Kurski kupil dzialke.16 gr za m²

09.03.10, 15:22
Artykul w "Polityce" o zakupie lesniczowki i dzialki.Lesniczowka za
20000,dzialka po 16 gr za m².Wszystko zgodnie z prawem i
sprawiedliwosciom.(czytaj pis)
www.polityka.pl/kraj/analizy/1503562,1,lasy-ktore-politykom-sie-klaniaja.read
    • boblebowsky Re: Kurski kupil dzialke.16 gr za m² 09.03.10, 15:49
      Klasyczny wałek, zwłaszcza z zakupem nieodrolnionych jeszcze gruntów, co do
      których decyzję o odrolnieniu były już podjęte, tylko, że nie wszyscy tą wiedzą
      dysponowali. Sprawa ta jest identyczna z oskarżeniem wysuniętym wobec Leppera w
      tzw aferze gruntowej. Pamiętam dokładnie jak wtedy gardłowała ta zakłamana
      kur.ska nenda.
      • dupetek Re: Kurski kupil dzialke.16 gr za m² 09.03.10, 15:55
        Kali ukraść, to nie grzech!
        • boblebowsky [...] 09.03.10, 15:59
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • barnacle.bill.the.sailor A ja w tamtym roku kupiłem chałupę 09.03.10, 16:05
      i pół hektara za 12 tys. zł - leć do prokuratury i zawiadom o przekręcie !!!
      • mao111 Re: A ja w tamtym roku kupiłem chałupę 09.03.10, 16:08
        Chyba kurnik na skałach...
        • barnacle.bill.the.sailor Taki trochę większy kurnik 09.03.10, 16:32
          i co prawda nie na skałach ale faktycznie w górach...

          :)
      • boblebowsky Re: A ja w tamtym roku kupiłem chałupę 09.03.10, 16:10
        barnacle.bill.the.sailor napisał:

        > i pół hektara za 12 tys. zł - leć do prokuratury i zawiadom o przekręcie !!!
        >

        A w Ameryce biją murzynów! Znasz to??


        Spróbuj się może odnieść do chronologii przytoczonych faktów, bo informacja,
        którą tu podałeś nie jest żadnym argumentem, który by usprawiedliwiał działanie
        Kurskiego.
        • barnacle.bill.the.sailor Re: A ja w tamtym roku kupiłem chałupę 09.03.10, 16:30
          boblebowsky napisał:

          > Spróbuj się może odnieść do chronologii przytoczonych faktów, bo informacja,
          którą tu podałeś nie jest żadnym argumentem, który by usprawiedliwiał działanie
          Kurskiego.

          No właśnie do chronologii się odniosłem - ja zakupiłem swoją "posiadłość" w
          ubiegłym roku za takie pieniądze, a kiedy swoją zakupił Kurski ?... Jeżeli dalej
          nie kumasz, to zadzwoń do jakiejkolwiek agencji nieruchomości (w Warszawie ich
          zapewne na pęczki) i zapytaj jak kształtowały się ceny gruntów rolnych tam,
          gdzie Kurski kupił swą działkę i chalupę w tym czasie, w którym je kupił.
          • boblebowsky Re: A ja w tamtym roku kupiłem chałupę 09.03.10, 16:37
            > No właśnie do chronologii się odniosłem - ja zakupiłem swoją "posiadłość" w
            > ubiegłym roku za takie pieniądze, a kiedy swoją zakupił Kurski ?... Jeżeli dale
            > j
            > nie kumasz, to zadzwoń do jakiejkolwiek agencji nieruchomości (w Warszawie ich
            > zapewne na pęczki) i zapytaj jak kształtowały się ceny gruntów rolnych tam,
            > gdzie Kurski kupił swą działkę i chalupę w tym czasie, w którym je kupił.
            >

            Udajesz głupka czy nawet nie przeczytałeś tego tekstu?
            Nie odróżniasz wartości gruntu rolnego od gruntu przeznaczonego pod zabudowę?
            Zapomniałeś na czym miała polegać afera gruntowa?!!


            "Byli już wtedy związani mocnym węzłem ze wsią Przezmark. Nim jeszcze wykupili
            leśniczówkę, nabyli od gminy Stary Dzierzgoń grunty w otulinie parku
            krajobrazowego. Gmina miała działkę rolną – blisko 18 ha. W maju 2001 r. radni
            podjęli uchwałę o przystąpieniu do sporządzenia miejscowego planu
            zagospodarowania przestrzennego dla Przezmarku. Niecałe dwa lata później plan
            został uchwalony, a wspomnianą działkę rolną zakwalifikowano do terenów zabudowy
            rezydencyjnej, co znacznie podniosło jej wartość. Jednak działka nie była już
            wtedy własnością gminy, bo w listopadzie 2001 r. została sprzedana Jackowi
            Kurskiemu i dwóm innym kontrahentom.

            Niby wszystko odbyło się lege artis. Ale biegłemu, który sporządzał wycenę,
            gmina podała, że nieruchomość jest przeznaczona pod zabudowę
            letniskowo-zagrodową. Biegły wycenił ją więc wyżej niż działkę rolną. Natomiast
            w ogłoszeniach o przetargu gmina zamieściła informację, że chodzi o grunty rolne
            z zawyżoną (jak na grunty rolne) ceną wywoławczą. Oba wymagane prawem przetargi
            nie zwabiły więc żadnego chętnego. W ten sposób gmina mogła sprzedać działkę w
            drodze rokowań. Kurski (nabył 6 ha) i jego partnerzy wynegocjowali cenę 69 tys.
            zł (niecałe 0,39 zł za m kw.). Gmina tłumaczyła się później, że nie mogła czekać
            ze sprzedażą na uchwalenie planu, bo pilnie potrzebowała pieniędzy. W 2005 r. za
            1 m kw. podobnych działek uzyskiwała 14,52 zł."
            • barnacle.bill.the.sailor A co ten tekst wnosi do istoty sprawy ?... 09.03.10, 16:53
              Potwierdza jedynie, że żadnych działań niezgodnych z prawem nie było, a takie
              praktyki są powszechne. Skorzystaj z mojej rady z poprzedniego wpisu i dowiedz
              się jak to wygląda.

