Jagiełło zadowolony z powodu ujawnienia

23.02.04, 19:06
Jagiełło zadowolony z powodu ujawnienia treści rozmowy telefonicznej. Jak
twierdzi, cieszy się z tego, bo według niego ta treść stawia go w dobrym
świetle :)
    • Gość: adan Re: Jagiełło zadowolony z powodu ujawnienia IP: *.proxy.aol.com 23.02.04, 19:12
      W zasadzie ma racje.
      Abstrahujac od poziomu rozmowy, merytorycznie nie ma tam zadnych oznak czy
      sladow zdradzenia tajemnic operacyjnych policji, a o to zdaje sie chodzilo?
      • goniacy.pielegniarz Re: Jagiełło zadowolony z powodu ujawnienia 23.02.04, 19:20
        Gość portalu: adan napisał(a):

        > W zasadzie ma racje.
        > Abstrahujac od poziomu rozmowy, merytorycznie nie ma tam zadnych oznak czy
        > sladow zdradzenia tajemnic operacyjnych policji, a o to zdaje sie chodzilo?

        To chyba czytaliśmy dwie różne rozmowy. Jak mówisz, pomijając już poziom
        rozmowy, to Jagiełło tam mówi o tym, że szykuje się nalot na jego rozmówcę. A
        Jagiełło nie był oskarżony o ujawnienie tajemnicy państwowej (o to jest
        oskarżony Sobotka), a o utrudnianie śledztwa.
        • Gość: adan Re: Jagiełło zadowolony z powodu ujawnienia IP: *.proxy.aol.com 23.02.04, 19:34
          Nie bronie tych palantow ale na logike: jak mnie np. ktos sprzeda tajemnice
          sluzbowa, nie oznacza to, ze nie moge jej pchnac dalej.
          Pytanie tylko: czy jagiele ta tajemnica zobowiazywala z racji wykonywania
          swojej pracy?
          Winny jest ten co ja przekazal w nieodpowiednie rece, chyba?
          • goniacy.pielegniarz Re: Jagiełło zadowolony z powodu ujawnienia 23.02.04, 19:36
            Ale w przypadku Jagieły nie chodzi o żadne tajemnice tylko o utrudnianie
            śledztwa. No chyba zgodzisz się, że ostrzeżenie ludzi, którzy mają zostać
            aresztowani o tym, że policja szykuje na nich nalot jest utrudnianiem śledztwa.
            • Gość: adan Re: Jagiełło zadowolony z powodu ujawnienia IP: *.proxy.aol.com 23.02.04, 19:48
              Wiesz, etyczne jak na posla to nie jest na pewno.
              Ale zwiazku z utrudnianiem sledztwa w samym przekazie jawnych dla jagiely w tym
              czasie informacji nie widze.
              Jest to sprawa organow scigania trzymac swoje tajemnice.
              • basia.basia Re: Jagiełło zadowolony z powodu ujawnienia 23.02.04, 20:35
                Gość portalu: adan napisał(a):

                > Wiesz, etyczne jak na posla to nie jest na pewno.
                > Ale zwiazku z utrudnianiem sledztwa w samym przekazie jawnych dla jagiely w
                > tym czasie informacji nie widze.
                > Jest to sprawa organow scigania trzymac swoje tajemnice.

                Ciekawy punkt widzenia masz;)

                Przestudiowałam sobie te stenogramy. Dla mnie sprawa wygląda dość
                ponuro. Jak to przełożyć z knajackiego na polski to mamy taki ciąg
                wydarzeń:

                - w czasie odprawy bonzów sld na Rozbrat Sobotka dopada Długosza
                (cały dzień go namierzał ale mu się udało dopiero tam)) i go informuje
                o planowanej akcji zdjęcia starachowickich kolesiów oraz o stuprocentowych
                dowodach zgromadzonych przeciwko nim i radzi by się jakoś zabezpieczyli
                ale im mówi, że sprawa jest nie do odkręcenia i nie do zatrzymania,
                bo machina ruszyła;
                - Jagiełło (utrzymuje, że Długosz mu zdał ze sprawy relację a Długosz się
                wypiera) dzwoni do starosty, uprzedza go o akcji oraz zwraca mu uwagę, że
                należy poniuchać kto mógł sypnąć wtyczce CBŚ ( a więc zdradzony został
                również ten szczegół, że mieli wśród siebie lewego kolesia);
                - starosta porozumiewa się z Basiakiem i razem oddzwaniają do Jagiełły, który
                wszystko niedowierzającemu kolesiowi obrazowo potwierdza, mówiąc że Długosz
                też oczy w słup postawił jak usłyszał a było tak, że Marek ni stąd ni zowąd
                ich (Długosza i kogo?), jak byli na Rozbrat, zawołał i Sobotka im wtedy
                powiedział;
                - starosta następnie spotkał się z bosem mafii starachowickiej i wszystko mu
                wyśpiewał.

