Ustawa medialna: wyczyszczone komputery

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.04, 19:38
Formatowanie? W 99% to moze tylko pograzyc Sokolowska, bo wskazuje na probe
matactwa. Zas ja wielokrotnie odzyskiwalem tresc formatowanych dyskow
programem Ontrack Easy Recovery, wiec nie chce mi sie wierzyc aby specjalisci
nie byli w stanie to zrobic. Chyba ze ktos poszatkowal dysk specjalnym
programem - czego nie przypuszczam, bo ekipa "i czasopisma" wielokrotnie
udowadniala, ze imaja sie jej raczej chamskie zagrywki (np. sprawa
Szumielewicz) i cos wyrafinowanego nie przychodzi im nawet na mysl. Coz - jaki
pan, taki kram.
    • douglasmclloyd Kto i dlaczego usunął wszystkie dane z komputera ? 13.02.04, 19:44
      Ktoś, kto chciał zatrzeć ślady. Nieprawdaż pani Sokołowska?
      • Gość: Lucek Lenin IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.02.04, 20:08
        Tak sie wypowiedział bolszewik o mieńszewikach (jesli wiesz o co chodzi). Za
        Stalina tych drugich juz niebyło, a pierwsi też ubywali.
        • Gość: korektor Re: Lenin IP: 195.116.20.* 13.02.04, 20:26
          chyba "mniejszewicy" a nie "mieńszewicy"
          • Gość: Finwal Re: Lenin IP: *.net.autocom.pl 13.02.04, 20:29
            Dobrze napisał. Gdyby napisał "mniejszewicy" to musiałby również użyć
            "większewicy" a nie "bolszewicy".
          • Gość: Demokryt Re: Lenin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.04, 22:08
            Mieńszewicy bo ich było mieńsze... Więcej poszło za Leninem.
            • Gość: Jurek Re: Lenin IP: *.dip.t-dialin.net 13.02.04, 23:36
              Gość portalu: Demokryt napisał(a):
              > Mieńszewicy bo ich było mieńsze... Więcej poszło za Leninem.

              Tyle lat bez PZPR i KPZR, - a ty nadal dajesz sie nabierac na ten, jeden z
              najbardziej klamliwych przekretow ?!
              • Gość: Demokryt Re: Lenin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.04, 23:45
                To było na kongresie bodaj w Sztokholmie. Juz nie pamiętam jak dokładnie
                nazywała się wtedy paria Lenina. Wiekszość delegatów na kongresie poparła Lenina
                i jego rewolucyjne ciągotki. Mniejszość, która była bardziej umiarkowana, to
                własnie mieńszewicy. Tak ich nazywano jeszcze przez rewolucją.
                To tyle, gdzie tu przekręt. Mówiłem tylko o delegatach na ten zjazd...
              • douglasmclloyd Re: Lenin 14.02.04, 06:43
                Gość portalu: Jurek napisał(a):

                > Gość portalu: Demokryt napisał(a):
                > > Mieńszewicy bo ich było mieńsze... Więcej poszło za Leninem.

                > Tyle lat bez PZPR i KPZR, - a ty nadal dajesz sie nabierac na ten, jeden z
                > najbardziej klamliwych przekretow ?!

                Zaraz, zaraz. SLD myśli o powrocie do starej nazwy, żeby odzyskać wyborców ;)
      • Gość: wb Re: Kto i dlaczego usunął wszystkie dane z komput IP: *.tarnobrzeg.cvx.ppp.tpnet.pl 13.02.04, 23:07
        teraz sie m.ówi polityczne "ZIOBRA" ne zera./Stare/
    • Gość: darekw Niektorym sie wszystko kojarzy ze spiskiem IP: *.telpol.net.pl / *.telpol.net.pl 13.02.04, 20:10
      Wszyscy fachowcy smiali sie w kulak kiedy podano, ze znalazla sie firma, ktora
      podjela sie odzyskac dane z dysku po usunieciu plikow i uzytkowaniu tego dysku
      przez inne osoby przez pol roku. Teraz mamy do czynienia z wycofywaniem sie z
      nierealistycznych obietnic i wymyslaniu roznych smojow bojow jako przyczyny
      porazki oraz sugerowaniu spisku miedzygalaktycznego imperium zla.
    • Gość: Leon Tysiące ludzi tak robi odchodząc z firm IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.02.04, 20:12
      Gdy odchodziłem z poprzedniej pracy usunąłem foldery i sformatowałem dysk. Nikt
      mnie za to nie gonił, w końcu komputer przechodzi na kolejnego pracownika.
      • Gość: Bang! Re: Tysiące ludzi tak robi odchodząc z firm? IP: 129.81.192.* 13.02.04, 20:42
        Zalezy jaka to praca i jaka
        firma...
      • katarsis Re: Tysiące ludzi tak robi odchodząc z firm 13.02.04, 20:43
        Gość portalu: Leon napisał(a):

