Popieramy L.K., jako prezydenta RP w sporze z

11.03.10, 20:14
Rosją.
Nie lubię L.K., ale próba poniżania jego przez Rosję w związku z wyjazdem do
Katynia, powinna być odebrana jako próba poniżania Polski. W tej sprawie
powinniśmy go poprzeć.
    • wikul Re: Popieramy L.K., jako prezydenta RP w sporze 11.03.10, 20:45
      zwyczajny napisał:

      > Rosją.
      > Nie lubię L.K., ale próba poniżania jego przez Rosję w związku z
      wyjazdem do
      > Katynia, powinna być odebrana jako próba poniżania Polski. W tej
      sprawie powinniśmy go poprzeć.


      W czym poprzeć ? W wymachiwaniu szabelką ? Kto mieczem wojuje ...
      Ja nie czuje sie poniżony, wręcz przeciwnie, czuję że pojawia sie
      szansa na normalny dialog i wyjasnianie wielu spraw.
    • etta2 Re: Popieramy L.K., jako prezydenta RP w sporze 11.03.10, 20:52
      Chyba coś ci się pomerdało. Kaczor - to nie Polska!!!!!!!!!!!!
      Zachowuje się jak kretyn, to i jest traktowany jak kretyn. Nawet
      gorzej, bo kretyn by zrozumiał, że jak go nie chcą, to nie ma co się
      pchać, a on się pcha tam, gdzie go nie chcą, nie zapraszają i
      OLEWAJĄ. Nie ma takich obyczajów w świecie, że kaczor oznajmia,
      że "on tam będzie"...on może sobie być na Helu lub w Pałacu, ale nie
      w obcym kraju. Do tego trzeba grzecznie poprosić o zaproszenie. To
      trudne do zrozumienia? Chyba tylko dla wyjątkowego chama....
    • witoldzbazin [...] 11.03.10, 20:53
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • venus99 Re: Popieramy L.K., jako prezydenta RP w sporze 11.03.10, 20:56
      popieramy..my?to znaczy kto?
      tę miernotę popierać????wolne żarty.
    • porannakawa22 Re: Popieramy L.K., jako prezydenta RP w sporze 11.03.10, 21:17
      Nie trzeba popierać lub nie popierać.
      ma służących w Pałacu prawie pół tysiąca gąb do wyżywienia a oni tego mu nie
      załatwiają bo zajęci przenoszeniem i kopiowaniem teczek?
      Jakieś biuro podróży mu tam z tej służby wyodrębnić i niech mu załatwiają - to
      tu, to tam.
      Po kiego grzyba tych kilkuset służących?
      Do donoszenia małpek?
      Do testowania wijegry?
      Do smazenia kotletów wieprzowych dziesięciu na obiad dla Pana Prezydenta bo lubi
      dobrze podjeść i potem czknąć i beknąć?

      Co tutaj popierać?
      Nie chcą mu nalezycie tego wyjazdu zorganizować i doprowadzić do jego wykonania?
      Co one tam robiom w tym pałacu?
    • rickky Re: Popieramy L.K., jako prezydenta RP w sporze 11.03.10, 21:34
      zwyczajny napisał:

      > Rosją.
      > Nie lubię L.K., ale próba poniżania jego przez Rosję w związku z wyjazdem do
      > Katynia, powinna być odebrana jako próba poniżania Polski. W tej sprawie
      > powinniśmy go poprzeć.

      Mnie się wydaje, ze prezydent sam z siebie po trochu robi ofiarę.
      I jest to działanie poniekad zamierzone.
      Tusk jedzie do Katynia w roli zwycięzcy, oficjalnie zaproszony.
      Kaczyński natomiast wprasza się kuchennymi drzwiami, musi więc silić się na ofiarę rzekomych tuskowych i rosyjskich prześladowań i grać na wrażliwości "ciemnego luda".
      • mr.sajgon Re: Popieramy L.K., jako prezydenta RP w sporze 11.03.10, 21:45
        rickky napisał:

