Gość: wen BRUDNA GAZETA IP: 65.217.59.* 23.02.04, 10:45 Po prostu brukowiec. Gazeta, ktora kiedys miala pewne ambicje, ale od kilku lat - dno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pawlik Re: Prawa ofiar dyrygenta zakażonego HIV IP: *.bielsko.dialog.net.pl 23.02.04, 10:48 A jak już mówimy o prawach, to czemu OFIARY DYRYGENTA miałyby być uprzywilejowane? Czemu nie potraktować AIDS jak normalnej CHOROBY WENERYCZNEJ i nie informować wszystkich ofiar, tak jak to się robi w przypadku syfilisu czy rzeżączki? A może by tak ZABRONIĆ DZIAŁALNOŚCI tzw. 'agencji towarzyskich', które po cichu i sprawnie zarażają tą straszną chorobą (i innymi) ludzi? Jak już stawiamy pytania, to postawmy również te WAŻNIEJSZE I TRUDNIEJSZE od pytań o ofiary akurat tego eleganckiego homoseksualisty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Georg Re: Prawa ofiar dyrygenta zakażonego HIV IP: 195.94.213.* 23.02.04, 10:50 Jesli Gazeta postanowial swiadomie zlamac prawo w imie "moralnego prawa" powinna zaplacic sluszna kwote za ta swoja moralnosc - jakies kilka milionow. Wowczas beda sie zastanawiac czy lepiej poszukac adresy dzieci czy walic na pierwsza strone po to by zwiekszyc naklad. Cel moralny zostalby osiagniety poprzez wysylke listow a pozyskanie adresow byloby mniej kosztowne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Pilarski Prawa ofiar dyrygenta zakażonego HIV IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.04, 10:55 Dla mnie sprawa jest prosta, nawet z puntu stricte prawnej oceny zachowania dziennikarzy. Można bowiem przyjąć, że w celu ratowania zdrowia lub nawet życia osób, które miały kontakty seksualne z Wojciechem Krolopem i kolejnych osób które mogą być narażone na zakażenie przez ofiary domniemanego pedofila, poświęcili oni bez wątpienia mniej istotne dobro jakim jest dochowanie tajemnicy lekarskiej. Działanie takie jest więc czynem w stanie wyższej konieczności, wyłączajacym co najmniej wine sprawcy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adam Re: Prawa ofiar dyrygenta zakażonego HIV IP: 218.244.242.* 23.02.04, 11:28 www.cri.cn www.chinabroadcast.cn Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: proty Re: Prawa ofiar dyrygenta zakażonego HIV IP: *.gdynia.mm.pl 23.02.04, 11:32 to nie do końca tak-lekarzy owszew, wiąże tajemnica lekarska, ale jest wiele sytuacji, gdy przestaje ona obowiązywać- min. gdy z powodu utrzymania tajemnicy lekraskiej narażone jest zdrowie lub życie innego człowieka. Skandalem jest, że taka informacja została opublikowana w gazecie-i niech nikt nie wciska kitu, że zrobili to 'dla dobra dzieci' bo w to chyba nikt nie uwierzy.Chodzilo tylko o tanią sensację i o to, żeby nakład się ładnie rozszedł. Jak chcieli zrobić cośdla dzieci, trzeba było powiadomić rodziców poufnie. Dotarli do informacji o zakażeniu, poradziliby sobie i z takim zadaniem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rak Re: Prawa ofiar dyrygenta zakażonego HIV IP: 157.25.139.* 23.02.04, 12:06 To nie tylko był moralny obowiązek lecz obowiązek wobec osób które wykorzystał. Dla Bandytów oraz pedofili nie powinna istnieć tasiemka na oczy, w czasach kiedy świadków oraz ofiary pokazuje się podając jednocześnie ich dane. Kto powinien mieć większe prawa? Bandyta czy poszkodowany i świadek. To co dzieje się obecnie to kpiny z wytworzonego pseudo-prawa. Będzie tak do czasu aż nie zostaną przyjęte sztywno zasady K.K. a nie interpretowanie według własnego widzimisię, przez niedouczone dzieci prawników, bo inne nie maja prawa dostania się do aplikacji. Bandyta, oszust, pedofil nie powinien mieć żadnych praw!