nie_dajemy_szansy_oszustom
07.04.10, 13:25
Czytając wypowiedzi na forum, odnoszę wrażenie, ze jedni określają
Katyń po rosyjsku inni po brukselsku. Bardzo niewiele osób robi to
po polsku. Skąd takie rozdwojenie kart historii?
Kto odważy się na odpowieź?