Kagan! Dlaczego mi to zrobiłe�? A tak cie lubiłem

15.02.02, 23:13
Biednemu zawsze wiatr w oczy...
Już miałem nadzieję że jest na tym forum kto� kto my�li jak człowiek.
Że nie tylko apologeci gospodarki liberalnej i wolnego rynku tudzież
morderczego kapitalistycznego rozpasania pojawiajš się na tym forum...
Już miałem cichš nadzieję że pojawi sie więcje na tym �wiecie takich ludzi
którym nie tylko liberalizm i zysk przesłania zwykłe ludzkie człowieczeństwo i
już miałem nadzieję że ty Kagan będziesz taki.
Jak czytałem twojewštki i wypowiedzi to utożsamiałem się z nimi w pełni i
cieszyłem się że jest kto� kto potrafi nie tylko mówić o swoich poglšdach ale
też je uargumentować.
Ale w momencie kiedy już chciałem pisać do ciebie na ten osławiony mejl to
nagle co się okazało?
Że jakbym to zrobił to zostałbym skierowany do obozu gdzie by mnie wyleczono
jako obrzydliwego hiva...
Błagam Cię Kagan powiedz mi dlaczego przy wszystkich tych poglšdach akurat tak
nie lubisz gejów?
Miałem taki obraz że jeste� �wiatły i otwarty i tolerancyjny.
Nigdzie się nie zdradziłe� że tak my�lisz?
Przy tych wszystkich przyznaję - inteligentnych rzeczach które zawsze pisałe� -
takie zdania jak o tych obozach czy o tym jakie to obrzydliwe i straszne to
jest doprawdy dziwne ....
Nie mogę sobie tego uzmysłwić...
Jak to jest?
Wytłumacz bo chyba nie rozumiem?


Aha i jeszcze jedno - nawet te homofobie bym ci był skłonny wybaczyć gdyby nie
to że popełniłe� przy jej "uzasadnianiu" (cudzysłow bo to co powiedziales na
ten temat jest - wiem z wlasnego doswiadczenia - bez sensu) blad potworny. Tym
bardziej potworny ze dotyczy mojej wielkiej pasji.
>K: Juz ci pisalem, ze pedalstwo bylo z nami prawie zawsze, ale zawsze jak
>stawalo sie ono "mainstream", to takie spoleczenstwa upadaly (Grecja, Rzym,
>Bizancjum, Babilon, Egipt i byc moze nawet i Sumer)...
>B: Hehehehe, dla ciebie prawie zawsze to te marne 5tys. lat.
>K: Sumer to 6 tys. lat P.N.E (B.C.E)! Wiec 8 tys. lat temu!
Sumer to 4500 lat p.n.e. do 2300 lat p.n.e. potem nastepuje krotkiwe preludium
okresu akadyjskiego po czym nadchodzi tzw. okres Sumero-akadyjski do 1800 lat
p.n.e. - Mowie to rzecz jasna w duzym uproszczeniu, jesli bylbys chetny to
wytlumacze, jesli tylko zechcesz sie czegos nauczyc od "pedala"
No i tak juz zupelnie na marginesie...
W Sumerze i Babilonii homoseksualizm był karany kastracjš - a zatem trudno
powiedziec ze te cywilizacje upadly bo "szerzylo sie tam pedalstwo"
W Egipcie homoseksualizm byl jednym z ciezszych przewinien religijnych - a
zatem podobna sprawa.
O Grecji i Rzymie to juz nie wspomnę bo tam to był moze standard ale na pewno
nie "mainstream"
No dobra - pewnie i tak w połowie czytania skonczyles bo przeciez pedalstwa
ktore podnosi glowe nie bedziesz nobilitowac swoja obecnoscia...
Szkoda...

    • Gość: samanta Re: Kagan! Dlaczego mi to zrobiłeś? A tak cie lubiłem IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 16.02.02, 02:15
      spokojnie zorak . To ze nazywa ich zboczencami,ze ich nie lubi to nie oznacza przeciez ze w
      jakikolwiek sposob zamienia swa niechec w czyn. Kazdy ma prawo myslec po swojemu ale jesli nie
      wyrzadza sie tym krzywdy to jaki problem?
      • kolargol Re: Kagan! Dlaczego mi to zrobiłeś? A tak cie lubiłem 16.02.02, 02:27
        Gość portalu: samanta napisał(a):

        > spokojnie zorak . To ze nazywa ich zboczencami,ze ich nie lubi to nie oznacza p
        > rzeciez ze w
        > jakikolwiek sposob zamienia swa niechec w czyn. Kazdy ma prawo myslec po swojem
        > u ale jesli nie
        > wyrzadza sie tym krzywdy to jaki problem?

        Brawo Samanta przenikliwosc godna Sherlocka Holmsa. Nigdy bym na to nie wpadl
        bez twojej pomocy.
        A wlasciwie co od niego chciec ? Ze mowi glupoty, ale przecie jaki ci un piekny.
      • zorak Re: Kagan! Dlaczego mi to zrobiłeś? A tak cie lubiłem 16.02.02, 15:05
        Gość portalu: samanta napisał(a):

        > spokojnie zorak . To ze nazywa ich zboczencami,ze ich nie lubi to nie oznacza p
        > rzeciez ze w
        > jakikolwiek sposob zamienia swa niechec w czyn. Kazdy ma prawo myslec po swojem
        > u ale jesli nie
        > wyrzadza sie tym krzywdy to jaki problem?
        no wlasnie - dla ciebie to jest nazywac "Ich" zboczencami - a dla mnie to jest
        nazwanie "Mnie" zboczencem i ok nie wyerzadza mi krzywdy ale dostalem wlasnie
        etykietke nosiciela hiva i propozycje spedzenia reszty zycia w obozie na leczeniu.

    • Gość: Kagan Re: Kagan! Dlaczego mi to zrobiłe�? A tak cie lubiłem IP: *.vic.bigpond.net.au 16.02.02, 03:31
      zorak napisał(a):

      > Biednemu zawsze wiatr w oczy...
      > Już miałem nadzieję że jest na tym forum kto� kto my�li jak człowiek.
      > Że nie tylko apologeci gospodarki liberalnej i wolnego rynku tudzież
      > morderczego kapitalistycznego rozpasania pojawiajš się na tym forum...
      > Już miałem cichš nadzieję że pojawi sie więcje na tym �wiecie takich ludzi
      > którym nie tylko liberalizm i zysk przesłania zwykłe ludzkie człowieczeństwo i
      > już miałem nadzieję że ty Kagan będziesz taki.
      K: "Jestem jaki jestem" i nic NA TO nie poradze...

      > Jak czytałem twojewštki i wypowiedzi to utożsamiałem się z nimi w pełni i
      > cieszyłem się że jest kto� kto potrafi nie tylko mówić o swoich poglšdach ale
      > też je uargumentować.
      > Ale w momencie kiedy już chciałem pisać do ciebie na ten osławiony mejl to
      > nagle co się okazało?
      > Że jakbym to zrobił to zostałbym skierowany do obozu gdzie by mnie wyleczono
      > jako obrzydliwego hiva...
      K: Niestety, jak nosisz tego wirusa, to zagrazasz innym, wiec [powinienes byc:
      1. Leczony
      2. Izolowany, dopoki nie bedziesz wyleczony...

      > Błagam Cię Kagan powiedz mi dlaczego przy wszystkich tych poglšdach akurat tak
      > nie lubisz gejów?
      K: Nic osobistego! dawniej ich nawet lubilem, ale to byla prehistorai, zanim
      wykryto wirusa HIV... Od tego czasu uwazam, ze niosnicy tego wirusa powinni
      byc izolowani, jak np. niebezpieczni dla otoczenia i siebie schizofrenicy i
      przymusowo leczeni jak np. gruzlicy. A tzw. podkultura gejowska powinna byc
      publicznie osmieszana, a jej propaganda zakazana, jako ze popiera ona
      antyspoleczne zachowania i postawy. To tak, jak reklama wodki czy papierosow!

      > Miałem taki obraz że jeste� �wiatły i otwarty i tolerancyjny.
      K: jak widzisz jestem takze ciemny i nietolerancyjny, a na pewno NIE
      jestem PC (PP), i dobrze mi z tym!

      > Nigdzie się nie zdradziłe� że tak my�lisz?
      K: Nikt mnie o to NIE pytal...

      > Przy tych wszystkich przyznaję - inteligentnych rzeczach które zawsze pisałe� -
      > takie zdania jak o tych obozach czy o tym jakie to obrzydliwe i straszne to
      > jest doprawdy dziwne ....
      K: Bo jestem takze narodowym socjalista...

      > Nie mogę sobie tego uzmysłwić...
      K: Sprobuj!

      > Jak to jest? Wytłumacz bo chyba nie rozumiem?
      K: Kazdy jest jaki jest. Jestem przeciwko nieskrepowanemu wolnemu rynkowi,
      za interwencjonizmem panstwowym i welafre state, a to sa wszystko przeciez
      elementy ideologii narodowosocjalistycznej. Odrzucam rasizm w sensie
      dyskryminacji nie-bialych, ale jestem tez za rasowo jednolitymi panstwami,
      wlasnie aby rasizm nie mogl sie rozwinac. Ale mam tez swa opinie o
      murzynach, szczegolnie tych przy wladzy...

