Dodaj do ulubionych

Ciężar Starachowic - komentuje Wojciech Czuchno...

IP: *.gdynia.mm.pl 23.02.04, 02:25
Sprawa starachowicka wstrząsnęła podstawami państwa.
************

Teraz dpopiero wstrząśnie.

Obserwuj wątek
    • Gość: nikt Starachowice są w każdym polskim mieście IP: *.pl / *.utp.pl 23.02.04, 10:23
      Gość portalu: maruda napisał(a):

      > Sprawa starachowicka wstrząsnęła podstawami państwa.
      > ************
      >
      > Teraz dpopiero wstrząśnie

      Odkąd nagłośniono tzw. sprawę starachowicka, ludzie zauważyli, że wokół nich
      praktycznie dzieje się to samo. Starachowice są wszędzie tam, gdzie polityka
      miesza się z brudnymi pieniędzmi. Tylko do tej pory nikt nie nazwał tego
      oficjalnie przestępstwem. Teraz nazwał i okazuje się, że to nie tylko nasze
      państwo - to cała nasza rzeczywistość. Czyli co? Powinniśmy skasować tę
      rzeczywistość albo żyć w niej dalej, udając, że to co śmierdzi - pachnie.
      Praktyka życia codziennego podpowiada, że wybierzemy to ostatnie rozwiązanie.
      Bo łatwiejsze, bo nic nie trzeba budować od nowa. Nic nami nie wstrząśnie.
    • akne Skrajna nieodpowiedzialność za państwo! 24.02.04, 01:02
      Starachowice-gate !
      Poseł, minister naraża własnych policjantów na utratę życia! To się w głowie nie mieści.
      Jak w soczewce widać mataczenie, kłamstwa i degengroladę najwyższych urzędników w Polsce. Poza tym ci posłowie, ministrowie, starostowie zachowują się jak panowie udzielni, którym wszystko wolno. Kradną, biorą łapówki na lewo i prawo, rządzą i rządzą... tam przetarg, tu umorzenie podatku, a tam znowu ktoś się wykręca od wojska, drobne i grube, wszystko trzeba brać póki w piersiach sldowski dech...
      Premier w normalnym państwie w takim stanie rzeczy oddaje władzę, biorąc na siebie odpowiedzialność za aferę tej miary, albo takiemu premierowi w takim państwie pomagają skutecznie w oddaniu władzy. A u nas? Ten sam uśmieszek, te same frazesy o "niesłusznej" etykiecie aferalności partii przypiętej tak zasłużonej partii... A po części wszystko dlatego, że wielu posłów nie chce utracić posłowania, gdyż może ich czekać taki los, jaki spotkał byłych posłów, którzy żebrzą o zapomogi w dzisiejszym Sejmie... Nie na darmo na spotkaniach przedwyborczych ten i ów zdarł był gardło obiecując gruszki na wierzbie? I co? Wszystko miałoby pójść na marne. Nie! Jeszcze te niespeła 2 lata trzeba poposłować!
      Nie może nikomu nie zadrgać ręka w czerwcu zanim wrzuci kartkę wyborczą i swój los do urny wyborczej.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka