mrowa.k
12.04.10, 14:20
Każdemu inne porównania przychodzą do głowy. Może ta sytuacja
przypomina 1935 rok i pożegnanie marszałka Piłsudskiego. Też za życia
krytykowanego. Po śmierci oddano mu królewski hołd taki sam jak wczoraj
prezydentowi Kaczyńskiemu (setki tysięcy ludzi na ulicach, tysiące
zniczy, kwiatów, coś niesamowitego). Jeden i drugi kochał Polskę.
Prawdziwi patrioci.