              A teraz wrócę na chwilę do Murzynów i zapytam jak ocenisz postępowanie radnych
              krakowskich (także tych będących obecnie w PO), którzy kilka lat temu wykupywali
              zajmowane przez siebie mieszkania komunalne w centrum Krakowa za 5 % ich
              ówczesnej (!) wartości, czyli po kilka-kilkanaście tysięcy złotych, czyli taniej
              niż obecnie kosztuje... 1 m2 w centrum ?
              • sclavus Re: A co ten tekst wnosi do istoty sprawy ?... 09.03.10, 17:06
                A niby dlaczego radnym także tych będących obecnie w PO]
                miało nie być wolno, skoro mojej matce, która ani wtedy, ani nigdy
                nie była ani w PO, ani nigdzie indziej, było wolno...
                Mieszkanie było zasiedziałe przez 35 lat, przeznaczone do sprzedaży
                z prawem pierwokupu to i kupiła z 95% upustem, ale i ... z
                dziesięcioletnią klauzulą niesprzedawalności... dziedziczną!!!
              • boblebowsky Re: A co ten tekst wnosi do istoty sprawy ?... 09.03.10, 17:10
                barnacle.bill.the.sailor napisał:

                > Potwierdza jedynie, że żadnych działań niezgodnych z prawem nie było, a takie
                > praktyki są powszechne. Skorzystaj z mojej rady z poprzedniego wpisu i dowiedz
                > się jak to wygląda.

                Powszechne praktyki?!!?! No, to jeżeli tak to oceniasz to trochę mi się
                rozjaśnia jeśli chodzi o ciebie.

                Czyli normalne jest, że ktoś dostaje cynk, że dana ziemia będzie wkrótce
                odralniana i że w związku z tym jej wartość wzrośnie wkrótce po wielokroć?
                Myślisz, że gdyby Jacunio nie pełnił wówczas funkcji wicemarszałka województwa
                to by do takiej informacji miał dostęp?
                Czy nie uważasz w końcu że gmina naraziła w ten sposób skarb państwa na straty?!
                To jest dla ciebie NORMALNE!!???
                Ciekawe też o co w takim razie była cała afera z Lepperem skoro wszystko miało
                się odbyć wg powszechnych praktyk?
                • barnacle.bill.the.sailor Zadzwoń do agencji nieruchomości tak, jak ci 09.03.10, 17:23
                  radziłem i zapytaj ich "jak to się robi". Mnie szkoda klawiatury...
                  • boblebowsky Re: Zadzwoń do agencji nieruchomości tak, jak ci 09.03.10, 17:32
                    barnacle.bill.the.sailor napisał:

                    > radziłem i zapytaj ich "jak to się robi". Mnie szkoda klawiatury...


                    Do prawdy jesteś żałosny. Nie odpowiadasz na żadne argumenty i w dodatku nędznie
                    się wykręcasz.
                    Co ma do tego agencja nieruchomości? Kurski nie kupował ani działki ani domu w
                    agencji czy przez agencję tylko bezpośrednoio od gminy.
                    Pytałem o stratę jaką poniósł na tej transakcji skarb pańtwa!
                    Dlaczego gmina nie sprzedała tej działki jako odrolnionej?
                    • barnacle.bill.the.sailor Na twoje "argumenty" szkoda strzępić klawiaturę... 09.03.10, 18:10
                      Nie ma znaczenia, czy transakcja odbywa się przez agencję, czy bezpośrednio -
                      mechanizm jest ten sam. Ale nie chce mi się ich tłumaczyć, zwłaszcza w obliczu
                      "komplementów" jakie w zamian otrzymuję. Możesz się upajać swoimi "argumentami"...
                      • boblebowsky Re: Na twoje "argumenty" szkoda strzępić klawiatu 09.03.10, 18:22
                        barnacle.bill.the.sailor napisał:

                        > Nie ma znaczenia, czy transakcja odbywa się przez agencję, czy bezpośrednio -
                        > mechanizm jest ten sam. Ale nie chce mi się ich tłumaczyć, zwłaszcza w
                        obliczu

                        > "komplementów" jakie w zamian otrzymuję. Możesz się upajać swoimi "argumentami"

                        "Nie chce mi się tłumaczyć", błehehheeeee....
                        Bo nie masz nic do powiedzenia i każdy pretekst, żeby się wykręcić od odpowiedzi
                        na argumenty uznajesz za dobry. Twoja sprawa, sam sobie w ten sposób wystawisz
                        świadectwo.
                        Z jednym się tylko zgodzę, nie ma znaczenia czy swoje państwo okrada się prze
                        agencję czy też bezpośrednio.
                        • rickky Re: Na twoje "argumenty" szkoda strzępić klawiatu 09.03.10, 18:34
                          boblebowsky napisał:

                          > barnacle.bill.the.sailor napisał:
                          >

                          > Z jednym się tylko zgodzę, nie ma znaczenia czy swoje państwo okrada się prze
                          > agencję czy też bezpośrednio.


                          Chciałbym zauważyć, że oprócz wątku kryminogennego, w artykule jest jeszcze inny wątek.
                          O tym mianowicie, jak kupuje nieruchomość "ważny" polityk z "ważnej" partii w porównaniu do tego, jaką drogę aby kupić swoją "ojcowiznę", musi przejść zwykły pracownik lasów państwowych po przepracowaniu i spędzeniu tam całego swego dotychczasowego życia.
                          Ot, takie "prawo i sprawiedliwość".
                          • boblebowsky Re: Na twoje "argumenty" szkoda strzępić klawiatu 09.03.10, 18:41
                            > Chciałbym zauważyć, że oprócz wątku kryminogennego, w artykule jest jeszcze inn
                            > y wątek.
                            > O tym mianowicie, jak kupuje nieruchomość "ważny" polityk z "ważnej" partii w p
                            > orównaniu do tego, jaką drogę aby kupić swoją "ojcowiznę", musi przejść zwykły
                            > pracownik lasów państwowych po przepracowaniu i spędzeniu tam całego swego doty
                            > chczasowego życia.
                            > Ot, takie "prawo i sprawiedliwość".
                            >

                            Jak widzisz do tego aspektu jeszcze nie zdążyliśmy jeszcze dojść i nie sądzę
                            żeby nam się to udało. Kolega uważa po prostu, że wszystko jest zgodnie z prawem
                            i sprawiedliwością:)) A pracownik LP... no cóż chyba w mniemaniu mojego
                            szanownego dyskutanta jest frajerem, bo nie został nigdy marszałkiem województwa:)))
                          • barnacle.bill.the.sailor Re: Na twoje "argumenty" szkoda strzępić klawiatu 09.03.10, 18:49
                            rickky napisał:

                            > O tym mianowicie, jak kupuje nieruchomość "ważny" polityk z "ważnej" partii w
                            porównaniu do tego, jaką drogę aby kupić swoją "ojcowiznę", musi przejść zwykły
                            pracownik lasów państwowych po przepracowaniu i spędzeniu tam całego swego
                            dotychczasowego życia.

                            Możesz opisać tą gehennę, panie gajowy ?... ;)))

                            Poza tym chciałbym nieśmiało zauważyć, że w 2001 roku "ważna" partia PiS jeszcze
                            chyba nie istniała, a pan Kurski nie był żadnym "ważnym politykiem".
                            • rickky Re: Na twoje "argumenty" szkoda strzępić klawiatu 09.03.10, 18:57
                              barnacle.bill.the.sailor napisał:

                              > rickky napisał:
                              >
                              > > O tym mianowicie, jak kupuje nieruchomość "ważny" polityk z "ważnej" part
                              > ii w
                              > porównaniu do tego, jaką drogę aby kupić swoją "ojcowiznę", musi przejść zwykły
                              > pracownik lasów państwowych po przepracowaniu i spędzeniu tam całego swego
                              > dotychczasowego życia.
                              >
                              > Możesz opisać tą gehennę, panie gajowy ?... ;)))

                              Przeczytaj sobie arykuł
                              >
                              > Poza tym chciałbym nieśmiało zauważyć, że w 2001 roku "ważna" partia PiS jeszcz
                              > e
                              > chyba nie istniała, a pan Kurski nie był żadnym "ważnym politykiem".

                              Tak, rozumiem że pan Kurski był w tych latach wieloletnim pracownikiem lasów państwowych ...
                              • barnacle.bill.the.sailor Re: Na twoje "argumenty" szkoda strzępić klawiatu 09.03.10, 19:08
                                rickky napisał:

                                > > Możesz opisać tą gehennę, panie gajowy ?... ;)))
                                >
                                > Przeczytaj sobie arykuł

                                Sam nie potrafisz ?

                                > Tak, rozumiem że pan Kurski był w tych latach wieloletnim pracownikiem lasów
                                państwowych ...

                                Pewnie pracował razem z Wajrakiem... ;-P

                                Czy prawo zezwala na zakup gruntów rolnych tylko wieloletnim pracownikom lasów
                                państwowych ?...
                                • rickky Re: Na twoje "argumenty" szkoda strzępić klawiatu 09.03.10, 19:16
                                  barnacle.bill.the.sailor napisał:

                                  > rickky napisał:
                                  >
                                  > > > Możesz opisać tą gehennę, panie gajowy ?... ;)))
                                  > >
                                  > > Przeczytaj sobie arykuł
                                  >
                                  > Sam nie potrafisz ?

                                  Przecież sam chciałeś, abym ci go streścił.
                                  Zapomniałeś ?
                                  >
                                  > > Tak, rozumiem że pan Kurski był w tych latach wieloletnim pracownikiem la
                                  > sów
                                  > państwowych ...
                                  >
                                  > Pewnie pracował razem z Wajrakiem... ;-P

                                  Typowa ucieczka od tematu w PiSowskim stylu.
                                  I szczyt cynizmu.
                                  I wcale nie dziwie się, że ów leśniczy stanowi dla ciebie nic więcej, jak tylko
                                  przedmiot żartów.

                                  > Czy prawo zezwala na zakup gruntów rolnych tylko wieloletnim pracownikom lasów
                                  > państwowych ?...
                                  >
                                  • barnacle.bill.the.sailor [...] 09.03.10, 19:39
                                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                    • rickky [...] 09.03.10, 19:55
                                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                      • barnacle.bill.the.sailor Re: Na twoje "argumenty" szkoda strzępić klawiatu 09.03.10, 20:12
                                        rickky napisał:

                                        >
                                        > Tak PiS traktuje swój elektorat.

                                        Przecież nie głosujesz na PiS...
                                        >
                                        > Z pewnością zezwala każdemu.
                                        > Ale jak widać na przytoczonym przykładzie, byle wicewojewoda ma drogę znacznie
                                        łatwiejszą niż długoletni pracownik branży.

                                        Ale skąd się te różnice biorą ?

                                        > I nie dość że ten ostatni ma trudniej, to jeszcze przez "prawego i
                                        sprawiedliwego" wyzwany zostanie od ch... (patrz wyżej w tym poście).

                                        W osobnym wątku, który raczyłeś z tej okazji założyć, wyjaśniłem skąd znam to
                                        powiedzenie funkcjonujące od lat w środowisku leśników. Życzę więcej dystansu... :)
                                        • rickky Re: Na twoje "argumenty" szkoda strzępić klawiatu 09.03.10, 20:16
                                          barnacle.bill.the.sailor napisał:

                                          > rickky napisał:
                                          >

                                          > > Z pewnością zezwala każdemu.
                                          > > Ale jak widać na przytoczonym przykładzie, byle wicewojewoda ma drogę zna
                                          > cznie
                                          > łatwiejszą niż długoletni pracownik branży.
                                          >
                                          > Ale skąd się te różnice biorą ?

                                          No właśnie, skąd?
                                          Wyjaśnij mi.
                                          Tylko nie odsyłaj do szukania u źródeł!
                                          Napisz co wiesz na ten temat. Chciałbym wreszcie przeczytać jakieś twoje konkretne wyjaśnienie.

                                          > > I nie dość że ten ostatni ma trudniej, to jeszcze przez "prawego i
                                          > sprawiedliwego" wyzwany zostanie od ch... (patrz wyżej w tym poście).
                                          >
                                          > W osobnym wątku, który raczyłeś z tej okazji założyć, wyjaśniłem skąd znam to
                                          > powiedzenie funkcjonujące od lat w środowisku leśników. Życzę więcej dystansu..
                                          > . :)
                                          >
                                          • barnacle.bill.the.sailor Re: Na twoje "argumenty" szkoda strzępić klawiatu 09.03.10, 22:14
                                            rickky napisał:

                                            > No właśnie, skąd?
                                            > Wyjaśnij mi.

                                            Wybacz ale nie żądaj ode mnie tłumaczenia ci twoich twierdzeń bo się
                                            ośmieszasz. Wg mnie zgodnie z obowiązującym prawem każdy może w taki sam sposób
                                            zakupić dowolną nieruchomość o ile jest ona wystawiona na sprzedaż. Ty
                                            twierdzisz, że jest inaczej, więc od ciebie oczekuję uzasadnienia tego
                                            twierdzenia.
                                            • rickky Re: Na twoje "argumenty" szkoda strzępić klawiatu 09.03.10, 22:23
                                              barnacle.bill.the.sailor napisał:

                                              > rickky napisał:
                                              >
                                              > > No właśnie, skąd?
                                              > > Wyjaśnij mi.
                                              >
                                              > Wybacz ale nie żądaj ode mnie tłumaczenia ci twoich twierdzeń bo się
                                              > ośmieszasz. Wg mnie zgodnie z obowiązującym prawem każdy może w taki sam sposób
                                              > zakupić dowolną nieruchomość o ile jest ona wystawiona na sprzedaż. Ty
                                              > twierdzisz, że jest inaczej, więc od ciebie oczekuję uzasadnienia tego
                                              > twierdzenia.