      > Aha i jeszcze jedno - nawet te homofobie bym ci był skłonny wybaczyć gdyby nie
      > to że popełniłe� przy jej "uzasadnianiu" (cudzysłow bo to co powiedziales na
      > ten temat jest - wiem z wlasnego doswiadczenia - bez sensu) blad potworny. Tym
      > bardziej potworny ze dotyczy mojej wielkiej pasji.
      > >K: Juz ci pisalem, ze pedalstwo bylo z nami prawie zawsze, ale zawsze jak
      > >stawalo sie ono "mainstream", to takie spoleczenstwa upadaly (Grecja, Rzym,
      > >Bizancjum, Babilon, Egipt i byc moze nawet i Sumer)...
      > >B: Hehehehe, dla ciebie prawie zawsze to te marne 5tys. lat.
      > >K: Sumer to 6 tys. lat P.N.E (B.C.E)! Wiec 8 tys. lat temu!
      > Sumer to 4500 lat p.n.e. do 2300 lat p.n.e. potem nastepuje krotkiwe preludium
      > okresu akadyjskiego po czym nadchodzi tzw. okres Sumero-akadyjski do 1800 lat
      > p.n.e. - Mowie to rzecz jasna w duzym uproszczeniu, jesli bylbys chetny to
      > wytlumacze, jesli tylko zechcesz sie czegos nauczyc od "pedala"
      K: Nie partonizuj mnie! Czytalem sporo na ten temat, wiele dni spedzilem w
      British Museum studiujac zabytki i dziela sztuki z tych wlasnie okresow...
      > No i tak juz zupelnie na marginesie...
      > W Sumerze i Babilonii homoseksualizm był karany kastracjš - a zatem trudno
      > powiedziec ze te cywilizacje upadly bo "szerzylo sie tam pedalstwo"
      K: Upadly, kiedy (jak dzis w UE) zalegalizowano (chocby tylko de facto)
      pedalstwo. Dopoki je tepiono, bylo OK...
      > W Egipcie homoseksualizm byl jednym z ciezszych przewinien religijnych - a
      > zatem podobna sprawa.
      K: Zgoda, byl przestepstwem w okresie rozkwitu Egiptu. Ale w okresie upadku
      byl tolerowany, co przynajmniej przyspieszylo ten upadek. Ja uwazam, ze
      tolerancja, a opozniej wrecz popieranie pedalstwa powodowalo zawsze poczatek
      upadku cywilizacji...
      > O Grecji i Rzymie to juz nie wspomnę bo tam to był moze standard ale na pewno
      > nie "mainstream"
      K: Mainstream w tzw. wyzszych sferach. Ryba psuje sie od glowy...
      > No dobra - pewnie i tak w połowie czytania skonczyles bo przeciez pedalstwa
      > ktore podnosi glowe nie bedziesz nobilitowac swoja obecnoscia...
      K: Jak widzisz doczytalem do konca...
      • Gość: t Re: Kagan! Dlaczego mi to zrobiłe�? A tak cie lubiłem IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 16.02.02, 09:03

        > K: Zgoda, byl przestepstwem w okresie rozkwitu Egiptu. Ale w okresie upadku
        > byl tolerowany, co przynajmniej przyspieszylo ten upadek. Ja uwazam, ze
        > tolerancja, a opozniej wrecz popieranie pedalstwa powodowalo zawsze poczatek
        > upadku cywilizacji...

        Kaganie - mylisz przyczynę choroby z jej objawami. Tolerowanie homoseksualizmu
        nie było powodem upadku tej czy innej cywilizacji, było tylko jednym z objawów
        ich schyłku. Można oczywiście dyskutować czy - a jesli tak, to w jakim stopniu -
        objaw sam staje się częćią choroby i napędza jej dynamikę, niemniej nawet w takim
        wypadku pozostaje on raczej czynnikiem drugo niż pierwszorzędnym. Bez wątpienia
        h. był tolerowany najbardziej wśród elit tych cywilizacji, które chyliły się ku
        upadkowi i wchodziły w okres dekadencji poprzedzający zgon. (spowodowany
        najczęsciej dobiciem przez silniejszych sądsiadów)Podobnie być może wygląda to w
        przypadku współczesnej cywilizacji zachodniej, która właśnie kona, ale powodów
        tego stanu nie upatrywałbym w tolerancji dla homoseksualizmu, lecz szukałbym ich
        znacznie głębiej. Ta tolerancja to tylko epifenomen.
        • Gość: Kagan Re: Kagan! Dlaczego mi to zrobiłeś? A tak cie lubiłem IP: *.vic.bigpond.net.au 16.02.02, 09:12
          Gość portalu: t napisał(a):

          >
          > > K: Zgoda, byl przestepstwem w okresie rozkwitu Egiptu. Ale w okresie upadk
          > u
          > > byl tolerowany, co przynajmniej przyspieszylo ten upadek. Ja uwazam, ze
          > > tolerancja, a opozniej wrecz popieranie pedalstwa powodowalo zawsze poczat
          > ek
          > > upadku cywilizacji...
          >
          > Kaganie - mylisz przyczynę choroby z jej objawami. Tolerowanie homoseksualizmu
          > nie było powodem upadku tej czy innej cywilizacji, było tylko jednym z objawów
          > ich schyłku. Można oczywiście dyskutować czy - a jesli tak, to w jakim stopniu
          > -
          > objaw sam staje się częćią choroby i napędza jej dynamikę, niemniej nawet w tak
          > im
          > wypadku pozostaje on raczej czynnikiem drugo niż pierwszorzędnym. Bez wątpienia
          >
          > h. był tolerowany najbardziej wśród elit tych cywilizacji, które chyliły się ku
          >
          > upadkowi i wchodziły w okres dekadencji poprzedzający zgon. (spowodowany
          > najczęsciej dobiciem przez silniejszych sądsiadów)Podobnie być może wygląda to
          > w
          > przypadku współczesnej cywilizacji zachodniej, która właśnie kona, ale powodów
          > tego stanu nie upatrywałbym w tolerancji dla homoseksualizmu, lecz szukałbym ic
          > h
          > znacznie głębiej. Ta tolerancja to tylko epifenomen.

          K: Dziekuje za ciekawy glos w dyskusji...
          No coz; co bylo pierwsze; jajko czy kura?
          Dyznamika upadku cywilizacji jest bardzo zlozona i pelna tzw. sprzezen zwrotnych (feedback),
          napedzajacych te dynamike. Mysle, ze jednak zboczenia seksualne sa przyczyna, a nie skutkiem upadku
          wielu cywilizacji. Po prostu elity zaczynaja byc znudzone, szukaja nowych wrazen i znajduja je
          wlasnie w zboczeniach seksualnych, bo przeciez poped seksualny jest najwazniejszym z popedow!
          On jedyny podtrzymuje istnienie gatunkow! Stad jest tak silnie w nasz zakodowany.
          A cywilizacja powoduje jego "sublimacje", nie zawsze w racjonalnym kierunku.
          Jak elity staja sie coraz bardziej zboczone, to legalizuja te zboczenia, co tylko ulatwia ich
          rozpowszechnianie. Natura broni sie np. chorobami wenerycznymi, a szczegolnie wirusem HIV, ktory
          wyraznie upodobal sobie pedalow. Ciekawe, kto wygra w tej wojnie, bo natura sie w niej
          wyraznie hamuje, bojac sie, iz zbyt silny wirus moglby znisczczyc cala populacje tzw. homo sapiens...
          Kagan

          ps:
          Jak donosi "Biophysical Journal" (Nr. 52 of 2002 pp. 253-255)
          amerykanscy uczeni zrekonstruowali wlasnie Arke Przymierza,
          na podstawie tekstow z Qmran i rysunkow znalezionych przez
          izraelskich archeologow podczas niezupelnie legalnych
          wykopalisk w Jerozolimie, pod tzw. Sciana Placzu.
          Arka Przymierza okazala sie urzadzeniem sluzacym do komunikacji
          z istota (oryginalnie "entity") zwana Jahweh (YHVH), niegdys
          uwazana za Boga starozytnych Izraelitow.
          Juz pierwsza proba uruchomienia Arki okazala sie udana,
          i nad ARKA ukazal sie holograficzny obraz brodatego mezczyzny
          w sile wieku, ktory gromkim glosem oznajmil po starohebrajsku, iz:
          1. "Jestem kim jestem".
          2. Jest On Istota (Entity) zwana przez starozytnych Hebrajczykow YHVH,
          ale NIE zyczy on sobie byc nazywany po imieniu.
          3. Nie zyczy On tez sobie, aby mu zaklocano sposob badz przez uzywanie tejze
          Arki, a takze przez loty kosmiczne dalej niz na niskie orbity wokolziemskie.
          4. Nie chce miec On NIC wspolnego z jakakolwiek religia wyznawana na ziemi,
          poza religiami typu Sierotkoizmu Kagana, to jest nieekspansywnymi,
          tolerancyjnymi i racjonalnymi.
          5. Szczegolnie potepil Jana Pawla II za mieszanie sie nie do swoich spraw,
          ksziezy pedofilow za naduzywanie stanowisk i w ogole kler: za chciwosc,
          nieuczciwosc i zaklamanie.
          6. Potepil tez prezydenta USA za uzywanie religii do swoich waskich,
          egoistycznych celow.
          7. Potepil ostro zboczenia seksualne, a szczegolnie tzw. "gay lobby" za
          szczegolnie wredny egoizm i narazanie calych spoleczenstw na AIDS.
          8. Potepil kare smierci a takze instytucje kapelana wojskowego.
          9. Potepil dziki kapitalizm, szczegolnie w amerykanskim wydaniu.
          10. Zagrozil, ze jesli Arka zostanie jeszcze raz uruchomiona, to
          bedzie musial cofnac ludzkosc do epoki kamienia lupanego.
          W zwiazku z powyzszym uczeni, ktorzy teze Arke zrekonstruowali
          (Dr. Aleph, Prof. Bett i Doc. Gamow), rozebrali ja na czesci,
          ktore zostaly dokladnie sproszkowane, dokumentacje spalili,
          a sami udali sie w nieznanym kierunku.
          Ostatnio widziano ich jadacych w strone gory Synaj. Slady opon
          urywaja sie nagle tuz pod szczytem, ich Toyota Landcruiser tez
          tajemniczo zniknela, i jedyny slad to nieco zwiekszone promieniowanie
          kosmiczne w rejonie tejze Gory Synaj.
          Kagan
          • Gość: t Re: Kagan! Dlaczego mi to zrobiłeś? A tak cie lubiłem IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 16.02.02, 13:01

            > Dyznamika upadku cywilizacji jest bardzo zlozona i pelna tzw. sprzezen zwrotnyc
            > h (feedback),
            > napedzajacych te dynamike. Mysle, ze jednak zboczenia seksualne sa przyczyna, a
            > nie skutkiem upadku
            > wielu cywilizacji.
            Oczywiście, że jest to proces złożony, jakiś czynnik wywołuje skutki, które
            wywołują własne skutki, a te z kolei wpływają na czynnik który leżał u podłoża
            tego wszystkiego itd - można tak bez końca, niemniej twierdzę, że nadajesz
            znaczenie pierwszorzędne czynnikowi trzeciorzędnemu.

            Po prostu elity zaczynaja byc znudzone, szukaja nowych wraze
            > n i znajduja je
            > wlasnie w zboczeniach seksualnych, bo przeciez poped seksualny jest najwazniejs
            > zym z popedow!
            > On jedyny podtrzymuje istnienie gatunkow! Stad jest tak silnie w nasz zakodowan
            > y.
            > A cywilizacja powoduje jego "sublimacje", nie zawsze w racjonalnym kierunku.
            > Jak elity staja sie coraz bardziej zboczone, to legalizuja te zboczenia, co tyl
            > ko ulatwia ich
            > rozpowszechnianie.
            Bądźmy szczerzy - elity zawsze pozwalają sobie na więcej, nie dlatego, że "są
            znudzone", lecz dlatego, że mają więcej okazji, środków i bezkarności. Kłopot
            zaczyna się tak naprawdę dopiero, gdy zwyczaje takie zaczynaja naśladować inni, i
            gdy zaczyna się mówić, że to postawa właściwa. Potrzebne jest po prostu trochę
            hipokryzji (nie mam tu zresztą na mysli wyłącznie h.).
            >Natura broni sie np. chorobami wenerycznymi, a szczegolnie
            > wirusem HIV, ktory
            > wyraznie upodobal sobie pedalow. Ciekawe, kto wygra w tej wojnie, bo natura sie
            > w niej
            > wyraznie hamuje, bojac sie, iz zbyt silny wirus moglby znisczczyc cala populacj
            > e tzw. homo sapiens...
            Przyroda posiada coś w rodzaju mechanizmów obronnych (samoregulujących raczej),
            ale wątpię czy HIV to uderzenie natury w homoseksualistów. Po pierwsze - nie są
            zagrożeniem biologicznym dla gatunku - z przyczyn oczywistych większość z nich
            ginie w pierwszym pokoleniu( a nawet gdyby byli takim zagrożeniem, to natura nie
            działa swiadomie, by to zagrożenie "zobaczyć" i przedsięwziąść środki zaradcze).
            Po drugie - tak naprawdę jest ich mało, tyle że teraz stali się bardziej
            widoczni, więc może powstać wrażenie, że ich przybywa. Jest ich 2-3 procent (to
            całe gadanie o 10% to propaganda)i ta wielkość raczej nie zmieni się w sposób
            znaczący pod wpływem homopropagandy. Nie znaczy jednak ze należy taką propagandę
            tolerować. Po pierwsze - może mieć jednak wpływ, zwłaszcza na dzieci i nawet
            jeśli nie "nawróci" je na h. to w jakis sposób ukształtuje ich sposób widzenia
            świata, h. stał się bowiem sztandarem, którym wymachują zwolennicy obłędnego
            hasła "to co nie szkodzi innym jest dozwolone". Z hasła tego chce się zrobić
            naczelną zasadę naszej kultury, a tymczasem jest to jedna z tych niebezpiecznych
            błyskotek, które pociągają słabe umysły swoją pozorną słusznośćią, kryjąc
            zabójczy dla społeczeństwa ładunek (zupełnie jak hasło "wolność, równość,
            braterstwo"), bo żadna społeczność nie przetrwa bez dozy nietolerancji.

            • Gość: Kagan Re: Kagan! Dlaczego mi to zrobiłeś? A tak cie lubiłem IP: *.vic.bigpond.net.au 16.02.02, 13:11
              K: Dynamika upadku cywilizacji jest bardzo zlozona i pelna tzw. sprzezen
              zwrotnych (feedback), napedzajacych te dynamike. Mysle, ze jednak zboczenia
              seksualne sa przyczyna, a nie skutkiem upadku wielu cywilizacji.
              T: Oczywiście, że jest to proces złożony, jakiś czynnik wywołuje skutki,
              które wywołują własne skutki, a te z kolei wpływają na czynnik który leżał u
              podłoża tego wszystkiego itd - można tak bez końca, niemniej twierdzę, że
              nadajesz znaczenie pierwszorzędne czynnikowi trzeciorzędnemu.
              K: Spieramy sie tu raczej o drugorzedne szczegoly...

              K: Po prostu elity zaczynaja byc znudzone, szukaja nowych wrazen i znajduja
              je wlasnie w zboczeniach seksualnych, bo przeciez poped seksualny jest
              najwazniejszym z popedow!
              On jedyny podtrzymuje istnienie gatunkow! Stad jest tak silnie w nas
              zakodowany. A cywilizacja powoduje jego "sublimacje", nie zawsze w
              racjonalnym kierunku.
              Jak elity staja sie coraz bardziej zboczone, to legalizuja te zboczenia,
              co tylko ulatwia ich rozpowszechnianie.
              T: Bądźmy szczerzy - elity zawsze pozwalają sobie na więcej, nie dlatego,
              że "są znudzone", lecz dlatego, że mają więcej okazji, środków i bezkarności.
              Kłopot zaczyna się tak naprawdę dopiero, gdy zwyczaje takie zaczynaja
              naśladować inni,i gdy zaczyna się mówić, że to postawa właściwa.
              Potrzebne jest po prostu trochę hipokryzji (nie mam tu zresztą na mysli
              wyłącznie h.).
              K: Moze raczej rozsadku i samodyscypliny?

              K: Natura broni sie np. chorobami wenerycznymi, a szczegolnie
              wirusem HIV, ktory wyraznie upodobal sobie pedalow. Ciekawe, kto wygra w tej
              wojnie, bo natura sie w niej wyraznie hamuje, bojac sie, iz zbyt silny wirus
              moglby znisczczyc cala populacje tzw. homo sapiens...
              T: Przyroda posiada coś w rodzaju mechanizmów obronnych (samoregulujących
              raczej), ale wątpię czy HIV to uderzenie natury w homoseksualistów.
              Po pierwsze - nie są zagrożeniem biologicznym dla gatunku - z przyczyn
              oczywistych większość z nich ginie w pierwszym pokoleniu( a nawet gdyby byli
              takim zagrożeniem, to natura nie działa swiadomie, by to zagrożenie "zobaczyć"
              i przedsięwziąść środki zaradcze).
              K: Ale sa zbedni, sa niepotrzebnym obciazeniem ekosfery; z punktu widzenia
              genow sa oni pasozytami: zra a gatunku NIE przedluzaja...
              T: Po drugie - tak naprawdę jest ich mało, tyle że teraz stali się bardziej
              widoczni, więc może powstać wrażenie, że ich przybywa. Jest ich 2-3 procent
              (to całe gadanie o 10% to propaganda)i ta wielkość raczej nie zmieni się w
              sposób znaczący pod wpływem homopropagandy. Nie znaczy jednak ze należy taką
              propagandę tolerować.
              K: Tu zgoda!
              T: Po pierwsze - może mieć jednak wpływ, zwłaszcza na dzieci i nawet
              jeśli nie "nawróci" je na h. to w jakis sposób ukształtuje ich sposób widzenia
              świata, h. stał się bowiem sztandarem, którym wymachują zwolennicy obłędnego
              hasła "to co nie szkodzi innym jest dozwolone". Z hasła tego chce się zrobić
              naczelną zasadę naszej kultury, a tymczasem jest to jedna z tych
              niebezpiecznych błyskotek, które pociągają słabe umysły swoją pozorną
              słusznośćią, kryjąc zabójczy dla społeczeństwa ładunek (zupełnie jak
              hasło "wolność, równość, braterstwo"), bo żadna społeczność nie przetrwa bez
              dozy nietolerancji.
              K: Niestety! NIE moze byc np. tolerancji dla zwolennikow skrajnej
              nietolerancji, ani tez dla dla tych, co chca zyc przeciwko naturze!
    • tatam Re: Kagan! Dlaczego mi to zrobiłe�? A tak cie lubiłem 16.02.02, 13:15
      Nie płacz tak .Jak jestes pedałkiem to pedałuj stąd.
      Jesteś wynaturzonym smieciem

      TaTam
      • Gość: samanta Re: Kagan! Dlaczego mi to zrobiłeś? A tak cie lubiłem IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 16.02.02, 15:21
        a to niby dlaczego jest smieciem,he????????????
        • Gość: rd Re: Kagan! Dlaczego mi to zrobiłeś? A tak cie lubiłem IP: *.server.ntl.com 16.02.02, 15:32
          Bo sie stuka po smietnikach pewnie
          btw. Jestem za tolerancja innych zachowan ale wycie o legalizacje zwiazkow pedalskich to juz
          przegiecie paly. Jakby tak zalegalizowac pedalskie zwiazki to juz krok do adopcji dzieci (jako pary
          malzenskie (fuj) mieliby do tego prawo) Fabryka pedalow by sie zrobila ,bo nie sadze, zeby dziecko
          przygladajace sie jak sie dwoch tatusiow ciomka nie wyrobilo sobie opinii ze to normalne i tak trzeba
          robic. Innymi slowy , pedzie pukajcie sie dalej po smietnikach, sraczach publicznych itd. ale ze
          spleczenstwa jako margines spoleczny wynocha . Howgh
        • zorak Re: Kagan! Dlaczego mi to zrobiłeś? A tak cie lubiłem 16.02.02, 16:07
          Dziekuje Ci samanta ze przynajmniej ty jedna mnie tutaj nie mieszasz z blotem.
          Chyb zamiast wchodzic do fan clubu kagana zaloze twoj fanclub:))))))))))))))
          Ale nie musisz sie trudzic - wiekszosci ludzi sie tego nie wytlumaczy...
          Po prostu - powiem z poblazliwym ironiznym usmieszkiem - tal dzieci drogie
          latam po smietnikach z byle kim, gwalce dzieciaki i przekazuje im hiva, i w
          ogole zabijcie mnie bo kto sie za mna wstawi...
        • tatam Re: Kagan! Dlaczego mi to zrobiłeś? A tak cie lubiłem 16.02.02, 17:07
          Gość portalu: samanta napisał(a):

          > a to niby dlaczego jest smieciem,he????????????


