lzabella
20.03.10, 12:21
Szefem NZS odrodzonego w 1988 roku na Wydziale Historycznym UW był Paweł
Piskorski. Był też przewodniczącym samorządu. Jego zasługi z tamtego czasu są
niewątpliwie większe od zasług Mario i Piotrusia.
Skwieciński był wczoraj bardzo zażenowany, gdy mu redaktor TOK FM składał
gratulacje i z wyraźnym przekąsem nazwał kombatantem. Czemu w radio było mu
głupio, skoro odznaczenie, wraz z płynącymi z niego przywilejami, przyjął bez
żenady?
Ciekawe czy pierdzidęta w rękę pocałował?
p.s. Rafał i Andrzej - jeśli czytacie to forum, napiszcie co sądzicie o
odznaczeniu waszych kolegów i w ogóle o Mario;)