                                              Skoro każdy może w taki sam sposób, to dlaczego w przytoczonym przykładzie jeden kupił od razu i tanio, a drugi stara się kilka lat i jeszcze nie wiadomo, czy dostanie?
                                              Dla ułatwienia dodam, ze ten który kupił od razu pełnił i pełni "ważne funkcje państwowe"
                                              Chyba odpowiedź na to pytanie nie jest aż tak trudna, żeby się tak uporczywie od niej wykręcać ???
                                              • boblebowsky Re: Na twoje "argumenty" szkoda strzępić klawiatu 10.03.10, 14:31

                                                > Skoro każdy może w taki sam sposób, to dlaczego w przytoczonym przykładzie jede
                                                > n kupił od razu i tanio, a drugi stara się kilka lat i jeszcze nie wiadomo, czy
                                                > dostanie?
                                                > Dla ułatwienia dodam, ze ten który kupił od razu pełnił i pełni "ważne funkcje
                                                > państwowe"
                                                > Chyba odpowiedź na to pytanie nie jest aż tak trudna, żeby się tak uporczywie o
                                                > d niej wykręcać ???

                                                I to pytanie okazało się już za trudne dla naszego miszcza:)))
                                                Czyżby nawet tupet mu siem skończył? Jestem rozczarowany.
                                                • barnacle.bill.the.sailor Re: Na twoje "argumenty" szkoda strzępić klawiatu 10.03.10, 15:08
                                                  boblebowsky napisał:

                                                  > I to pytanie okazało się już za trudne dla naszego miszcza:)))
                                                  > Czyżby nawet tupet mu siem skończył? Jestem rozczarowany.

                                                  A nie powinieneś. Przecież wiesz, że ja jestem tylko zwykłym, durnym pisdakiem i
                                                  debilem (jak nieco wyżej raczył zauwazyć twój współwyznawca riki), więc
                                                  tłumaczenie twierdzeń mojego oponenta zdecydowanie wykracza poza moje zdolności
                                                  intelektualne, a gdybać nie lubię. Wy - młodzi, wykształciuszeni, z wielkiego
                                                  stolecznego miasta, z pewnością znacie odpowiedź na to pytanie, więc po cholerę
                                                  mnie zadręczacie... ?

                                                  P.S. Doszedłeś już do prawdy, czy nadal jej szukasz ?...
                                                  • boblebowsky Re: Na twoje "argumenty" szkoda strzępić klawiatu 10.03.10, 16:16
                                                    Wy - młodzi, wykształciuszeni, z wielkiego
                                                    > stolecznego miasta, z pewnością znacie odpowiedź na to pytanie, więc po cholerę
                                                    > mnie zadręczacie... ?

                                                    Twoje kompleksy mnie nie interesują i nie są przedmiotem tego wątku.
                                                    A poza tym, czy ja się ciebie o coś w ogóle pytałem? Uwierz mi, jak będę chciał
                                                    to wiem jak to zrobić, a ty sobie lepiej z sajgonem albo z kajdankami pogadaj.
                                                    Żegnam.
                                                  • barnacle.bill.the.sailor Pozostawiam bez komentarza: 10.03.10, 18:44
                                                    boblebowsky 10.03.10, 14:31 Odpowiedz

                                                    I to pytanie okazało się już za trudne dla naszego miszcza:)))
                                                    Czyżby nawet tupet mu siem skończył? Jestem rozczarowany.

                                                    boblebowsky 10.03.10, 16:16 Odpowiedz

                                                    A poza tym, czy ja się ciebie o coś w ogóle pytałem?
                                                  • boblebowsky Re: Pozostawiam bez komentarza: 10.03.10, 18:54
                                                    barnacle.bill.the.sailor napisał:

                                                    > boblebowsky 10.03.10, 14:31 Odpowiedz
                                                    >
                                                    > I to pytanie okazało się już za trudne dla naszego miszcza:)))
                                                    > Czyżby nawet tupet mu siem skończył? Jestem rozczarowany.
                                                    >
                                                    > boblebowsky 10.03.10, 16:16 Odpowiedz
                                                    >
                                                    > A poza tym, czy ja się ciebie o coś w ogóle pytałem?

                                                    Popatrz najpierw na drzewko i sprawdź do kogo się zwracałem głąbie kapuściany.
                                                    Że też ci asiorze nie szkoda czasu na pyskówki kiedy merytoryczne pytanie kolegi
                                                    Rickky'ego cały czas czeka na odpowiedź.
                                                    A teraz spadaj, bo wyjątkowo żałosny jesteś.



                                                    > rickky napisał:

                                                    Skoro każdy może w taki sam sposób, to dlaczego w przytoczonym przykładzie jeden
                                                    kupił od razu i tanio, a drugi stara się kilka lat i jeszcze nie wiadomo, czy
                                                    dostanie?
                                                    Dla ułatwienia dodam, ze ten który kupił od razu pełnił i pełni "ważne funkcje
                                                    państwowe"
                                                    Chyba odpowiedź na to pytanie nie jest aż tak trudna, żeby się tak uporczywie od
                                                    niej wykręcać ???
                        • barnacle.bill.the.sailor Wracamy do Murzynów 09.03.10, 18:35
                          news.money.pl/artykul/prezydent;poznania;skazany,254,0,326142.html
                          To apropos okradania skarbu państwa...
                          • boblebowsky Re: Wracamy do Murzynów 09.03.10, 19:03
                            barnacle.bill.the.sailor napisał:

                            > news.money.pl/artykul/prezydent;poznania;skazany,254,0,326142.html
                            > To apropos okradania skarbu państwa...
                            >

                            A wracaj sobie do kogo chcesz, ale już beze mnie, bo w końcu zrozumiałem
                            dlaczego nikt z tobą się w dyskusje nie wdaje.
                            EOT.
                            • barnacle.bill.the.sailor Re: Wracamy do Murzynów 09.03.10, 19:14
                              boblebowsky napisał:

                              > A wracaj sobie do kogo chcesz, ale już beze mnie, bo w końcu zrozumiałem
                              dlaczego nikt z tobą się w dyskusje nie wdaje.

                              To proste - z braku argumentów (i w tym przypadku - podstawowej wiedzy w
                              temacie). I wcale się nie dziwię, ze dojście do tego jedynego konstruktywnego
                              wniosku w tej dyskusji zajęło ci aż tyle czasu...

                              Miłego kontemplowania stanu posiadania, zwłaszcza nieruchomości...