          Samanto , napisałem 'wynaturzonym smieciem'
          i to wynaturzenie różni go łaśnie ode mnie , normalnego smiecia.
          Normalnego dlatego ,że hetero jest zgodne z naturą.

          TaTam

    • Gość: Miedź Br Do t IP: 2.2.STABLE* / 10.10.99.* 16.02.02, 15:01
      Do t - zgadzam się z prawie wszystkim co tu napisałeś. Z jednym wyjątkiem -
      piszesz że homoseksualistów zawsze było i będzie 2 - 3 proc, a 10 proc. to
      gejowska propaganda. Co do tego drugiego - pełna zgoda. Cudowne skądinąd, jak
      łatwo świat przyjmuje ewidentne i dawno już zdemaskowane kłamstwa. Ów "ogromny
      odsetek homoseksualistów" ujrzał światło dzienne po raz pierwszy w raporcie
      Kinsey'ów. A raport ten był oparty na badaniu populacji, której większość
      stanowili kryminaliści w więzieniach - bo wtedy zwykli ludzie nie godzili się
      odpowiadać ankieterom na pytania o seks. No a to, że odsetek osób z
      doświadczeniami homoseksualnymi wśród tzw. wyrokowców jest z oczywistych
      przyczyn większy niż wśród reszty populacji jest chyba oczywiste.
      Natomiast nie uważam, by było udowodnione, że wielkość populacji
      homeseksualnej, rozumianej jako populacji ludzi mających świadomość swoich
      skłonności i dających im czynnie wyraz, pozostanie stała. Porównam to z
      leworęcznymi. Odsetek osób mających genetycznie uwarunkowaną leworęczność jest
      stały. Ale liczba leworęcznych w ciągu ostatnich dekad bardzo się zwiększyła.
      Dlaczego? Po prostu te genetyczne skłonności nie u wszystkich są równie silne.
      Kiedyś w szkołach leworęczność represyjnie tłumiono, zmuszając do pisania prawą
      ręką. I ci, których uwarunkowania leworęczne nie były bardzo silne, naginali
      się i pisali prawą. Tylko ci, którzy mieli zakodowaną leworęczność b. potężnie,
      nie dawali sie nagiąć (bo nie mogli) i zostawali tzw. mańkutami. Gdy w szkołach
      zaczęto akceptować leworęczność i przestano zmuszać do pisania prawą, ci którzy
      o generację wcześniej zostaliby nagięci do praworęczności pozostali przy
      leworęczności - i odsetek leworęcznych zaczął wzrastać.
      Przypuszczam, że podobnie może byc z homoseksualistami. Ci spośród nich, którzy
      mają te skłonności zakodowane genetycznie, mają je zakodowane w różnym stopniu.
      Zdjęcie z homoseksualizmu społecznego odium, a nawet specyficzne wylansowanie
      go jako modnego wzorca spowoduje, że ci spośród nich, którzy mają gejostwo
      zakodowane słabiej, i którzy o generację wcześniej zapewne nie zdobyliby się na
      homoseksualne doświadczenia, a może nawet nie uświadomiliby sobie własnych
      skłonności, teraz to zrobią. Więc odsetek homoseksualistów w sensie osób
      praktykujących homoseksualny seks nie będzie stały. Pozdrowienia.
      • Gość: t do Zoraka Miedzi i Kagana IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 16.02.02, 17:12

        Zorak - piszesz, ze wszyscy prócz samanty mieszają cię tu z błotem. Nie wydaje mi
        się zebym mieszał tu kogoś z błotem.
        Kagan - popadasz w skrajny biologizm, sprowadzając wszystko do przekazywania
        genów. Socjobiologia jest ciekawa, ale nawet jeśli u podłoża wszystkiego lezy
        dążenie do replikacji genów, to jednak w toku ewolucji obrosło to wielu róznymi
        mechanizmami, które zaczęły w pewnym stopniu żyć własnym życiem i redukowanie
        ich "do podstaw" jest już zbytnim uproszczeniem.
        Miedź - masz rację. Może istnieć - czy raczej - na pewno istnieje, kategoria
        ludzi o chwiejnej tożsamośći seksualnej mogących - pod wpływem jakiegoś czynnika -
        przechylić się na jedną lub drugą stronę i w tym przypadku homopropaganda może
        być owym decydującym czynnikiem. To jeszcze jeden powód dla którego nie może być
        tolerowana. Homoseksualizm to - najprawdopodobniej- uposledzenie o podłożu
        genetycznym , szczególne o tyle, że dotyczy sfery seksualnej, a więc szczególnie
        czułego punktu, przy którym manipulowanie w imię ideii "tolerancji" czy
        jakiejkolwiek innej może mieć daleko idące skutki. Homoseksualiści nie mogą
        oczekiwać, że to reszta dostosuje się do nich, a już na pewno nie powinni czynić
        ze swojego h. cnoty, natomiast gadanie Kagana o obozach to przesada. Z drugiej
        strony jest to rzeczywiście grupa "podwyższonego ryzyka" zarażenia się AIDS i nie
        można udawać, że jest inaczej.
        • tatam Re: do Zoraka Miedzi i Kagana 16.02.02, 17:23
          I co?Koniec na tym?

    • Gość: Beny do: zorak IP: *.opole.dialup.inetia.pl 16.02.02, 18:00
      A tak moglo byc pieknie.
      A wydawal sie taki swiatly.
      Na fobie nie ma rady (podobnie jak dla Kagana w stosunku do pedalow podkreslam
      plci meskiej) - tylko lekaz i leczenie.

      Czasami mam wrazenie ze jego postawa antyklerykala to tylko zaslona dymna. Ze
      to zaszyty w ktoryms z klasztorow mnich z zadaniem specjalym podburzac, "dymic"
      i szydzic miedzy nami "liberalami".
      Ale na akceptacje kochajacych inaczej ksiadz przelozony juz nie wyrazil zgody :)

      Pozdr. zgadzam sie z twoja opinia.
      Ja tylko na krotko (zaraz lece na narty)
      Beny
      • Gość: samanta Re: do: zorak IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 16.02.02, 18:22
        A nich Was wszystkich cholera! Zaczynacie mnie wkurzac z tymi swoimi
        madrosciami. ja wam zle nie zycze ale oby wam sie w rodzinie gej urodzil i
        wtedy pogadamy o tolerancji. Zachowujecie sie jak pieprzony Ku Klux kalan czy
        jak to sie tam zwie. Zorak!jestes gejem? czy mozna cie wyleczyc z twoich
        sklonnosci?
        • Gość: t Re: do: zorak IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 16.02.02, 18:52
          Gość portalu: samanta napisał(a):

          > A nich Was wszystkich cholera! Zaczynacie mnie wkurzac z tymi swoimi
          > madrosciami. ja wam zle nie zycze ale oby wam sie w rodzinie gej urodzil i
          > wtedy pogadamy o tolerancji. Zachowujecie sie jak pieprzony Ku Klux kalan czy
          > jak to sie tam zwie. Zorak!jestes gejem? czy mozna cie wyleczyc z twoich
          > sklonnosci?

          A kto mówi, że można to wyleczyć? Upośledzeń nie daje się wyleczyć.
          • Gość: samanta Re: do: zorak IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 16.02.02, 19:05
            Qrwa jak slucham Cie to zaczynam sie zastanawiac kto tu jest uposledzony??? jakim prawem
            nazywasz geja uposledzonym? Wez sobie jaka ksiazke i poczytaj moze na ten temat
            cioooooo???????????
            • zorak Re: do: zorak 16.02.02, 19:21
              Samanta nie masz co przekonywac...
              Nie jestem uposledzony ani nic takiego - wyleczyc tez sie nie da nawet bym
              chyba tego nie chcial (no moze kiedys, ale juz nie teraz) i na dodatek czuje
              sie ze soba bardzo dobrze.
              Ale nawet jak to mowie to zapewne tylko tak dla siebie bo przeciez nie dla
              inych
              • tatam Re: do: zorak 16.02.02, 20:13
                zorak napisał(a):

                > Samanta nie masz co przekonywac...
                > Nie jestem uposledzony ani nic takiego - wyleczyc tez sie nie da nawet bym
                > chyba tego nie chcial (no moze kiedys, ale juz nie teraz) i na dodatek czuje
                > sie ze soba bardzo dobrze.
                > Ale nawet jak to mowie to zapewne tylko tak dla siebie bo przeciez nie dla
                > inych

                Nie musisz przekonywac.Do ciebie osobiscie nic nie mam.
                Jednak nie wymagaj ode mnie , zebym zwiazki homoseksualne
                uznal za normalne, za naturalne.
                Moja tolerancja sie konczy jak chca uznac takie zwiazki
                wobec prawa , czyli dac im namiastke naturalnosci.
                Zyj sobie z przyjacielem , albo niech sobie zyja dwie przyjaciólki,
                to jest ich własny wyóbór.Jednak nigdy mnie nie przekonasz ,
                że to jest naturalna para.