        > Gdy odchodziłem z poprzedniej pracy usunąłem foldery i sformatowałem dysk.
        Nikt
        >
        > mnie za to nie gonił, w końcu komputer przechodzi na kolejnego pracownika.


        No tak, oczywiście to nic dziwnego. Ale pani Galińska z Sokołowską pracują
        nadal w KRRiTV i nic nie wskazuje na to by miały odejść. Po co formatowały
        dysk, jak wokół sprawy zaczęło się robić co raz głościej? Nie trzeba być
        Holmsem by nabrac podejżeń.
      • Gość: wścibuś Re: Tysiące ludzi tak robi odchodząc z firm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.04, 21:46
        To dlaczego Sokołowska nie odeszła? Tylko dysk ze śladami wyczyściła? Z czego
        sie pucowała?
      • Gość: polak Re: u mnie byś beknął zdrowo IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 14.02.04, 10:34
        gdybym byl twoim szefem obciazylbym cie kosztami nadgodzin informatyka
        (instalowanie systemu+wszystkich programów firmowch)+ extra kwota za straty dla
        firmy wynikające z uniemozliwienia korzystania ze stanowiska pracy, czyli
        dzialanie na szkode firmy - co razem moze dac calkiem spora kwote. spłacałbyś
        przez pare lat.
    • k4free niekompetentny autor ? 13.02.04, 20:19
      Można założyć następujące możliwości:

      a) niekompetentny autor artykułu użył skrótu myślowego gdyż nie rozumie
      różnicy między:
      - wymazaniem (czyli skasowaniem)
      - sformatowaniem
      - zescramblowaniem (wielokrotnym)

      Tylko w trzecim przypadku dane są nie do odzyskania i wykonanie takiej
      procedury jest JAWNYM DOWODEM MATACZENIA W CELU UKRYCIA PRAWDY.

      W drugim przypadku dane są do odzyskania częściowo - zależnie od czasu,
      jaki upłynął od sformatowania oraz relacji między wielkością dysku
      a ilością danych i ilością wolnego miejsca (oraz wielkością pliku, który
      chcemy odzyskać)

      Czasem jest to kwestia losowa (jeśli upłynęło więcej czasu)

      Ja akurat odzyskiwałem wiele razy dane ze sformatowanych dysków
      a także z dysków uszkodzonych fizycznie...

      Narzędzi do odzyskiwania danych lepszych od Ontrack Easy Recovery
      jest całkiem sporo, a jedno z najlepszych pałętało się swego czasu
      zapieczętowane na półce w zlikwidowanej Wojskowej Akademii Technicznej

      Podobnie narzędzi do niszczenia zawartości dysków jest sporo.

      b) Dysk został jedynie sformatowany, ale nic nie udało się znaleźć
      z powodów losowych i upływu czasu (nowe dane zostały nadpisane na stare)

      Tak czy siak - robią nam specjalny cyrk, bo analizę tych dysków można
      zrobić bardzo szybko, a tymczasem słyszymy już o tym problemie z mediów
      już całe tygonie i miesiące...

      k4free
      =================
      knowledge 4 free
      or killing 4 fun
      =================
      • Gość: S. Flores Re: niekompetentny autor? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.04, 20:38
        k4free napisała:

        > Można założyć następujące możliwości:
        >
        > a) niekompetentny autor artykułu użył skrótu myślowego gdyż nie rozumie
        > różnicy między:
        > - wymazaniem (czyli skasowaniem)
        > - sformatowaniem
        > - zescramblowaniem (wielokrotnym)
        >
        > Tylko w trzecim przypadku dane są nie do odzyskania i wykonanie takiej
        > procedury jest JAWNYM DOWODEM MATACZENIA W CELU UKRYCIA PRAWDY.


