzie tak jak usilujesz nam to wmowic. Natomiast
        > przyznanie sie do nepotyzmu stawia cie w bardzo zlym swietle.
        >
        >

        A znasz szczyt nepotyzmu?
        To poznaj:
        szukaj.gazeta.pl/aliasy/mod/zoom.jsp?xx=3484322
        A co do światła to zyje dużo lat na tym swiecie i nie mam sobie nic do
        zarzucenia. Po prostu nie jestem hipokrytą.
        Widać krótko zyjesz i zycia nie znasz!

        Jak sam zreszta zatrudniałem ludzi to ngdy nie brałem człowieka z ulicy tylko
        zawsze szukałem wsród znajomych znajomych.
        Jeśli się prowadzi usługi i traktuje to poważnie to trzeba ręczyć za swoich
        ludzi, a nie ich pilnować, zeby czegoś nie ukradli
      • klara551 Re: Co jest złego w tym, ze Sobiesiak Ojciec chci 16.02.10, 12:52
        A kim jest pan S. w Lotku,że już próbuje/próbował/ wymieniać kadry?
        To był zwykły desant na z góry upatrzone pozycje.I pewnie byłby
        skuteczny,gdyby nie Kamiński,co przypadkiem zamiast PO zniweczył
        piękne plany pana S.
        • etwas-geheimnis Re: Co jest złego w tym, ze Sobiesiak Ojciec chci 16.02.10, 12:56
          Kto to jest S?
        • zapijaczony_ryj Re: Co jest złego w tym, ze Sobiesiak Ojciec chci 16.02.10, 13:36
          klara551 napisała:

          > A kim jest pan S. w Lotku,że już próbuje/próbował/ wymieniać kadry?
          > To był zwykły desant na z góry upatrzone pozycje.I pewnie byłby
          > skuteczny,gdyby nie Kamiński,co przypadkiem zamiast PO zniweczył
          > piękne plany pana S.

          Ja nie pisałem o wymianie kadr w totku, dałem tylko skrajne przykłady wymiany
          kadr w innych instytucjach.
          Myślę, ze jak przegra panprezydent, to tez niewielu jego obecnych pracowników
          tam zostanie.
          Bo tak w tym kraju jest i nikt tego w najbliższych latach nie zmieni
        • zapijaczony_ryj Re: Co jest złego w tym, ze Sobiesiak Ojciec chci 22.02.10, 21:47
          klara551 napisała:

          > A kim jest pan S. w Lotku,że już próbuje/próbował/ wymieniać kadry?
          > To był zwykły desant na z góry upatrzone pozycje.I pewnie byłby
          > skuteczny,gdyby nie Kamiński,co przypadkiem zamiast PO zniweczył
          > piękne plany pana S.
          A w świetle tego gdzie pójdzie pracować fatyga?
    • w.i.l Masz rację. Po to istnieje przecież PO i po 16.02.10, 13:26
      to rządzi aby każdy z was mógł coś sobie naszym kosztem załatwić.
      • zapijaczony_ryj To samo w tej mówi w TVPiS info redaktor Rolicji 16.02.10, 13:42
        Twierdzi, ze jak ktoś straci pracę i szuka nowej to zaczyna od rozpuszczenia
        wici wśród znajomych i rodziny.
        Jak ktos tego nie rozumie to jest inaczej sprawny
    • w.i.l PO - partia stojąca nepotyzmem? 22.02.10, 21:51
      Yes, yes, yes!
      • ave.duce Rozróżniasz kumoterstwo i nepotyzm? 22.02.10, 21:56
        Polecam zajrzenie do słowników. Są ZA DARMO dostępne w sieci.