                TaTam

                • Gość: samanta Re: do: zorak IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 16.02.02, 20:17
                  Owszem,obraziles zoraka! Nazywajac go smieciem i uposledzonym. Lubie Zoraka i gowno mnie
                  obchodzi jego orientacja seksualna.To jego sprawa. Powinienes go przeprosic!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  Wlasnie wygadujac bzdety obrazacie takich zorakow!!!!!!!!!!!!!! I to mnie wkurza!!!!!!!!!!!!!
                  • tatam Re: do: zorak 16.02.02, 20:27
                    Gość portalu: samanta napisał(a):

                    > Owszem,obraziles zoraka! Nazywajac go smieciem i uposledzonym. Lubie Zoraka i g
                    > owno mnie
                    > obchodzi jego orientacja seksualna.To jego sprawa. Powinienes go przeprosic!!!!
                    > !!!!!!!!!!!!!
                    > Wlasnie wygadujac bzdety obrazacie takich zorakow!!!!!!!!!!!!!! I to mnie wkur
                    > za!!!!!!!!!!!!!

                    Samanto.
                    Albo specjalnie przekrecasz , albo nic nie rozumiesz.
                    Nazwałem go wynaturzonym smieciem , a uposledzonym nazwal go (t).
                    Dla twojej przyjemnosci nazwe siebie normalnym smieciem.Zadowolona?
                    Trzymaj sie faktów , bo stajesz sie niewiarygodnym obronca homoseksualizmu

                    Nie mam za co przepraszac.Dla mnie homoseksualizm jest nienaturalny.
                    No moze , z tym pedałkiem wyskoczyłem , ale to taki slang.

                    TaTam
                    • Gość: samanta Re: do: zorak IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 16.02.02, 20:40


                      > Nazwałem go wynaturzonym smieciem , a uposledzonym nazwal go (t).
                      ****Obaj wiec jestescie przemili. Wynaturzony smiec......piekne okreslenie. Wlasnie wyobrazilam sobie
                      ,ze moj syn za kilka lat powie mi:mamo,jestem gejem. A ja na to :No coz synku ,jestes wynaturzonym
                      smieciem. I to ma mi sie podobac???????
                      > Dla twojej przyjemnosci nazwe siebie normalnym smieciem.Zadowolona?
                      *****siebie mozesz nazywac jak chcesz ale dlaczego innych obdarzasz takim epitetami?

                      > Nie mam za co przepraszac.Dla mnie homoseksualizm jest nienaturalny.
                      > No moze , z tym pedałkiem wyskoczyłem , ale to taki slang.
                      ***Masz prawo do swoich przekonan poki nie krzywdza innych . Slowem tez mozna wyrzadzic krzywde.
                      Co do uposledzonego to faktycznie,to nie twoje slowa,sorry. S

                      • tatam Re: do: zorak 16.02.02, 22:28
                        Gość portalu: samanta napisał(a):

                        >
                        >
                        > > Nazwałem go wynaturzonym smieciem , a uposledzonym nazwal go (t).
                        > ****Obaj wiec jestescie przemili. Wynaturzony smiec......piekne okreslenie. Wl
                        > asnie wyobrazilam sobie ,ze moj syn za kilka lat powie mi:mamo,jestem gejem.
                        A ja na to :No coz synku ,jestes wynaturzonym smieciem. I to ma mi sie
                        podobac???????

                        No tak.Powiesz synku podoba mi sie Twoja normalna inność.



                        > > Dla twojej przyjemnosci nazwe siebie normalnym smieciem.Zadowolona?
                        > *****siebie mozesz nazywac jak chcesz ale dlaczego innych obdarzasz takim
                        epitetami?

                        Ale musze byc konsekwentny w nazewnictwie i jak cos jest dla mnie wynaturzone
                        to tak to nazwe.Fakt ,że ze smieciem przesadzilem.

                        > > Nie mam za co przepraszac.Dla mnie homoseksualizm jest nienaturalny.
                        > > No moze , z tym pedałkiem wyskoczyłem , ale to taki slang.
                        > ***Masz prawo do swoich przekonan poki nie krzywdza innych . Slowem tez mozna w
                        > yrzadzic krzywde.

                        Owszem .Jednak jezeli czuje sie zagrozony to musze reagowac.

                        > Co do uposledzonego to faktycznie,to nie twoje slowa,sorry. S

                        TaTam
                        z pzdrowieniami
                  • zorak Re: do: zorak 16.02.02, 20:39
                    Milo mi samanto strasznie, naprawde.
                    Wynika z tego ze musze naprawde byc ok:))))) bo w koncu po poznaniu sie na forum
                    inrernetowym i wymienieniu zaledwie paru watkow jesli ktos mi tak mowi to sie
                    musze cieszyc:))))))))
                    Cos w tym musi byc....


                    Gość portalu: samanta napisał(a):

                    > Owszem,obraziles zoraka! Nazywajac go smieciem i uposledzonym. Lubie Zoraka i g
                    > owno mnie
                    > obchodzi jego orientacja seksualna.To jego sprawa. Powinienes go przeprosic!!!!
                    > !!!!!!!!!!!!!
                    > Wlasnie wygadujac bzdety obrazacie takich zorakow!!!!!!!!!!!!!! I to mnie wkur
                    > za!!!!!!!!!!!!!

                    • Gość: samanta Re: do: zorak IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 16.02.02, 21:09
                      a co ja moge miec do Ciebie Zorak? jestes spokojnym czlowiekiem,z tego co wyczuwam to
                      wrazliwym i kulturalnym. Dlaczego mam Cie nie lubiec? A tak miedzy nami to rzygac mi sie chce tymi
                      pseudonaukowymi wywodami . Ta dyskusja w ogole jest niepotrzebna .Mam nadzieje ,ze zbyt sie nie
                      przejales czytajac te posty.Pozdrawiam
                      • zorak Re: do: zorak 16.02.02, 21:17
                        spokojny wrazliwy i kulturalny - baaaaaaaaardzo jest mi milo ze tak napisalas
                        przejac sie tymi postami - nie przejmuje sie bo ja malo rzeczy biore do siebie
                        i bardzo trudno jest mnie zranic czy zmartwic - natomiast wkurza mnie ze tacy
                        ludzie nie maja pojecia jak trudno jest gejiowi w polsce.
                        i zeby chociaz nie akceptowali ale tolerowali...
                        to nie.
                        boze co za banaly gadam...
                        ale powiem ci ze z tego co moglem z toba pokonwersowac na tym forum to czuje do
                        ciebie rowniez duza sympatie.
                        I jakkolwiek nie udzielam sie akurat na forum krajowym - jest i bedzie mi
                        zawsze milo czytac twoje watki
                        • Gość: samanta Re: do: zorak IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 16.02.02, 21:24
                          jak bedziesz mial ochote pogadac a niekoniecznie podyskutowac to zapraszam na forum
                          towarzyskie.To moja stala siedziba:) Duzo fajnych ludzi tam zaglada z ktorymi sie
                          zaprzyjaznilam.Wystarczy tylko zawolac i odezwe sie tam:) Tam nikt nie bedzie cie nazywal smieciem
                          a jakby sprobowal to pozna Krolowa Sniegu i jej swite;)))))))
                        • Gość: rd Re: do: zorak IP: *.server.ntl.com 16.02.02, 21:44
                          zorak napisał(a):

                          > spokojny wrazliwy i kulturalny - baaaaaaaaardzo jest mi milo ze tak napisalas
                          > przejac sie tymi postami - nie przejmuje sie bo ja malo rzeczy biore do siebie
                          Rd:Zgadzam sie ze spokojny i kulturalny , a czy wrazliwy to sie nie wypowiadam bo nie wiem...

                          > i bardzo trudno jest mnie zranic czy zmartwic - natomiast wkurza mnie ze tacy
                          > ludzie nie maja pojecia jak trudno jest gejiowi w polsce.

                          Rd:Ludzie uposledzeni nie maja latwo nigdzie nie tylko w polsce. Sorki za to "uposledzony" ale przyznasz
                          ze Homoseksualizm naturalny nie jest , choc moze Ci sie zdawac inaczej

                          > i zeby chociaz nie akceptowali ale tolerowali...
                          > to nie.

                          Rd: JA Ci wspolczuje , czy to wystarczy? Akceptuje fakt ze ludzie zyja inaczej bo lubia/musza ale
                          akceptowac tego ? NIGDY

                          > boze co za banaly gadam...
                          > ale powiem ci ze z tego co moglem z toba pokonwersowac na tym forum to czuje do
                          >
                          > ciebie rowniez duza sympatie.
                          > I jakkolwiek nie udzielam sie akurat na forum krajowym - jest i bedzie mi
                          > zawsze milo czytac twoje watki

                          RD: no comments (przyjemnych konwersacji tylko moge pozyczyc)

                          PS. Zorak nasze spoleczenstwo i tak jest wyrozumiale dla Was..... Don`t push it
                          • zorak Re: do: zorak 17.02.02, 16:02
                            >
                            > PS. Zorak nasze spoleczenstwo i tak jest wyrozumiale dla Was..... Don`t push it
                            >
                            Wyrozumiale...
                            he,he,he...
                            (tu nastepuje szyderczy i bezsilny smiech)
                            od razu widac ze nigdy nie byles gejem w Polsce...