        Nie podejrzewam pani Sokołowskej, że potrafiłaby odróżnić "sformatowanie" od
        "zescrablowania". Mało tego, cokolwiek to było, jakiś komputerowiec z KRRiT musiał to zrobić
        na jej prośbę. Jeśli zrobiła to na własną rękę - chciała coś ukryć. Jeśli ten, kto sie tam opiekuje
        komputerami powie, że biuro właśnie przechodziło na XP więc dla higieny dysk został dokładnie
        wyczyszczony - nie będzie się można przyczepić. Tak czy inaczej trzeba pytać w dziale IT.
      • Gość: MaciekS Niekoniecznie do odzysjkania IP: *.gs.com 13.02.04, 23:18
        Jesli uzyjesz narzedzia formatujacego gruntownie (a nie tzw. "fast format")to
        nie odzyskasz zawartosci. Po prostu dane sa nadpisywane np. zerami binarnymi i
        jak bys chcial odzyskac zawarotosc?

        Wiem ze niecierpliwi ludzie zwykle uzywaja tzw. "fast format", ale zalozenie ze
        takowa opcja zostala uzyta przez kogos chcacego trwale zatrzec slady nie jest
        najlepsze.

        Ontrack jest dobry tylko do pewnego momentu. Jesli format zmienia struktury
        zapisu to mozesz odzyskac szczatki informacji. Jesli natomiast nadpisane zostana
        fizyczne sektory danych w czasie procesu gruntownego formatowania to lezysz z
        kazdym narzedziem.

        Cwiczylem.

        Pozdrawiam
        • Gość: alskdfj Re: Niekoniecznie do odzysjkania IP: *.trentn01.nj.comcast.net 13.02.04, 23:43
          > Jesli uzyjesz narzedzia formatujacego gruntownie (a nie tzw. "fast format")to
          > nie odzyskasz zawartosci. Po prostu dane sa nadpisywane np. zerami binarnymi i
          > jak bys chcial odzyskac zawarotosc?
          Mozna i to stosunkowo precyzyjnie odczytac dane z magnetycznego nosnika nawet
          po pieciu nagraniach, warstwa po warstwie. Dlatego dobrze jest kasowac dane
          poprzez ich kolejne nagrywanie i tak siedem razy.
        • Gość: Tomek Re: Niekoniecznie do odzysjkania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.04, 10:31
          Można. Dysk twardy jest nośnikiem magnetycznym, podobnym do kaset magnetofonowych. Nawet jeśli zapisujesz "zero", to stan tego zera minimalnie jest odchylony od wzorcowego. I choć system plików widzi tam zero, to w rzeczywistości może być tam "zero po jedynce, która jest po zerze". W ten sposób można odzyskać dużą część danych.

          Jeżeli chcesz usunąć bezpiecznie wszystkie dane:
          a) zniszcz dysk (spal na popiół)
          b)poddaj go wielokrotnemu naprzemiennemu zapisywaniu wieloma, wieloma bzdurami.
    • Gość: Zoran Re: Ustawa medialna: wyczyszczone komputery IP: *.chello.pl 13.02.04, 20:25
      Ludzie w pracy ściągają z Internetu zdjęcia pornograficzne, czytają strony o
      narkotykach, rozsyłają spam, prowadzą korespondencję z mężami / żonami /
      kochankami... Nikt nie chce, by inni o tym wiedzieli. Ale nawet gdyby wszyscy
      byli bez winy i surfowali tylko tak "jak Bóg" przykazał, to chyba nie ma nic
      dziwnego w tym, że chcieliby zachować dla siebie swoją prywatność. Sokołowska
      nie jest oskarżona o żadne przestępstwo, nie widzę więc powodu, dla którego
      ktokolwiek miałby czytać jej pamiętnik, korespondencję czy dane z jej
      komputera. Czekam, aż naczelni moraliści kraju z redakcji "Wyborczej" sami
      pokaża zawartość swoich komórek, notesów i twardych dysków.
      • Gość: kr SLD ma jeszcze troche poparcia? IP: *.arc.ab.ca 13.02.04, 20:39
      • Gość: Toni Re: Ustawa medialna: wyczyszczone komputery IP: *.telia.com 13.02.04, 20:40
        Naturalnie to nie Sokołowska była zainteresowana zniknieciem danych, tylko tem,
        ktorego te dane kompromitowały a miał dostęp do systemu, mogł to zrobić przez
        sieć nie zblizając sie fizycznie. I naturalnie nie ma zadnych problemow aby
        dane odtworzyć nawet jak zostały nadpisane następne. Dysk jest nieczytekny
        dopiero po przetopieniu. Norwedzy odzyskiwali dane po wielu miesiącach
        zatopienia w wodzie morskiej np.
        Ciekawe, czy te kompy miały zabezpieczenie danych w postaci backupp na serwerze
        i czy tam tez dane zniknęły.
      • Gość: S. Flores Re: Ustawa medialna: wyczyszczone komputery IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.04, 20:41
        Ludzie w pracy ściągają z Internetu zdjęcia pornograficzne, czytają strony o
        > narkotykach, rozsyłają spam, prowadzą korespondencję z mężami / żonami /
        > kochankami...

