boblebowsky
03.03.10, 10:07
Czyżby znowu jakiś genialny plan wybitnego sratega szyty grubą dratwą? No bo
kto normalny może uwierzyć w to, że Leszek ma problem z poparciem swojego
brata i partii matki?
Czy próba wywołania zamieszania z jego nieobecnością na kongresie PIS i niby
wahanie co do startu w wyborach oznacza, że rzeczywiście nie będzie kandydował
czy to tylko wizerunkowa próba odcięcia się od pępowiny?
Wczoraj jeszcze myślałem, że zwyczajnie chlapnął, ale dzisiejsze słowa
Stasiaka potwierdzają, że coś się dzieje, tylko co?
www.dziennik.pl/polityka/article561364/Prezydent_nie_pojedzie_na_kongres_PiS.html
www.dziennik.pl/polityka/article561364/Prezydent_nie_pojedzie_na_kongres_PiS.html