        :p
      • zapijaczony_ryj Re: PO - partia stojąca nepotyzmem? 22.02.10, 22:01
        w.i.l napisał:

        > Yes, yes, yes!

        tylko do kwadratu!
        SZczyt nepotyzmu. to......to szukaj.gazeta.pl/aliasy/mod/zoom.jsp?xx=4658996

        I jeszcze takie dwa , obadwa, co knowajom za nasze co cztery dni w łykend w Helu

        www.efakt.pl/Air-Prezydent-Kaczynski-wylatal-2-3-mln-zl-,artykuly,48303,1.html
        Za nasze!!!!
        A gdzie E T Y K A !!!
    • vargtimmen Nic 22.02.10, 21:55
      No, prawie nic ;)

      zapijaczony_ryj_banowany14razy napisał:

      > załatwić pracę dla córki?



      Każdy ojciec chciałby widzieć swoją starannie wykształconą córeczkę w zarządzie
      firmy o obrotach paru miliardów, która, w dodatku, działa w tej branży, co onże.
      No i załatwia, jak umie, bo Polska kumoterstwem stoi.

      Natomiast, złe jest to, że taka osoba, jak pani Magda otrzymała ministerialną
      rekomendację w sprzecznym z zasadami, kumoterskim trybie - to raz.

      Druga ciekawa sprawa - jak to się stało, że politycy PO są tacy skłonni do
      takich bulwersujących przysług, akurat dla pana Sobiesiaka? Przecież kochających
      ojców są w Polsce miliony, dlaczego politycy PO byli tak usłużni właśnie
      względem tego?
      • mr.sajgon Re: Nic 22.02.10, 22:26
        vargtimmen napisał:

        > Druga ciekawa sprawa - jak to się stało, że politycy PO są tacy skłonni do
        > takich bulwersujących przysług, akurat dla pana Sobiesiaka? Przecież kochającyc
        > h
        > ojców są w Polsce miliony, dlaczego politycy PO byli tak usłużni właśnie
        > względem tego?
        >
        Paltfusy to masochisci lubia jak ktos nimi pomiata. Wtedy sa do jego uslug dzien
        i noc. Na plazy, polu golfowym i cmentarzu. Wystarczy jedno kiwniecie palcem i
        juz sie melduja gotowi do "uslg".
      • porannakawa20 Re: Nic 22.02.10, 22:34
        vargtimmen napisał:
        Każdy ojciec chciałby widzieć swoją starannie wykształconą córeczkę w zarządzie>
        firmy o obrotach paru miliardów, która, w dodatku, działa w tej branży, co onże> .
        > No i załatwia, jak umie, bo Polska kumoterstwem stoi.
        >> Natomiast, złe jest to, że taka osoba, jak pani Magda otrzymała
        ministerialną> rekomendację w sprzecznym z zasadami, kumoterskim trybie - to raz.>
        > Druga ciekawa sprawa - jak to się stało, że politycy PO są tacy skłonni do>
        takich bulwersujących przysług, akurat dla pana Sobiesiaka? Przecież
        kochających> ojców są w Polsce miliony, dlaczego politycy PO byli tak usłużni
        właśnie> względem tego?


        Wg mnie sprawa jest normalna.
        Wystarczy mieć kandydata bardzo dobrze wykształconego, ze znakomitymi warunkami
        umozliwiającymi pracę w każdym nowoczesnym przedsiebiorstwie.
        Takim kandydatem była właśnie córka Sobieiaka.
        To, że ojciec rekomendował?
        Że ojciec opowiadał, że ma dobrego kandydata na dobre stanowisko?
        A dlaczego nie miałby rekomendować, rozglaszać gdy kandydat jest dobry, bardzo
        dobry i w dodatku jest własnym dzieckiem?

        A oburz się na Kaczyńskich gdy załatwiali pociotkowi prace w firmach w których
        potem wogóle się nie pokazywał tylko kasę kazał przelewać na swoje konto!
        A oburz się na Hoffmana opasłego młodego wieloryba co to swoja amłżonkę umieścił
        w KGHM i zaraz potem tyyyyyle ja w pracy widzieli.
        Blokowała etat zgarniając kasę.
        Jest w tym coś złego?
        To dlaczego oburzasz się na ojca, który pomaga córcwe zanleźć pracę
        odpowiadającą jej kwalifikacjom?
        • zapijaczony_ryj Re: Nic 23.02.10, 12:43
          porannakawa20 napisała:
          > Wg mnie sprawa jest normalna.
          > Wystarczy mieć kandydata bardzo dobrze wykształconego, ze znakomitymi warunkami
          > umozliwiającymi pracę w każdym nowoczesnym przedsiebiorstwie.
          > Takim kandydatem była właśnie córka Sobieiaka.
          > To, że ojciec rekomendował?
          > Że ojciec opowiadał, że ma dobrego kandydata na dobre stanowisko?
          > A dlaczego nie miałby rekomendować, rozglaszać gdy kandydat jest dobry, bardzo
          > dobry i w dodatku jest własnym dzieckiem?
          >
          > A oburz się na Kaczyńskich gdy załatwiali pociotkowi prace w firmach w których
          > potem wogóle się nie pokazywał tylko kasę kazał przelewać na swoje konto!
          > A oburz się na Hoffmana opasłego młodego wieloryba co to swoja amłżonkę umieści
          > ł
          > w KGHM i zaraz potem tyyyyyle ja w pracy widzieli.
          > Blokowała etat zgarniając kasę.
          > Jest w tym coś złego?
          > To dlaczego oburzasz się na ojca, który pomaga córcwe zanleźć pracę
          > odpowiadającą jej kwalifikacjom?

          Ale to był PiS_dak to i PiS_dogłowym nie przeszkadzało
          Kali ....
        • vargtimmen Re: Nic 23.02.10, 15:36
          porannakawa20 napisała:

          > Wg mnie sprawa jest normalna.

          Nie, nie jest.

          > Wystarczy mieć kandydata bardzo dobrze wykształconego, ze
          > znakomitymi warunkami umozliwiającymi pracę w każdym nowoczesnym
          przedsiebiorstwie.

          Nie, uważam, że nie miała doświadczenia zawodowego potrzebnego do pracy z
          zarządzie tak dużej firmy, poza tym, jest ewidentnie narażona na konflit interesów.

          Ale nie to jest istotne: dostała ministerialną rekomendację. Tego rodzaju
          rekomendacji nie przyznaje się aribtralnie, poza służbowym trybem.



          > Takim kandydatem była właśnie córka Sobieiaka.

          Nie, nie była.

          > To, że ojciec rekomendował?

          Karany za korupcję.

          > Że ojciec opowiadał, że ma dobrego kandydata na dobre stanowisko?
          > A dlaczego nie miałby rekomendować, rozglaszać gdy kandydat jest dobry, bardzo
          > dobry i w dodatku jest własnym dzieckiem?
          >

          On może opowiadać co chce, zarzuty są do Rosoła i Drzewieckiego.
          • ayran Re: Nic 23.02.10, 16:03
            vargtimmen napisał:

            > Nie, uważam, że nie miała doświadczenia zawodowego potrzebnego do pracy z
            > zarządzie tak dużej firmy, poza tym, jest ewidentnie narażona na konflit intere
            > sów.

            Przypuszczam, że miała najlepsze doświadczenie spośród kandydatów w tym
            konkursie. Jeśli uznamy, że firma Golden Play, w której zarządzie wcześniej
            pracowała była poważnym konkurentem TS.
            • vargtimmen Re: Nic 23.02.10, 16:16
              ayran napisał:

              > vargtimmen napisał:
              >
              > > Nie, uważam, że nie miała doświadczenia zawodowego potrzebnego do pracy z
              > > zarządzie tak dużej firmy, poza tym, jest ewidentnie narażona na konflit
              > intere
              > > sów.
              >
              > Przypuszczam, że miała najlepsze doświadczenie spośród kandydatów
              > w tym konkursie. Jeśli uznamy, że firma Golden Play, w której
              > zarządzie wcześniej pracowała była poważnym konkurentem TS.


              1) Jaką wartość ma rekomendacja jakości pracy z firmy rodzinnej?

              2) Golden Play vs Totalizator - co do konkurencji, to raczej Totalizator mógł ją
              robić firmie rodzinnej pani Madgy. Więc w grę wchodzi konflikt interesów w
              kwestii zarządzania firmą państwową i wynoszenia strategicznych informacji.

