Czy ktoś to rozumie ?

13.04.10, 11:50
To co się dzieje na ulicach w Warszawie?
    • sclavus Chleba nie dają... 13.04.10, 12:01
      ... ale są igrzyska!
    • witek.bis Re: Czy ktoś to rozumie ? 13.04.10, 12:01
      Ja chyba rozumiem. Tragicznie zmarli ludzie, którzy byli naszymi
      reprezentantami. Zginęli podczas pełnienia swoich obowiązków publicznych. I za
      to należą się im ceremonie żałobne i pogrzeby z wszelkimi honorami. W niedzielę
      sam byłem cząstką tego tłumu. Poszedłem tam jako obywatel państwa, którego
      prezydent zginął na posterunku. Ogromna większość Polaków zdaje właśnie egzamin
      z postawy ludzkiej i obywatelskiej i robi to celująco. Są oczywiście i tacy,
      którzy będą twierdzić, że wszyscy, którzy stoją dziś na ulicy, bezgranicznie
      kochali śp. Prezydenta i cenili jego prezydenturę. Oni po prostu mają coś do
      ugrania. I stanowczo za mało przyzwoitości, by oprzeć się tej pokusie.
    • lidkaa22 Re: Czy ktoś to rozumie ? 13.04.10, 12:05
      Ja nie rozumiem czemu ludzie bez sensu klaskali gdy przejezdzal obok
      nich samochod z trumna.
      • degrengolka Re: Czy ktoś to rozumie ? 13.04.10, 13:06
        lidkaa22 napisała:

        > Ja nie rozumiem czemu ludzie bez sensu klaskali gdy przejezdzal obok
        > nich samochod z trumna.

        Oglądaliśmy to w parę osób i też się dziwiliśmy skąd ten aplauz
        • pani_gienia Re: Czy ktoś to rozumie ? 13.04.10, 13:15
          ja nie.

          chociaż w zasadzie rozumiem: tłum się pcha, żeby zobaczyć człowieka
          przejechanego przez tramwaj. lubi krwawe igrzyska
          a tu taj może se chorągiewką pomachać i w telewizorze pokażą...
          żałosne.
          • wj_2000 Re: Czy ktoś to rozumie ? 13.04.10, 13:25
            pani_gienia napisała:

            > przejechanego przez tramwaj. lubi krwawe igrzyska
            > a tu taj może se chorągiewką pomachać i w telewizorze pokażą...
            > żałosne.

            W odniesieniu do 3/4 osób rzeczywiście tak jest. Co czwarty może, czuje
            autentyczny żal, bo mu się wydaje, że histeryczna "polityka historyczna" Lecha
            Kaczyńskiego była słuszna.
            Ja uważam, że była nad wyraz szkodliwa. (Nawiasem mówiąc, swój codzienny spacer
            skierowałem w niedzielę pod Pałac, bo nie było ciekawszego miejsca w Warszawie w
            owym dniu - też "robiłem za tłum").
Inne wątki na temat:
Pełna wersja