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gandalph Re: Prawa ofiar dyrygenta zakażonego HIV 23.02.04, 12:35 Uwaga do fragmentu: " Czy powinni słuchać prawa, czy też kierować się odpowiedzialnością zawodową? U mnie w domu schroniła się kiedyś kobieta z dziećmi. Uciekli z domu, bo ich katował mąż i ojciec. Po kilku dniach ten ojciec przyszedł do mnie z nakazem sądowym, że ma prawo widywania dzieci. Matka na jego widok dostała szoku, a przerażone dzieci się schowały. Podarłam ten nakaz i nie pozwoliłam na spotkanie z dziećmi. Dodam, że z punktu widzenia sądu ten nakaz miał sens. Sprawa o odebranie temu człowiekowi praw rodzicielskich była w toku i w tym momencie formalnie był on pełnoprawnym ojcem. Ale spytałam sąd: odkąd to w Polsce obowiązuje prawo, że ofiara ma się obowiązek widywać ze swoim prześladowcą? Pojawiają się więc w życiu takie dylematy - kogo bronić? Litery prawa, ofiary czy praw sprawcy?" Tu w ogóle nie ma żadnego dylematu. Facet mógł mieć 10 nakazów sądowych i co z tego? Gdyby tamta kobieta z dziećmi mieszkała sobie gdzieś tam sama (po ucieczce od męża-bandziora-moczymordy), to wówczas istotnie ów nakaz miałby jakieś znaczenie (inna rzecz, czy sąd winien go wydać!). W opisanym przypadku owa matka z dziećmi była gościem a gospodarz nie ma obowiązku wyrażenia zgody na taką wizytę. Nawet więcej, mógłby (znając okoliczności sprawy) wezwać policję, że go jakiś bandzior nachodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rak Re: Prawa ofiar dyrygenta zakażonego HIV IP: 157.25.139.* 23.02.04, 12:55 Fakt to mi się podoba, zawsze takie idiotyzmy należy obchodzić sposobem i się nie pieścić, z bandziorami gdy Sędzia okazuje się do bani i nie potrafi przewidzieć następstw, tylko odwala swoje osiem godzin wszystkich traktując jednako ofiary oraz bandziorów. Jest też tylko jeden mankament przeważnie ofiary nie znają ścieżek prawnych, jakimi można lawirować i się poruszać, w przeciwieństwie przygotowanego doskonale bandyty otoczonego za pieniądze które ukradł prawnikami. Pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zosia_zaleska Dziennikarskie hieny IP: 213.39.77.* 23.02.04, 15:13 powinnam napisac chieny, bo nie zasluguja na to, zeby pisac o nich ortograficznie? Jestem przekonana, ze artykul pojawil sie ze wzgledu na niusa wlasnie. Jak to nie bylo innej mozliwosci poinformowania ofiar??????????????????????????????????????? Jak sie czegos chce, to mozna to zrobic - wystarczylo wziac liste dzieciakow, ktore spiewaly w chorze, i wyslac im ostrzezenia, na przyklad listem. Czy ktos pomyslal o krzywdzie, jaka robi tym chlopakom? Teraz kazdy z nich dostanie od naszego tolerancyjnego spoleczenstwa metke 'hiv' tylko dlatego, spiewal w slowikach. Wspoczuje dzieciom, ich rodzicom, a dziennikarzom i szefostwu wyborczej zycze, zeby sie zastanowili, zanim zrobia cos, dzieki czemu naklad wzrosnie. Poniewaz w slowie 'hiena' mozna popelnic tylko 1 blad ortograficzny, nastepnym razem przerzuce sie na epitet, w ktorym poza "ch" mozna zmienic tez "u". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dziennikarz Re: Prawa ofiar dyrygenta zakażonego HIV IP: *.32001-1-64736c11.cust.bredbandsbolaget.se 23.02.04, 21:10 i wy sie oslaniacie moralnoscia?????jestescie tak zepsuci moralnie ze ten brud i zepsucie wylazi ekranami milionow monitorow komputerowych-cos podobnie jak inkwizycja i religia katolicka mordowala miliny ludzi w imie chorego pana boga!!!leczcie sie!!!wy robicie to w imie wlasnej zepsutej moralnosci!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kp2MO Re: Prawa ofiar dyrygenta zakażonego HIV IP: *.veranet.pl 24.02.04, 10:37 Dla "rozmydlenia" należy przebadać wszystkich "słowików" na okoliczność zarażenia HIV Odpowiedz Link Zgłoś