              3) Bez komentarza:

              W materiałach CBA znajduje się także stenogram z podsłuchanej rozmowy
              Sykuckiego i Sobiesiaka, podczas której były prezes Totalizatora Sportowego
              mówił: “Można tak podzielić rynek, że Totalizator będzie miał pieniądze i
              wszyscy prywatni będą mieli, Magda tylko się musi trochę słuchać”


              wiadomosci.onet.pl/2128834,11,,item.html
              • ayran Re: Nic 23.02.10, 16:31
                vargtimmen napisał:


                > 1) Jaką wartość ma rekomendacja jakości pracy z firmy rodzinnej?

                Nie rozumiem pytania - uważasz, że jeśli członek rodziny udziela rekomendacji
                drugiemu członkowi rodziny, z którym wcześniej pracował we własnej firmie, to
                nie jest to nic warte?

                Poza tym, są przykłady z najwyższej półki - członków rodziny, pracujących dla
                konkurentów z branży.

                > 2) Golden Play vs Totalizator - co do konkurencji, to raczej Totalizator mógł j
                > ą
                > robić firmie rodzinnej pani Madgy. Więc w grę wchodzi konflikt interesów w
                > kwestii zarządzania firmą państwową i wynoszenia strategicznych informacji.

                Golden Play - z tego co się zorientowałem - działa w branży automatów do gry -
                ma kilkaset automatów, poza tym chyba dystrybuuje automaty. Strategiczne
                informacje państwowego giganta - to nie ta skala.

                > W materiałach CBA znajduje się także stenogram z podsłuchanej rozmowy
                > Sykuckiego i Sobiesiaka, podczas której były prezes Totalizatora Sportowego
                > mówił: “Można tak podzielić rynek, że Totalizator będzie miał pieniądze i
                > wszyscy prywatni będą mieli, Magda tylko się musi trochę słuchać”


                To raczej bzdura, zważywszy że członek zarządu d/s marketingu i sprzedaży
                zajmowałby się raczej promocją, reklamą, sponsoringiem itp.
                Tak zresztą można wnioskować na podstawie profilu osoby, która konkurs wygrała.
                • vargtimmen Re: Nic 23.02.10, 16:41
                  ayran napisał:

                  > vargtimmen napisał:
                  >
                  >
                  > > 1) Jaką wartość ma rekomendacja jakości pracy z firmy rodzinnej?
                  >
                  > Nie rozumiem pytania - uważasz, że jeśli członek rodziny udziela rekomendacji
                  > drugiemu członkowi rodziny, z którym wcześniej pracował we własnej firmie, to
                  > nie jest to nic warte?
                  >

                  To rekomendacja mało wiarygodna.


                  > Poza tym, są przykłady z najwyższej półki - członków rodziny,
                  > pracujących dla konkurentów z branży.
                  >

                  Jakie, jak wygląda ich historia?



                  > > 2) Golden Play vs Totalizator - co do konkurencji, to raczej
                  > > Totalizator mógł ją
                  > > robić firmie rodzinnej pani Madgy. Więc w grę wchodzi konflikt
                  > > interesów w
                  > > kwestii zarządzania firmą państwową i wynoszenia strategicznych
                  > > informacji.
                  >
                  > Golden Play - z tego co się zorientowałem - działa w branży automatów do gry -
                  > ma kilkaset automatów, poza tym chyba dystrybuuje automaty. Strategiczne
                  > informacje państwowego giganta - to nie ta skala.


                  1. Acha, przed momentem, pisałeś, że praca w Golden Play dawała odpowiednie
                  zawodowe doświadczenia, do zarządzani miliardami złotych, a teraz się okazuje,
                  że nie ta skala?

                  2. W dodatku: w Golden Play, to pani Magda miała udziały, a pracowała w
                  zarządzie Casino Polonia, czyli czegoś jeszcze innego, mniejszego, bardziej
                  odmiennnego od wielkiej firmy państwowej.