                              ;)))
                              • rickky [...] 09.03.10, 19:22
                                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                              • boblebowsky Re: Wracamy do Murzynów 09.03.10, 19:26
                                barnacle.bill.the.sailor napisał:

                                > boblebowsky napisał:
                                >
                                > > A wracaj sobie do kogo chcesz, ale już beze mnie, bo w końcu zrozumiałem
                                > dlaczego nikt z tobą się w dyskusje nie wdaje.
                                >
                                > To proste - z braku argumentów

                                No, i wszystkich mocarzu wykosiłeś z tego wątku. Zapewne tymi swoimi
                                argumentami:))) I niczym kikuta na krakowskim forum zrobiłeś porządek. Możesz
                                być z siebie dumny:)))))))
                                Tym razem żegnam na prawdę.
                                • barnacle.bill.the.sailor Re: Wracamy do Murzynów 09.03.10, 19:53
                                  > No, i wszystkich mocarzu wykosiłeś z tego wątku.

                                  Masz o sobie bardzo wysokie mniemanie, żeby siebie nazywać "wszystkimi"... ;)))

                                  > Zapewne tymi swoimi argumentami:)))

                                  Nic nie poradzę na twój brak elementarnej wiedzy w temacie. Skoro ambicja i duma
                                  nie pozwala ci skorzystać z mojej rady i zweryfikować moje argumenty, to ja
                                  jestem bezradny...

                                  > Tym razem żegnam na prawdę.

                                  A ja żegnam na piwo ! ;)))
                        • alexis_corner Re: Na twoje "argumenty" szkoda strzępić klawiatu 09.03.10, 22:36
                          W drugą stronę (czyli państwo pomaga okradać ciebie) to też nieźle działa ;-)
                          Tekst linka
                    • normalnyczlowiek1 A co? W planie zagosp.prz.był aquapark dla dzików? 09.03.10, 20:47
                      boblebowsky napisał: Dlaczego gmina nie sprzedała tej działki jako odrolnionej?

                      ---> Doprawdy jesteś żałosny.
                      A do prawdy ci jeszcze dalej... :))
                      • boblebowsky Re: A co? W planie zagosp.prz.był aquapark dla dz 09.03.10, 20:52
                        normalnyczlowiek1 napisał:

                        > boblebowsky napisał: Dlaczego gmina nie sprzedała tej działki jako odrolnionej
                        > ?
                        >
                        > ---> Doprawdy jesteś żałosny.
                        > A do prawdy ci jeszcze dalej... :))

                        Nikt się ciebie esbecki śmieciu o zadanie nie pytał więc sPISdżaj!!!
                        I żebym nie musiał powtarzać dwa razy, już!!
                        • normalnyczlowiek1 Oo!Jaki bobek POtulny się zrobił.Etta2 przy nim to 09.03.10, 22:56
                          boblebowsky napisał: Nikt się ciebie esbecki śmieciu o zadanie nie pytał więc
                          sPISdżaj!!!

                          ---> ... menel z fioletowym nosem. :)))

                          > I żebym nie musiał powtarzać dwa razy, już!!
                          • x2468 Re: Oo!Jaki bobek POtulny się zrobił.Etta2 przy n 09.03.10, 23:01
                            normalnyczlowiek1 napisał:

                            > boblebowsky napisał: Nikt się ciebie esbecki śmieciu o zadanie nie pytał więc
                            > sPISdżaj!!!
                            >
                            > ---> ... menel z fioletowym nosem. :)))
                            >
                            > > I żebym nie musiał powtarzać dwa razy, już!!
                            Oj nieladnie tak wypominac przewodniczacemu Karskiemu kolor jego nosa.W koncu
                            budowa 4 rp to nie w kij dmuchal.Jak wiadomo budowniczym oprocz orderow jeszcze
                            cos sie nalezy.
                            >
                          • boblebowsky Re: Oo!Jaki bobek POtulny się zrobił.Etta2 przy n 09.03.10, 23:16
                            > ---> ... menel z fioletowym nosem. :)))

                            Samotność ci musi doskwierać, bo ostatnio coraz mniej chętnych do dyskusji z
                            tobą widzę. I stąd też pewnie ten fioletowy kinol.
                            Ale powiem szczerze, w żaden sposób ci nie współczuję, a wręcz życzenia
                            tygodniowej dyspepsji wraz chorobą hemoroidów przesyłam.
    • zapijaczony_ryj Oficjalnie, uczciwie, bez przetargu ( bo do tej su 09.03.10, 16:45
      my, czyli 20 tyz zł nie obowiazuje)-znaczy Po PiS_dacku.
      Luksusowy były ośrodek rzadowy za 20 kawałków!!!
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,55670,3038513.html
      • barnacle.bill.the.sailor Nieskacowany, wygląda na to, że kłamiesz 09.03.10, 16:56
        bo z tekstu zalinkowanego przez Bobika wynika, że przetarg był tylko nie było
        chętnych i dlatego gmina sprzedała działkę za taką kwotę.

        W moich rodzinnych stronach też wielu ludzi kupowało sobie w taki sam sposób
        wielohektarowe "rancza".
        • sclavus Re: Nieskacowany, wygląda na to, że kłamiesz 09.03.10, 17:09
          Rżniesz żeglarczyku...
          Gmina - jak wynika z tekstu - wystawiła do przetargu ziemię rolną,
          za którą chciała więcej niż była warta jako rolna...
          Dlatego i tylko dlatego nie znalazła jeleni a ziemia już była
          odrolniona i kupił ją Kurski... za grosze :|
          • zapijaczony_ryj Re: Nieskacowany, wygląda na to, że kłamiesz 09.03.10, 20:21
            sclavus napisał:

            > Rżniesz żeglarczyku...
            > Gmina - jak wynika z tekstu - wystawiła do przetargu ziemię rolną,
            > za którą chciała więcej niż była warta jako rolna...
            > Dlatego i tylko dlatego nie znalazła jeleni a ziemia już była
            > odrolniona i kupił ją Kurski... za grosze :|

            To cymbał , który tylko potrafi cudzy nick przekręcać i sikać na nawietrzną.
            Kiedyś mu parę pytań w kwestii zeglarstwo zadałem i wyszedł na takiego:
            www.efakt.pl/m/Repozytorium.Obiekt.aspx/486/486/faktonline/1216704060938.jpg
        • boblebowsky Re: Nieskacowany, wygląda na to, że kłamiesz 09.03.10, 17:14
          barnacle.bill.the.sailor napisał:

          > bo z tekstu zalinkowanego przez Bobika wynika, że przetarg był tylko nie było
          > chętnych i dlatego gmina sprzedała działkę za taką kwotę.

          Nie było chętnych????!!!!! Może doczytaj łaskawie dlaczego nie było chętnych.
          Co, nie słyszałeś jak się ustawia przetargi?


          Niby wszystko odbyło się lege artis. Ale biegłemu, który sporządzał wycenę,
          gmina podała, że nieruchomość jest przeznaczona pod zabudowę
          letniskowo-zagrodową. Biegły wycenił ją więc wyżej niż działkę rolną. Natomiast
          w ogłoszeniach o przetargu gmina zamieściła informację, że chodzi o grunty rolne
          z zawyżoną (jak na grunty rolne) ceną wywoławczą. Oba wymagane prawem przetargi
          nie zwabiły więc żadnego chętnego. W ten sposób gmina mogła sprzedać działkę w
          drodze rokowań. Kurski (nabył 6 ha) i jego partnerzy wynegocjowali cenę 69 tys.
          zł (niecałe 0,39 zł za m kw.). Gmina tłumaczyła się później, że nie mogła czekać
          ze sprzedażą na uchwalenie planu, bo pilnie potrzebowała pieniędzy. W 2005 r. za
          1 m kw. podobnych działek uzyskiwała 14,52 zł.
          • zapijaczony_ryj Sprawa jest tak czysta jak Prawo i Sprawiedliwość! 09.03.10, 20:23
            boblebowsky napisał:

            > barnacle.bill.the.sailor napisał:
            >
            > > bo z tekstu zalinkowanego przez Bobika wynika, że przetarg był tylko nie
            > było
            > > chętnych i dlatego gmina sprzedała działkę za taką kwotę.
            >
            > Nie było chętnych????!!!!! Może doczytaj łaskawie dlaczego nie było chętnych.
            > Co, nie słyszałeś jak się ustawia przetargi?
            >
            >
            > Niby wszystko odbyło się lege artis. Ale biegłemu, który sporządzał wycenę,
            > gmina podała, że nieruchomość jest przeznaczona pod zabudowę
            > letniskowo-zagrodową. Biegły wycenił ją więc wyżej niż działkę rolną. Natomiast
            > w ogłoszeniach o przetargu gmina zamieściła informację, że chodzi o grunty roln
            > e
            > z zawyżoną (jak na grunty rolne) ceną wywoławczą. Oba wymagane prawem przetargi
            > nie zwabiły więc żadnego chętnego. W ten sposób gmina mogła sprzedać działkę w
            > drodze rokowań. Kurski (nabył 6 ha) i jego partnerzy wynegocjowali cenę 69 tys.
            > zł (niecałe 0,39 zł za m kw.). Gmina tłumaczyła się później, że nie mogła czeka
            > ć
            > ze sprzedażą na uchwalenie planu, bo pilnie potrzebowała pieniędzy. W 2005 r. z
            > a
            > 1 m kw. podobnych działek uzyskiwała 14,52 zł.
        • x2468 Re: Nieskacowany, wygląda na to, że kłamiesz 09.03.10, 17:16
          Przeczytaj jeszcze raz osiolku:
          "Niby wszystko odbyło się lege artis. Ale biegłemu, który sporządzał wycenę,
          gmina podała, że nieruchomość jest przeznaczona pod zabudowę
          letniskowo-zagrodową. Biegły wycenił ją więc wyżej niż działkę rolną. Natomiast
          w ogłoszeniach o przetargu gmina zamieściła informację, że chodzi o grunty rolne
          z zawyżoną (jak na grunty rolne) ceną wywoławczą. Oba wymagane prawem przetargi
          nie zwabiły więc żadnego chętnego. W ten sposób gmina mogła sprzedać działkę w
          drodze rokowań. Kurski (nabył 6 ha) i jego partnerzy wynegocjowali cenę 69 tys.
          zł (niecałe 0,39 zł za m kw.). Gmina tłumaczyła się później, że nie mogła czekać
          ze sprzedażą na uchwalenie planu, bo pilnie potrzebowała pieniędzy. W 2005 r. za
          1 m kw. podobnych działek uzyskiwała 14,52 zł."
          To jest dowod na dzialanie w zorganizowanej grupie przestepczej.
          • boblebowsky Re: Nieskacowany, wygląda na to, że kłamiesz 09.03.10, 17:20
            Może i on czytać umie ale z wyciąganiem wniosków jest już gorzej.
            Wkleiłem mu ten tekst już dwa razy i nic nie jarzy. Może zwyczajnie głupa rżnie,
            albo się dobrze do tej pory kamuflował:)))
            • barnacle.bill.the.sailor Co tu jest do jarzenia ?... 09.03.10, 17:27
              To w końcu byli jacyś chętni, czy jednak nie ?...

              Poza tym w prawie budowlanym nie ma kategorii "działki pod zabudowę
              letniskowo-zagrodową".
              • boblebowsky Re: Co tu jest do jarzenia ?... 09.03.10, 17:37
                barnacle.bill.the.sailor napisał:

                > To w końcu byli jacyś chętni, czy jednak nie ?...

                To nie zrozumiałeś, że przetarg przeprowadzono tak żeby chętnych nie było?! Czy
                na prawdę jesteś troglodytą czy udajesz?



                > Poza tym w prawie budowlanym nie ma kategorii "działki pod zabudowę
                > letniskowo-zagrodową".

                Jest za to pojęcie budowlanej i rolnej i baaaaaaardzo duuuuuuża różnica w cenie
                między nimi co wykorzystał Kurski.
                • barnacle.bill.the.sailor Re: Co tu jest do jarzenia ?... 09.03.10, 18:21
                  boblebowsky napisał:

                  > To nie zrozumiałeś, że przetarg przeprowadzono tak żeby chętnych nie było?!

                  Masz na to jakiś dowód ? To leć do Biedronki, tfu, prokuratury...

                  > Jest za to pojęcie budowlanej i rolnej i baaaaaaardzo duuuuuuża różnica w
                  cenie między nimi co wykorzystał Kurski.

                  Podobnie jak setki tysięcy ludzi w Polsce. Każdy może kupić działkę rolną
                  i przekwalifikować ją na budowlaną - kiedyś może i ciebie będzie na to stać -
                  głowa do góry !

                  ;)))
                  • boblebowsky Re: Co tu jest do jarzenia ?... 09.03.10, 18:30
                    > Podobnie jak setki tysięcy ludzi w Polsce. Każdy może kupić działkę roln
                    > ą
                    > i przekwalifikować ją na budowlaną - kiedyś może i ciebie będzie na to stać -
                    > głowa do góry !
                    >
                    > ;)))

                    Bzdury piszesz takie, że aż zęby bolą!!!!
                    Odpowiedz mi w takim razie na pytanie, na które mimo mojego kilkukrotnego
                    powtórzenie nie udało ci się odpowiedzieć.