                Reasumując, minister któremu podlega policja dostał informację, że CBŚ zamierza
                zgarnąć mafię starachowicką a na liście przestępców znajduje nazwiska kolesiów
                z sld. Poszukuje przez cały dzień Heńka, barona kieleckiego, by go ostrzec
                przed tym co grozi jego ludziom. Dopada go na Rozbrat (cappi mają zwyczaj tam
                się spotykać) i tam go informuje. Baron zawiadamia innego kolesia, Jagiełłę a
                ten z kolei kontaktuje się wprost z jednym z listy do zatrzymania.

                Łańcuszek przyjaźni:) Heniek uważa, że zachował się super - udowodnił kolesiom,
                że mogą na nim polegać. Wszystko jest O`K - to jest ta sama mafia.
                • Gość: adan Re: Jagiełło zadowolony z powodu ujawnienia IP: *.proxy.aol.com 23.02.04, 21:12
                  Dokladnie tak jest.
                  Stworzono w Polsce mafijno-kolesiowato-familijny sposob sprawowania wladzy
                  oparty o stworzone przez NICH i DLA NICH prawo.
                  W normalnym panstwie po wykryciu afery, natychmist zegnaja sie z praca:
                  czlowiek ktory ujawnil tajemnice i jego szef.
                  W Polsce nie jest to mozliwe. TAKIE PRAWO nie obowiazuje.
                  "Uklad" ten nie ma miedzy soba ZADNYCH tajemnic, nie zna pojecia tajemnicy
                  panstwowej, zawodowej.
                  Sprawuje wladze w imieniu narodu nie dla niego ale dla siebie i swojej grupy.
                  I robi to od lat kazdy uklad. Dlatego Polska jest panstwem BEZPRAWIA.
                  Odpowiedzialnosci nie ponosza osoby prawo lamiace.

                  Z mojego natomiast punktu widzenia, samo przekazanie uslyszanej np. w knajpie,
                  na zebraniu rozmowy osobom zainteresowanym nie jest utrudnianiem sledztwa jesli
                  srawa ta stala sie jawna.
                  Diabel tkwi w szczegolach.
                  OTO odwraca sie CELOWO opinie publiczna na nic nie znaczace plotki robiac z
                  nich wlasciwych przestepcow.
                  Dziwne, ze nie widzisz tego w kazdej wykrytej ostatnio aferze.
                  Sprawa Rywina, GTW to kto?
                  I Kwiatkowski i Miller pierwsi obok Rywina powinni byc pociagnieci do
                  odpowiedzialnosci karnej. Tymczasem robi sie kabaret, sprawe sie gmatwa i toczy
                  sie to miesiacami.
                  W koncu nikt nie wie o co WLASCIWIE chodzilo.
                  I media nie ZAWSZE maja u nas jednego pana - dobro spoleczne, choc czasem takie
                  wrazenie na pierwszy rzut oka mozna odniesc.

                  Podstawa ew. przyszlego dobrobytu narodu jest STWORZENIE PANSTWA PRAWA.
                  Wie o tym, kazdy ale nikomu nie bylo i nie jest to na reke.
    • Gość: chłopcy z ferajny Re: Jagiełło zadowolony z powodu ujawnienia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.04, 19:14
      goniacy.pielegniarz napisał:

      > Jagiełło zadowolony z powodu ujawnienia treści rozmowy telefonicznej. Jak
      > twierdzi, cieszy się z tego, bo według niego ta treść stawia go w dobrym
      > świetle :)


      No i kurde co miche cieszysz? Racje ma, co nie. U nas we Pruszkowie takich sie
      szanuje - kumpli oszczegł, jolajny był, no kurde jak trza sie zachował!
      Chonorny jest i u mnie ma puł litra, nie karzden by miał odwage, kurde, co nie.
      A ten prokuratorzyna niech se w dupe wsadzi te taśme bo my sie tu już na papuge
      zżucamy a jak trza bedzie to i sedziego opłacim, nie damy Jagiełłowi zginąć.
      • Gość: S Re: Jagiełło zadowolony z powodu ujawnienia IP: 213.155.175.* 23.02.04, 19:27
        Gość portalu: chłopcy z ferajny napisał(a):

        > goniacy.pielegniarz napisał:
        >
        > > Jagiełło zadowolony z powodu ujawnienia treści rozmowy telefonicznej. Jak
        > > twierdzi, cieszy się z tego, bo według niego ta treść stawia go w dobrym
        > > świetle :)
        >
        >
        > No i kurde co miche cieszysz? Racje ma, co nie. U nas we Pruszkowie takich
        sie
        > szanuje - kumpli oszczegł, jolajny był, no kurde jak trza sie zachował!
        > Chonorny jest i u mnie ma puł litra, nie karzden by miał odwage, kurde, co
        nie.
        >
        > A ten prokuratorzyna niech se w dupe wsadzi te taśme bo my sie tu już na
        papuge
        >
        > zżucamy a jak trza bedzie to i sedziego opłacim, nie damy Jagiełłowi zginąć.


        Aha, aha.
    • Gość: Piast Re: A TO GNOJEK IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 23.02.04, 21:39
Pełna wersja