Garsoniera Edgara :)

22.03.10, 19:51
"Przemysław Gosiewski► nie chce opuścić pokoju w sejmowym hotelu, chociaż powinien, bo ma mieszkanie w Warszawie. I można go nawet zrozumieć. Swego czasu media informowały, że to właśnie w tym pokoju wykonano hitowy utwór „Przemek Gosiewski naszym przyjacielem jest!”. W ten sposób pomieszczenie przeszło do historii polskiej piosenki. A jeżeli poseł PiS przejmie lokal przez zasiedzenie, będzie to pierwszy taki przypadek w dziejach hotelarstwa."
Informuję zainteresowanych ,że za hotel młaci podatnik, za garsonierę też
    • wikul Re: Garsoniera Edgara :) 22.03.10, 22:42
      Może nie zupełnie na temat ale coś a propos.

      Sylwetka Przemysława Edgara “El Macho” Gosiewskiegojuż dawno
      temu została opatentowana jako pierwowzór pluszowych misiów. Tak,
      pluszowe misie, którymi za młodu bawiliśmy się, dzieliliśmy z nimi
      smutki, radości, sukcesy i porażki to nic innego jak wierna kopia
      obecnego szefa komitetu stałego rady ministrów. Wydawałoby się więc,
      że będąc pierwowzorem pluszowego misia nie można być nieszczęśliwym…
      A jednak!

      W związku z nieporporcjonalnością sylwetki Przemysław Edgar
      Gosiewski nie może dosięgnąć do swoich narządów rozrodczych. Jeżeli
      ktoś nie wierzy, może wziąć pierwszego lepszego pluszowego misia w
      skali 1:1 w stosunku do P.E. Gosiewskiego i spróbować dosięgnąć
      łapką do krocza. Jest to fizycznie nie możliwe, chyba że nagniemy
      prawa anatomii łamiąc kręgosłup. Jednak pan poseł Gosiewski nie jest
      masochistą. Wybrał trudną drogę radzenia sobie z przeciwnościami
      losu…

      Sztuka oddawania moczu bez trzymania przyrodzenia nie jest trudna
      dla przeciętnego przedstawiciela płci brzydszej niż piękna, jednak
      wg relacji exwife czcigodnego protoplasty pluszowych misiów, pani
      Małgorzaty Gosiewskiej (pseudomim partyjny Gosia Gosia)
      również “męskość” pana Gosiewskiego odbiega od ogólnie przyjętych
      standardów unijnych. Nie możemy więc przyjąć do naszych rozważań
      ogólnie przyjętego wzorca.

      Zatem nasuwa się pytanie “Panie Gosiewski, jak pan to robi?”. W
      sejmowej toalecie pisuary zawieszone są na wysokości 75,9 cm.
      Genitalia pana Gosiewskiego wg badań satelitarnych “zawieszone” są
      na wysokości 67,3 cm (zatem nawet jeżeli Przemysław Edgar miałby
      standardowe przyrodzenie – nic by to nie dało ze względu na wysokość
      zawieszenia). Biorąc pod uwagę numer buta pana posła jest on w
      stanie stanąć na palcach tak, że jego przyrodzenie znajdzie się na
      wysokości ok. 70 cm. Wciąż za mało… Oddawanie moczu do PiSuaru
      odpada. Ale nie zapominajmy, że pan Gosiewski jest bardzo sprytnym
      politykiem. Może dojść do takiej sytuacji, że poseł Przemysław odda
      mocz na ścianę pod pisuarem, a następnie upije Romana Giertycha
      (który z kolei musi kucać, by trafić do pisuaru) i zrzuci winę na
      niego.

      Jednak są dni, kiedy serce żelaznego polityka mięknie i dochodzi się
      do wniosku, że nie można ciągle zrzucać winy za “rozlany mocz” na
      ministra edukacji. Wtedy trzeba rozpatrzyć kolejną możliwość: SSK
      (styl szczania kobiety). Przeszłość sportowa pana posła znana jest
      opinii publicznej. Wiadomo, że próbował swoich sił w skoku wzwyż.
      Nie stanowi więc dla niego problemu wskoczenie na sedes ze
      spuszczonymi spodniami i dzięki temu pozbycie się zbędnego płynu z
      pęcherza (a może nawet czegoś więcej). Nie jest wówczas konieczne
      upijanie Romana Giertycha. Same plusy!

      Mimo wszystko, pan poseł wielokrotnie w wywiadach mówił: “Chciałbym
      odeszczać się jak normalny człowiek…”. W tym momencie podsumujmy:
      życie pluszowego misia nie jest usłane różami. Nawet jeżeli jesteśmy
      bożyszczem kobiet, nie możemy pogadać sobie z kumplem z partii
      odlewając się do pisuaru. Nie zazdrośćmy zatem panu Gosiewskiemu, on
      także ma swoje problemy.

      Tekst
      linka
      • blind_as_a_bat Porównanie Gosia 23.03.10, 06:27
        do misia to zniewaga dla wszystkich misiów i ich miłośników!
      • v.t.s Re: Garsoniera Edgara :) 23.03.10, 18:10
        biedny peron
        • ave.duce Re: Garsoniera Edgara :) 23.03.10, 18:57
          Bez pociągu.

          :p
    • retronick Re: Garsoniera Edgara :) 23.03.10, 20:41
      Masz rację :)
      Edgar chce przejąć lokal przez zasiedzenie. :)
Pełna wersja