Gdy słowo stało się ciałem.

25.03.10, 16:59
Polacy nie muszą posiadać zakładów pracy. Będą żyć z pracy
własnych rąk

- mówił na początku transformacji ustrojowej Janusz Lewandowski i
słowo stało się ciałem.
    • douglasmclloyd Re: Gdy słowo stało się ciałem. 25.03.10, 17:08
      golddzioucha napisała:

      > Polacy nie muszą posiadać zakładów pracy. Będą żyć z pracy
      > własnych rąk

      > - mówił na początku transformacji ustrojowej Janusz Lewandowski i
      > słowo stało się ciałem.

      KGHM czyje jest? Osiem tysiecy na miesiąc i ciągle mało, protesotwać trzeba.
      Powinni to sprywatyzowac i płacic 1500.
      • golddzioucha Re: Gdy słowo stało się ciałem. 25.03.10, 17:10
        myslę , że nie zrozumiales sensu słow Lewandowskiego.
      • bodo.2 [...] 25.03.10, 17:11
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • bodo.2 Re: bez "nich" nic nie potrafimy???? 25.03.10, 17:16
      niewolnicy są potrzebni
      • golddzioucha Re: bez "nich" nic nie potrafimy???? 25.03.10, 17:18

        niech ich poszukaja pomiędzy siebie


        bodo.2 napisał:

        > niewolnicy są potrzebni
        • bodo.2 Re: bez "nich" nic nie potrafimy???? 25.03.10, 17:24
          a czy pasożyt jest w stanie sam istnieć? potrzebny karmiciel
    • zoil44elwer Re: Gdy słowo stało się ciałem. 25.03.10, 17:26
      Na początku III RP(1989)był był CHAOS,no i tak już pozostało!
      • icek.goldberg Ciekawsze są słowa senatora Skorupy, 25.03.10, 17:30
        wielbiciela i wspólnika wołowej dupy
      • bodo.2 Re: Gdy słowo stało się ciałem. 25.03.10, 17:32
        i wyłonił się rabi,a po prawicy usadził rudego i rzekł-niech się stanie
        eden dla naszych i piekło dla reszty,a duch korupcji niech rozrasta się w
        przestworzach
        • zoil44elwer Re: Gdy słowo stało się ciałem. 25.03.10, 17:39
          E Gierek:Niech PRL rośnie w siłę a proletariuszom żyje się d_ostatnio do
          ostatniego dnia miesiąca!
          DonalT:Niech PO członki i ich konta rosną,cały rok nie tylko wiosną.
Pełna wersja