                  3. Informacje można sprzedać kolegom z branży.

                  4. Będąc w zarządzie, można wpływać na politykę Totalizatora, pod swój interes.

                  >
                  > > [i]W materiałach CBA znajduje się także stenogram z podsłuchanej rozmowy
                  > > Sykuckiego i Sobiesiaka, podczas której były prezes Totalizatora Sportowe
                  > go
                  > > mówił: “Można tak podzielić rynek, że Totalizator będzie miał pieni
                  > ądze i
                  > > wszyscy prywatni będą mieli, Magda tylko się musi trochę słuchać”[/
                  > i]
                  >
                  > To raczej bzdura (...)

                  Gratuluję komentarza. W pzeciwieńśtwie do Ciebie, Pan Sykucki zna świetnie
                  sytuację w zarządzie Totalizatora i sądzę, że wiedział, co mówi. To bardzo
                  poważny i kompetentny w tych kwestiach człowiek.

                  , zważywszy że członek zarządu d/s marketingu i sprzedaży
                  > zajmowałby się raczej promocją, reklamą, sponsoringiem itp.
                  > Tak zresztą można wnioskować na podstawie profilu osoby, która konkurs wygrała.


                  Członek Zarządu ma wpływ na jego decyzje. Być może, pan Sykucki ma też wpływ na
                  inne głosy.
                  • ayran Re: Nic 23.02.10, 18:56
                    Przejrzyj sobie historię zarządów Volkswagena AG - rozpoznasz tam
                    charakterystyczne nazwisko tożsame z inną marką samochodów. A z innego rynku -
                    nazwisko Cargill.

                    > 1. Acha, przed momentem, pisałeś, że praca w Golden Play dawała odpowiednie
                    > zawodowe doświadczenia, do zarządzani miliardami złotych, a teraz się okazuje,
                    > że nie ta skala?

                    A jaki jest budżet reklamowy TS? Ponad miliard? Poza tym p[roponuję, żebyś nie
                    przeinaczał tego, co napisałem: Przypuszczam, że miała najlepsze
                    doświadczenie spośród kandydatów w tym konkursie. Jeśli uznamy, że firma Golden
                    Play, w której zarządzie wcześniej
                    pracowała była poważnym konkurentem TS.
                    Jak rozumiem - tak uznajesz, ale się
                    ze mną nie zgadzasz.

                    > 3. Informacje można sprzedać kolegom z branży.

                    Ależ oczywiście że można. Takie ryzyko istniało w przypadku każdego kandydata.


                    > Gratuluję komentarza. W pzeciwieńśtwie do Ciebie, Pan Sykucki zna świetnie
                    > sytuację w zarządzie Totalizatora i sądzę, że wiedział, co mówi. To bardzo
                    > poważny i kompetentny w tych kwestiach człowiek.

                    Tak, ta wypowiedź brzmi podejrzanie. Podobnie jak wypowiedź Chlebowskiego o 95%.

                    > Członek Zarządu ma wpływ na jego decyzje. Być może, pan Sykucki ma też wpływ na
                    > inne głosy.

                    A jaką funkcję w zarządzie pełni pan Sykucki? Nawiasem mówiąc, zarząd TS jest
                    trzyosobowy - prezes, wiceprezes i "czlonek z ramienia" (pracowników) - Pan
                    Sykucki miałby mieć wpływ na prezesa, czy na "członka z ramienia"?
          • x2468 Re: Nic 23.02.10, 16:29
            A jakie przeslanki kierowaly Kaczynskimi wtedy kiedy desygnowali na stanowisko
            prezesa NBP zbrojaza-betoniarza z dziwnymi papierami? Jakie osiagniecia w pracy
            zawodowej bankowosci mial pupil braci?Jakie doswiadzczenie osiagniecia mial brat
            Ziobry ktory zaraz po studiach zostal jednym z prezesow w LOT?
            • vargtimmen Re: Nic 23.02.10, 16:31
              x2468 napisał:

              > A jakie przeslanki kierowaly Kaczynskimi wtedy kiedy desygnowali na stanowisko
              > prezesa NBP zbrojaza-betoniarza z dziwnymi papierami?


              Pewnie takie, jak tymi, którzy bili tych biednych Murzynów w USA.
    • ajr-on Re: Co jest złego w tym, ze Sobiesiak Ojciec chci 22.02.10, 23:15
      zapijaczony_ryj_banowany14razy napisał:
      Sam też pierwszą swoją pracę załatwiłem przez ojca kolegi, a drugą
      przez kolegę z SNu.Dopiero jako rzemieślnik wystarowałem sam.

      Te remiecha, zamiast strugać coś tam coś tam na warstacie zajmujesz
      się tu na FK pluciem na Kaczora.
      Kaletnik, szewc czy tokarz ?
      • zapijaczony_ryj Re: Co jest złego w tym, ze Sobiesiak Ojciec chci 23.02.10, 15:12
        ajr-on napisał:

        > zapijaczony_ryj_banowany14razy napisał:
        > Sam też pierwszą swoją pracę załatwiłem przez ojca kolegi, a drugą
        > przez kolegę z SNu.Dopiero jako rzemieślnik wystarowałem sam.
        >
        > Te remiecha, zamiast strugać coś tam coś tam na warstacie zajmujesz
        > się tu na FK pluciem na Kaczora.
        > Kaletnik, szewc czy tokarz ?

        skoro sam struga z siebie wariata:


        www.youtube.com/watch?gl=PL&hl=pl&v=lc2pYkoD_9I
    • ayran Sobiesiak mógł sobie chcieć... 23.02.10, 15:36
      .... jego zbójeckie prawo chcieć, żeby jego córka dostała posadę w państwowej
      firmie. Byłoby też nie od rzeczy zweryfikować pozycję Sobiesiaka w branży: czy
      faktycznie jest takim potentatem i śmiertelnym konkurentem Totalizatora, czy też
      prawdą są jego stwierdzenia z linku:

      wyborcza.pl/1,91446,7566381,Stenogram__Sobiesiak_zapewnia__ze_nie_jest_rekinem.html
      Bo jeżeli to prawda, to nie wydaje się, żeby istniały jakieś przeszkody natury
      biznesowo-etycznej, żeby jego córka ubiegała się o stanowisko członka zarządu, a
      nawet nim została.

      Działalność Rosoła (a być może i Drzewieckiego) w tej sprawie, to zupełnie coś
      innego - pytanie, czy rzeczywiście komisja konkursowa wybrałaby p. Magdę w
      oparciu o mail Rosoła, albo też o na podstawie przekonania, że pan minister
      Drzewiecki sobie tego życzy.

      Ponieważ udowodnienie tego jest niemożliwe, pozostaje wskazanie innych, podobnie
      przebiegających zdarzeń z udziałem Rosoła, Drzewieckiego, ewentualnie innych
      ministrów i ich bliskich współpracowników.
    • normalnyczlowiek1 [...] 23.02.10, 16:43
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • wikul Re: Co jest złego w tym, ze Sobiesiak Ojciec chci 23.02.10, 18:03
      Dla PiS (SLD,PSL) to co we własnych szeregach jest normalne u innych
      jest nie do przyjęcia. Gondola w Warszawie jest be, ale peron we
      Włoszczowie jest cacy. Pisia moralność (d.Kalego). Szkoda gadać.
      • zapijaczony_ryj Re: Co jest złego w tym, ze Sobiesiak Ojciec chci 24.02.10, 12:09
        wikul napisał:

        > Dla PiS (SLD,PSL) to co we własnych szeregach jest normalne u innych
        > jest nie do przyjęcia. Gondola w Warszawie jest be, ale peron we
        > Włoszczowie jest cacy. Pisia moralność (d.Kalego). Szkoda gadać.

        nic dodać nic ujać, no może , ze wPiS najważniejsze wierny, moze być nawewt
        mierny...i zeby nie był przystojnym
Inne wątki na temat:
Pełna wersja