haen1950
20.02.10, 07:23
Co najwyżej może trochę zamętu wprowadzić rezygnacja Kaczusia.
Wybory 2010 są praktycznie rozstrzygnięte. Ja od dawna obstawiałem
Komorowskiego i pewnie mi się spełni.
Na fali tej wygranej można też łatwo przewidzieć klęskę pisomuchów w
samorządowych i ich późniejszą dezintegrację. W konsekwencji
zdecydowane zwycięstwo, być może większością konstytucyjną koalicji
rządowej w wyborach sejmowych 2011.
wyborcza.pl/1,75248,7583203,W_sondazach_Sikorski__troche__lepszy.html