                    Na czym poległa w takim razie afera gruntowa skoro każdy może sobie tak łatwo
                    grunt przekształcić z rolnego na budowlany? Po co była tam w ogóle łapówka?
                    I jeszcze jedno skąd się biorą tak ogromne różnice między ziemią rolną i budowlaną?
                    Potrafisz odpowiedzieć czy też karzesz mi się znowu upajać moimi argumentami? A
                    może tym razem forma nie właściwa i czymś znowu uraziłem ?

                    I nie martw się o mój stan posiadania, zwłaszcza nieruchomości:)))
                    • barnacle.bill.the.sailor Re: Co tu jest do jarzenia ?... 09.03.10, 18:44
                      boblebowsky napisał:

                      > Bzdury piszesz takie, że aż zęby bolą!!!!

                      A potrafisz to kaloś uzasadnić ?... ;)))

                      > Odpowiedz mi w takim razie na pytanie, na które mimo mojego kilkukrotnego
                      powtórzenie nie udało ci się odpowiedzieć.
                      >
                      > Na czym poległa w takim razie afera gruntowa skoro każdy może sobie tak łatwo
                      grunt przekształcić z rolnego na budowlany? Po co była tam w ogóle łapówka?

                      Niekażdy grunt rolny można przekształcić na budowlany (trzeba trochę liznąć
                      prawa budowlanego). Na czym polegaa afera gruntowa ? Nie wiem bo się tym nie
                      interesowałem. Ty pewnie wiesz i mnie zaraz oświecisz, prawda ?... ;)

                      > I jeszcze jedno skąd się biorą tak ogromne różnice między ziemią rolną i
                      budowlaną?

                      To pytanie nie do mnie tylko do ludzi zajmujących się handlem nieruchomościami
                      (ja się tym nie zajmuję) - właśnie dlatego radziłem ci skontaktować się z jakąś
                      agencją. Ale ty przeciez i tak wiesz wszystko najlepioej (jak moja teściowa)... ;)))

                      > Potrafisz odpowiedzieć czy też karzesz mi

                      A za co mam cię karać ?... ;)))

                      > I nie martw się o mój stan posiadania, zwłaszcza nieruchomości:)))

                      Nie interesuje mnie.
                      • boblebowsky Re: Co tu jest do jarzenia ?... 09.03.10, 19:11
                        boblebowsky napisał:

                        > Bzdury piszesz takie, że aż zęby bolą!!!!

                        A potrafisz to kaloś uzasadnić ?... ;)))

                        W doopie mam już uzasadnianie ci czegokolwiek, bo dyskusja z tobą jest raczej
                        parodią dyskusji.
                        EOT pajatzu.
                        • barnacle.bill.the.sailor Re: Co tu jest do jarzenia ?... 09.03.10, 22:21
                          boblebowsky napisał:

                          > W doopie mam już uzasadnianie ci czegokolwiek, bo dyskusja z tobą jest raczej
                          parodią dyskusji.

                          Jak zwykle mnie nie zaskoczyłeś. Wiesz dlaczego, prawda ?... ;)))

                          > EOT pajatzu.

                          Tym też mnie nie zaskoczyłeś. jesteś przywidywalny do bólu... Idź na
                          prawdę
                          ... ;-PPP
                          • boblebowsky Re: Co tu jest do jarzenia ?... 09.03.10, 23:00
                            barnacle.bill.the.sailor napisał:

                            > boblebowsky napisał:
                            >
                            > > W doopie mam już uzasadnianie ci czegokolwiek, bo dyskusja z tobą jest ra
                            > czej
                            > parodią dyskusji.
                            >
                            > Jak zwykle mnie nie zaskoczyłeś. Wiesz dlaczego, prawda ?... ;)))
                            >
                            > > EOT pajatzu.
                            >
                            > Tym też mnie nie zaskoczyłeś. jesteś przywidywalny do bólu... Idź na
                            > prawdę
                            ... ;-PPP
                            >

                            Już ci kiedyś napisałem, zanim z tej rozpaczy spowodowanej brakiem argumentów
                            wytkniesz komuś błąd to przeczytaj najpierw uważnie jak sam piszesz, bo nie
                            zauważając tego tylko ośmieszasz się podwójnie i wychodzisz na podwójnego pajaca.
              • zapijaczony_ryj Dalej sikaj na nawietrzną i pij na kaca zęzówkę! 09.03.10, 20:25
                barnacle.bill.the.sailor napisał:

                > To w końcu byli jacyś chętni, czy jednak nie ?...
                >
                > Poza tym w prawie budowlanym nie ma kategorii "działki pod zabudowę
                > letniskowo-zagrodową".
                >
          • barnacle.bill.the.sailor Re: Nieskacowany, wygląda na to, że kłamiesz 09.03.10, 17:21
            x2468 napisał:

            > To jest dowod na dzialanie w zorganizowanej grupie przestepczej.

            No to leć do prokuratury, kucyku...

            ;-P
            • zapijaczony_ryj Re: Nieskacowany, wygląda na to, że kłamiesz 09.03.10, 20:53
              !barnacle.bill.the.sailor napisał:

              > x2468 napisał:
              >
              > > To jest dowod na dzialanie w zorganizowanej grupie przestepczej.
              >
              > No to leć do prokuratury, kucyku...
              >
              > ;-P

              Siknij se na nawietrzna pacanie
        • zapijaczony_ryj Re: Nieskacowany, wygląda na to, że kłamiesz 09.03.10, 20:16
          barnacle.bill.the.sailor napisał:

          > bo z tekstu zalinkowanego przez Bobika wynika, że przetarg był tylko nie było
          > chętnych i dlatego gmina sprzedała działkę za taką kwotę.
          >
          > W moich rodzinnych stronach też wielu ludzi kupowało sobie w taki sam sposób
          > wielohektarowe "rancza".
          >
          A Ty znów po żeglarsku zgodnie ze swojOM wiedzOM sikasz na nawietrzną!!!
          • lackzadek Re: Nieskacowany, wygląda na to, że kłamiesz 09.03.10, 21:49
            zapijaczony_ryj napisał:

            > A Ty znów po żeglarsku zgodnie ze swojOM wiedzOM sikasz na nawietrzną!!!
            >

            Moim zdaniem żeglarczyk, mając takie parcie na mocz, powinien zgłosić się do
            diabetologa lub egzorcysty.
            • barnacle.bill.the.sailor To nieskacowany ma problemy z trzymaniem moczu, 09.03.10, 22:09
              co jest rezultatem spożywania nadmiaru trunków, więc powinien się zgłosić na odwyk.
              • x2468 Re: To nieskacowany ma problemy z trzymaniem mocz 09.03.10, 22:39
                O trunkach zeglarek zapomial.Jedyne co pija to woda z zrodelka madrosci cioty
                stanu.A sikanie to objaw przerostu prostaty.Dlatego taki naburmuszony.Na
                pieluchy mu nie starcza.
              • zapijaczony_ryj Re: To nieskacowany ma problemy z trzymaniem mocz 10.03.10, 09:39
                barnacle.bill.the.sailor napisał:

                > co jest rezultatem spożywania nadmiaru trunków, więc powinien się zgłosić na od
                > wyk.
                >
                nie chlej tyle zęzówki
            • zapijaczony_ryj Re: Nieskacowany, wygląda na to, że kłamiesz 10.03.10, 16:11
              lackzadek napisał:

              > zapijaczony_ryj napisał:
              >
              > > A Ty znów po żeglarsku zgodnie ze swojOM wiedzOM sikasz na nawietrzną!!!
              > >
              >
              > Moim zdaniem żeglarczyk, mając takie parcie na mocz, powinien zgłosić się do
              > diabetologa lub egzorcysty.

