haen1950
30.03.10, 12:06
Wykrakałem. Pojednanie z komuchami to ostatnia szansa Kaczusia.
Tylko patrzeć, jak Napie.rdalski zacznie wychwalać socjalrealizm
swego kumpla od butelki. Tej w pałacu, w czerwcu 2008.
Jak to parę flaszek ustawia politykę całych stronnictw politycznych.