"Debata prawyborcza"

14.03.10, 17:06

Tylko w kwestii wyjaśnienia, jakby kto nie zauważył.
Nie ma w PO prawyborów, bo nie może być prawyborem wybór "Mistera
PO" bez programu.

W normalnych prawyborach toczy się ostra walka o kurs partii, o jej
nowe oblicze, nowe kierunki. To jest znakomity pomysł na to, by
partia szła z duchem czasu. Zwycięzca zostaje przywódcą partii -
wtedy to ma sens.

Tu zwycięzca dopstanie klepnięcie w plery od swego szefa i w
podskokach uda się do pałacu, by karnie milczeć.

Platforma Obywatelska nie zmienia się wewnątrznie, ona cały czas
czołga się wraz z duchem Tuska. I jak długo Tusk zechce, tak ta
partia będzie jego i na jego podobieństwo. Jeśli Tusk coś zakuma -
to PO też zakuma. Jeśli Tusk czegoś nie zakuma - to PO tego nie
zakuma.

I dalej: jeśli Tusk utrzyma sie na stanowisku szefa PO 20 lat - to
cała PO i cała Polska będzie przez 20 lat w jego garści.

W prawdziwych prawyborach musiałby powalczyć z Palikotem,
Komorowskim, Sikorskim i kogo by tam poniosło o jakieś idee, coś by
sobie wytknęli, jakiś program by któryś wykombinował, coś by któryś
rzucał, a drugi kontrował.

Zapomnijcie.
Tu bogiem jest Tusk, a biblią jego myśl.
Skrytykujesz pismo święte - wylecisz z obiegu w partii.

Jaja.

Tyle, że medialnie skuteczniejsze niż stado billboardów.

Wilk

    • etta2 Re: "Debata prawyborcza" 14.03.10, 17:19
      A ja nie czekam na wzięcie się za łby wewnątrz partii. Mogą się brać
      w zakmniętym gronie podczas dyskusji nad takim lub innym problemem.
      I zdaje się, że w PO tak jest, a że nie cieknie....to bardzo dobrze.
      Nie wydaje mi się, by warunkiem postępu i rozwoju były awantury
      uwidaczniane na zewnątrz, bo to świadczyłoby o słabym przywództwie.
      Przywódca-szef też jest wybierany w wyborach wewnętrznych partii,
      dlaczego więc mieszasz do tego prawybory na kandydata na kandydata?
      To zupełnie coś innego i wybierający doskonale o tym wiedzą.
      Tusk nie jest żadnym bogiem, choć usiłujesz snuć jakieś takie
      pokrętne teorie. Jest sprawnym politykiem świetnie prowadzącym swoją
      partię, chciałbyś to rozpieprzyć? Nie życzę ci powodzenia.....
      • icek.goldberg PiSdzielcza debata prawyborcza 14.03.10, 17:23
        Jurek, Dorn i ta wołowa dupa
        razem śmiechu kupa.
    • a.adas Re: "Debata prawyborcza" 14.03.10, 17:33
      To jeden z dwóch gigantycznych plusów ujemnych finansowania partii z budżetu.
      Drugim jest niemożność wkroczenia partii (nie w Sejmie obecnie) nie tyle do
      parlamentu, a nawet do sondażu. Imho należałoby obniżyć próg finansowania (teraz
      3%) i zmniejszyć środki, przynajmniej na działalność reklamową - niech np.
      połowa z puli musi iść na działalność organizacyjną (lokalną itp.) i think tanki.

      Zresztą mam nadzieję, że to sytuacja przejściowa. Realnie "prawdziwą" politykę
      mamy od 2004, może 2005 roku. Ok, nadal z tymi samymi mordami głównie, ale
      zobaczy się co będzie za rok dwa cztery. Jak już opadnie fascynacja chamskim PR
      i tylko PR, nie tylko w partiach, ale i społeczeństwie. W pewnym momencie musi
      się wypalić.

      Inna sprawa, czy we wzorach demokracji, tzw. starych demokracjach, do których
      standardów ciągle dążymy, wcale nie jest lepiej. Nie tylko zwycięski przywódca
      ma w nich często minimum 10-20 lat dominacji. To po prostu tak działa, jak
      wskoczysz na karuzelę, to z niej wypadasz baaaardzo późno, a i to na materac.
      • haen1950 Re: "Debata prawyborcza" 14.03.10, 18:22
        Jeżeli przywódca jest solidny i ma niekwestionowany autorytet to
        wymiana jest pozbawiona sensu. Ludzie się do niego przyzwyczajają i
        zwyczajnie lubią. Tusk nieraz dostał w platformie po nosie, gdy żle
        postępował.

        Ja obserwując, ku czemu polityka polska zmierza, pozwalam sobie na
        profetykę Tusk jak Adenauer - jeszcze z dziesięć lat na czele
        państwa. A potem prezydencka emerytura.
        • wilk.podhalanski Dla odmiany ja życzę 14.03.10, 23:41

          Polsce, by twoja przepowienia się w g... zamieniła.
          Przykro mi.
          Tusk jest dławikiem, jego wizje dostały zeza, już nic dla Polski nie
          zrobi.
          Zgodzę się w jednym, że zrobił niemało, choćby tą awanturą wyborczą,
          oswoił Polaków z możliwością innego wybierania, niż kimirsenowskie
          mianowanie.
          Gdy ta faza się zakończy - niech daje dyla z mojego pola widzenia.
          Albo niech po prostu pobiegnie w krzaki za Kaczyńskimi, których
          teżnie chcę widzieć.

          Wilk Polski
          • icek.goldberg Jak powiadał święty Marek... 15.03.10, 22:15
            Partyjek- koteryjek w Polsce aż nadto. Będzie ich przybywać w nieskończoność
            jeśli środki budżetowe będą wypłacane za to że są maleńkie a potrzeby mają wielkie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja