Czyżby to był początek prawdziwego pojednania ?

11.04.10, 09:16
między naszymi narodami?

m.onet.pl/_m/57ec34361b3f07ffd914f8dbab9d9408,21,1,4.jpg
    • sezamova_seminka żadnego pojednania nie będzie... 11.04.10, 09:50
      ...ludzie, czy Wy naprawdę jesteście tacy naiwni, czy ta patetyczna szopka w tiwi już swoje zrobiła?
      jakie pojednanie???
      będzie to, co jest zawsze w takich sytuacjach - tygodniowa żałoba, cyrk w mediach, stacje telewizyjne prześcigające się w tym, która w większy patos uderzy (wczoraj pani w jedynce przechodziła samą siebie), a po zdjęciu kirów z flag... wielkie nic. na wschodzie bez zmian. nie staniemy się nagle największym przyjacielem Rosji, politycy nadal będą szukać na siebie haków, opozycja nie zginie (i dobrze), "katolicka rodzina" RM nadal będzie szerzyć nienawiść do "żydokomuny i pedałów", a za dwa i pół miesiąca nastanie nowy prezydent i śp. Lech Kaczyński będzie tylko wspomnieniem.
      żeby nie było, bardzo, naprawdę bardzo współczuję rodzinom ofiar tej tragedii (tylko pliz, nie nazywajmy ich "poległymi" w jakiejś sprawie, bo już i takie stwierdzenie jakiemuś redaktorowi wczoraj się wyrwało - oni nie zamierzali oddawać za nic życia, nie wybrali śmierci dobrowolnie), wyobrażam sobie, co przeżywają teraz najbliżsi tych, co zginęli - i to oni, nie "cały naród" będzie trwał w tym smutku dłużej, dużo dłużej, niż "nakazuje" żałoba narodowa.
      a w naszym pięknym kraju nie zmieni się NIC, poza składem rządu i generalicji - tak samo, jak NIC się nie zmieniło po śmierci Papieża, nie będzie żadnych cudów, ani "przemiany serc", świadomości i grom wie, czego jeszcze. nie ma takiej opcji - chciałabym się mylić, ale... chyba w tym przypadku jestem realistką. a to, co się dzieje teraz w mediach, tylko mnie o tym przekonuje - pokazujmy tragedię, w jak największym stężeniu, w jak największych ilościach, już dawno nie mieliśmy takiej oglądalności... sorry, nie kupuję tego zupełnie, tego epatowania bólem, tego martyrologicznego tonu... nie potrzebuję żałoby narodowej, by współczuć ofiarom tragedii i ich Rodzinom... a to, co się dzieje teraz w mediach, to już zaczyna trącić jakimś cholernym kiczem...
      ... i mam taką dziwną refleksję, że nic tak nie jednoczy Polaków, jak jakaś narodowa tragedia... smutne to, ale chyba coś w tym jest.
      • wos9 Strasznie smutne jest to, co piszesz. I w większoś 11.04.10, 10:12
        ci niestety prawdziwe.
        Ja jednak zauważam zmiany na wschodzie.

        sezamova_seminka napisała:

        > ...ludzie, czy Wy naprawdę jesteście tacy naiwni, czy ta
        patetyczna szopka w ti
        > wi już swoje zrobiła?
        > jakie pojednanie???
        > będzie to, co jest zawsze w takich sytuacjach - tygodniowa żałoba,
        cyrk w media
        > ch, stacje telewizyjne prześcigające się w tym, która w większy
        patos uderzy (w
        > czoraj pani w jedynce przechodziła samą siebie), a po zdjęciu
        kirów z flag... w
        > ielkie nic. na wschodzie bez zmian. nie staniemy się nagle
        największym przyjaci
        > elem Rosji, politycy nadal będą szukać na siebie haków, opozycja
        nie zginie (i
        > dobrze), "katolicka rodzina" RM nadal będzie szerzyć nienawiść
        do "żydokomuny i
        > pedałów", a za dwa i pół miesiąca nastanie nowy prezydent i śp.
        Lech Kaczyński
        > będzie tylko wspomnieniem.
        > żeby nie było, bardzo, naprawdę bardzo współczuję rodzinom ofiar
        tej tragedii (
        > tylko pliz, nie nazywajmy ich "poległymi" w jakiejś sprawie, bo
        już i takie stw
        > ierdzenie jakiemuś redaktorowi wczoraj się wyrwało - oni nie
        zamierzali oddawać
        > za nic życia, nie wybrali śmierci dobrowolnie), wyobrażam sobie,
        co przeżywają
        > teraz najbliżsi tych, co zginęli - i to oni, nie "cały naród"
        będzie trwał w t
        > ym smutku dłużej, dużo dłużej, niż "nakazuje" żałoba narodowa.
        > a w naszym pięknym kraju nie zmieni się NIC, poza składem rządu i
        generalicji -
        > tak samo, jak NIC się nie zmieniło po śmierci Papieża, nie będzie
        żadnych cudó
        > w, ani "przemiany serc", świadomości i grom wie, czego jeszcze.
        nie ma takiej o
        > pcji - chciałabym się mylić, ale... chyba w tym przypadku jestem
        realistką. a t
        > o, co się dzieje teraz w mediach, tylko mnie o tym przekonuje -
        pokazujmy trage
        > dię, w jak największym stężeniu, w jak największych ilościach, już
        dawno nie mi
        > eliśmy takiej oglądalności... sorry, nie kupuję tego zupełnie,
        tego epatowania
        > bólem, tego martyrologicznego tonu... nie potrzebuję żałoby
        narodowej, by współ
        > czuć ofiarom tragedii i ich Rodzinom... a to, co się dzieje teraz
        w mediach, to
        > już zaczyna trącić jakimś cholernym kiczem...
        > ... i mam taką dziwną refleksję, że nic tak nie jednoczy Polaków,
        jak jakaś nar
        > odowa tragedia... smutne to, ale chyba coś w tym jest.
        >
        • zapijaczony_ryj Re: Strasznie smutne jest to, co piszesz. I w wię 11.04.10, 22:07
          Dla mnie raczej najbardziej Radosne od czasów mordu katyńskiego!!
      • zapijaczony_ryj Re: żadnego pojednania nie będzie... 11.04.10, 18:12
        sezamova_seminka napisała;
        > już zaczyna trącić jakimś cholernym kiczem...
        > ... i mam taką dziwną refleksję, że nic tak nie jednoczy Polaków, jak jakaś nar
        > odowa tragedia... smutne to, ale chyba coś w tym jest.
        >

        W twoim monologu jest sprzeczność.
        Nie widzisz tego, czy udajesz, albo po prostu nie rozumiesz co piszesz
        • lackzadek Re: żadnego pojednania nie będzie... 11.04.10, 20:55
          Odnoszę dziwne wrażenie, że większość Twojego wywodu jest słuszna!
          • netkatarynka6661 Re: żadnego pojednania nie będzie... 11.04.10, 21:03
            też uważam,że ta niepotrzebna śmierć niczego nie zmieni .
            Za tydzień /najdalej/ politycy rzucą się sobie do szyi oskarżając się
            o wypadek ,no i Rosjanie zostaną uznani winni z założenia .
          • zapijaczony_ryj Re: żadnego pojednania nie będzie... 11.04.10, 21:09
            lackzadek napisał:

            > Odnoszę dziwne wrażenie, że większość Twojego wywodu jest słuszna!

            Ty odnosisz wrażenie a ja wiem!!!
Pełna wersja