              Proktolog też by mu nie zaszkodził- w końcu żeglarczyk jest z PiS, a tam wiadomo...
    • douglasmclloyd Kupił i nikt mu nie odbierze 09.03.10, 18:18
      Ponieważ w Polsce jest Prawo i Sprawiedliwość.
      • mr.sajgon Podac sprawe do prokuratury zamiast bawic sie sled 09.03.10, 19:47
        czego. Jesli zlamal prawo to do wiezienia z nim, a dzialke odebrac. Jesli
        natomiast nie jest to prawda to oszczercow oskarzyc i puscic z torbami.
        • x2468 Re: Podac sprawe do prokuratury zamiast bawic sie 09.03.10, 20:03
          Slusznie.Tylko dlaczego I Kur..ski nikogo nie oskarzyl?
          Chocby tej pani?
          www.polityka.pl/kraj/279145,1,honor-honoraty.read
          Boi sie czy czeka na lepsze czasy kiedy znowu kolega Ziober bedzie ministrem
          pissprawiedliwosci?
          • mr.sajgon Re: Podac sprawe do prokuratury zamiast bawic sie 09.03.10, 22:30
            x2468 napisał:

            > Slusznie.Tylko dlaczego I Kur..ski nikogo nie oskarzyl?
            > Chocby tej pani?
            > www.polityka.pl/kraj/279145,1,honor-honoraty.read
            > Boi sie czy czeka na lepsze czasy kiedy znowu kolega Ziober bedzie ministrem
            > pissprawiedliwosci?

            Zakladam sie ze wtedy nazwalbys go pieniaczem ktory napada dziennikarke.
            • x2468 Re: Podac sprawe do prokuratury zamiast bawic sie 10.03.10, 13:32
              Zalozyc to sie mozesz do wozu Leppera.Ta pani ne jest dziennikarka.Jest prywatna
              osoba.
    • ave.duce Tak drogo?! Przepłacił! ;) n/t b/t 09.03.10, 20:50
    • dystans4 Re: Kurski kupil dzialke.16 gr za m² 09.03.10, 22:08
      W końcu, po czemu są takie działki?
      Po 16, czy po 39 groszy za metr kwadratowy?
      Różnica zasadnicza, w drugiej wersji wychodzi dwa i pół raza drożej. Może być
      10, 15 procent drożej, ale nie więcej!

      Chodzi o to, żeby nie dać nabić w butelkę.
      • x2468 Re: Kurski kupil dzialke.16 gr za m² 09.03.10, 22:46
        Po 14,52 za m² czyli 871. tysiecy za 6oooo m²
        To przyklad na prawdziwosc twierdzenia ze Polacy beda sie w szybkim tempie
        bogacili.Oczywista oczywistosc wszystcy Polacy odczuja to bogactwo w portfelach
        swoich kaczych przedstawiciel.
        • wariant_b Re: Kurski kupil dzialke.16 gr za m² 09.03.10, 23:05
          x2468 napisał:
          > Po 14,52 za m² czyli 871. tysiecy za 6oooo m²

          Niezła łapówka za możenie. Nieprawdaż?
          • alexis_corner Re: Kurski kupil dzialke.16 gr za m² 10.03.10, 11:49
            qrewski to weteran. rosną już młode kadry:
            forum.gazeta.pl/forum/w,106,107592138,108477613,Re_unikatowa_upadlosc_i_sprawiedliwosc.html
            Stać ich nawet na sponsoring Formuły 1
            forum.gazeta.pl/forum/w,90,108435264,108474792,Re_F1_Polacy_sponsorem_McLarena_.html
            - wredna alexis
            • x2468 Re: Bumerang. 10.03.10, 15:38
              Sprawa jest powaniejsza niz sie wydawalo.W dzisiejszej rozmowie publicystow w
              radiu Tokfm,udzial wziela miedzy innymi znana pisowka Joanna Lichocka.Zupelnie
              niechcacy,(pewnie do tej pory nie zdaje sobie z tego sprawy)pograzyla pisorkow.A
              mianowice stwierdzila ze w celu dokonania takiej transakcji,dwoch urzednikow
              takich jak Chlebowski i Drzewiecki to zbyt malo.Nalezalo skorumpowac urzednikow
              Lasow Panstwowych,Ministerstwa skarbu,ministerstwa Srodowiska jednym slowem
              caly system.Oczywiscie Lichocka nie mowila tego o Kur..skim.Jej slowotok byl
              skierowany przeciwko Sobiesiakowi i PO.
              Tym nie mniej slowa doswiadczonej kobiety padly.Jak to zwykle u pisiurkow
              rzycila bumerangiem,lub plunela pod wiatr.
        • barnacle.bill.the.sailor Re: Kurski kupil dzialke.16 gr za m² 10.03.10, 14:05
          x2468 napisał:

          > Po 14,52 za m² czyli 871. tysiecy za 6oooo m²
          > To przyklad na prawdziwosc twierdzenia ze Polacy beda sie w szybkim tempie
          bogacili.Oczywista oczywistosc wszystcy Polacy odczuja to bogactwo w portfelach
          swoich kaczych przedstawiciel.

          Zadedykuj te słowa mamie niewolnika... ;)))
          • x2468 Re: Kurski kupil dzialke.16 gr za m² 10.03.10, 19:41
            Osobiscie nie mozesz swojej mamie przekazac?
            • barnacle.bill.the.sailor Nie, bo niewolnik (łac. sclavus) 10.03.10, 19:57
              nie jest moim bratem i jego mama nie jest moją mamą.
              • x2468 Re: Nie, bo niewolnik (łac. sclavus) 10.03.10, 20:04
                Pomysl o sobie.
    • prezduren To Prawne i Sprawiedliwe inaczej, jak w Kaczkoland 10.03.10, 16:13
      zie!
Pełna wersja