                            • Gość: rd Re: do: zorak IP: *.server.ntl.com 18.02.02, 01:01
                              zorak napisał(a):

                              > >
                              > > PS. Zorak nasze spoleczenstwo i tak jest wyrozumiale dla Was..... Don`t pu
                              > sh it
                              > >
                              > Wyrozumiale...
                              > he,he,he...
                              > (tu nastepuje szyderczy i bezsilny smiech)
                              > od razu widac ze nigdy nie byles gejem w Polsce...
                              Przepraszam , ze nigdy nie bylem gejem w Polsce. Po pierwsze nigdy nie bylbym gejem bo sie
                              gejostwem(pedalstwem) brzydze a po drugie od lat dwudziestu kilku w polsce nie mieszkam wiec nawet
                              gdyby to nie mialbym szansy....
                              Zorak czy naprawde wam nie starczylaby tolerancja spoleczenstwa(zgadzam sie ze dluga droga ale
                              postep jakis jest) czy tez koniecznie musicie miec zagwarantowane w przepisach ze jestcie normalnym
                              malzenstwem czy ze homoseksualizm jest normalnym zachowaniem czlowieka? Sorki ale chociaz
                              jestem wyrozumialym czlowiekiem to tematow podnoszonych przez was (legalne malzenstwa itd) nigdy
                              nie pojme . Zboczenia seksualne dewiacje itd... to sorki ale tylko objaw UPOSLEDZENIA( nie probuje Cie
                              obrazic ale dopoki nie wywiedziesz mi naukowo ze to nie dewiacja badz uposledzenie to dalej tak to
                              bede nazywal) i nie oczekuj ze poza tolerancja doczekasz sie jeszcze akceptacji .....Wybacz moj drogi ale
                              poza uznaniem Twojej kultury i elokwencji w tym co probujesz przekazac na tym forum nie zaakceptuje
                              waszego sposobu zycia nigdy bo nie jest to normalne
                              • tatam Re: do: zorak 18.02.02, 07:31
                                Też zauważyłem Twoją kulturę.
                                Nie zmienia to jednak faktu ,że nie zgadzam się na homoseksualizm
                                jako modelem życia.Mam podobne zdanie do rd i nie bede sie powtarzal.
                                Żyje w Polsce juz te czterdziesci kilka lat i zboczenie mi nigdy nie grozilo,
                                a uwazam że macie swobode w swoim życiu.Nikt wam do łózek nie zaglada.

                                TaTam
            • Gość: t Re: do: zorak IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 16.02.02, 20:28
              Gość portalu: samanta napisał(a):

              > Qrwa jak slucham Cie to zaczynam sie zastanawiac kto tu jest uposledzony??? jak
              > im prawem
              > nazywasz geja uposledzonym? Wez sobie jaka ksiazke i poczytaj moze na ten temat
              >
              > cioooooo???????????


              samanto - nie potrzebuję żadnego prawa by uposledzenie nazywać upośledzeniem. To
              nie wartościowanie, ale proste stwierdzenie faktu (choć nie mam nic przeciwko
              wartościowaniu). Jeśli nie jest to upośledzenie to co to jest? Popęd płciowy
              skierowany ku własnej płci jest popędem upośledzonym i nie zmienią tego żadne
              warunkowane ideologią książki. Co w nich wyczytałaś? Że h. jest naturalny i
              występuje też u zwierząt? A kto temu przeczy? Upośledzenia zdarzaja się w
              naturze, są więc w pewnym sensie naturalne, ale to jeszcze nie powód, by uznawać
              je za cos pozytywnego. W przeciwieństwie do zwierząt ludzie wytwarzają
              szczególnego rodzaju sferę społeczną,i kulturową i składa się tak, że sprawy
              związane z płciowością odgrywają w tej sferze ogromną rolę, więc manipulowanie
              przy nich w imię jakiejś ideologii jest co najmniej nierozsądne. Nie obwiniam
              homoseksualistów za ich homoseksualizm, bo nie mają na niego wpływu. Mają
              natomiast wpływ na ekspresję tego upośledzenia i tu mam prawo zajmować
              stanowisko, bo skutki tej ekspresji mają znaczenie dla całego społeczeństwa,a
              więc i dla mnie. Uważam, że jeśli wprowadzi się zasadę, że h. jest to czymś
              najzupełniej normalnym, że jest jedną z równoprawnych mozliwości , to skutki tego
              będą negatywne i nie wydaje mi się właściwe poświęcanie interesów 97% ludzi ku
              wygodzie 2%. O ile pamiętam sama zresztą stwierdziłaś, że nie zgodziłabyś się na
              adopcję dzieci przez homoseksualistów. Bądźmy konsekwentni - albo uważasz, że h.
              nie niesie ze sobą żadnego "negatywnego" ładunku,( ale wtedy na jakiej właściwie
              podstawie odmawiasz im prawa do adopcji dzieci?), albo uważasz, że h. ma w sobie
              jednak coś negatywnego, ale w takim wypadku określ co to jest. Nie twierdzę, że
              zorak jest złym człowiekiem. Twierdzę tylko, że jego popęd płciowy jest
              upośledzony i że ma to pewne konsekwencje, które- bez własnej winy - musi
              ponieść. On sam może nie odczuwać tego w ten sposób i może nie czuć się
              upośledzony, ale cóż z tego? Fakt pozostaje faktem. Czy zgodziłabyś się na
              równouprawnienie h. gdyby okazało się, że istnieje kategoria ludzi, o której
              pisał Miedź, to znaczy takich u których podejście społeczeństwa do h.
              zadecydowałoby o przyjęciu takiej a nie innej tożsamości płciowej, czyli gdyby
              równouprawnienie h. zwiększylo w sposób znaczący ilość homoseksualistów w
              społeczeństwie?
              • Gość: samanta Re: do: t IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 16.02.02, 21:03
                wydawalo mi sie ze to tatam wyskoczyl z tym uposledzeniem ale i tak uwazam ze nie jest to wlasciwe
                okreslenie. Uposledzenie to stan niedorozwoju,zacofania.Uzywajac takiego okreslenia tym samym
                dajesz odczuc ze gej to ktos gorszy od innych,mniej wartosciowy.Czy to prawda ? Przeciez oni w
                niczym gorsi nie sa. To juz osobiscie wole strach Kagana przed AIDS .To chociaz ma jakis sens.
                Nie sadze ponadto ze rownouprawnienie spowodowaloby wzrost homoseksualizmu. Moze po prostu
                nie kryliby sie tak z tym bardzo. Kiedys na ulicach rzadko widzialo sie matki z dziecmi uposledzonymi
                umyslowo.Czy uwazasz ze kiedys tych dzieci bylo mniej? Nie,po prostu chowaly te dzieci w domu,kryly
                je przed ludzmi. Ja nie bronie takich wyrodkow ,chamow o jakich pisala maya.Mowie o
                NORMALNYCH ludziach jak Zorak.
              • Gość: kama Re: do: ( t ) IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 16.02.02, 23:41
                Z Twojego wywodu wynika, że bojąc się o zdominowanie społaczeństwa przez
                homoseksualistów, jesteś ich przeciwnikiem. Czy naprawdę tak uważasz? Jeżeli
                tak to według mnie, nie zgadza się to z opinią, że h. jest upośledzeniem. Skoro
                po "wprowadzeniu zasady, że h. jest jedną z równouprawnionych możliwości",
                większość zmieni orientację to nasuwa się wniosek ,iż większość jest skażona
                h., głęboko ukrytym, obawiającą się, że w chwili pełnej akceptacji przez
                wszystkich dołączy do tego grona.
                • Gość: t Re: do: ( t ) IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.02, 09:24
                  Gość portalu: kama napisał(a):

                  > Z Twojego wywodu wynika, że bojąc się o zdominowanie społaczeństwa przez
                  > homoseksualistów, jesteś ich przeciwnikiem. Czy naprawdę tak uważasz? Jeżeli
                  > tak to według mnie, nie zgadza się to z opinią, że h. jest upośledzeniem. Skoro
                  >
                  > po "wprowadzeniu zasady, że h. jest jedną z równouprawnionych możliwości",
                  > większość zmieni orientację to nasuwa się wniosek ,iż większość jest skażona
                  > h., głęboko ukrytym, obawiającą się, że w chwili pełnej akceptacji przez
                  > wszystkich dołączy do tego grona.

                  A kto mówił o większości? Czytaj uważniej.
                  • Gość: kama Re: do: ( t ) IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 17.02.02, 18:01
                    W takim razie wyjaśnij jak mam rozumieć te słowa? Czy nie wyrażasz w nich obawy?

                    "Mają natomiast wpływ na ekspresję tego upośledzenia i tu mam prawo zajmować
                    stanowisko, bo skutki tej ekspresji mają znaczenie dla całego społeczeństwa,a
                    więc i dla mnie. Uważam, że jeśli wprowadzi się zasadę, że h. jest to czymś
                    najzupełniej normalnym, że jest jedną z równoprawnych mozliwości , to skutki
                    tego
                    będą negatywne i nie wydaje mi się właściwe poświęcanie interesów 97% ludzi ku
                    wygodzie 2%."
                    • Gość: t Re: do: ( t ) IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.02, 18:03
                      Gość portalu: kama napisał(a):

                      > W takim razie wyjaśnij jak mam rozumieć te słowa? Czy nie wyrażasz w nich obawy
                      > ?
                      >
                      > "Mają natomiast wpływ na ekspresję tego upośledzenia i tu mam prawo zajmować
                      > stanowisko, bo skutki tej ekspresji mają znaczenie dla całego społeczeństwa,a
                      > więc i dla mnie. Uważam, że jeśli wprowadzi się zasadę, że h. jest to czymś
                      > najzupełniej normalnym, że jest jedną z równoprawnych mozliwości , to skutki
                      > tego
                      > będą negatywne i nie wydaje mi się właściwe poświęcanie interesów 97% ludzi ku
                      > wygodzie 2%."