        > Mnie się wydaje, ze prezydent sam z siebie po trochu robi ofiarę.
        > I jest to działanie poniekad zamierzone.
        > Tusk jedzie do Katynia w roli zwycięzcy, oficjalnie zaproszony.
        > Kaczyński natomiast wprasza się kuchennymi drzwiami, musi więc silić się na ofi
        > arę rzekomych tuskowych i rosyjskich prześladowań i grać na wrażliwości "ciemne
        > go luda".
        >


        Ciekaw jestem jak zareagowalby pan Tusk gdyby sie dowiedzial ze zostal zwyciezca
        nad grobami polskich oficerow. Stawiam na to zeby zaprotestowal, to jest nie
        fair w stosunku do tam pochowanych ofiar.
        Od siebie dodam ze wynoszenie brudow z kraju na forum swiatowe swiadczy o braku
        odpowiedzialnosci. Nie ma takiej opcji abysmy jako Polska wygrali, nawet gdyby
        wygral Donald Tusk i jeszcze kilka osob z PO.
        Nienawisc zawsze zaslepia.
        • rickky Re: Popieramy L.K., jako prezydenta RP w sporze 11.03.10, 22:02
          mr.sajgon napisał:

          > rickky napisał:

          >
          > Ciekaw jestem jak zareagowalby pan Tusk gdyby sie dowiedzial ze zostal zwyciezc
          > a
          > nad grobami polskich oficerow.

          Mnie się wydaje, ze on o tym wie, wie o tym również Lech Kaczyński, stąd te jego próby dostania się do Katynia za wszelką cenę i z rozgłosem.
          To próba uśmierzenia bólu po kolejnej porażce politycznej.


          Stawiam na to zeby zaprotestowal, to jest nie
          > fair w stosunku do tam pochowanych ofiar.

          Zależy jak rozumie się owo zwycięstwo. Chodzi mi bardziej o prestiż i elegancję w codziennych, jakkolwiek jest, potyczkach obu polityków.
          Fakt faktem premier Polski jedzie tam zaproszony przez premiera Rosji i nie jest to przypadek do dyskusji. Załatwione.
          Przypadkiem do dyskusji, i politycznych targów przy okazji, jest status prezydenta RP, niezaproszonego oficjalnie czy też udającego się na uroczystości prywatnie.

          > Od siebie dodam ze wynoszenie brudow z kraju na forum swiatowe swiadczy o braku
          > odpowiedzialnosci.

          Nikt nie wynosi brudów na forum światowe, a już chyba nie ci, którym usiłujesz to zarzucić. Toż to przecież casus Tuska jest bezdyskusyjny bo oficjalnie przygotowany.

          Nie ma takiej opcji abysmy jako Polska wygrali, nawet gdyby
          > wygral Donald Tusk i jeszcze kilka osob z PO.

          A gdyby wygrał Kaczyński?

          > Nienawisc zawsze zaslepia.

          Nienawiść i głupota.
        • klara551 Re: Popieramy L.K., jako prezydenta RP w sporze 11.03.10, 22:07
          A jedno jest faktem,że kapciowi z pałacu prezydenckiego nie znają
          zasad dyplomacji i nie wiem,czy umieją posługiwać się nożem i
          widelcem równocześnie.Nie pierwszy to przypadek,że coś im nie
          wychodzi,bo albo za późno wystosowali zaproszenia,albo nie
          rozumieją,że jak premier robi imprezę,to zaprasza premiera.A jak
          prezydent chce odbyć wizytę w osciennym kraju,to najpierw załatwia
          sprawę z sąsiadami,a dopiero po załatwieniu spraw formalnych
          radosnie ogłasza o terminie wizyty.A pałacowi najpierw ogłaszają,a
          potem się dziwią,że reszta świata nie przygotowała czerwonego dywanu
          dla naszego prezydenta.Jest takie stare przysłowie-wpuść chłopa do
          urzędu,to atrament wypije.Niestety kapciowi z pałacu chyba tylko to
          potrafią
          • rickky Re: Popieramy L.K., jako prezydenta RP w sporze 11.03.10, 22:10
            klara551 napisała:

            >Jest takie stare przysłowie-wpuść chłopa do
            > urzędu,to atrament wypije.Niestety kapciowi z pałacu chyba tylko to
            > potrafią

