box2008
12.03.10, 11:32
W całej WSI wiedziano od początku, że para-wybory to fikcja.
Wystawieni przez KonDonka, wyznaczeni do odegrania telenoweli aktorzy, z góry
mieli zaplanowane role, jednak jeden z nich nie do końca doczytał scenariusz
farsy.
Radek uwierzył w swoje możliwości i dał się wystawić, jak leszcz. Dziś już
wie, został ośmieszony, z kandydowania nic nie będzie a może i stołek ministra
straci.
Co zrobi, wystawiony przez Donka, Radek Sikorski?