                      Pisząc negatywne skutki nie miałem na myśli tego że 97 procent ludzi stanie sie
                      homoseksualistami. Skąd przyszło \Ci to do głowy. co do owych negatywnych
                      skutków, poczytaj sobie to co pisał Miedź.
                      • Gość: kama Re: do: ( t ) IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 18.02.02, 00:09
                        Właśnie wypowiedź Miedź(i)dała początek moim wątpliwościom a Twój wątek je
                        pogłębił i dlatego zadałam pytanie. Naprawdę z tych wypowiedzi można wysnuć
                        wniosek, że obawa przed ujawnieniem orientacji dość dużej, choć skrzętnie
                        ukrywającej się grupy jest powodem jej zwalczania. Jest to strach przed
                        odkryciem faktycznego rozmiaru tego zjawiska. Ta większość boi się, że z chwilą
                        akceptacji h. może się okazać, iż najbliższa osoba należy do tego grona, której
                        do tej pory fałszywy wstyd kazał udawać "normalność".
                        • Gość: Kagan Re: do: ( t ) IP: *.013.dsl.mel.iprimus.net.au 18.02.02, 01:10
                          Gość portalu: kama napisał(a):

                          > Właśnie wypowiedź Miedź(i)dała początek moim wątpliwościom a Twój wątek je
                          > pogłębił i dlatego zadałam pytanie. Naprawdę z tych wypowiedzi można wysnuć
                          > wniosek, że obawa przed ujawnieniem orientacji dość dużej, choć skrzętnie
                          > ukrywającej się grupy jest powodem jej zwalczania. Jest to strach przed
                          > odkryciem faktycznego rozmiaru tego zjawiska. Ta większość boi się, że z chwilą
                          >
                          > akceptacji h. może się okazać, iż najbliższa osoba należy do tego grona, której
                          >
                          > do tej pory fałszywy wstyd kazał udawać "normalność".
                          Bzdura kompletna!
                          Zboczencow seksualnych mamy w caslej polulacji zaledwie kilka procent (ponizej 5).
                          Pedalstwo jest najpopularniejsze z nich, stad zalozmy,ze 2-3% mezczyzn to pedaly.
                          Zalegalizowanie najwyzej zwiekszy ilosc pedalstawa z powiedzmy 2% do 3%.
                          To b. duzy wzrost, bo o ok. 50%, ale w slali calego spoleczenstwa znikomy!
                          Nie uciekajcie z prawdziwego tematu! Tu chodzi o opanowanie epidemii AIDS,
                          ktorej rozsiewca praktycznie jedynym sa pedaly!


                          • Gość: rd Re: do: ( t ) IP: *.server.ntl.com 18.02.02, 01:20
                            Kagan nie pieprz bzdur bo nie tylko pedaly roznosza Adidasa ale tez cpuny kurwy i inne wycinki
                            spoleczne. Po prostu powiedzmy sobie ze pedalstwo to dewiacja seksualna podobnie jak zoofilia
                            pedofilia nekrofilia i inne fucking zboczenia i powinno sie to tepic a nie uznawac za normalne a juz
                            napewno nie popierac jak ostatnio sie to staje modne w ramach tolerancji ( choc uwazam ze to
                            bardziej PC niz tolerancja w spoleczenstwie).
                            Pedaly niech sie pukaja po katach ale niech nie probuja wnosic swojego sposobu zycia w
                            spoleczenstwo, wystarczy wnoszenie HIVa (Wiec panom pedalkom juz dziekujemy mamy juz dosc)
                          • Gość: kama Re: do: Kagan IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 18.02.02, 02:36
                            Szanowny Panie Kaganowicz. Przykro mi, ale pański agresywny i poniżający ton w
                            odniesieniu do człowieka nastraja mnie niechętnie do polemiki z Panem.
                            • tatam Re: do: Kagan 18.02.02, 07:18
                              Gość portalu: kama napisał(a):

                              > Szanowny Panie Kaganowicz. Przykro mi, ale pański agresywny i poniżający ton w
                              > odniesieniu do człowieka nastraja mnie niechętnie do polemiki z Panem.

                              Pan Kagan pisze o zboczonym człowieku.
                              Co?Następna Pani (po samci) ucieknie na łono Forum Towarzyskiego?

                              TaTam

                            • Gość: Kagan Re: do: Kagan IP: *.vic.bigpond.net.au 18.02.02, 11:13
                              Gość portalu: kama napisał(a):

                              > Szanowny Panie Kaganowicz. Przykro mi, ale pański agresywny i poniżający ton w
                              > odniesieniu do człowieka nastraja mnie niechętnie do polemiki z Panem.

                              Gdzie mozna znalezc te posty "Kaganowicza"?
    • charybda Re: Kagan! Dlaczego mi to zrobiłe�? A tak cie lubiłem 18.02.02, 14:05
      Czasem przyjaciele są gorsi od wrogów.
    • Gość: Miedź Br Re: Kagan! Dlaczego mi to zrobiłe�? A tak cie lubiłem IP: 2.2.STABLE* / 10.10.10.* 18.02.02, 15:11
      Kama napisała:"Naprawdę z tych wypowiedzi można wysnuć wniosek, że obawa przed
      ujawnieniem orientacji dość dużej, choć skrzętnie ukrywającej się grupy jest
      powodem jej zwalczania. Jest to strach przed odkryciem faktycznego rozmiaru
      ttego zjawiska. Ta większość boi się, że z chwilą akceptacji h. może się
      ookazać, iż najbliższa osoba należy do tego grona, której do tej pory fałszywy
      wstyd kazał udawać "normalność"."

      Tu zupełnie nie o to chodzi, choć oczywiście za czyjeś podświadome motywacje
      ręczyć nie mogę. Chodzi tak naprawdę o to, że homoseksualizm, zwłaszcza w
      męskim wydaniu (kobiecy to trochę coś innego, znacznie częściej występuje jako
      jedynie dodatek do ważniejszego dla delikwentki heteroseksualnego życia
      seksualnego, jest czymś "obok", a nie "zamiast") jest destrukcyjny społecznie.
      Po prostu dlatego, że jest antyrodzinny i antynatalistyczny. Wiąże się też (i
      zawsze się wiązał) z subkulturą hedonistyczną. Jest też w oczywisty sposób
      związany z pedofilią (jeśli ktoś twierdzi, że jest inaczej, to niech sobie
      poczyta starożytnych Greków). W oczywisty sposób więc społeczeństwo, w którym
      homoseksualizm (męski) zdobyłby pełne kulturowe prawo obywatelstwa, zaczęłoby
      słabnąć. (Choć zarazem zgadzam się z t, że tak naprawdę homoseksualizm jest
      objawem, a nie przyczyną upadku Zachodu. Ale jest to istotny objaw, przed
      którym trzeba się bronić.) Oczywiście homeoseksualizm istniał zawsze, i zawsze
      będzie istnieć. Ale dopóki ogranicza się do sfery zachowań czysto prywatnych i
      intymnych jednostek, które nie robią sobie z tego sztandaru, to należy mu się
      tolerancja (pomimo tego, że w naturalny sposób wzbudza obrzydzenie - na
      przykład moje, i nie mam zamiaru się z tego tłumaczyć). Ale gdy staje się
      sztandarem - to już jest inna sytuacja. Kulturowe lewactwo zachodnie ma wizję
      rozbicia tradycyjnych społeczeństw poprzez m.in. ich fragmentyzację -
      podzielenie na szereg "uciskanych mniejszości". Homoseksualiści stają się
      elementem tej antyspołecznej koalicji. Dlatego trzeba społeczeństwa bronić -
      m.n. przed homoseksulizmem właśnie.
      • Gość: Jacek Re: Kagan! Dlaczego mi to zrobiłe�? A tak cie lubiłem IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.02.02, 19:00
        Sprawnosc w formulowaniu mysli nie jest niestety gwarancja ich sensownosci...

        Wychodzac z zalozenia, ze to co antyrodzinne i antynatalistyczne jest
        destrukcyjne spolecznie nalezaloby zabrac sie przede wszystkim za tych, ktorzy z
        wlasnego wyboru rodzin nie zakladaja i dzieci nie plodza. Skojarzenie
        homoseksualizmu z postawami hedonistycznymi i pedofilia ma podloze bardziej
        plotkarsko-literackie niz faktyczne. Powolywanie sie na starozytnych Grekow jest
        chyba ciut nie na miejscu, bo mowimy o polskich homoseksualistach XXI wieku.
        Mozna oczywiscie wszystko zwalic na lewakow i masonow, pozostana jednak proste
        pytania. Dlaczego nie ma byc wprowadzone prawo, dzieki ktoremu jeden z partnerow
        bedzie mogl sie dowiedziec o stanie zdrowia drugiego, kiedy ten nieprzytomny
        bedzie lezal w szpitalu? Dlaczego rodzina, ktora wyparla sie homoseksualisty ma
        miec gwarancje dziedziczenia po nim (nawet w przypadku pominiecia w testamencie)
        a nie ma miec takiej gwarancji partner, ktory przezyl z nim kilkadziesiat lat?
        Dlaczego dwaj wspolnie zyjacy faceci nie moga wspolnie wziac kredytu, byc
        wspolwlascicielami mieszkania spoldzielczego, a umowa najmu mieszkania zawarta
        przez jednego z nich nie obejmuje automatycznie drugiego? I tak dalej... Nie ma
        to nic wspolnego z promowaniem tego, co mogloby spoleczenstwu szkodzic. Plodzenie
        dzieci to nie jedyny pozytek ze zwiazkow heteroseksualnych, za ktory
        spoleczenstwo promuje malzenstwa. Ludzie zyjacy w ustabilizowanych, posiadajacych
        pewne prawa zwiazkach pracuja lepiej, mniej obciazaja spoleczenstwo swoimi
        klopotami (wzajemna pomoc i opieka), popelniaja mniej przestepstw. To sa fakty i
        o nich nalezy rozmawiac. Nie ma to nic wspolnego z promowaniem homoseksualizmu.
        • czort Re: Kagan! Dlaczego mi to zrobiłe�? A tak cie lubiłem 18.02.02, 19:18
          wiesz jacek, czyja to wina? nie wiesz jeszcze??? przeciez od dawna wiadome, ze
          zydow i cyklistow!!!
          biber!
          czort
        • Gość: t Re: Kagan! Dlaczego mi to zrobiłe�? A tak cie lubiłem IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 18.02.02, 19:28
          Gość portalu: Jacek napisał(a):