        Sugerujesz romas z Czarzastym, czy czatowanie z nastoletnimi chłopcami? ;-)
      • katarsis Re: Ustawa medialna: wyczyszczone komputery 13.02.04, 20:51
        G.wno prawda. W szanujących się firmach, bankach itp nie można bez ograniczeń
        surfować. Są zabezpieczenia w trosce o wydajność w pracy...W innych jest
        monitoring kto po jakich stronach chodzi.

        P. Galińska i Sokołowska są urzędniczkami publicznymi i w godzinach pracy muszą
        pracować, a nie pić kawę jak za komuny, surfować, załatwiać sprawunki lub Bóg
        wie co jeszcze.

        Poza tym o ile mi wiadomo, to z zeznań Łopackiego wynika jasno gdzie przepadły
        słowa 'lub czasopisma', więc wyczyszczenie komputera p. Galińskiej żadnym
        odkryciem Ameryki nie jest.
      • Gość: Bang! Re: W pracy nie ma prywatnosci - przynajmniej w US IP: 129.81.192.* 13.02.04, 20:52
        Zoran... zobacz jak, np. dziala policja
        w USA! Przyklad - ostatnio zarekwirowali
        komputery z rancha "piosenkarza" M. Jacksona.
        Dowod "komputerowy" to taki sam dowod jak
        i kazdy inny...

        P.S. Dowiedz sie tez, lub przekonaj, jak dlugo
        jakikolwiek pracodawca w USA bedzie
        pozwalal ci na uzywanie sluzbowego
        komputera do sciagania pornografii,
        czy tez pogawedki (chat = pogawedka)
        z kochankami!!!
      • porfirion.osielek Czy dobrze rozumiem? 13.02.04, 22:05
        Gość portalu: Zoran napisał(a):

        > Sokołowska
        > nie jest oskarżona o żadne przestępstwo, nie widzę więc powodu, dla którego
        > ktokolwiek miałby czytać jej pamiętnik, korespondencję czy dane z jej
        > komputera.

        Ejże, ejże, czy mnie oczy nie mylą??? Pamiętnik, korespondencja (prywatna) czy
        dane (prywatne) na służbowym komputerze??? Gdyby tym się tłumaczyła, to powinna
        być od razu wyrzucona z pracy na zbity pysk. Pamiętnik, korespondencję
        (prywatną) czy dane (prywatne) można sobie trzymać na prywatnym komputerze i
        wara od nich komukolwiek, poza wypadkami przewidzianymi przez prawo. Natomiast
        wszystko, powtarzam WSZYSTKO co znajduje się na komputerze służbowym należy do
        pracodawcy. Chyba że wyraźnie zezwoli na takie czy inne jego prywatne używanie.
        Ale to raczej dotyczyć może firm prywatnych i nie powinno mieć miejsca w
        urzędach państwowych.
        Dlatego też czyszczenie dysków przy opuszczaniu pracy - jeżeli w ogóle jest
        dopuszczalne - powinno być przeprowadzane tylko pod nadzorem (za zgodą)
        odpowiedniego przełożonego. M.in. dlatego, żeby nie usunąć przypadkowo danych
        istotnych dla firmy (vide casus pani minister)
      • Gość: Demokryt Re: Ustawa medialna: wyczyszczone komputery IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.04, 22:20
        Fakt, jesli w pracy surfowała po stronach porno lub prowadziła prywatną
        korespondencję to rzeczywiście nic chwalebnego. Ale to mogła po prostu usunąć.
        Zresztą ja też formatowałem kilka razy dysk swojego komputera w pracy (oraz
        dyski swoich koleżanek - na ich prośbę bo padała Winda), a raczej jego partycję
        systemową. Partycja z danymi zostawała nienaruszona.
      • Gość: proso i sorgo Re: Ustawa medialna: wyczyszczone komputery IP: *.pop.e / *.pop.e-wro.pl 15.02.04, 04:38
        Ale z Ciebie burak wyszedł teraz :P