            Coś chyba jest na rzeczy.
            Vide niepiszące pióro prezydenta przy podpisywaniu Traktatu Lizbońskiego :))
            • nienormalnyczlek Re: Popieramy L.K., jako prezydenta RP w sporze 11.03.10, 23:14
              > Coś chyba jest na rzeczy.
              > Vide niepiszące pióro prezydenta przy podpisywaniu Traktatu
              Lizbońskiego
              > :))

              Wypic to moze nie, ale ktorys sie szprycowal tym piorem to jest pewne.
              :p
    • prawieemeryt Re: Pozostanę niezwyczajny 12.03.10, 10:16
      Nie poprę go nigdy! Mógłbym się zastanawiać: *gdyby był Prezydentem
      wszystkich Polaków - on tego nie potrafi; *gdyby motywem każdego
      jego działania było dobro kraju, państwa i WSZYSTKICH jego
      obywateli - on tego nie potrafi. Należy szanować Urząd prezydenta
      gdy go piastuje godna osoba. Nie szanuję ludzi marnej reputacji,
      którzy szargają majestat urzędu. Ten człowiek udowodnuił, że ten
      urząd w Polsce jest absolutnie zbędny.
    • snajper55 Re: Popieramy L.K., jako prezydenta RP w sporze 12.03.10, 10:22
      zwyczajny napisał:

      > Nie lubię L.K., ale próba poniżania jego przez Rosję w związku z wyjazdem do
      > Katynia, powinna być odebrana jako próba poniżania Polski.

      Czy opluwanie Prezydentów Jaruzelskiego, Wałęsy, Kwaśniewskiego odbierałeś jako
      poniżanie Polski ?
      Czy palenie kukły Prezydenta Wałęsy odbierałeś jako poniżanie Polski ?
      Dlaczego Prezydent Kaczyński miałby być inaczej traktowany ?
      Dlaczego inni mają inaczej traktować naszych Prezydentów skoro sami ich tak
      traktujemy ?

      S.
      • prawieemeryt Re: To był strzał 12.03.10, 10:28
        snajperze - palce lizać. Aby się atmosfera w kraju wyczyściła to
        musiałbyś wystrzelać wszystkich kali-kurduplingów.
        • nienormalnyczlek Re: To był strzał 12.03.10, 13:56
          w 10. :)
    • box2008 Tusk dał się rozegrać Putinowi 12.03.10, 10:36
      z zaproszeniem do Katynia.
      Gdyby choć w tej sprawie udało się KonDonkowi wznieść ponad własne kompleksy,
      miał by plusa.
      • sclavus Re: Tusk dał się rozegrać Putinowi 12.03.10, 14:40
        ... ciekawe, jak on to zrobił, to, że się dał rozegrać?
        Jesteś w stanie to wyjaśnić???
        Moim zdfaniem, to właśnie Kaczyński dał się rozegrać z przegraniem
        , czego początkiem były kacze stosunki z Rosją za czasów
        czwartejRP
      • wikul Re: Tusk dał się rozegrać Putinowi 12.03.10, 22:33
        box2008 napisał:

        > z zaproszeniem do Katynia.
        > Gdyby choć w tej sprawie udało się KonDonkowi wznieść ponad własne
        kompleksy, miał by plusa.


        Nie odwracaj kota ogonem, to nie Tusk ma kompleksy ale twój
        polityczny pupil, wywijajacy szabelką a teraz lamentujący że nie ma
        zaproszenia.
        Pisdoloty graja Ruskim na nosie przy każdej okazji a potem oczekują
        by ktoś inny nadstawiał za nich dupy.
    • kaczy_mozdzek Poprzeć Kaczora?? Nigdy! To nie mój prezydent. 12.03.10, 10:40
      Rosji też nie lubię, ale to on sam się prosi o takie traktowanie, więc ma czego chciał.
      Nie zasługuje na nic innego!
    • douglasmclloyd I choć padało, choć było ślisko 12.03.10, 23:07
      To sie przywlokło to świniorzysko
      I choć padało, choć było ślisko
      To sie przywlokło to świniorzysko
Pełna wersja