          > Sprawnosc w formulowaniu mysli nie jest niestety gwarancja ich sensownosci...
          >
          > Wychodzac z zalozenia, ze to co antyrodzinne i antynatalistyczne jest
          > destrukcyjne spolecznie nalezaloby zabrac sie przede wszystkim za tych, ktorzy
          > z
          > wlasnego wyboru rodzin nie zakladaja i dzieci nie plodza. Skojarzenie
          > homoseksualizmu z postawami hedonistycznymi i pedofilia ma podloze bardziej
          > plotkarsko-literackie niz faktyczne. Powolywanie sie na starozytnych Grekow jes
          > t
          > chyba ciut nie na miejscu, bo mowimy o polskich homoseksualistach XXI wieku.
          > Mozna oczywiscie wszystko zwalic na lewakow i masonow, pozostana jednak proste
          > pytania. Dlaczego nie ma byc wprowadzone prawo, dzieki ktoremu jeden z partnero
          > w
          > bedzie mogl sie dowiedziec o stanie zdrowia drugiego, kiedy ten nieprzytomny
          > bedzie lezal w szpitalu? Dlaczego rodzina, ktora wyparla sie homoseksualisty ma
          >
          > miec gwarancje dziedziczenia po nim (nawet w przypadku pominiecia w testamencie
          > )
          > a nie ma miec takiej gwarancji partner, ktory przezyl z nim kilkadziesiat lat?
          > Dlaczego dwaj wspolnie zyjacy faceci nie moga wspolnie wziac kredytu, byc
          > wspolwlascicielami mieszkania spoldzielczego, a umowa najmu mieszkania zawarta
          > przez jednego z nich nie obejmuje automatycznie drugiego? I tak dalej... Nie ma
          >
          > to nic wspolnego z promowaniem tego, co mogloby spoleczenstwu szkodzic. Plodzen
          > ie
          > dzieci to nie jedyny pozytek ze zwiazkow heteroseksualnych, za ktory
          > spoleczenstwo promuje malzenstwa. Ludzie zyjacy w ustabilizowanych, posiadajacy
          > ch
          > pewne prawa zwiazkach pracuja lepiej, mniej obciazaja spoleczenstwo swoimi
          > klopotami (wzajemna pomoc i opieka), popelniaja mniej przestepstw. To sa fakty
          > i
          > o nich nalezy rozmawiac. Nie ma to nic wspolnego z promowaniem homoseksualizmu.

          Z badań wynika - a mogę opierać się tylko na takich danych - że ustabilizowane
          związki homoseksualne(męskie) to wyjątek a nie reguła, nie da się ich pod tym
          względem porównać z trwałością związków normalnych (co oczywiście nie wyklucza
          istnienia takich związków.). Przedstawianie związków h. w sposób tak romantyczny
          jak to robisz tutaj jest propagandą w większym stopniu niż przedstawianie ich tak
          jak to zrobił Miedź.
          • szantrapa Pieprzenie kotka 18.02.02, 22:39
            przy pomocy mlotka to caly ten watek! Jakis zawiedziny zorak zwraca sie do Kagana dlaczego ten
            chce go unicestwic a cala banda przemadrzalcow zarzuca go definicjami i przeroznymi pierdolami .
            Ciekawe czy gdyby tez Zorak stanal przed wami oko w oko, tez to wszystko powiedzielibyscie mu .
            Chyba zamiast mozgow macie makulature z gazet i super madrej literatury .
            • Gość: czort Re: Pieprzenie kotka IP: *.tkb.pl / 10.1.75.* 19.02.02, 02:24
              pytanie retoryczne, szantrapo, retoryczne:)))
              • tatam Re: Pieprzenie kotka 19.02.02, 06:44
                Gość portalu: czort napisał(a):

                > pytanie retoryczne, szantrapo, retoryczne:)))

                Przecież powiedziałem , prosto w oczy , podczas dyskusji,
                że homoseksualizm jest wynaturzeniem.
                Nie zmieni tego nawet wprowadzenie ustaw chcących na siłe
                zrobić z tego normalność , ustaw przepychanych przez waszych kolegów
                homoseksualistów.
                A homoseksualiści to zboczeni ludzie i podstawowa grupa nosicieli HIV.
                Następną ustawą bedzie zezwolenie pijakom na prowadzenie pojazdów
                w stanie po spozyciu alkoholu, to też potencjalni zabójcy.

                TaTam


    • przyjaciel1 Re: Kagan!... takim cie lubię 19.02.02, 09:22
      • Gość: Kagan Re: Kagan!... takim cie lubię IP: *.vic.bigpond.net.au 19.02.02, 12:45
        przyjaciel1 napisał(a):

        Dziekuje!
        No coz, w jednym jestem jak ten Bog starozytnych Izraelitow, a mianowicie "Jestem kim jestem"...
        Kagan
    • Gość: Miedź Br Re: Kagan! Dlaczego mi to zrobiłe�? A tak cie lubiłem IP: 2.2.STABLE* / 10.10.10.* 19.02.02, 16:08
      Jacek napisał: "Wychodzac z zalozenia, ze to co antyrodzinne i
      antynatalistyczne jest destrukcyjne spolecznie nalezaloby zabrac sie przede
      wszystkim za tych, ktorzy z wlasnego wyboru rodzin nie zakladaja i dzieci nie
      plodza."

      To oczywista demagogia. Z bardzo wielu powodów, a przede wszystkim dlatego, że
      żyjący samotnie z definicji nie mogą domagać się specjalnych praw dla żyjących
      w parach, i się ich oczywiście nie domagają. Spór idzie nie o jakieś
      abstrakcyjne "zabranie się" za kogoś, tylko poniekąd odwrotnie - o zgłaszane
      przez środowiska gejowskie i gejofilskie żądania rozszerzenia na nich różnego
      rodzaju praw i przywilejów, które mają małżeństwa.

      "Skojarzenie homoseksualizmu z postawami hedonistycznymi i pedofilia ma podloze
      bardziej plotkarsko-literackie niz faktyczne. Powolywanie sie na starozytnych
      Grekow jest chyba ciut nie na miejscu, bo mowimy o polskich homoseksualistach
      XXI wieku."

      No cóż, pozostajemy przy swoich zdaniach. Przykład Greków podałem dlatego, że
      było to społeczeństwo o pełnej akceptacji (w jakimś sensie wręcz nobilitacji)
      męskiego homoseksualizmu, dlatego daje ono pełniejszy obraz tego, do czego
      homoseksualizm nieskrępowany obyczajowo ani prawnie prowadzi. Twierdzenie,
      jakoby kojarzenie homoseksualizmu z hedonizmem "miało podłoże bardziej
      plotkarskie niż faktyczne" jest łagodnie mówiąc naiwne dla każdego cokolwiek
      orientujacego się w zagadnieniu. Nie ma istoty bardziej nieszczęśliwej niż
      stary homoseksualista. Dlaczego? Dlatego że stracił atrakcyjność seksualną,
      czyli jedyną cechę, nadającą dotąd (subiektywnie!) sens jego życiu.
      • Gość: Kagan Re: Kagan! Dlaczego mi to zrobiłeś? A tak cie lubiłem IP: *.arts.monash.edu.au 20.02.02, 07:18
        Gość portalu: Miedź Br napisał(a):

        > Jacek napisał: "Wychodzac z zalozenia, ze to co antyrodzinne i
        > antynatalistyczne jest destrukcyjne spolecznie nalezaloby zabrac sie przede
        > wszystkim za tych, ktorzy z wlasnego wyboru rodzin nie zakladaja i dzieci nie
        > plodza."
        >
        > To oczywista demagogia. Z bardzo wielu powodów, a przede wszystkim dlatego, że
        > żyjący samotnie z definicji nie mogą domagać się specjalnych praw dla żyjących
        > w parach, i się ich oczywiście nie domagają. Spór idzie nie o jakieś
        > abstrakcyjne "zabranie się" za kogoś, tylko poniekąd odwrotnie - o zgłaszane
        > przez środowiska gejowskie i gejofilskie żądania rozszerzenia na nich różnego
        > rodzaju praw i przywilejów, które mają małżeństwa.
        >
        > "Skojarzenie homoseksualizmu z postawami hedonistycznymi i pedofilia ma podloze
        >
        > bardziej plotkarsko-literackie niz faktyczne. Powolywanie sie na starozytnych
        > Grekow jest chyba ciut nie na miejscu, bo mowimy o polskich homoseksualistach
        > XXI wieku."
        >
        > No cóż, pozostajemy przy swoich zdaniach. Przykład Greków podałem dlatego, że
        > było to społeczeństwo o pełnej akceptacji (w jakimś sensie wręcz nobilitacji)
        > męskiego homoseksualizmu, dlatego daje ono pełniejszy obraz tego, do czego
        > homoseksualizm nieskrępowany obyczajowo ani prawnie prowadzi. Twierdzenie,
        > jakoby kojarzenie homoseksualizmu z hedonizmem "miało podłoże bardziej
        > plotkarskie niż faktyczne" jest łagodnie mówiąc naiwne dla każdego cokolwiek
        > orientujacego się w zagadnieniu. Nie ma istoty bardziej nieszczęśliwej niż
        > stary homoseksualista. Dlaczego? Dlatego że stracił atrakcyjność seksualną,
        > czyli jedyną cechę, nadającą dotąd (subiektywnie!) sens jego życiu.

        K:Ii dobrze im tak! Robili sobie jajca z seksu, to teraz maja!
        Rusanie sie, to wbrew pozorom, bardzo powazna sprawa, i jak ktos
        sobie robi z tego zarty i seksi sie z plcia niewlasciwa, to natura
        (geny) sie na nim pozniej mszcza...
        Kagan, mlot na pedalow...
Pełna wersja