        Co mają notesy ludzi z Wybiórczej (;D) do tego co miała ta kobieta na dysku??

        puknij się w czoło zanim napiszesz znowu ;)
    • Gość: pantu Re: Ustawa medialna:to mafijna dzialalnosc SLD!!! IP: *.proxy.aol.com 13.02.04, 20:45
      Mafia SLD robi wszystko, zeby niebylo dowodow na korupcjie w TVP!!Widac ze
      banda konczy sie!!!
    • Gość: bet Format C: /i jestem z tego dumna IP: *.range81-153.btcentralplus.com 13.02.04, 21:10
      Wygralismy wybory i przez najblizsze 4(2)lata mozecie mnie,
      moich kolegow i rodzine w dupe pocalowac.
    • Gość: wojo Re: Ustawa medialna: wyczyszczone komputery IP: 207.152.116.* 13.02.04, 21:30
      Nie ma problemu... dane mozna odzyskac...
      • Gość: wscibuś Re: Ustawa medialna: wyczyszczone komputery IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.04, 21:52
        Gość portalu: wojo napisał(a):

        > Nie ma problemu... dane mozna odzyskac

        Po komunie? Niczego nie odzyskasz, nawet trawa nie urośnie.
        Ciekawe, czemu ta wańczasta, tak osłania Sokołowską?
    • Gość: Do więzienia!!! Re: Ustawa medialna: wyczyszczone komputery IP: *.chello.pl 13.02.04, 21:49
      Sokołowska powinna siedzieć!! Do więzienia!!!
    • Gość: Michał Re: Ustawa medialna: wyczyszczone komputery IP: *.magma-net.pl 13.02.04, 22:02
      Czego czepiacie się ludzi, przecież to tylko SLD!
    • Gość: Jagnieszka Łyso wam? IP: *.aster.pl / *.acn.pl 13.02.04, 22:09
      Od początku twierdziłam na forum (łatwo sprawdzić), że nie da rady odzyskać
      danych ze sformatowanego (nadpisanego) dysku. Że nie zrobi tego żadna CIA
      pospołu z KGB i ABW. Żeby nawet się zsikali.
      Łyso mądralom?
      • Gość: S. Flores Re: Łyso wam? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.04, 22:23
        Gość portalu: Jagnieszka napisał(a):

        > Od początku twierdziłam na forum (łatwo sprawdzić), że nie da rady odzyskać
        > danych ze sformatowanego (nadpisanego) dysku. Że nie zrobi tego żadna CIA
        > pospołu z KGB i ABW. Żeby nawet się zsikali.
        > Łyso mądralom?

        Obiecuję, już nigdy nie poddawać pod wątpilwość żadnych Twoich tez dotyczących
        formatowania dysków.
      • kataryna.kataryna Re: Łyso wam? 14.02.04, 00:24
        Gość portalu: Jagnieszka napisał(a):

        > Od początku twierdziłam na forum (łatwo sprawdzić), że nie da rady odzyskać
        > danych ze sformatowanego (nadpisanego) dysku. Że nie zrobi tego żadna CIA
        > pospołu z KGB i ABW. Żeby nawet się zsikali.
        > Łyso mądralom?


        Tak, zwłaszcza ABW się zsikało, żeby te dane odzyskać. Pani Jagnieszko, jest
        Pani prawie tak naiwna jak ja, tylko w ciut innym kierunku. A na co to jest
        Pani zdaniem dowód, to że dane są nie do odzyskania? Na to, że eksperci do
        kitu, czy na to, że ktoś się bardzo postarał, żeby z tym dyskiem nic się nie
        dało zrobić? Jeśli te dane zginęły bezpowrotnie to tylko dlatego, że komuś
        bardzo na tym zależało i bardzo się postarał. Jak Pani myśli, dlaczego? Bo
        pamiętnik w pracy pisał? Wizyty u kosmetyczki chciał wymazać? Rozbieranych
        zdjęć Davida Beckhama się wstydził? Biedny mały żuczek.
    • Gość: dokt0r A jednak spisek? IP: *.pth0304.pth.iprimus.net.au 13.02.04, 22:13
      OK, nie chce brzmiec jako heretyk, ale pomyslcie nad ta teoria:

      Jezeli dysk zostal sformatowany i nie mozna z niego odczytac dowodow (biorac pod
      uwage ze tym zajmuje sie specjany oddzial policji d/s informatyki) to znaczy ze
      dysk zostal specjalnie 'poszatkowany' (jak powyzszy autor napisal), czyli dane
      byly usuwane wielokrotnie, a takze zapisywane losowymi bitami. W tym przypadku
      mozliwe jest jeszcze odtworzenie danych poprzez badanie namagnesowania dysku
      (sorry, nie jestem ekspertem ale niektorzy beda wiedziec o co chodzi).

      Dyski (tudziez pliki) 'szatkuje' sie tylko wtedy jesli trzeba ukryc scisle tajne
      dane ktore moga np. zagrazac bezpieczenstwu osoby, organizacji, itp. Sam w ten
      sposob usuwam dane dotyczace szczegolow sekretow handlowych naszej firmy w razie
      kradziezy komputerow (dwa dyski i tak sa w ognio odpornych sejfach).

      A wiec spisek?
      • Gość: krakus z europy Re: A jednak spisek? IP: *.dip.t-dialin.net 14.02.04, 10:14
        Swieta racja! jest to nastepne klamstwo "socjaldemokratow" i ich "politycznych
        przeciwnikow".
        Dane z dysku sa zawsze do odzyskania!! Jedynie, gdy dysk zostanie uszkodzony
        mechanicznie dane stracone sa bezpowrotnie. Pozdrawiam wszystkich oprocz
        "specjalistow komputerowych"
    • Gość: esesz Re: Ustawa medialna: wyczyszczone komputery IP: *.rymanow.sdi.tpnet.pl 13.02.04, 23:10
      Czy Sokołowska w styczniu 2003 roku mogła przewidzieć co będzie interesować
      komisję, że wogóle ktos o nia będzie pytał w związku z aferą Rywina? Odrobina
      rozsądku.Zapis dany7ch na twardym dysku poza bankami nie jest żadnym
      dokumentem, dokumenty w Polsce póki co są wyłacznie na papierze, z pieczatką i
      podpisem. Czemu się tak żałosni ludzie podniecacie. W sprawie Rywina istotne
      jest, kto to jest grupa trzymająca władzę. I co wiecie? Po roku przesłuchań,
      po wydaniu setek tysięcy złotych.
      • palaszynski Re: Ustawa medialna: wyczyszczone komputery 13.02.04, 23:16
        Czyszczenie dysku? Nioeznam sie na tym. W/g mnie wystarczxy film z wyporzyczalni
        i kopiowac go na dysk az zabraknie miejscva na nim.
    • Gość: MaciekS To jak funkcjonuje informatyka rzadowa??? IP: *.gs.com 13.02.04, 23:11
      To jest wielkie nieporozumienie. Rzadowe dane maja byc zabezpieczone kopiami!
      Tak jak to ma miejsce wszedzie w szanujacych sie organizacjach, firmach i
      jednostakch rzadowych na swiecie.

      Po pierwsze kto zezwolil szanownym paniom trzymac dane lokalnie. To jest
      pierwsza glupota zarzadzajacych (pewnie "gownych") informatykow przy rzadzie.

      W ten sposob mozna byloby wyczyscic informacje o pieniazkach, ktore to maja na
      kontach bankowych oraz informacje o ich inwestycjach (akcjach etc.). Bolesne by
      bylo co?

      Zwykle raczej powinny byc restrykcje na mozliwosc sformatowania dysku przez
      uzytkownika. Przywileje sa znane szefom i ten ktory ma przywileje do tej
      operacji moglby po prostu pojsc do wiezienia. To ze podalby hasla innym
      oznaczaloby ze jest podkladajacym sie idiota i nie zwalnialo z pelnej
      odpowiedzialnosci za naruszenie danych poufnych. Nikt nie ma prawa przekazywac
      hasel nawet na zadanie szefa. Na tym polega cala sprawa, ale jak widac
      "kumputeryzacja" Polski polega na wstawianiu PC do pokoiku uzytkownika i
      wsadzeniu wtyczki sieciowej.


      Czy naprawde mamy az takich glupkow informatykow przy rzadzie? Az trudno uwierzyc.

      Pozdrawiam,
      (informatyk za granica)


      P.S> A co to byl za komputer? Jakis najnowszy model? Jak szybko gry na nim dzialaly?
      • Gość: gosc Re: jest to raczej wstyd IP: *.proxy.aol.com 14.02.04, 06:23
        ja mysle ze jezeli sie pracuje wspolnie nad czyms to to powinno byc na serwerze
        i do tych plikow powinni miec dostep tylko zainteresowani, to po piresze
        zabezpiecza przed tzw formatowaniem dysku oraz zarazem jest kopia w swoim
        rodzaju, nie mowiac o tym ze np jedna osoba ma prawo w tym przypadku robic
        poprawki i uzpelnienie a inne tylko moga edytowac tekst bez robienia
        zmian " "read only" , nie jestem ekspertem od komputerowych zabezpoeczen ale to
        juz starszy przedszkolak wie jak to robic co opisalem
    • Gość: bartholos Re: Ustawa medialna: wyczyszczone komputery IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.04, 09:23
      oj droga Gazeto, znowu nieścisłości...

      Formatowanie nie czyści "w całości" dysku, tylko zamazuje dane - więc o ile nic
      nie nadgrano można wszystko odzyskać.

      A co do "detektywistycznego" badania plików pana "biegłego" - data i godzina
      zmiany pliku nie są żadnym dowodem... co to za problem zmienić godzinę
      systemową...
    • Gość: zbyszek i dobrze , że wyczyściła IP: 62.111.207.* 14.02.04, 09:53
      w świecie gdzie dla głupiej posady , podwyżki każdy w robiocie cię sprzeda
      szefowi , gdzie każdy podłoży świnie lub może to zrobic bo akurat ktoś z jego
      rodziny ma ochotę na twoje stanowisko lojalnosc i wiernośc w obozie CZARZASTEGO
      i innyvh budzi mój podziw . To nioe ironia , to ocena . a tak a propos mam już
      w dupie jak sie zakonczy proces czy raport komisji , kogo to jeszcze podnieca
      do psychologa . Swoją drogą dzieki rywinowi mamy nowego prezesa tvp , zmiany w
      ustawie medialnej , slowem nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo . Polska
      się od tego nie zawalila i nie zawali , niwe takie numery tern kraj przezyl .
    • Gość: Henryk Zamiast komenarza, cytat. IP: 82.160.16.* 14.02.04, 09:54
      -*Informacje dnia
      Stare mięso odświeżone
      Zanim zjesz kiełbasę na śniadanie, przeczytaj. W hurtowni wielkiego producenta znaleźliśmy salami przeterminowane o rok, ale za to świeżutkie etykiety. Czy do sklepów trafiają stare wędliny z nowymi naklejkami i datami ważności?
      14-02-2004 01:00 Marek Szyperski, Ciechanów*
      • Gość: krakus z jeuropy Re: Zamiast komenarza, cytat. IP: *.dip.t-dialin.net 14.02.04, 10:19
        Loj, cosik sie wom tematy popiepsyly!
        • Gość: Henryk Re: Zamiast komenarza, cytat.Z polskiego na nasze IP: 82.160.16.* 14.02.04, 10:45
          -*Informacje dnia
          Stare mięso odświeżone
          Zanim zjesz kiełbasę na śniadanie, przeczytaj. W hurtowni wielkiego producenta znaleźliśmy salami przeterminowane o rok, ale
          za to świeżutkie etykiety. Czy do sklepów trafiają stare wędliny z nowymi naklejkami i datami ważności?
          14-02-2004 01:00 Marek Szyperski, Ciechanów*

          stare mięso - temat "Rywingate",
          kiełbasa na śniadanie - artykuł "Wyborczej",
          hurtownia wielkiego producenta (odsmażanych kotletów) - redakcja "Wyborczej,
          ... itd.



          • Gość: Henryk Re: Zamiast komenarza, cytat.- i pytanie. IP: 82.160.16.* 14.02.04, 10:58
            -*Czy do sklepów trafiają stare wędliny z nowymi naklejkami i datami ważności?* -?
      • Gość: olagum Re: Zamiast komenarza, cytat. IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 15.02.04, 21:13
        Lepiej uażać bo produkują ptzetermimowane prezerwatywy.
        Póżniej wychodzu ofiara pękniętego kondona.Uwazaj
    • Gość: janekk Re: Ustawa medialna: wyczyszczone komputery IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.04, 11:12
      No to ja teraz mam pytanie: kiedy poparcie dla SLD spadnie ponizej 10%?
      I czy w ogole mozna ich w najmniejszym nawet stopniu szanowac jesli nie przyznaja sie do bledow i nie chca oddac rzadow? Dla mnie to g***e.
    • Gość: Mac Re: Ustawa medialna: wyczyszczone komputery IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.04, 11:26
      Przez tą piepszoną reklame "domen z pare złotychnie" nie ładują mi się
      strony!!!
    • Gość: Insider Ochrona dla Sokołowskiej ! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.02.04, 14:09
      Pani Sokołowska powinna jak najszybciej zostac objęta ochroną poprzez
      aresztowanie jej i umieszczenie w najbardziej strzezonym areszcie. Jej wiedza
      może okazać się bezcenna dla rozwikłania sprawy a teraz gdy jej wina jest
      oczywista może grozić jej duże niebezpieczeństwo.
      • Gość: obrońca Zbaraża Re: Ochrona dla Sokołowskiej ! IP: *.pop.e / *.pop.e-wro.pl 15.02.04, 04:47
        Boisz się, że może ktoś ją chcieć "przeczysćić", "zamazać"
        czy "poszatkować"?? ;)
    • kataryna.kataryna Uwaga, czat z Danką Waniek już w poniedziałek! 14.02.04, 20:03
      W poniedziałek o 13.00 na Interii będzie można poczatować z Danką Waniek i
      zapytać ją jak to z tymi komputerami było.
    • Gość: Specjalista Formatowanie HD a zerowanie (Low Format) IP: *.rb.lax.centurytel.net 15.02.04, 05:51
      Standardy amerykanskie nakazuja czyszczenie hard drivow 9 razy. I za kazdym
      razem jest to LOW FORMAT oraz zerowanie. Wpisywanie zer na hard drive. Nie
      sadze, zeby Grupa Trzymajaca Wladze byla taka cwana, zeby Skolowskiej hard drive
      byl sformatowany 9 razy i wyzerowany... A jesli tak to musial to zrobic
      SPECJALISTA. Jesli tego specjalista nie zrobil, to ci co probowali odzyskac dane
      i nie potrafili...sa takimi specjalistami jak z koziej d_u_p_y traba. A jesli
      rzeczywiscie to jest elita polskiej informatyki, to po wstapieniu do Uni tylko
      prostytutki moga zrobic kariere.
    • Gość: Odnowiony Re: Ustawa medialna: wyczyszczone komputery IP: *.proxy.aol.com 15.02.04, 08:33
      POlscy kryminalsci przy wladzy sa za glupi aby cokolwiek zrobic w inteligentny
      sposob. Ich preferowana metoda jees "na zywca" i chocby za to powinni isc tam
      gdzie ich miejsce- do pudla.
    • Gość: tom Pani Sokołowska.. wydaj ich.. ratuj się:)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.04, 10:41
      • Gość: hen-ryk Standarty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.04, 11:14
        pracy informatyków n/t pracy grupowej, amerykańskie dotyczące kasowania czy
        elementarne dotyczące pracy w sektorze kultury nie mają żadnego zastosowania.
        To jest zupełnie inny świat. Przypominam sobie taką sierotkę o nazwisku Łopacki
        (pewnie grał idiotę w trosce o swoją skórę), pijane dziecko we mgle z zacięciem
        kaznodziei spersonifikowane w osobie Brauna czy "Kaczora" z ZASPu którego
        księgowy zgubił kilkanaście milionów, bo ten mu ufał. Na tym tle jeden zdolny
        organizator czy manipulator jest w stanie wszystko poustawiać jak chce. A ta K.
        (i nie obieta) Sokołowska czasami mi się podoba - przynajmniej jest to
        konkretny, uczciwy zbój.
        Miałem do czynienia z Min Kultury za czasów Ujazdowskiego, a potem
        Zakrzewskiego od spodu, czyli podlegałem im w terenie. To co chłopcy wyprawiali
        na swoim folwarku przechodzi ludzkie pojęcie. Mało było głośnych spraw w
        mediach w tym okresie z tego ugoru, bo leży on na uboczu, ale dzięki temu można
        tam zrobić wszystko. I w kadrach i w pieniądzach, no to i ustawa spotkała taki
        los jak spotkała.
        PS W Kanadzie legalne jest mocą orzeczenia tamtych władz ściąganie na własny
        użytek plików MP3 czy filmowych z sieci. Taka jest ostateczna interpretacja
        prawa autorskiego w części dotyczącej tego zakresu.
        • Gość: zero Re: Standarty IP: 195.116.149.* 15.02.04, 11:25
          ludzieeee!przecież to ekipa Buzka wyczyścić ten dysk kazala!jacy wy
          niedomyślni.pozdro dla jedno-i dwurękich bandytow z lesiem i aadasiem na czele.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja